Co nowego na Podhalu ?

 
18.09.2014 / 20:44

"Brak środków" - oto odpowiedź ministerstwa na apel nowotarskich radnych o dotrzymanie obietnic ws. inwestycji na "zakopiance"

"Rozbudowa na odcinku Rdzawka - Nowy Targ nie została uwzględniona w PBDK na lata 2011-2015" /.../ Z uwagi na brak zapewnionego finansowania zawieszono postępowania /.../ "budowa estakady na granicy Miasta Nowy Targ i gminy Szaflary - brak wolnych środków" - to najważniejsze fragmenty odpowiedzi przesłanej nowotarskim radnym z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

18 lipca radni jednogłośnie przyjęli apel do rządu i GDDKiA o dotrzymanie obietnic w sprawie inwestycji na "zakopiance"".

Apelowano o "podjęcie stosownych działań do opracowania kompleksowych rozwiązań komunikacyjnych oraz ich realizacji na drodze krajowej nr 47". Zaproponowali też budowę estakady na granicy Nowego Targu i Szaflar.

Radni powołali się na obietnice złożone kilka dni wcześniej przez Minister Infrastruktury i Rozwoju Elżbietę Bieńkowską, dyrektor GDDKiA Ewę Tomalę-Borucką oraz marszałka Marka Sowę i wojewodę Jerzego Millera obietnice. Goszcząca w Nowym Targu czwórka polityków i urzędników deklarowała znaczące przyspieszenie inwestycji drogowych".

- Jeśli chodzi o odcinek "zakopianki" Lubień -Rabka wszystkie dokumenty będą gotowe do końca roku. W przyszłym roku nastąpi wykup budynków. Inwestycja zostanie podzielona na trzy części. Etap pierwszy - być z planowanym tunelem, bo to największa inwestycja - tu przetarg ogłoszony będzie w przyszłym roku - zapowiadała Bieńkowska. I dodała: - Odcinek Rabka-Zdrój - Nowy Targ kosztować będzie półtora miliarda zł. Nie mamy tych pieniędzy zabezpieczonych, ale znajdziemy oszczędności.

- To dobre wiadomości dla Podhala, dla tej części Małopolski. Lata 2019-2021 to zakończenie prac. Najważniejsze, że te inwestycje będą sukcesywnie realizowane - mówił marszałek Sowa.

Radni poszli za ciosem i zaapelowali o dotrzymanie obietnic. Pismo zakończyli słowami: "Rada Miasta uchwalając plan zagospodarowania przestrzennego wyznaczyła i określiła zagospodarowanie terenów dla lokalizacji drogi klasy głównej ruchu przyspieszonego. Jednak samorząd nasz nie ma legitymacji prawnej do wykupu terenów pod wymienioną drogę. Prosimy również o zabezpieczenie w kolejnych budżetach w pierwszej kolejności środków na wkup gruntów a następnie realizację tej strategicznej decyzji".

Decyzję o przesłaniu pisma podjęto jednogłośnie, chociaż jeden radny miał wątpliwości co do skuteczności samego apelu. - Wcześniej słyszeliśmy zapewnienia ze strony parlamentarzystów, że są pieniądze, potem się okazuje że tych pieniędzy nie ma. /.../ Nie wiem na ile te obecne zapewnienia pani wicepremier się sprawdzą - mówił Grzegorz Watycha.

Z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju nadeszła odpowiedź na apel Rady Miasta Nowy Targ "w sprawie podjęcia działań zmierzających do opracowania kompleksowych rozwiązań komunikacyjnych oraz ich realizację".

Jest krótka. Sekretarz Stanu w MIiR Zbigniew Rynasiewicz napisał:
"Odnosząc się do inwestycji pn ."Rozbudowa DK nr 47 na odcinku Rdzawka - Nowy Targ" informuję, iż nie została ona uwzględniona w „Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015". Pomimo tego GDDKiA podjęła prace przygotowawcze w celu realizacji przedmiotowego zadania. Inwestycja obejmuje budowę dwujezdniowej drogi klasy GP 2x2, po nowym śladzie o długości 16,136 km, budowę czterech węzłów drogowych oraz budowę 22 obiektów inżynierskich.

W dniu 19 października 2010 r. uzyskano decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji, która stała się prawomocna z dniem 7 grudnia 2010 r.

W dniu 29 sierpnia 2014 r. Oddział GDDKiA w Krakowie złożył wniosek do Wojewody Małopolskiego o wydanie decyzji (ZRID) zezwalającej na realizację inwestycji. Jednocześnie, z uwagi na brak zapewnionego finansowania zadania, wystąpiono z wnioskiem o zawieszenie postępowania, do czasu zapewnienia środków na odszkodowania za przejęcie nieruchomości i realizację inwestycji".

s/

18.09.2014 / 16:56

Śmiertelny wypadek w Tatrach

Do śmiertelnego wypadku doszło w okolicy Morskiego Oka. Turysta zginął na szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem. Spadł w ponad stumetrową przepaść.

s/ zdj. Piotr Korczak

 
18.09.2014 / 15:49

37-latek, który śmiertelnie potrącił dziecko na Niwie, usłyszy dziś zarzuty

Jeszcze dziś po południu lub wieczorem rozstrzygnie się, jakie zarzuty usłyszy kierowca, który we wtorek, na Niwie w Nowym Targu, potrącił samochodem dziecko. W nocy z wtorku na środę chłopiec zmarł w krakowskim w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Kierowcy grozi zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu.

- Jest duże prawdopodobieństwo, że zostaną mu postