Co nowego na Podhalu ?

26.01.2015 / 13:25

Będzie zmiana na stanowisku dyrektora BPZ. Andrzej Kawecki odchodzi

ZAKOPANE. Andrzej Kawecki - dyrektor Biura Promocji Zakopanego nie zamierza ubiegać się po raz kolejny o to stanowisko. Radni z ugrupowania Nowe Zakopane krytykują działania Biura. Pełniący swoją funkcję od 8 lat Andrzej Kawecki zarzuca im brak wiedzy na temat funkcjonowania BPZ.

Jeszcze na kwietniowej sesji Rady Miasta Kawecki przedstawić ma sprawozdanie finansowe, kierowanej przez niego jednostki. To właśnie wtedy radni w drodze głosowanie mogą przyjąć lub odrzucić jego raport. Dyrektor Kawecki, chce bardzo dokładnie zaprezentować osiem lat swojej działalności.

Łukasz Filipowicz, uważa że ocena Biura Promocji Zakopanego, nie jedynie jego zdaniem ale większości mieszkańców Zakopanego jest zła.

- Śmiem twierdzić, że 90 procent mieszkańców nie jest zadowolonych z tego co się dzieje w biurze promocji i takie otrzymujemy sygnały od większości osób z którymi rozmawiam - mówi Łukasz Filipowicz. - To biuro jest prowadzone źle, jest za mało imprez robionych, za mało się w mieście dzieje. Dyrektor powinien mieć prowizje od pozyskanych sponsorów i wykonanych wydarzeń. A my mamy sztywne wynagrodzenie, o którym większość Polaków marzy.

Samo wynagrodzenie dyrektora Kaweckiego to dla radnego ogromne pieniądze. Dyrektor odpiera zarzuty radnych i uważa, że nie znają oni specyfiki pracy Biura Promocji Zakopanego.

- Nigdy do tej pory moje sprawozdanie nie zostało odrzucone przez radę miasta - mówi Kawecki. - Jak można oceniać moją pracę i kilkunastu pracowników biura nie mając pojęcia o jego działalności. Dwójka tych radnych nawet nie pofatygowała się do naszej siedziby. Zastanawiam się, czy w aby w ogóle wiedzą, gdzie ta siedziba jest. Jak mogę rozmawiać z radnym Filipowiczem i Bryajkiem, jak nie widzieli naszych folderów nie wiedzą o organizowanych przez nas imprezach. Oni nie posiadają wiedzy na temat działalności naszego biura, a jak jej nie mają to nie powinni się wypowiadać.

Kawecki, zapewnia że już rozmawiał z burmistrzem Leszkiem Dorulą, który nie miał zastrzeżeń co do jego pracy. Dwójce radnych, którzy nawet na portalu społecznościowym wypowiadają się na temat jego wynagrodzenia zarzuca, że nie potrafią odróżnić kwoty brutto od netto. Przy okazji zapewnia, że nie zamierza się ubiegać znów o fotel dyrektora BPZ.

js/

26.01.2015 / 13:14

Uroczystość ku czci partyzantów i odbitych więźniów

ZAKOPANE. 70 lat mija odkąd z Katowni Podhala "Palace" uwolniono 42 więźniów. Mieszkańcy różnych stron Podhala zebrali się, aby przy ulicy Nowotarskiej uczcić pamięć odbitych, partyzantów oraz tych, które Gestapo zakatowało na śmierć.

Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w kościele Świętej Rodziny na Krupówkach. Po niej przeniosła się w rejon zakopiańskiego cmentarza, gdzie kiedyś mieściła się siedziba Gestapo, czyli pod Zielony Dworek. Odbicie miało miejsce 15 stycznia 1945 roku. Obecnie nie żyje już żaden z partyzantów, który brał udział w oswobodzeniu więźniów.

- Nie wszyscy wiedzą, jak wyglądało Zakopane w 1945 roku. Tutaj się mieścił Sąd Grodzki, a w piwnicy było więzienie dla pospolitych przestępców, które w okresie okupacji wykorzystywano do przetrzymywania żołnierzy podziemia, których ewakuowano z budynku Gestapo Palace przy ulicy Chałubińskiego. powinniśmy o tych wszystkich miejscach pamiętać - mówił starosta tatrzański Piotr Bąk.

Akcją odbicia więźniów dowodził Tadeusz Studziński. Jego oddział "Kurzawa" powiesił króla Goralenvolku Wacława Krzeptowskiego.

js/

26.01.2015 / 12:14

Wieczorny wypadek w Jabłonce. Ciężko ranna 27-letnia Słowaczka

63-letni kierowca Forda, mieszkaniec Podszkla, wyjeżdżając ze stacji paliw Orlen nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy ze Słowacji, który ratując się przed zderzeniem, zjechał na przeciwny pas jezdni.

Tam, niestety, zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem Chrysler, którym kierował 51-letni mieszkaniec Nowego Targu. - W wyniku zderzenia ciężkich obrażeń ciała doznała pasażerka samochodu Skoda, 27-letnia obywatelka Słowacji. Kierujący Skodą 23-latek doznał lekkich obrażeń ciała - informuje podkom. Roman Wolski z nowotarskiej policji.

oprac. r/

26.01.2015 / 11:21

Wojciech Pawlikowski z Poronina najlepszym strażakiem w Małopolsce

Tytuł Strażaka Roku 2014 Województwa Małopolskiego otrzymał druh Wojciech Pawlikowski z OSP w Poroninie. Tytuł przyznano mu za akcję z 25 stycznia ub.r., kiedy to wyniósł z płonącego domu kobietę chorą na stwardnienie rozsiane.

- Ochotnicza Straż Pożarna to jedna z ostatnich instytucji, gdzie ludzie wbrew wszechpanującej pogoni za zyskiem, potrafią działać dla dobra kogoś innego i to zupełnie bezinteresownie. Należy się Państwu szacunek nie tylko za tą dobroć, ale też ogromne bohaterstwo - mówił w czasie gali finałowej konkursu Strażak Roku Województwa Małopolskiego wicemarszałek Stanisław Sorys.

Druh Pawlikowski działa w OSP już od 14 lat, aktualnie w OSP w Poroninie pełni funkcję dowódcy zastępu. Jak podkreśla, służba w OSP to rodzinna tradycja. W ciągu roku aktywnie uczestniczy w ok. 40-60 akcjach ratowniczych. Na co dzień druh Wojciech Pawlikowski jest mechanikiem samochodowym i prowadzi własny zakład.

Przyznając mu tytuł Strażaka Roku Województwa Małopolskiego kapituła doceniła jego dzielną postawę podczas akcji pożarowej z 25 stycznia 2014 r. Strażak ewakuował wtedy z płonącego budynku niepełnosprawną kobietę (chorą na stwardnienie rozsiane), która ważyła 120 kg. O tym, jak niebezpieczna była tak akcja świadczy fakt, że po ewakuacji druh Pawlikowski został zabrany do szpitala na obserwację. Na szczęście, po trzech godzinach został wypisany do domu w stanie dobrym.

Celem konkursu jest nagrodzenie strażaków wyróżniających się ofiarnością oraz poświęceniem, a przez to promowanie postaw wartych naśladowania. Organizatorzy konkursu są Zarząd Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP Województwa Małopolskiego, a partnerami: Województwo Małopolskie oraz Małopolski Komendant Wojewódzki PSP.

Źródło: Urząd Marszałkowski w Krakowie, oprac. r/

26.01.2015 / 10:17

Oficjalne otwarcie lodowiska w Czarnym Dunajcu

Po miesiącu od uruchomienia, w niedzielę w Czarnym Dunajcu oficjalnie otwarto drugie na Podhalu kryte lodowisko.

Wstęgę przecięli: wójt gminy Czarny Dunajec Józef Babicz, skarbnik gminy Stanisława Pilch, przewodniczący rady Stanisław Gonciarczyk, dyrektor ZSPiG Ewa Palenik, przedstawicielka nowotarskiej delegatury Małopolskiego Kuratorium Oświaty Maria Głuszak i doradca Ministra Sportu i Turystyki Wiesław Firek. Obiekt poświęcił i pobłogosławił ks. Paweł Łukaszka, były bramkarz klubu sportowego Podhale Nowy Targ i hokejowej reprezentacji Polski, olimpijczyk z Lake Placid.

Przed zgromadzoną na otwarciu publicznością zaprezentowała się Dorota Pieńkoś, dwukrotna mistrzyni Polski w solowej jeździe figurowej, która prowadzi szkółkę na czarnodunajeckim lodowisku. Na lód weszli też najmłodsi przedstawiciele nowotarskich "Szarotek”, którzy rozegrali pokazowy mecz hokeja.
Gośćmi otwarcia byli m.in. poseł Edward Siarka, starosta nowotarski Krzysztof Faber, przewodniczący Euroregionu "Tatry" Bogusław Waksmundzki, burmistrzowie Nowego Targu – były i obecny - Marek Fryźlewicz i Grzegorz Watycha, wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch, komendant powiatowy policji w Nowym Targu Rafał Leśniak i komendant Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu Mariusz Łaciak

- Gmina Czarny Dunajec jest gminą, która stawia na dzieci i młodzież. Moim celem zawsze było to, żeby nasi młodzi mieszkańcy mieli, jak najlepsze warunki do rozwoju. Stąd budowa, remonty wielu szkół, hal sportowych oraz sztucznych boisk. Stąd też budowa tego nowego obiektu. Jak wynika z artykułów prasowych prawdopodobnie pierwszego w Polsce krytego lodowiska w gminie wiejskiej - powiedział wójt Józef Babicz. - Pomysł budowy lodowiska zrodził się już 40 lat temu, kiedy w innej rzeczywistości musiałem zlikwidować naturalne lodowisko przy ul. Targowej w Czarnym Dunajcu. Na tym lodowisku grała III - ligowa drużyna hokejowa, a na co dzień bawiły się tam dzieci i całe rodziny. Wtedy jednak ważniejsza była budowa przedszkola. Był to jedyny dobry teren do tej budowy - wspomina wójt.

Po przemówieniach, wszystkim obecnym zaprezentowała się grupa teatralna "Rududu" złożona z uczniów Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Czarnym Dunajcu prezentując nowoczesne jasełka, których akcja rozgrywa się w Czarnym Dunajcu. Po części oficjalnej na hali sportowej czekała kolejna atrakcja, a mianowicie koncert kolęd w wykonaniu czarnodunajeckich dzieci.

Źródło: Urząd Gminy Czarny Dunajec, oprac. r/

 
26.01.2015 / 10:02

Będzie debata na temat galerii handlowej w Zakopanem, którą chce wybudować zwycięzca Dakaru?

- Ta wizja, to nie ratunek dla Zakopanego, lecz gwóźdź do trumny! - tak plany budowy galerii handlowej przy Krupówkach przez krakowskiego biznesmena Rafała Sonika, komentuje Agata Wolak, prezes zakopiańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

Nie milkną echa czwartkowej publikacji Tygodnika Podhalańskiego na temat wielkiej galerii handlowej, którą Rafał Sonik, zwycięzca rajdu Dakar, chciałby wybudować przy Krupówkach. Głos w dyskusji zabrała także Agata Wolak, prezes zakopiańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, która swój apel zamieściła na portalu społecznościowym.

"Myślę o tym , aby w najbliższym czasie zorganizować debatę publiczną o projekcie wielkiej galerii handlowej w centrum Zakopanego, której wizualizację i założenia opublikowano ostatnio w Tygodniku Podhalańskim. Trzeba dać temu stanowczy odpór! Rozmawiałam z P. Rafałem Sonikiem na zorganizowanej przez Niego Wigilii w Teatrze Witkacego, że na coś takiego w Zakopanem stanowczo się nie godzimy! Nie ten kierunek zmian jest nam potrzebny! Powiedział, że jest to projekt wyjściowy, jako temat do dyskusji. Poprosiłam, abyśmy taką dyskusję wraz z nim i projektantami zorganizowali w formie debaty. Wtedy znałam starą wersję projektu, teraz widzę jakąś nową. Ale wciąż ta sama gigantomania!

Pani Rafale: z całym szacunkiem i gratulacjami za ostatnie sukcesy w Rajdzie Dakar, ale prosimy o inny kierunek myślenia. Ta wizja to nie ratunek dla Zakopanego, lecz gwóźdź do trumny! Jak Pan wie, miastu potrzebna jest sala koncertowa, czy widowiskowo- sportowa, Centrum Witkacego, czy Muzeum Sportów Zimowych. Może mógłby Pan przesunąć swoje marzenia i śmiałe projekty na ożywienie Zakopanego w tym kierunku? Na pewno zaskarbiłby Pan sobie większą sławę i dozgonną miłość zakopiańczyków i całej reszty "świata" (zakładając, że Zakopane to pępek świata według Pana imiennika Rafała Malczewskiego)!”.

oprac. pk/

25.01.2015 / 22:45

Zmarła Urszula Janicka - Krzywda

Nie żyje Urszula Janicka - Krzywda. Pochodząca z Zawoi etnografka i folklorystka była m. in. przewodniczącą jury organizowanego w Zakopanem Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich i innych konkursów na Podhalu oraz autorką lub współautorką wielu publikacji dotyczących etnografii naszego regionu.

Przez wiele lat pracowała w Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, w Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie oraz jako etnograf w Spółdzielni Rękodzieła Ludowego i Artystycznego "Makowianka" w Makowie Podhalańskim. Opublikowała kilkaset artykułów, rozpraw, książek i pozycji beletrystycznych. Pisała również wiersze.

Głównym tematem jej badań i publikacji jest kultura ludowa Karpat, zwłaszcza kultura duchowa: obrzędy, magia, wierzenia, a także folklor słowny. Kilka dni temu pisaliśmy o zorganizowanej w Nowym Targu promocji książki "Czary Góralskie", której była współautorką. Z powodu choroby śp. Urszula Janicka-Krzywda nie wzięła udziału w tym spotkaniu. Kilka tygodni temu ukazała się "Kultura ludowa Górali Pienińskich" m.in. pod jej redakcją.

Jak przypomina Muzeum Etnograficzne w Krakowie, głównym tematem jej badań i publikacji była kultura ludowa Karpat, zwłaszcza kultura duchowa: obrzędy, magia, wierzenia, a także folklor słowny.

Sporo miejsca w swoich pracach poświęca zbójnictwu karpackiemu, tradycjom pasterskim, tradycyjnej kulturze Górali Babiogórskich oraz przejawom religijności ludowej.

Była laureatką prestiżowej Nagrody im. Oskara Kolberga w kategorii naukowcy, działacze, popularyzatorzy oraz Nagrody im. Romana Reinfussa za wybitne i szczególne osiągnięcia w dziedzinie zachowania lokalnej tożsamości kulturowej w Małopolsce. W 1995 roku otrzymała odznaczenie państwowe „Zasłużony Działacz Kultury”. W 2001 roku za całość działalności na rzecz kultury została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi. Dwukrotnie odznaczono Ją „Laurem Babiogórskim”.

s/

25.01.2015 / 21:05

Krzysztof Antos: "W kwietniu lub maju mogę stracić płynność finansową"

NOWY TARG. W minorowym nastroju opuścił dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej, Przestrzennej i Inwestycji. Nie zdołał bowiem przekonać radnych, że zapisana w projekcie budżetu kwota dotacji dla MZK jest zbyt mała. - To jest gra o życie zakładu. W kwietniu lub maju mogę stracić płynność finansową - skwitował.

W trakcie posiedzenia komisji ustalano m. in. stawkę dotacji dla Miejskiego Zakładu Komunikacji. Dyskusję rozpoczął radny Andrzej Swałtek, będący także pracownikiem MZK. Chciał wiedzieć "skąd wzięła się dopłata w wysokości miliona złotych, skoro wcześniej była mowa o kwocie wyższej". - Pod uwagę brano możliwości budżetu - odpowiedział krótko skarbnik Leszek Dłubacz.

Dyrektor MZK nie krył irytacji, mówiąc iż opinia publiczna niesprawiedliwie ocenia firmę. "Pojawiają się komentarze, że MZK nic nie robi tylko wyciąga rękę po dotację".

- Wnioskowaliśmy na ten rok o dotację w wysokości takiej, jak w roku poprzednim. A dostajemy taką, jak w roku 2011. Wtedy nie było dowozu dzieci, nie było tylu linii pasażerskich - argumentował dyr. Antos. Dodał, że w poprzednim roku mocno oszczędzano, zmieniono rytm pracy kierowców, co skutkowało oszczędnościami w postaci jednego etatu, nie kupowano części zamiennych. - Teraz trzeba wymienić opony. Brakuje mi 275 tys zł - mówił.

Dotacja dla MZK obliczana jest według przelicznika 1,70 zł razy ilość planowanych w danym roku wozo-kilometrów. W roku ubiegłym podstawą było 770 tys. wozo-kilometrów - stąd kwota przeznaczona z budżetu miasta opiewała na ok. milion 300 tys. zł.

W tym roku podpisano już umowę z gminami Nowy Targ i Szaflary na wykonywanie usług komunikacyjnych. Przelicznik za wozo-kilometr ustalono na 1,70 zł. Podobną stawkę zaproponowano dla miasta Nowy Targ. Radni z Komisji Budżetowej zaakceptowali to rozwiązanie. Z radnymi z Komisji Gospodarki Komunalnej dyskusja była trudniejsza.

- 38 procent naszych kosztów pokrywa dotacja. Jak nam spadnie jej poziom do tego sprzed 4 lat, to będzie to nasz koniec - ostrzegał Krzysztof Antos.

- A gdzie jest analiza finansowa zakładu? Jak mamy podejmować decyzję o dofinansowaniu MZK skoro nie znamy danych? Dlaczego mówi pan o potrzebie wzrostu dotacji, skoro paliwo staniało w ubiegłym roku i zapłacił pan o 80 tys zł mniej. Tu już są oszczędności. Jak nie dostaniemy od pana rzetelnej analizy, planów, pokazania nam jak pan zarządza zakładem, jakie są plany - to będzie problem. W tym opracowaniach, które nam pan przedstawia nie widzę potrzebnych nam danych. Proszę wykazać, z czego wynikają te kwoty o które pan wnioskuje - mówił Janusz Tarnowski.

Przewodniczący Rady Miasta dodał, że to co zaoszczędzono na zakupie paliwa można przeznaczyć na zakup opon. - Oszczędności na paliwie zostały przeznaczone na koszty funkcjonowania Zakładu. Gdyby nie to, wówczas dopłata byłaby znacznie wyższa. Gdyby nie nastąpił spadek cen paliwa w takim wymiarze jak w 2014 r - strata finansowa wyniosłaby ok. 100 tys. zł - tłumaczył dyrektor.

Odnosząc się do zarzutu o braku solidnego opracowania - Krzysztof Antos przypomniał, iż "materiały na temat Zakładu są w posiadaniu burmistrza. Jest to audyt finansowy dotyczący kosztów przejazdów ulgowych i bezpłatnych oraz wysokości wynagrodzeń. Również Komisja rewizyjna Rady Miasta przeprowadziła kontrolę kompleksową funkcjonowania zakładu.

- Zakład działa na bardzo konkurencyjnym rynku. Jest stale podgryzany przez innych przewoźników, są problemy z osiągnięciem dochodu. W projekcie budżetu mamy dla MZK milion zł. Musimy znaleźć 300 tys., co będzie trudne, skoro chcemy budżet miasta zbilansować - podsumował dyskusje burmistrz Grzegorz Watycha.

Radni zaproponowali jeszcze jedno rozwiązanie - przyznanie miliona zakładowi, a potem w trakcie roku ewentualnie - kolejny zastrzyk finansowy.

Decyzję o wysokości dotacji radni podejmą podczas poniedziałkowej sesji.

s/

 
25.01.2015 / 13:03

Rekord skoczni Stocha

Kamil Stoch zajął drugie miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach w Sapporo. Podwójny mistrz olimpijski z Soczi przy okazji pobił rekord Okurayamy, skokiem na odległość 140 metrów.

Dokonał tego w pierwszej serii, po której prowadził z przewagą 0,6 pkt nad Peterem Prevcem, 1,1 pkt nad Andersem Fannemelem, 2,7 pkt nad Koudelką i 4,4 pkt nad Stefanem Kraftem. W finale o zwycięstwo walczyła tylko ta piątka - szósty Daiki Ito tracił do Stocha aż 19 pkt.

Skoczek z Zębu w rundzie finałowej nie obronił prowadzenia, mimo to znów pokazał, że jego forma rośnie. W finale 125,5 m nie wystarczyło do obrony pozycji lidera po pierwszej rundzie. Nasz najlepszy skoczek stracił do zwycięzcy Romana Koudelki 4.9 pkt. Trzecią pozycję zajął Peter Prevc. Czwarty wynik należał do Stefana Krafta. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata skoczył 133,5 i 128 m. Austriak tym samym przerwał swoją passę sześciu konkursów z rzędu, w których zajmował miejsca na podium.

Dobrze zaprezentował się  Piotr Żyła, któremu dwa równe i dobre skoki na 126 i 128,5 m dały 11 pozycję. Swój najlepszy start w tym sezonie zanotował Maciej Kot. Lądował na 122,5 i 120,5 metrze i zakończył rywalizację na  24 lokacie. Jan Ziobro po skokach na 117 i 111,5 m został sklasyfikowany na 29 miejscu.

O wielkim pechu może mówić Aleksander Zniszczoł, który bardzo dobrze zaprezentował się na japońskim obiekcie. W pierwszej serii poszybował na 134 m, w finale osiągnął 123 m. Nasz zawodnik był sklasyfikowany na 10 miejscu, niestety chwile po zakończeniu konkursu został zdyskwalifikowany za nieprzepisowe buty i  przesunięty na 30 lokatę.
Ponownie najsłabszy z Polaków był Dawid Kubacki, który nie znalazł się w serii finałowej. Wylądował na 115,5 metrze i zajął 35 pozycję.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8971[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 11:10

Maturzystka pozwała komisję egzaminacyjną. Zabrakło jej punktu, by dostać się na studia

Młoda zakopianka pozwała do sądu Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Krakowie. Maturzystka twierdzi, że niesłusznie nie zaliczono jej odpowiedzi na pytania z biologii, przez co nie dostała się na wymarzone studia. Zabrakło jej jednego punktu.

- Jeden punkt boli najbardziej, chyba nie ma nic gorszego. Chyba wolałabym się nie dostać z tymi dziesięcioma i mieć to w nosie, niż przejmować się tym jednym, który tak boli - mówi Kinga, cytowana przez Radio ZET.

Otrzymała zgodę na sprawdzenie swojej pracy i uznała, że została oceniona niesprawiedliwie. Napisała więc odwołanie do OKE, ale komisja odmówiła zmiany punktacji. Dyrektor OKE Lech Gawryłow tłumaczy, że maturzystka we wskazanych przez nią "spornych" pytaniach udzieliła nieprecyzyjnych, zbyt ogólnie sformułowanych odpowiedzi. - Odpowiedzi tej pani były zbyt mało konkretne i to zostało ocenione - tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl.

Kinga studiuje zaocznie stomatologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jeden rok studiów kosztuje ją ponad 25 tys. zł. Jak mówi - mogłaby "studiować za darmo, gdyby egzamin został oceniony tak jak należy".

Proces toczy się przed krakowskim sądem. Dziewczyna domaga się dodatkowych trzech punktów z egzaminu z biologii. Uważa, że na zadane jej pytania udzieliła prawidłowych odpowiedzi. Oczekuje też, że zostanie jej wydane nowe świadectwo maturalne w poprawioną liczbą punktów. Domaga się by jej pracę ocenił niezależny ekspert z biologii z UJ.

Pierwsza rozprawa odbędzie się w marcu.

tvn24/tvp.info, s/

25.01.2015 / 09:40

Szczawnica: zakończono modernizację ul. Języki

Jeszcze w grudniu minionego roku zakończone zostały prace związane z budową kanalizacji sanitarnej oraz przebudową odwodnienia i nawierzchni ulicy Języki w Szczawnicy. W tym roku firma wykonująca prace jedynie uporządkowała teren.

Roboty polegały na wykonaniu 500 m nowego odcinka kanalizacji sanitarnej, 300 m kanalizacji deszczowej liniowej i 300 m ścieków betonowych wraz z studzienkami i łapaczami wody. Zabezpieczono skarpy i pobocza drogi koszami siatkowo-kamiennymi i elementami betonowymi, a na całej długości ułożono nawierzchnię z kostki betonowej.

Całkowity koszt robót w ramach umowy z wykonawcą to blisko 482 tys zł, z czego dofinansowanie z budżetu państwa wyniosło ponad 380,5 tys.

- Bardzo trudny teren, w którym prowadzone były prace budowlane powodował długi czas realizacji i znaczne utrudnienia dla mieszkańców w tym czasu. Nie ma innej możliwości realizacji takiej inwestycji jak całkowite zamknięcie ruchu drogowego. Mieszkańcy wykazali się cierpliwością i zrozumieniem i za to serdecznie dziękuje. Ponadto dziękuje Robertowi Szczepaniakowi w pracownikom jego firmy, że minimalizowali utrudnienia sprawnie realizując prace i wykazując dużą pomoc dla osób korzystających z tej ulicy - podsumowuje burmistrz Grzegorz Niezgoda.

UMiG Szczawnica, opr.s/

25.01.2015 / 08:10

20 kilogramów tytoniu i ponad 10 tys. sztuk papierosów

Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze Śląsko-Małopolskiego OSG znaleźli 40 woreczków suszu tytoniowego o wadze 20 kilogramów oraz ponad 10 tys. sztuk papierosów. Towar nie posiadał polskich znaków akcyzy. został przekazany do Urzędu Celnego w Nowym Targu.

opr.s/ zdj. Śląsko-Małopolski OSG

24.01.2015 / 21:53

Zmarł Stanisław Trebunia Tutka

Seniora rodu Trebuniów Tutków pochowano w sobotę na cmentarzu w Poroninie. Stanisław Trebunia Tutka był znanym i zasłużonym muzykantem. W ostatniej drodze towarzyszyli mu muzykanci z całego niemal Podhala

O szczególną oprawę pogrzebu zadbali członkowie Związku Podhalan.

s/

24.01.2015 / 18:00

Ruszyła modernizacja oczyszczalni ścieków

Rozpoczęły się prace związane z przebudową i rozbudową miejskiej oczyszczalni ścieków mieszczącej się w Szczawnicy przy ul. Głównej (Piaski).

Modernizacja oczyszczalni stanowi jeden z etapów realizacji - przez Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne w Nowym Targu - projektu pn. "Rozbudowa i modernizacja gospodarki ściekowej na terenie Miasta i Gminy Szczawnica". Zakres prac obejmuje kompleksową przebudowę i rozbudowę istniejącej oczyszczalni ścieków. Wykonawcą robót jest Przedsiębiorstwo Inżynieryjno - Budowlane i Sieci Sanitarnych ASTEX z Zaskala. Całkowita wartość kontraktu to prawie 10 mln zł.

oprac. r/ źródło: Urząd Miasta i Gminy Szczawnica

24.01.2015 / 16:30

Sonik godnie powitany w Zakopanem

Siedmiokrotny uczestnik rajdu Dakar i tegoroczny zwycięzca w kategorii quadów - Rafał Sonik - przyjechał dziś do Zakopanego, gdzie ma mieszkanie i wielu przyjaciół. Do tych, którzy przyszli go powitać mówił, że to jedyne miejsce na ziemi, które pokochał bezgranicznie.

Sonika przywitano w jednej z restauracji przy ulicy Jagiellońskiej. Na miejscu pojawili się licznie ludzie gór, przewodnicy, ratownicy, narciarze i i miłośnicy sportu. Od Mieczysława Króla Łęgowskiego, Sonik odebrał kombinezon podarowany mu przez Kamila Stocha. Sam odwdzięczył się swoim kaskiem z rajdu Dakar. Quadowiec długo dziękował za wsparcie, które otrzymał od kibiców. Jak sam mówi, nigdy nie byłby w stanie zdobyć pierwszego miejsca bez ich wsparcia. Rajd to bowiem mordercza walka. Długo opowiadał, jak podczas rajdu natknął się na intensywną burzę i na wysokości kilku tysięcy kilometrów na jego kombinezonie zaczął zamarzać deszcz. Walczył i myślał wtedy o swoich kibicach.

- Żeby zwyciężyć, to trzeba bardzo dużo pokory, bardzo dużo nauki i bardzo dużo szczęścia - mówił w Zakopanem Sonik. - Ćwiczyłem, trenowałem, organizowałem się bardzo dużo i wiele osób się napracowało, żeby zrealizować nasze, czyli moje marzenie, ale też żeby wasza wiara we mnie okazała się słuszna. Zwyciężyliśmy razem nie tylko ja. Człowiek jest najbardziej rozczarowany, kiedy pan Bóg pokazuje, że niekoniecznie jego wiara to jest wtedy, jakby on chciał. Takie sytuacje najbardziej właśnie uczą pokory.

js/ zdjęcia Józef Słowik

24.01.2015 / 14:00

Dwóch zastępców burmistrza Nowego Targu. Znane są ich nazwiska

Jak ustaliło Podhale24.pl, burmistrz Grzegorz Watycha będzie miał dwóch zastępców. To kto obejmie te stanowiska, rozstrzygnie się w ten weekend. Kandydaci, z którymi trwają ostatnie rozmowy, to Waldemar Wojtaszek i Joanna Iskrzyńska-Steg. Decyzja ma zostać ogłoszona po niedzieli.

Burmistrz unika na razie konkretnej odpowiedzi na pytanie o nazwiska wiceburmistrzów. W rozmowie przyznaje, że będzie ich prawdopodobnie dwóch i nie zaprzecza, że z nimi właśnie, Wojtaszkiem i Iskrzyńską-Steg, prowadzi finalne rozmowy. - W ten weekend prowadzone będą decydujące rozmowy. Nic nie jest ostatecznie ustalone. Jak dojdziemy do porozumienia, uda się ustalić podział kompetencji i obowiązków, to prawdopodobnie poinformuję o tym na poniedziałkowej sesji rady miasta - mówi burmistrz Grzegorz Watycha.

Nazwiska zastępców znane są już radnym. - To decyzja pana burmistrza, on dobiera sobie i odpowiada za swoich zastępców. Czas pokaże, jak będą wywiązywać się ze swoich obowiązków i jak skutecznie przejmą zadania, które w tej chwili są na barkach jednej osoby - mówi Janusz Tarnowski, przewodniczący Rady Miasta, pytany o kandydatów na wiceburmistrzów - Wojtaszka i Iskrzyńską-Steg. O pierwszym mówi, że zna go słabo, ale że to doświadczony samorządowiec, o drugim kandydacie, że to osoba z dużym potencjałem.

Waldemar Wojtaszek to były wójt gminy Czorsztyn. Kiedy on kierował urzędem, jednym z jego najbliższych współpracowników był Grzegorz Watycha, wówczas wicewójt gminy. Wojtaszek, obecnie prezes spółki Rusin-Ski, która prowadzi w Bukowinie Tatrzańskiej wyciągi, nie chce komentować informacji o objęciu przez niego funkcji wiceburmistrza, ale przyznaje, że rozmawiał z burmistrzem Grzegorzem Watychą na ten temat. Szybko zastrzega jednak, że ostatnimi czasy otrzymuje wiele propozycji pracy. - Ostateczna odpowiedź na pytanie, czy zostanę wiceburmistrzem Nowego Targu, zapadnie z początkiem przyszłego tygodnia - mówi Wojtaszek. - Pracowałem już w samorządzie, będąc wójtem Czorsztyna i wiem na czym taka praca polega, i że wymaga wielu wyzwań. Społeczność Nowego Targu to kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a zarazem różnych grup społecznych i oczekiwań. Zapewne dla samego burmistrza i jego zastępców jest to wiele wyzwań, którym należy sprostać. Dla mnie Nowy Targ powinien pełnić taką funkcję samorządowego lidera na Podhalu. Ja tak to widzę, chociaż zastrzegam, że żadna ostateczna decyzja, czy będę wiceburmistrzem jeszcze nie zapadła - zaznacza.

Joanna Iskrzyńską-Steg znana jest w Nowym Targu przede wszystkim, jako liderka stowarzyszenia Fala, które doprowadziło do budowy krytej pływalni. Podczas kampanii wyborczej Grzegorza Watycha była w ścisłym kierownictwie jego sztabu. W swoim expose nowo wybrany burmistrz mówił o niej: "Na koniec pozostawiłem sobie jeszcze jedno podziękowanie, szczególnej osobie, nie ma jej dzisiaj na sali bo przebywa na szkoleniu w Warszawie, (tak się akurat złożyło) myślę, że większość domyśla się o kim mówię, to Joanna Iskrzyńska – Steg, osoba która na bazie ruchu społecznego „FALA” walczącego o miejską pływalnię zbudowała ruch obywatelski NASZE MIASTO, zaangażowaną grupę ludzi z różnych środowisk, którą miałem zaszczyt reprezentować jako kandydat na Burmistrza, a dzisiaj, Drodzy Mieszkańcy jako Wasz Burmistrz".

r/ js/

 
24.01.2015 / 12:12

Burmistrz szuka sekretarza

Burmistrz Szczawnicy Grzegorz Niezgoda ogłosił konkurs na stanowisko sekretarza Urzędu Miasta i Gminy.

Wakat na stanowisku powstał po tym, jak burmistrza rozstał się z dotychczasowym sekretarzem Tomaszem Hurkałą. Nowego kierownika urzędu postanowił poszukać w drodze konkursu.

Na oferty od kandydatów czeka do 6 lutego. Wymagania to m.in. wykształcenie wyższe, brak przynależności partyjnej, nieposzlakowana opinia, odporność na stres i doświadczenie na stanowisku kierowniczym.

r/

 
24.01.2015 / 09:37

Złodzieje z Lexusa zatrzymani

Kradli, bo jak tłumaczyli, potrzebowali pieniędzy na paliwo do Lexusa. Podtatrzańscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, 30 i 26-latka, odpowiedzialnych za serię kradzieży sklepowych na terenie Zakopanego i Bukowiny Tatrzańskiej.

Pod koniec ubiegłego tygodnia co rusz na terenie Zakopanego dochodziło do kradzieży w sklepach. Najczęściej znikały artykuły chemiczne i kosmetyki. Potem, do podobnych kradzieży, zaczęło dochodzić w Bukowinie Tatrzańskiej.

- Monitoring sklepowy pozwolił na identyfikację sprawców i ich szybką lokalizacje i zatrzymanie. Do policyjnego aresztu trafili 30-letni Andrzej S. i 26-letni Ryszard K., mieszkańcy Podhala - informuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - Okazało się, że para zdążyła już sprzedać artykuły chemiczne, za to w plecaku policjanci znaleźli najprawdopodobniej skradzione z innego obiektu przedmioty. Wyszło także na jaw, że to nie jedyne ich przestępstwa. Sprawa nadal pozostaje w zainteresowaniu kryminalnych. Policjanci z Bukowiny Tatrzańskiej już przedstawili zarzuty kradzieży mieszkańcom Podhala.

Mężczyźni przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, tłumacząc, że potrzebowali pieniędzy na paliwo do Lexusa. Grozi im kara 5 lat więzienia.

oprac. r/ źródło: KPP Zakopane

24.01.2015 / 09:27

Sypnęło śniegiem

Wróciła zima. W nocy na Podhalu spadło kilka centymetrów śniegu. Prognozy mówią o kolejnych opadach. Mogą być duże. W sumie do poniedziałku może spaść miejscami do 30 centymetrów śniegu.

Dziś, według aktualnych prognoz Instytutu Meteorologi i Gospodarki Wodnej w Krakowie, może spaść na Podhalu nawet 15 cm śniegu, a w nocy może przybyć dodatkowych 7 cm, tyle samo w niedzielę, a na noc z niedzieli na poniedziałek prognozowanych jest jeszcze 5 cm.

r/

23.01.2015 / 21:09

Święto kultury ludowej w Rabce-Zdroju - ruszył jubileusz Majeranków i SMKL-u

Członkowie Stowarzyszenia Miłośników Kultury Ludowej i dziecięcego zespołu regionalnego Majeranki rozpoczęli w piątek wieczorem świętowanie obchodów 10-lecia istnienia.

Obchody rozpoczęły się od spotkanie w galerii "Pod Aniołem" i promocji książki autorstwa współzałożycielki zespołu Doroty Majerczyk pt. "Z miłości do kultury ludowej", będącej monografią Majeranków i Stowarzyszenia Miłośników Kultury Ludowej z siedzibą w Chabówce, któremu, wspólnie z Piotrem mężem i grupą działaczy regionalnych z okolic Rabki-Zdroju poświęciła ostatnie dziesięć lat.

Gratulacje na jej ręce, dla zespołu i stowarzyszenia, składali dziś m.in. burmistrz Ewa Przybyło i prof. nadzw. dr hab. Zbigniew Przerembski z Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Gratulowali zasług w krzewieniu kultury góralskiej, wierności tradycji i sukcesów, których Majeranki mają na koncie sporo.

W sobotę główny punkt obchodów - jubileuszowa gala w Teatrze Lalek Rabcio o godz. 18.00.

r/

26.01.2015 / 14:39

Kolejna trasa narciarska w Nowym Targu

NOWY TARG. W tzw. Borze Kombinackim wytyczona została ratrakiem trasa do uprawiania narciarstwa biegowego. Pętla ma długość ok. 5,5 km. - Bardzo prosimy o to by nie deptać śladu - jest dużo miejsca dla pieszych obok śladu - apeluje - Marcin Jagła z nowotarskiego Urzędu Miasta.

Naczelnik Wydziału Infrastruktury Społecznej i Promocji namawia miłośników biegówek do szlifowania formy przed Biegiem Podhalańskim im. Jana Pawła II, który odbędzie się 7 lutego br.

- Równocześnie zachęcamy do korzystania ze stadionu biegowego przy Stacji Narciarskiej Długa Polana. Trasy w okolicy lotniska zostaną wytyczone jak tylko pozwoli na to aura - dodaje.

opr. s/ zdj. Mateusz Zamojski

26.01.2015 / 14:04

Sztuka w reżyserii Olafa Lubaszenko z Anną Muchą w Nowym Targu

8 marca na deskach Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Targu wystawiona zostanie sztuka „SINGLE I REMIKSY” w reżyserii Olafa Lubaszenko.

Sztuka „SINGLE I REMIKSY” Marcina Szczygielskiego to komedia demaskująca mechanizmy korporacyjnych stosunków i obnażająca rzeczywisty charakter życia wielkomiejskich singli, pozornie gloryfikujących swoją niezależność i swobodę, a tak naprawdę stających się niewolnikami wychwalanej przez siebie wolności i kariery. Magda, kobieta sukcesu, prezes wielkiej korporacji wydawniczej, stawia na singli, bo przecież – jak mówi – singiel to najlepszy utwór na płycie. W firmie, którą dowodzi, szansę na karierę mają tylko single, więc wszyscy, którzy singlami nie są, wolą ukrywać swoje związki i małżeństwa. Gdy korporacja zostaje wchłonięta przez inną, większą, a nowe szefostwo postanawia zmienić charakter firmy na prorodzinny, Magda wpada w panikę. Tym większą, że do Polski wysłany zostaje nowy przełożony, którego zadaniem ma być zweryfikowanie przede wszystkim jej pracy.
Magda natychmiast musi zdobyć partnera! Jak jednak ma to zrobić, gdy przez całe swoje dotychczasowe życie unikała związków jak ognia i po prostu nie potrafi zbudować miłosnej relacji? Dochodzi do wniosku, że najlepszym
rozwiązaniem będzie zatem wydanie służbowego polecania ... Pech w tym, że wysłany z centrali weryfikator ma zjawić się w firmie lada chwila…

Termin: 8.03.2015r. godz. 16.00 - sala widowiskowa MOK Nowy Targ, al. Tysiąclecia 37, Bilety: 75 zł, rezerwacje i bilety: tel. 18 266 32 41, sekretariat@mok.nowytarg.pl.

Źródło: materiały prasowe

 
26.01.2015 / 11:24

Konkurs dla studentów na logo i hasło reklamowe dla powiatu nowotarskiego

Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Targu oraz Starostwo Powiatowe w Nowym Targu ogłosiły konkurs pod hasłem „Zareklamuj Powiat Nowotarski”. Przedmiotem konkursu jest stworzenie koncepcji do projektu znaku graficznego lub logotypu powiatu nowotarskiego oraz propozycji sloganu reklamującego wszystkie regiony leżące w jego granicach.

Konkurs skierowany jest do studentów uczelni. Prace konkursowe należy składać w p.242 w terminie do 31 marca 2015 roku. Patronat nad konkursem objęli JM Rektor PPWSZ prof. Iwon Grys oraz Starosta Powiatu Nowotarskiego Krzysztof Faber.

Regulamin konkursu, oświadczenie o wyrażeniu zgody na wykorzystanie wizerunku oraz informacje szczegółowe znajdują się na stronie uczelni: www.ppwsz.edu.pl.

Źródło: materiały prasowe

25.01.2015 / 21:50

Kolędy w wykonaniu zespołu Zakopower (zdjęcia)

ZAKOPANE. W Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach odbył się wyjątkowy koncert. Popularna grupa Zakopower zaprezentowała najpiękniejsze polskie kolędy w tradycyjnych, nowoczesnych i góralskich aranżacjach.

Koncert cieszył się tak dużym zainteresowaniem mieszkańców i turystów, że na pół godziny przed jego rozpoczęciem nie było już praktycznie ani jednego wolnego miejsca.

Wydarzenie zorganizowane zostało w ramach Festiwalu Kolęd i Pastorałek 'Dobrze ześ się Jezu pod Giewontem zrodził". Partnerem koncertu było Biuro Promocji Zakopanego.

pk/ zdj. Piotr Korczak

25.01.2015 / 20:58

Zakończyły się XXVII Małopolskie Targi Ślubne (zdjęcia)

W Centrum Targowym Chemobudowa-Kraków zorganizowane zostały XXVII Małopolskie Targi Ślubne - największa impreza branży ślubnej w Małopolsce. Wśród wystawców były także firmy z Podhala.

25.01.2015 / 18:51

Dworek Gościnny, czyli "pieniński salon" miejscem ludzkich pasji i kultury

Szczawnicki Dworek Gościnny zwany "pienińskim salonem", bądź ,,Kursalonem’’, to miejsce ze wspaniałą historią, budynkiem i salami, w których pielęgnowano miłość do kultury a zarazem wyróżniano ludzi z pasjami twórczymi.

Jak jest obecnie i co proponują obecni właściciele Dworku Gościnnego oraz ich menadżerowie?

Najpierw jednak, dla pełnego poznania idei obecnych właścicieli "pienińskiego salonu" przypomnienie historii tego ważnego dla kultury nie tylko szczawnickiej, ale i ogólnopolskiej miejsca.

Budowa szczawnickiego Dworku Gościnnego rozpoczęła się w 1881 r. Budynek powstawał według projektu jednego z najbardziej renomowanych architektów w Krakowie, Macieja Oraczewskiego.

Dworek uroczyście otwarto w 1884 r. i mieściła się w nim m. in. okazała sala balowa z galeriami dla widzów i muzyków oraz sala widowiskowa ze sceną, a także traktiernia, cukiernia i sala fortepianowa oraz atelier fotografa Awita Szuberta.

Od 1909 r. właścicielem Dworku Gościnnego był Adam hrabia Stadnicki, a budynek przez lata stanowił centrum życia kulturalnego i rozrywkowego. Gościł znakomitych artystów z Polski i Europy, takich jak np. Helena Modrzejewska, Mieczysław Frenkiel, Aleksander Zelwerowicz, Ludwik Solski, czy Stefan Jaracz.

W 1962 r. Dworek Gościnny zostaje doszczętnie zniszczony przez pożar i dopiero w 2005 r. spadkobiercy hrabiego Adama Stadnickiego, kiedy odzyskali w wyniku procesu reprywatyzacji dawny majątek uzdrowiska - wnuk hrabiego Andrzej Mańkowski wraz ze swoją rodziną, podjął się zadania przywrócenia dawnego blasku i splendoru szczawnickiemu Kursalonowi.

Dzięki temu w 2008 r rozpoczęto odbudowę Dworku Gościnnego zgodnie z jego pierwowzorem na podstawie posiadanych fotografii i w trzy lata później nastąpiło uroczyste otwarcie oraz oddanie do użytku nowoczesnego i ponadczasowego budynku.

Według idei spadkobierców hr. Adama Stadnickiego celem Dworku jest powrót do jego przedwojennej świetności, czyli stworzenie miejsca, a raczej przywrócenie miejsca dla twórców i bohemy artystycznej zarówno regionu Pienin, ale także Polski i Europy. Ma to być miejsce twórców ludzi pasji i tych, którzy jej szukają.

Zrodziła się idea, aby Dworek Gościnny był miejscem, w którym ludzie odnajdują i dzielą się swoją pasją, prowadza rozmowy, wymieniają myśli. W niedzielę 15 lutego można będzie spotkać się z artystami szczawnickimi, wspólnie wykonać małe artystyczne dzieło. Wcześniej - 6 lutego tu właśnie po raz pierwszy odsłoni swoją pasję - dziennikarz TVN 24 Jarosław Kuźniar. O godzinie 18.oo otwarta zostanie jego wystawa fotograficzna. Dzień później o godz. 11.00 red. Kuźniar zaprasza wszystkich chętnych na otwarte warsztaty dziennikarskie.

Dworek ma być miejscem wymiany myśli nie tylko pokoleniowej, ale także międzynarodowej, dlatego menadżerowie zapraszają do Szczawnicy osobowości z różnych części świata.

W okresie weekendowym będzie miejscem promocji kultury, ludzi kultury oraz spotkań pasjonatów. Program jest zamknięty w cykle tematyczne. I tak, każda pierwsza sobota miesiąca to „Muzyczne spotkania z…”, w ramach których dziennikarze muzyczni, radiowi i telewizyjni prezentować będą swoje muzyczne pasje. Wystąpi m. in. Hirek Wrona i Piotr Metz.

Druga sobota miesiąca to cykl „Ciekawy artysta" - czyli spotkania z artystami, którzy nie są jeszcze znani, ale są ciekawymi osobowościami, bądź twórcami już uznanymi prezentującymi premierowe projekty.

Trzecia sobota miesiąca to „Wydarzenie miesiąca". Odbyła się już inauguracja tego cyklu - był to koncert Grażyny Auguścik, jednej z najlepszych wokalistek jazzowych na świecie. W lutym zaproszony został Krzysztof Kiliański, w marcu Szymon Majewski z monodramem, w kwietniu - Krystyna Janda.

W czwartą sobotę miesiąca organizowany jest cykl „Książką miesiąca”, w trakcie którego prezentowane będą premierowe wydania. 31 stycznia Wydawnictwo Zwierciadło i Magazyn Zwierciadło promować będzie Ałbene Grabowską i jej premierową książkę.

Jak zapowiada Agnieszka Pietruszka, dyrektor Dworku Gościnnego - ważna rolę odgrywać będzie promocja kultury pienińskiej. Szczawnicki "Kursalon" ma być miejscem prezentacji pienińskich gawędziarzy w cyklu „Pieniński Stand up”. Między innymi już w lutym swoje gawędziarskie pasje zaprezentuje Piotr Gąsienica, dyrektor szczawnickiego Miejskiego Ośrodka Kultury.

Jak podkreśla Agnieszka Pietruszka wiele zawodowych środowisk Szczawnicy ma nie tylko swoją historię, ale i zwyczaje. - W Szczawnicy mamy GOPR-owców, artystów z muzyczno – tanecznych zespołów góralskich, czy teatrów, między innymi Zespołu Reionalnego im. Jana Malinowskiego, której szefowa Aniela Krupczyńska, w ostatnich dniach została uhonorowana przez Ministra Kultury Medalem Gloria Artis - przypomina.

Zaprzecza dość powszechnej opinii, że Dworek Gościnny to miejsce drogie i nie każdego jest stać na przyjście, czy skorzystanie z oferty imprez. - Są płatne wydarzenia ale na wiele z nich jest wstęp wolny. Czego przykładem jest propozycja przedstawiona na luty, z których na czternaście imprez związanych z kulturą tylko trzy są biletowane - argumentuje.

Henryk Janusz Olkiewicz, zdj. arch. Dworku Gościnnego

25.01.2015 / 11:20

W Gminie Czorsztyn rozpoczyna się kolejny cykl spotkań nordic walking

Zwolennicy nordic walking szykujcie kijki - już 2 lutego w Gminie Czorsztyn rozpocznie się kolejny cykl spotkań z trenerem Arkadiuszem Marczykiem.

Zgodnie z zapowiedzią już niebawem w Gminie Czorsztyn ponownie ruszy cykl spotkań w ramach zajęć z zakresu prawidłowej techniki chodzenia. Zajęcia odbywać się będą w poniedziałki i stanowić będą kontynuację spotkań z trenerem Arkadiuszem Marczykiem.

Kurs nordic walking ruszył w Gminie Czorsztyn końcem listopada br. roku i obejmował cykl 10 spotkań, podczas których sympatycy aktywnego trybu życia, trzymając ochoczo kije w dłoni pokonywali kolejne kilometry budząc przy tym coraz większe zainteresowanie wśród mieszkańców. Bez względu na kapryśną pogodę zajęcia rozpoczynały się serią podskoków i wygibasów, które służyć miały lekkiej rozgrzewce przez kolejną trasą. Potem słychać było tylko już stukot kijków i śmiech maszerujących.

I nie wiadomo czy to za sprawą trenera Marczyka, czy też wydzielających się endorfin uczestnikom dopisywał doskonały humor, który nie opuszczał ich do samego końca.

Nawet podsumowanie projektu, które odbyło się pewnego grudniowego wieczora przyniosło wszystkim wiele radości i pozytywnych wrażeń. Trener Arkadiusz Marczyk najpierw zaznajomił obecnych z tajnikami zdrowego odżywiania, po czym podziękował wszystkim za wspólne wędrówki oraz za entuzjazm, który od początku towarzyszył grupie. I faktycznie entuzjazm ten był niemal namacalny. Sala wręcz kipiała od pozytywnej energii a uczestnicy z zapałem wspominali dotychczasowe przygody z kijkami . Trener także nie pozostawał obojętny i z charakterystycznym poczuciem humoru podsycał w swoich podopiecznych chęć do aktywnego trybu życia.

Na koniec Arkadiusz Marczyk docenił uczestników rozdając koszulki, kubki, dyplomy tudzież inne gadżety. Pozostało tylko pamiątkowe zdjęcie….Momencik, to nie koniec! Doceniając zaangażowanie uczestników, jak również potrzebę aktywnego spędzania czasu wolnego Wójt Gminy Czorsztyn zapowiada kontynuację.

Zwolennicy nordic walking chwytajcie za kijki! Kolejny cykl spotkań w ramach zajęć Nordic Walking planowany jest na 2 lutego 2015 r. tj. poniedziałek o godz. 18.00. Jeżeli chcesz dołączyć do grupy aktywnych wyślij imię, nazwisko, adres oraz telefon na adres: gmina@czorsztyn.pl lub anetamarkuss@gmail.com bądź zgłoś się telefonicznie. Zgłoszenia przyjmujemy pod nr tel 18 27 50 070 wewn 101. Zapisy trwają do 30 stycznia br. Ilość osób ograniczona.

opr. Aneta Markus

25.01.2015 / 08:50

Psy z nowotarskiego schroniska (zdjęcia)

NOWY TARG. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt mieszczące się przy ul. Kokoszków 101 przesłało nam zdjęcia kilku psów czekających na nowych właścicieli. Placówka czynna jest w dni powszednie w godzinach 8.00- 16.00.

W galerii poniżej:
- pies, mały, rudy, gładki,
- suka, średnia, czarna, gładka, 2 lata,
- pies, duży, rudo-beżowy, gładki, 1 rok,
- pies, średni, rudy, kudłaty, 12 lat,
- pies, duży, czarno-biały, gładki, 5 lat

opr.s/ zdj. arch. schroniska

24.01.2015 / 23:22

XVII Gminny Konkursu Jasełek i Grup Kolędniczych w Czarnym Dunajcu (zdjęcia)

W dniach 22 i 23 stycznia odbyła się kolejna edycja Gminnego Konkursu Jasełek i Grup Kolędniczych w Czarnym Dunajcu, zorganizowana przez Centrum Kultury i Promocji w Czarnym Dunajcu.

Przed komisją w składzie Maria Garbaruk, Marcin Kudasik i Mateusz Papierz zaprezentowało się 27 grup ze szkół z gminy Czarny Dunajec - przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów.

Celem gminnego konkursu jasełek i grup kolędniczych jest popularyzacja zwyczajów i obrzędów związanych z Bożym Narodzeniem, jak również stworzenie możliwości prezentacji dorobku artystycznego zespołów, kółek teatralnych działających przy szkołach, instytucjach, stowarzyszeniach, parafiach z terenu gminy Czarny Dunajec.

WYNIKI:

Kategoria: Grupy Kolędnicze
klasy IV - VI:
I m. – grupa kolędnicza ze Szkoły Podstawowej Nr 1 w Cichem

Nagroda Specjalna dla grupy kolędniczej z SPSK w Czerwiennem Górnem

Kategoria: Grupy Jasełkowe
Klasy 0 - III:
I m. – Grupa Jasełkowa „Wesoła Gromadka” Przedszkole Samorządowe w Czarnym Dunajcu
I m. – Grupa Jasełkowa „Gwiazdeczki” z Piekielnika
II m. – Grupa Jasełkowa 3-4 latki z Piekielnika
II m. – Grupa Jasełkowa ,,Krokusiki” ze Szkoły Podstawowej w Podszklu

Klasy IV - VI:
I m. – Grupa Jasełkowa ze Szkoły Podstawowej w Odrowążu
II m. Grupa Jasełkowa „Shema” ze Szkoły Podstawowej w Czerwiennem Górnem
III m. - Grupa Jasełkowa ,,Krokusy” ze Szkoły Podstawowej w Podszklu

Gimnazja:
I m. - Grupa Jasełkowa „Koneser” z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Cichem
I m. – Grupa Jasełkowa ,,Bez Nazwy” ze Szkoły Podstawowej w Załucznem
II m. – Grupa Jasełkowa ,,Krzesany” z Cichego
Wyróżnienia:
Grupa Jasełkowa „Zryw” ze Szkoły Podstawowej w Pieniążkowicach
Grupa Jasełkowa „Honielnik” ze Szkoły Podstawowej w Czerwiennem Górnem
Grupa Jasełkowa ze Szkoły Podstawowej w Cichem Nr 1

Specjalne wyróżnienia:
Wyróżnienia dla wszystkich instruktorów nagrodzonych zespołów.
Wyróżnienia dla aktorów:
- Matka Boska - „Wesoła Gromadka”,
- Jezusek - „Gwiazdeczki” z Piekielnika,
- Herod - „Krokusiki” z Podszkla

Jury po obejrzeniu 27 widowisk jasełkowych i kolędniczych z gminy Czarny Dunajec ocenia bardzo wysoko poziom tegorocznego przeglądu. Składa serdeczne podziękowania instruktorom, opiekunom zespołów za wkład pracy z dziećmi, przygotowanie scenariuszy, scenografii. - Szczególne podziękowania składamy opiekunom grup przedszkolnych za przygotowanie strojów i scenografii. Życzymy by Przegląd Jasełkowy był kontynuowany na przyszłe lata na takim poziomie jak obecnie, dzięki zaangażowaniu Centrum Kultury i Promocji Gminy Czarny Dunajec - czytamy w protokole konkursu.

Źródło: Urząd Gminy Czarny Dunajec

24.01.2015 / 23:16

Jasełka w wykonaniu uczniów zakopiańskiego Balzera (zdjęcia)

W sali teatralnej przy Parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem odbyło się przedstawienie "Jasełka na strychu" w wykonaniu uczniów liceum i gimnazjum Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Oswalda Balzera w Zakopanem.

Uczniowie przygotowali spektakl pod kierownictwem ks. Jarosława Warzechy.

pk/zdj. Piotr Korczak

24.01.2015 / 13:17

Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy od września w Rabce-Zdroju

Zakończony został I etap remontu i adaptacji budynku przy ulicy Podhalańskiej 42b w Rabce-Zdroju, będącego własnością rabczańskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym.

Remont dotyczył parteru, a w nim wymiany instalacji wewnętrznych, montażu sufitów podwieszanych, wymiany podłóg, stolarki drzwiowej, wykonania wentylacji mechanicznej, montażu instalacji przeciwpożarowej. Wszystko to w celu uzyskanie odpowiedniej dla osób niepełnosprawnych przestrzeni komunikacyjnej i przystosowanie jej do codziennego funkcjonowania. Przygotowanych zostało kilka pomieszczeń do zajęć edukacyjno-terapeutycznych, sala do rehabilitacji, toalety dla osób niepełnosprawnych, dla personelu, pomieszczenia kuchenne dla przyjęcia cateringu, pomieszczenie administracyjne, gospodarcze oraz szatnia. Dla pokonania barier architektonicznych na parterze została platforma schodowa zakupiona przez Urząd Miejski w Rabce-Zdroju. Wykonawca zadania - firma budowlana „Bala” - poza zakresem obowiązków przygotowała do użytku m.in. pochylne wejście do budynku i klatki schodowe na poziomie parteru. Dodatkowo zostały zakupione i zamontowane drzwi przeciwpożarowe. Koszt remontu to ponad 300 tysięcy złotych, w części pokryty z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych będącego w dyspozycji Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.

W tym miejscu przedstawiciele koła dziękują wszystkim, dzięki którym udało się dokończyć zaplanowane przedsięwzięcie.

Zanim parter zostanie oddany do użytku konieczne jest wyposażenie pomieszczeń, szczególnie sali rehabilitacyjnej. Kolejne zadania dotyczące tej części budynku dotyczą odbioru i rejestracji ośrodka. Przy pomyślnej realizacji zamierzeń od 1 września 2015 roku rozpocznie działalność Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy (OREW) finansowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zostanie przeznaczony dla dzieci od 5 do 25 roku życia z upośledzeniem umysłowym w stopniu głębokim oraz znacznym i umiarkowanym ze sprzężonymi niepełnosprawnościami. Już trwa rekrutacja dzieci do placówki.

Kolejne plany dotyczą przygotowania miejsca dla Środowiskowego Domu Samopomocy dla osób niepełnosprawnych, które ukończyły 25 lat. Czynione są starania o pozyskanie funduszy na kontynuację prac remontowo-adaptacyjnych pozostałej części budynku a w nich zakup i montaż windy.

W budynku przy ulicy Podhalańskiej 42b powstanie Zespół Placówek Specjalnych dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, które potrzebują kompleksowej, wielodyscyplinarnej opieki dostosowanej do wieku, możliwości, poziomu funkcjonowania i stanu zdrowia. Na terenie naszego miasta i gminy spełni on rolę miejsca, w którym osoby niepełnosprawne otrzymają pomoc edukacyjno-rehabilitacyjno-wychowawczą od wczesnego dzieciństwa aż do wieku starszego.

W dalszym ciągu można przekazać 1% na kontynuację remontu budynku przy ulicy Podhalańskiej 42b w Rabce-Zdroju:
KRS 0000365333. Szczegóły na http://www.niepelnosprawni.rabka-net.pl.

Elżbieta Gryz, materiały prasowe

 
24.01.2015 / 11:17

Przeszukali pustostany na terenie Zakopanego

Policjanci, strażnicy miejscy i pracownicy ośrodka pomocy społecznej sprawdzili pustostany na terenie Zakopanego poszukując osób potrzebujących pomocy. Natrafili w nich w sumie na siedmiu bezdomnych.

- Wszystkie napotkane osoby zostały poinformowane o możliwościach otrzymania pomocy ze strony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zakopanem oraz innych instytucji zajmujących się problematyką osób bezdomnych - informuje asp. szt. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.

- Policjanci sprawdzają miejsca, gdzie podczas mrozów chronią się bezdomni, ale każdy z nas widząc osobę w niebezpieczeństwie powinien dzwonić na numer alarmowy 112 albo 997. Funkcjonariusze będą nakłaniać bezdomnych do schronienia się w noclegowniach. Apelujemy do Państwa o zwracanie uwagi na przypadkowo napotkane osoby, które mogą stać się ofiarą niskich temperatur. Nie bądźmy obojętni na widok osób leżących przy drodze bądź niestosownie ubranych do pory zimowej. Zwracajmy uwagę na dzieci i osoby starsze -apelują funkcjonariusze.

oprac. r/

23.01.2015 / 21:24

Otwarcie wypożyczalni Biblioteki Miejskiej w Zakopanem (zdjęcia)

Zakończył się kolejny etap remontu w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Stefana Żeromskiego w Zakopanem. Po oddaniu do użytku nowej czytelni dla dorosłych, przyszedł czas na generalny remont wypożyczalni.

Nowoczesna, przyjazna czytelnikowi wypożyczalnia powstała kosztem 300 tyś, złotych. Środki pochodziły z budżetu Miasta Zakopane.

Według zamysłu dyrektor Bożeny Gąsienicy, biblioteka ma być miejscem spotkań nie tylko czytelników, ale także lokalnych artystów i ludzi kultury. uroczystości otwarcia towarzyszył wernisaż grafik zakopiańskiej artystki Doroty Bąk, poświęconych Zbigniewowi Herbertowi.

pk/zdj. Piotr Korczak

23.01.2015 / 21:12

"Wszystkie kolory świata" - akcja z udziałem uczniów nowotarskiej "dwójki"

Szkoła Podstawowa nr 2 w Nowym Targu bierze udział w projekcie UNICEF "Wszystkie Kolory Świata". Koordynatorki akcji - Agnieszka Wręźlewicz, Ewa Garbacz i Renata Liszka tłumaczą, że głównym celem akcji jest pokazanie, że pomaganie może być zarówno pożyteczne jak i przyjemne.

W ramach projektu dzieci wraz z rodzinami przygotowały 63 oryginalne, charytatywne laleczki UNICEF - symbole pomocy, jakiej chcą udzielić rówieśnikom z Sudanu Południowego. Każda laleczka wyposażona jest w "akt urodzenia" z informacjami, jak ma na imię, z jakiego kraju pochodzi i czym się interesuje.

Prace były wystawione w hallu szkoły od połowy stycznia br. Od 23 do 26 stycznia laleczki można obejrzeć w hallu Urzędu Miasta Nowy Targ.

- W czwartek 29 stycznia w Szkole Podstawowej nr 2 odbędzie się Wieczór Kolęd "Kolędowanie to duszy uwrażliwianie". Podczas koncertu będzie możliwość wybrania laleczki, zaopiekowania się nią, a co najważniejsze przekazania darowizny na cele charytatywne - w tym wypadku na pomoc dzieciom z Sudanu Południowego - wyjaśnia Ewa Garbacz.

opr. s/

23.01.2015 / 14:50

"Czary góralskie" w Nowym Targu

Katarzyna Ceklarz - współautorka książki i Zbigniew Ładygin - przedstawiciel wydawcy, spotkali się w czwartkowy wieczór w księgarni-kawiarni "Rezerwat" przy Placu Słowackiego z czytelnikami, żeby zaprezentować książkę pt. "Czary góralskie".

Nowocześnie wydana książka, to prawdziwy rarytas na rynku publikacji, które w ciekawy sposób prezentują góralskie zwyczaje i wierzenia. Już sama okładka daje pierwszy kontakt z magią - po przyłożeniu własnej dłoni do dłoni namalowanej na stronie tytułowej, czarne tło zmienia się w zdjęcie autorek.

Uczestnicy spotkania mieli okazję obejrzeć reportaż telewizji TVN na temat książki i góralskich wierzeń w czary, wysłuchali opowieści o powstaniu książki oraz ciekawostek dotyczących występowania i działania magii na Podhalu. Książka to podsumowanie wszystkich dotychczasowych publikacji i badań na ten temat.

Autorkami "Czarów góralskich" są etnolożki - Urszula Janicka-Krzywda i Katarzyna Ceklarz. Wydawcą książki został Tatrzański Park Narodowy. Dostępna jest m.in. na stronie www.sklep.tpn.pl.

r/

 
23.01.2015 / 14:18

Program "Umiem pływać" po raz kolejny w gminie Nowy Targ

450 uczniów klas I- III szkół podstawowych gminy Nowy Targ weźmie udział w rozpoczętych kilka dni temu zajęciach nauki pływania, które finansuje Urząd Gminy oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki.

- Pozaszkolne zajęcia z nauki pływania rozpoczęły się 19 stycznia i trwać będą do końca 2015 roku - informuje wicewójt gminy Marcin Kolasa. - Do głównych założeń projektu należą: upowszechnienie aktywności fizycznej wśród dzieci, nabycie podstawowych umiejętności pływania, przeciwdziałanie i korygowanie wad postawy oraz edukacja w zakresie bezpiecznego korzystania z akwenów wodnych.

Zajęcia odbywają na Pływalni Miejskiej w Nowym Targu. Lekcje nauki pływania prowadzone są przez instruktorów. Dla każdego ucznia przewidziano 10 dwugodzinnych wejść na basen. Uczestnicy stopniowo będą nabywać nowe umiejętności pływania. Każdy stopień będzie zakończony odpowiednim sprawdzianem przeprowadzonym przez instruktora.

Koszt zajęć to ponad 122 tysiące złotych, po połowie finansowanych przez ministerstwo i gminę.

oprac. r/ źródło: Urząd Gminy Nowy Targ

 
23.01.2015 / 12:33

Zbiórka niechcianych prezentów

NOWY TARG. Zespół Charytatywny działający przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa pod kierunkiem siostry Benwenuty organizuje zbiórkę prezentów niechcianych.

- Zapewne wiele z prezentów jakie otrzymaliście z okazji Świąt Bożego Narodzenia nie jest Wam potrzebnych i może chętnie oddalibyście je ludziom bardziej potrzebującym. Sprawią one wielką radość biedniejszym, a może i Państwo poczujecie zadowolenie, że te przedmioty się komuś przydadzą - apeluje w imieniu zespołu Katarzyna Kubasiak.

Nietrafione, lub niepotrzebne prezenty można przynosić do Domu Katechetycznego przy parafii NSPJ. Wolontariusze z góry dziękują za wrażliwość i hojność.

opr. s/

23.01.2015 / 12:27

Dziesięciolecie Majeranków

Dziś rozpoczynają się obchody jubileuszu 10-lecia powstania dziecięcego zespołu regionalnego Majeranki, który działa przy Stowarzyszeniu Miłośników Kultury Ludowej w Chabówce. Obchody jubileuszu zespołu, który prowadzą Dorota i Piotr Majerczykowie, potrwają trzy dni.

Dziś o godz. 17 w Galerii "Pod Aniołem" Miejskiego Ośrodka Kultury w Rabce-Zdroju odbędzie się promocja książki pt. "Z miłości do kultury ludowej" autorstwa Doroty Majerczyk.

W sobotę o godz. 18.00 w Teatrze Lalek "Rabcio" w Rabce-Zdroju odbędzie się uroczysta gala jubileuszowa.

Natomiast na niedzielę zaplanowano uroczystą mszę świętą jubileuszową, która zostanie odprawiona o godz. 16.00 w kościele św. Brata Alberta w Chabówce, podczas której poświęcony zostanie sztandar SMKL-u. Po mszy w restauracji Siwy Dym odbędzie się spotkanie członków stowarzyszenia i zaproszonych gości.

r/

22.01.2015 / 21:10

Świąteczny wieczór z zespołem "Hyrni" (zdjęcia)

NOWY TARG. Kolędy, pastorałki i jasełka, ale także mocne elementy góralskiego tańca i śpiewu złożyły się na brawurowy występ Hyrnych.

W Spółdzielczym Domu Kultury zaprezentowali się zarówno dorośli, jak i dzieci z "Małych Hyrnych".

Zespół powstał ponad 30 lat temu przy SDK. Jego założycielem był Bronisław Warpecha. Obecnie instruktorami zespołu są - Maciej Warpecha - syn Bronisława oraz Izabela Podkanowicz. Zespół dziecięcy liczy ponad 50 osób. W "Hyrnych" jest ponad 30.

Przedstawione "jasełka" były nieco inne, niż poprzednio prezentowane. Za to zupełnie nowy program zespół pokaże 7 lutego. Wtedy w Miejskim Ośrodku Kultury zaplanowano wspólny koncert Hyrnych i zespołu śpiewaczego z Człuchowa.

- Nasza znajomość trwa od roku. My byliśmy w Człuchowie na dożynkach, teraz zespół znad morza przyjeżdża do nas z rewizytą - dodaje Maciej Warpecha.

s/ zdj. Michał Adamowski

22.01.2015 / 20:22

Podhalańskie Tattoo Party

NOWY TARG. 31 stycznia br. w restauracji Ruczaj Studio Tatuażu Straight Line Nowy Targ oraz stowarzyszenie Nasza Chata organizuje Podhalańskie Tattoo Party. Impreza ma charakter charytatywny.

- Impreza trwać będzie od soboty od godziny 11.30 do niedzieli do samego rana. Jest to pierwsza tego typu inicjatywa na Podhalu i mamy nadzieję, że w następnym roku ją powtórzymy z dużo większą liczbą wystawców, koncertów i atrakcji - zapowiada w imieniu organizatorów Bartłomiej Blańda.



Na Podhalańskim Tattoo Party będzie można zobaczyć 14 wystawców ze sceny tatuażu z całej Polski i nie tylko. Na dużej sali zobaczymy pokazy walk średniowiecznych, cyklotrialu organizowany przez Góral Trial oraz zawody deskorolkowe przygotowane przez "Nogi Węża". Na małej sali prócz wystawców wystąpią także zespoły.

- Scenę koncertową zasilają zespoły różnego rodzaju. Zaczniemy od punk przejdziemy w hip hop, potem będzie przeskok w sound system, po tym koncercie 5 kapel w stylu hard core i na końcu ponownie hip hop. Przez całą imprezę muzykę będzie puszczał Guma, potem na czas koncertu ma wolne, aby około godziny 23 rozkręcić Afterparty do samego rana. Zapraszamy wszystkich pasjonatów oraz tych których może to nie interesować aby zjawili się i zobaczyli jak można miło spędzić czas za nieduże pieniądze oraz pomóc dzieciakom. Całą rozpiskę wystawców tattoo, kapel oraz plan całego dnia będzie można zobaczyć na naszym FB - dodaje Bartłomiej Blańda.

opr.s/

26.01.2015 / 01:02

MP w łyżwiarstwie szybkim. Złote medale Złotkowskiej i Nogala (zdjęcia)

ZAKOPANE. Luiza Złotkowska (UKS Sparta Grodzisk) wywalczyła pięć złotych medali w zakończonych w niedzielę mistrzostwach Polski w łyżwiarskim wieloboju sprinterskim. Wśród mężczyzn Artur Nogal (Fundacja Legia Warszawa) zdobył trzy złote oraz srebrny i brązowy.

Mistrz olimpijski z Soczi - Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Domaniewice) zdobył po dwa złote i brązowe medale oraz jeden srebrny.

Aleksandra Kapruziak (KS Pilica Tomaszów Mazowiecki) - jeden złoty oraz dwa srebrne i dwa brązowe medale. Katarzyna Woźniak (AZS AWF Katowice) - wywozi z Zakopanego jeden złoty, dwa srebrne i jeden brązowy medal.

Liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na 1500 m pozostaje Jan Szymański (AZS AWF Poznań). Druga jest Aleksandra Kapruziak, a trzecia - Katarzyna Woźniak.

W rywalizacji mężczyzn prowadzi Nogal, przed Bródką (72.825) i Janem Szymańskim (73.270).

Wyniki drugiego dnia MP w wieloboju sprinterskim:
kobiety
500 m
1. Luiza Złotkowska (UKS Sparta Grodzisk) 40,95
2. Aleksandra Kapruziak (KS Pilica Tomaszów Maz.) 41,49
3. Kaja Ziomek (MKS Cuprum Lubin) 42,27

1000 m
1. Luiza Złotkowska (UKS Sparta Grodzisk) 1.21.46
2. Katarzyna Woźniak (AZS AWF Katowice) 1.22,81
3. Aleksandra Kapruziak (KS Pilica Tomaszów Maz.) 1.23,68

wielobój
1. Luiza Złotkowska (UKS Sparta Grodzisk) 162,945 pkt
2. Aleksandra Kapruziak (KS Pilica Tomaszów Maz.) 165,910
3. Katarzyna Woźniak (AZS AWF Katowice) 166,600

5000 m (MP na dystansach)
1. Katarzyna Woźniak (AZS AWF Katowice) 7.46,16
2. Angelika Fudalej (AZS AWF Katowice) 7.54,23
3. Magdalena Czyszczoń (AZS AWF Katowice) 8.00,53

mężczyźni
500 m
1. Artur Nogal (Fundacja Legia Warszawa) 36,11
2. Piotr Michalski (SKŁ Górnik Sanok) 36,78
3. Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Domaniewice) 37,12

1000 m
1. Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Domaniewice) 1.12,04
2. Artur Nogal (Fundacja Legia Warszawa) 1.12,95
3. Sebastian Kłosiński (KS Orzeł Elbląg) 1.13,45

wielobój
1. Artur Nogal (Fundacja Legia Warszawa) 144,930 pkt
2. Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Domaniewice) 145,965
3. Piotr Michalski (SKŁ Górnik Sanok) 147,140

10 000 m (MP na dystansach)
1. Roland Cieślak (KS Pilica Tomaszów Maz.) 14.30,47
2. Adrian Wielgat (KS Orzeł Elbląg) 14.54,30
3. Michał Ostaszewski (WTŁ Stegny Warszawa) 15.04,91

W młodzieżowych MP najlepsza na dystansie 5000 m była Angelika Fudalej (AZS AWF Katowice), na 10 000 m - Adrian Wielgat (KS Orzeł Elbląg).

Pełne wyniki tutaj.

opr.s/ zdj. Piotr Korczak

25.01.2015 / 23:24

Hokej. Podhale pokonało Janów

Hokejowi juniorzy Podhala zrewanżowali się janowianom za wczorajszą porażkę. Pokonali rywala, tyle, że za dwa punkty. Mecz w ich wykonaniu przypominał wyścig na dochodzenie. Dopadli Naprzód dopiero w rzutach karnych.

Nowotarżanie źle zaczęli, bo w 7 minucie stracili gola i musieli odrabiać straty. Dopiero na początku drugiej tercji gospodarze wyrównali, ale cieszyli się tym zaledwie 16 sekund. Odpowiedź janowian była iście piorunująca. Moment nieuwagi i ponownie trzeba było rozpocząć wyścig na dochodzenie. Górale mieli sytuacje, ale dopiero w 32. minucie Jachimczyk znalazł sposób na golkipera przyjezdnych. Na drugą przerwę hokeiści schodzili przy remisie.

W trzeciej tercji oba zespoły również zdobyły po jednym golu, ale znowu prowadzenie objęli janowianie. Pościg górali powiódł się w 56 minucie. Więcej goli w regulaminowym czasie nie padło, również dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy. Dopiero rzuty karne, a dokładnie ostatnia seria. W pierwszej Szołtys i Kmiecik pokonali bramkarzy, w drugiej spudłowali – Rajski i Wolski. W ostatniej Buczka nie zdołał pokonać Żywiołek, a jadący jako ostatni Pierzchała zdobył zwycięskiego gola.

MMKS Podhale Nowy Targ – Naprzód Janów 4:3 (0:1, 2:1, 1:1;0:0) 2:1 w karnych

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8984[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 23:21

Unihokej. Wykorzystali swoje walory

Unihokejowi juniorzy Wiatru Ludźmierz wypunktowali Józefinę w kolejnym meczu eliminacyjnym do mistrzostw Polski. Ludźmierzanie zajęli drugie miejsce w grupie i zapewnili sobie grę w półfinale krajowego czempionatu.

Po pierwszej tercji nie zanosiło się na wysokie zwycięstwo gospodarzy, ale w miarę upływu czasu goście słabli w oczach. To efekt krótkiej ławki.

- Zmierzyliśmy się z dużo mocniejszym rywalem niż wczoraj – twierdzi trener Wiatru, Rafał Pelczarski. - Trzeba przyznać, że w pierwszej odsłonie postawił się. Dobrze był dysponowany biegowo i posiadał w miarę dobre umiejętności techniczne. Mały plac do gry mu sprzyjał. Z biegiem czasu zaczęliśmy przejmować kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Graliśmy cały mecz na trzy piątki, a rywal na dwie. Właśnie za krótką ławkę słono zapłacił w trzeciej tercji. Unihokeiści z Józefiny zapiekli się, noga przestała podawać i wtedy wykorzystaliśmy wszystkie nasze walory.

Wiatr Ludźmierz – ULKS Józefina 11:2 (0:0, 4:1, 7:1)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8972[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 23:19

Hokej. „Pasy” o gol lepsze

„Szarotki” do ostatniej syreny walczyły o korzystny rezultat, ale nawet wycofanie bramkarza nie pomogło. W meczu, w którym wynik był sprawą otwartą, Cracovia okazała się o bramkę lepsza.

Spotkanie mogło się wyśmienicie rozpocząć dla Podhala, które już w 3 minucie wykonywało rzut karny. Niestety Radziszewski był górą w pojedynku z Gruszką. Górale nie wykorzystali też 2-minutowej przewagi, gdy na ławce kar siedział Liotti. Przy drugim wykluczeniu krakowianina górale objęli prowadzenie. Gruszka, po szybkim rozegraniu krążka, strzałem po lodzie pokonał ostatnią instancję miejscowych. Potem było najgorsze 5 minut Podhala, w tym czasie stracili dwa gole.

Wróciło do gry, ale szybko straciło kolejne dwa. 46 sekund przed końcem drugiej tercji nowotarżanie złapali kontakt. Na więcej nie pozwolili gospodarze.

Cracovia - MMKS Podhale Nowy Targ 4:3 (2:1, 2:2, 0:0)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8985[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 23:17

Hokej.Na sucho ze „szkółką”

Drużyna akademicka PPWSZ Podhale w rewanżowym spotkaniu z sosnowiecką szkółką nie miała już takich problemów jak wczoraj. Uczniowie wyraźnie nie mieli sił, by przeciwstawić się nacierającym studentom.

Już w pierwszej tercji nowotarżanie zapewnili sobie komfort gry. Zdobyli trzy gole i w drugiej tercji kontrolowali przebieg wydarzeń na tafli. Ba, dorzucili jeszcze jednego gola. W trzeciej już nie dobijali przeciwnika.

SMS II PZHL Sosnowiec – PPWSZ Podhale Nowy Targ 0:4 (0:3, 0:1, 0:0)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8983[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 23:16

Piłka nożna. Mistrzostwo dla Dunajca

Rozdano kolejne medale mistrzostw Podhala w halowej piłce nożnej. Mistrzowski tytuł przypadł Dunajcowi Ostrowsko w kategorii junior starszy. To niespodziewane rozstrzygnięcie, bo po grach eliminacyjnych murowanym faworytem był Orkan.

Piłkarze z Raby Wyżnej w eliminacjach grali jak z nut. Wygrali wszystkie spotkania w imponującym stylu, aplikując rywalom 11 goli, nie tracąc żadnego. Schody dla nich zaczęły się w półfinale. Przegrali wyraźnie z Klikuszową i uszło z nich powietrze. Lepietnica świetnie taktycznie rozegrała spotkanie. Orkan podłamany takim obrotem sprawy przegrał również mały finał.

W dużym finale Lepietnica spotkała się z Dunajcem i był to bardzo wyrównany pojedynek. W 7. minucie piłkarze z Ostrowska zdobyli gola i zaczęli bronić wyniku. Klikuszowianie naciskali, ale świetna defensywa przeciwnika nie pozwoliła na wyrównanie. Finaliści zagrają w turnieju OZPN Nowy Sącz.

Grupa 1
Orkan Raba Wyżna - Dunajec Ostrowsko 2-0
LKS Szaflary - Granit Czarna Góra 1-0
Dunajec Ostrowsko - Granit Czarna Góra 6-1
Orkan Raba Wyżna - LKS Szaflary 2-0
LKS Szaflary - Dunajec Ostrowsko 0-2
Granit Czarna Góra - Orkan Raba Wyżna 0-7

1. Orkan – 9 pkt. (bramki: 11-0)
2. Dunajec – 6 (8-3)
3. Szaflary – 3 (1-4)
4. Granit – 0 (1-14)

Grupa 2
KS Zakopane - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 1-1
Lepietnica Klikuszowa - Jordan Jordanów 4-0
Szarotka Rokiciny Podhalańskie - Jordan Jordanów 2-0
KS Zakopane - Lepietnica Klikuszowa 0-2
Lepietnica Klikuszowa - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 0-1
Jordan Jordanów - KS Zakopane 1-2

1. Szarotka – 7 (4-1)
2. Lepietnica – 6 (6-1)
3. Zakopane – 4 (3-4)
4. Jordan – 0 (1-8)

Mecz o miejsce 7-8
Granit Czarna Góra - Jordan Jordanów 0-1

Mecz o miejsce 5-6
LKS Szaflary - KS Zakopane 1-4

Półfinały
Orkan Raba Wyżna - Lepietnica Klikuszowa 0-2
Szarotka Rokiciny - Dunajec Ostrowsko 0-3

Mecz o 3 miejsce
Orkan Raba Wyżna - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 2-3

Finał
Lepietnica Klikuszowa - Dunajec Ostrowsko 0-1

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8982[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 23:13

Unihokej. Wstydliwa porażka

- Brak mi słów. To jest najbardziej wstydliwa porażka odkąd prowadzę zespół – mówił przygnębiony trener unihokeistek Szarlotki Lesław Ossowski.

Jego podopieczne pojechały nad morze jedynie na wycieczkę. Taki można wysnuć wniosek, po rezultatach jakie tam osiągnęły. Z drugiej strony, jeśli się nie trenuje, to trudno marzyć o dobrych wynikach. Bez treningu nie robi się postępów. Z tej lekcji góralki powinny wyciągnąć wnioski, bo dotychczas zespół z Trzebiatowa nie był dla nich przeszkodą nie do przebycia. A teraz, zlał im skórę.

- Nie dość, że brakowało nam sił i umiejętności, to jeszcze zabrakło walki. Zostawienia serca na parkiecie – mówi Lesław Ossowski. – Praktycznie każdy strzał przeciwniczek w dwóch pierwszych tercjach kończył się golem. My również mieliśmy sporo okazji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Strzelaliśmy bardzo źle. Mamy mnóstwo braków, ale jak ich nie mieć, skoro dziewczyny trenują dwa razy w miesiącu. Musimy się zastanowić co dalej. Z taką frekwencją na treningach nie będzie postępów. Wtedy kończy się tak jak dzisiaj, sromotną przegraną. Z drużyną, która wydaje się, że jest na naszym poziomie.

Jedynka Trzebiatów – Worwa Szarotka Nowy Targ 11:1 (3:1, 8:0, 0:0)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8973[/SPORTOWEPODHALE]

25.01.2015 / 18:08

Fantastyczny skok Murańki

Klemens Murańka zdeklasował rywali na skoczni w Planicy. Polak wygrał jednoseryjny konkurs Pucharu Kontynentalnego. Poszybował na 141,5 m i otrzymał notę 130.8 pkt.

Na skoczni w Planicy panowały bardzo trudne warunki. W związku z pogarszającą się pogodą jury zdecydowało o odwołaniu drugiej serii.

Bardzo dobrze zaprezentowali się także pozostali nasi reprezentanci. Czwarty rezultat uzyskał Stanisław Biela, który lądował na 134,5 m. Dwie pozycje niżej sklasyfikowany został Bartłomiej Kłusek, który lądował na 132 metrze. Stefan Hula poszybował na odległość 124,5 m i ukończył rywalizację na 10 miejscu. Zaledwie pół metra bliżej lądował Krzysztof Miętus (29 miejsce). Andrzej Stękała został zdyskwalifikowany.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8981[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 18:07

Siatkówka. Ważne zwycięstwo

- Mecz bez szału, ale zdobyliśmy trzy ważne punkty. Z przedostatnim zespołem ligowej tabeli trzeba było wygrać, by utrzymać przewagę nad Piwniczną – mówi trener siatkarek SMS Aktywni Ryszard Szawernoga.

Rabianki dobrze weszły w mecz. Wygrały dwa pierwsze sety, ale – już tradycyjnie – trzecią partię źle zagrały.

- Mecz dobrze się zaczął dla nas układać, bo pierwszy set wygraliśmy, chociaż mieliśmy w nim drobne problemy. Odskoczyliśmy dopiero w drugiej części. W drugim secie szybko uzyskaliśmy przewagę, ale w pewnym momencie coś w dobrze funkcjonującej maszynce zacięło się. Nie graliśmy tego, co chcieliśmy. Dopadły nas drobne urazy i trzeba było dokonywać zmiany. Na własne życzenie w końcówce zafundowaliśmy sobie nerwy. Sędziowie niezwykle drobiazgowi. Jeszcze nie widziałem meczu z tak dużą ilością odgwizdanych siatek. Dotarliśmy do trzeciego seta, w którym zawsze mamy problemy. Nie pozbyliśmy się ich również w tym spotkaniu. Przegrywaliśmy 3:10, a przy stanie 2:8 wziąłem czas. Nieciekawie było, tym bardziej, iż przyjmująca o włos uniknęła kontuzji. Zwichnęła palec, ale na szczęście kontynuowała grę. Środkowa miała problemy z barkiem. Agnieszka poturbowała się. Męczyliśmy się, męczyliśmy, ale odrabialiśmy straty. Bardzo dobrą robotę w polu zagrywki zrobiła Lubińska. Jej serwis sprawiał duże problemy przyjmującym. I tak doszliśmy przeciwniczki i mieliśmy w górze dwie piłki meczowe. Nie udało się ich skończyć. Do czwartej partii dziewczęta wyszły rozdrażnione i wzięły się do solidnej roboty. Szczególnie nasza rozgrywająca pociągnęła na zagrywce. Wygraliśmy seta do ośmiu. Za tydzień czeka nas Piwniczna. Jeden z najlepszych zespołów w lidze, z ogranymi juniorkami. Zobaczymy co będzie. Na razie skupiamy się na leczeniu drobnych urazów – zakończył trener Aktywnych.

UKS Grunwald Chełmek – SMS Aktywni Raba Wyzna 1:3 (18:25, 20:25, 28:26, 8:25)
Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8970[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 18:05

Tobogany na stoku ski-crossu

Karolina Reimen Żerebecka zajęła dziesiąte miejsce w mistrzostwach świata w ski-crossie, które rozgrywane są w austriackiej miejscowości Kreischberg. Polka odpadła w ćwierćfinale. Półfinałowe przejazdy pań i panów obfitowały w groźne upadki.

Najbardziej ucierpieli Armin Niederer (Szwajcaria) i Thomas Zangerl (Austria), którzy musieli skorzystać z toboganów. Mały finał odbył się w dwuosobowej obsadzie. Również wśród pań w małym finale nie wystartowała jedna zawodniczka, która wywróciła i doznała kontuzji. Niespodziewanym triumfatorem wśród panów okazał się Słoweniec Filip Flisar. Zwyciężczynię musiała wyłonić fotokomórka. Ostatecznie o „paznokieć” szybsza była zawodniczka gospodarzy imprezy Andrea Limbacher. Pasjonującą walkę stoczyła z nią Francuzka Ophelie David.

Reimen wygrała swój bieg 1/8 finału i awansowała do ćwierćfinału. Polka pokonała Czeszkę Zemanovą, Brytyjkę Stevenson i Amerykankę Prymak. Niestety w kolejnej fazie czempionatu była trzecia za Francuzką Ophelie David i Niemką Julią Eichinger. Polka do samej mety ambitnie walczyła o drugą pozycję premiowaną awansem do półfinału, ale musiała nieznacznie uznać wyższość Francuski i Niemki.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8977[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 18:03

Pierwszy medal!

Akademicka reprezentacja Polski zdobyła pierwszy medal w pierwszym dniu zmagań w Zimowej Uniwersjadzie w Szczrybkim Plesie. Srebro w sprincie stylem dowolnym (biegi narciarskie) wywalczyła Ewelina Marcisz!

Polka pewnie wygrała kwalifikacje, ćwierćfinał i półfinał, zostawiając w tyle reprezentantkę Kazachstanu Anastazję Słonową. Niestety w decydującym biegu Kazaszka zrewanżowała się Polce. Wyprzedziła naszą zawodniczkę dosłownie o włos (+0.18 sek).

Z kolei Maciej Staręga sprint ukończył tuż za podium, na czwartej pozycji. Polak był faworytem do zdobycia medalu. Nasz najlepszy sprinter zmaga się z jednak problemami zdrowotnymi. Wygrał kwalifikacje i ćwierćfinał. W biegu półfinałowym przegrał na finiszu z Rosjaninem Andriejem Łarkowem, który w finale okazał się najszybszy. Bieg finałowy był popisem biegaczy z Rosji, którzy zajęli całe podium.

Eliminacji sprintu nie przebrnęli pozostali nasi reprezentanci - Marcela Marcisz Niemczycka, Justyna Mordarska, Urszula Łętocha, Konrad Motor, Jan Antolec i Mateusz Ligocki.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8979[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 18:02

Wietrzna sztafeta

Hulający wiatr na strzelnicy powodował śnieżną zamieć, które ograniczały zawodniczkom widoczność. Niektóre długo zwlekały z oddaniem strzału, czekając aż nawałnica ustanie. W takich warunkach rywalizowały sztafety biathlonistek w Pucharze Świata w Anterselwie.

Niestety te warunki nie służyły Polkom. Zresztą nawet w lepszych dotychczas warunkach nie potrafiły celnie strzelać. A zaczęło się tak miło. Na czwarte strzelanie Weronika Nowakowska Ziemniak wpadła na trzeciej pozycji. Marzenia o najlepszym starcie w tym sezonie szybko prysły, jak mydlana bańka. Trzy dobrane pociski, karna runda i spadek na ósmą pozycję.

Otwierająca biało-czerwoną sztafetę Monika Hojnisz dobrze rozłożyła siły i dobrze strzelała. W trudnych warunkach dobierała tylko dwa pociski. To jeden z lepszych wyników na pierwszej zmianie.

Na trzeciej zmianie biegła debiutująca w sztafecie Karolina Pitoń i spadły na dwunaste miejsce. Krystyna Guzik, która biegła na ostatniej zmianie w reprezentacji Polski, wyprzedziła trzy rywalki i finiszowała na dziewiątym miejscu.
Z wiatrem najlepiej poradziły sobie Niemki. Biegnąca na ostatniej zmianie Laura Dahlmeier strzelała bezbłędnie i wyprzedziła pudłującą Jekaterinę Głazyrinę z Rosji. Niemka dobrze wytrzymała też drugą próbę na strzelnicy. Nie spudłowała ani razu i pognała na metę. Nikt jej nie zagroził. Drugie miejsce zajęły Czeszki, które strzelały najlepiej z całej czołówki, choć dobierały piętnaście pocisków, ale nie musiały biegać żadnej karnej rundy. Na trzecim miejscu dobiegła Ukraina.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8980[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 18:00

Polacy bladym tłem

Dmytro Rusinow został pierwszym złotym medalistą XXVII Zimowej Uniwersjady w Osrblie. Ukrainiec wygrał biathlonowy bieg indywidualny na 20 km. Polacy na dalszych pozycjach.

Biathlon w męskim wydaniu nie dostarcza nam radości. Polacy w każdych zawodach są bladym tłem. Jak zwykle pogrążyli się na strzelnicy. Najwyżej skalsyfikowany, na 29 pozycji, Marcin Piasecki cztery razy nie zestrzelił czarnego krążka w tarczy. Pięć pozycji niżej uplasował się Krzysztof Guzik, który także mylił się cztery razy. Po sześć niecelnych strzałów zanotowali - Aleksander Piech (38 miejsce) i Kamil Cymerman (39 pozycja).

Polki też słabo. Najwyżej sklasyfikowano Annę Mąkę, która z dwoma pudłami zakończyła zawody na 16 miejscu z ponad pięciominutową stratą. Patrycja Hojnisz pobiegła najszybciej z biało-czerwonych, jednak spudłowała aż sześciokrotnie. Zajęła 20 miejsce.

Najlepiej z Polek strzelała Katarzyna Wołoszyn. Z jedną minutą dodaną do czasu ukończyła bieg na 22 miejscu. 38 miejsce zajęła Karolina Batożyńska (6 pudeł).

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8974[/SPORTOWEPODHALE]

 
25.01.2015 / 17:59

Biathlon. Zdublowani

Polscy w biathlonowej sztafecie PŚ w Anterselwie zostali zdublowani i zakończyli zmagania na 20 miejscu. Na starcie stanęły 23 zespoły. Wygrali Norwegowie.

Polacy biegli w składzie: Krzysztof Pływaczyk (BKS WP Kościelisko), Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec), Łukasz Szczurek i Grzegorz Jakubowicz (obaj BKS WP Kościelisko). Po ósmym strzelaniu mieli ponad siedem minut straty do liderów.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8976[/SPORTOWEPODHALE]

25.01.2015 / 13:14

Red Bull Bieg Zbójników wygrał ponownie Daniel Iwanowski (zdjęcia)

Ponad 80 osób - wśród nich 13 kobiet - stanęło na starcie 2. edycji Red Bull Bieg Zbójników, czyli biegu narciarskim z przeszkodami. Drugi raz z rzędu triumfował Daniel Iwanowski z Białegostoku, który ponad 7 km trasę pokonał w 24 minuty i 27 sekund.

- Obronić tytuł zwycięzcy jest niezwykle trudno. Rywale prezentowali niesamowicie wysoki poziom. Dziękuję im za wspaniałą walkę do samego końca! Uwielbiam strome podbiegi, tam właśnie udało mi się „urwać” i utrzymać prowadzenie do mety! - mówił na mecie 30-letni zawodnik, który będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym finale Red Bull NordiX w Szwecji.

Drugie miejsce zajął Sebastian Gazurek, trzecie - Bogusław Gracz.

Najlepszy czas wśród kobiet miała Magdalena Kozielska, która z czasem 27 minut i 49 sekund zajęła 11. miejsce.

Pełne wyniki na stronie organizatora.

opr.s/ zdj. Krzysztof Garbacz

24.01.2015 / 23:12

Hokej. Juniorzy polegli z Janowem

Hokejowi juniorzy MMKS Podhale przegrali ligowe spotkanie z janowskim Naprzodem. Losy spotkania rozstrzygnęły się w trzeciej tercji.

W pierwszej bezbramkowej tercji więcej sytuacji bramkowych mieli goście. Świetnie spisywał się B. Kapica. W 24 minucie Gwiozda z dobitki dał prowadzenia janowianom. Podhale próbowało atakować, odrabiać straty, ale ich akcjach ofensywnych więcej było dymu niż ognia. Za to w defensywnie popełniali błędy.

Na początku trzeciej odsłony Fidos doprowadził do wyrównania, ale kolejne dwa trafienia zadali hokeiści z Janowa. Nowotarżanie walczyli do samego końca, 91 sekund przez końcem trzeciej tercji złapali kontakt. 28 sekund przed syreną jeden z janowian (Zielosko) powędrował na ławkę kar, a Robert Szopiński wycofał bramkarza. Jego podopieczni oddali dwa strzały, jeden przestrzelony, drugi w nogi. Niestety nie udało się wyrównać i doprowadzić do dogrywki.

- Szkoda, bo straciliśmy głupie bramki, po prostych błędach – mówi trener Robert Szopiński. – Janowianie byli ciut lepsi. Gram marnym składem. Oprócz B. Kapicy byli juniorzy młodsi. W dodatku tylko dwie piątki plus dwóch graczy, z czego jeden dopiero drugi rok trenuje.

MMKS Podhale Nowy Targ – Naprzód Janów 2:3 (0:0, 0:1, 2:2)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8968[/SPORTOWEPODHALE]

 
24.01.2015 / 23:10

Unihokej. Dominacja Wiatru

Unihokejowi juniorzy Wiatru Ludźmierz zdominowali rówieśników z Łodzi w kolejnym meczu eliminacyjnym do mistrzostw Polski. Podopieczni Rafała Pelczarskiego już wcześniej zapewnili sobie prawo gry w półfinale krajowego czempionatu.

- Spotkanie bez historii, do jednej bramki – mówi trener Wiatru, Rafał Pelczarski. - Pierwszego gola sami sobie strzeliliśmy, drugiego straciliśmy z gry. Dużo mieliśmy kar, ale nie wiem dla kogo był to handicap, bo wtedy zdobywaliśmy gole. Łodzianie są słabi technicznie, na malej hali, gdzie graliśmy szybką piłeczką, nie potrafili sobie poradzić. Ćwiczyliśmy więc pewne warianty taktyczne. Jedne wychodziły, nad drugimi trzeba pracować.

Wiatr Ludźmierz – UKS Nowa Łódź 13:2 (4:0, 4:0, 5:2)
Bramki dla Wiatru: Hamrol 3, Jachymiak 3, Hamrol 2, Polaczek 2, Panek 2, Szal, Widurski, Dzioboń.
Wiatr: Komperda (30 Udziela) – Pelczarski, Panek, Jachymiak, Hamrol, Widurski – Zacher, Dominik, Dzioboń, Słowakiewicz, Szal – Polaczek, Jaskierski, Niziołek, Staszel, Skalski – Leja. Trener Rafal Pelczarski.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8957[/SPORTOWEPODHALE]

 
24.01.2015 / 23:09

Siatkówka. Lider za mocny

Siatkarze Gorców mieli trudny wyjazd do Chełmka, gdzie stacjonuje lider trzeciej ligi. Pojechali w bardzo skąpym składzie i wielu skazywało ich na pożarcie. Tymczasem urwali seta i była szansa na wygranie drugiego.

- Rozpocząłem spotkanie „gorczańskim” składem i pierwszy set w naszym wykonaniu był poprawny – mówi trener Piotr Pagacz. – Wygraliśmy go i byliśmy blisko wygrania drugiego. Można było zdobyć punkt, a nawet dwa na liderze, ale trzeba mieć zespół, który potrafi się bić, walczyć o każdą piłkę. Niestety takiego zespołu nie ma. Nie da się zbudować kolektyw w krótkim czasie i z takich zawodników. Zadebiutował w meczu ligowym ochotniczanin Marcin Lupa. Nawet radził sobie. Atakował, zagrał tyle na ile go było stać w pierwszym w życiu prawdziwym meczu. Zabrakło nominalnego libero Dziedzica, bo praca go zatrzymała, Pawlik zagrał po nieprzespanej nocy, bo przygotowywał się do egzaminów, a Wleciał po kuracji antybiotykowej.

Grunwald Chełmek – Gorce McArthur Nowy Targ 3:1 (21:25, 25:23, 25:18, 25:16)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8966[/SPORTOWEPODHALE]

 
24.01.2015 / 23:08

Piłka nożna. Orawa mistrzem!

Juniorzy młodsi Orawy Jabłonka zdobyli halowe mistrzostwo Podhala w piłce nożnej. W turnieju im. Stanisława Korczyka ich najgroźniejszym rywalem byli piłkarze z Ostrowska.

Ci stracili punkty w remisowym meczu z Tylmanową i w ostatniej potyczce musieli pokonać Orawę, by myśleć o pierwszym miejscu. Sztuka ta się nie udała. Orawa dwukrotnie obejmowała prowadzenie, a piłkarze Dunajca byli goniącymi. Udało im się dogonić przeciwnika, ale to było wszystko, na co Jabłonka pozwoliła. Remis okazał się zwycięski dla Jabłonki. Niemniej oba zespoły awansowały do turnieju OZPN w Nowym Sączu.

Wyniki
Dunajec Ostrowsko - Gorc Ochotnica 2-1
Orawa Jabłonka - Lubań Tylmanowa 1-0
Lubań Tylmanowa - Dunajec Ostrowsko 2-2
Gorc Ochotnica - Orawa Jabłonka 1-2
Lubań Tylmanowa - Gorc Ochotnica 7-0
Dunajec Ostrowsko - Orawa Jabłonka 2-2

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8964[/SPORTOWEPODHALE]

 
24.01.2015 / 23:07

Łyżwiarska elita Polski pod Tatrami

Luiza Złotkowska i Artur Nogal powadzą po pierwszym dniu mistrzostw Polski w wieloboju sprinterskiego w łyżwiarstwie szybki, które rozgrywane są na torze w Zakopanem.

Złotkowska wygrała biegi na 500 i 1000 m i zgromadziła 82,265 pkt. Druga jest Aleksandra Kapruziak (82,580), a trzecia Katarzyna Woźniak (82,580).

Wśród mężczyzn bieg na 500 metrów wygrał Artur Nogal, a przedłużony sprint Zbigniew Bródka. Na czele wielobojowej jest Nogal (72,345) przed Bródką (72.825) i Janem Szymańskim (73.270).

Jutro panczenistki i panczeniści pobiegną ponownie 500 m i 1000 m. W niedzielę rozegrane zostaną także wyścigi na 5000 m kobiet i 10000 m mężczyzn w ramach mistrzostw Polski na dystansach.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8965[/SPORTOWEPODHALE]

Wiadmości z kraju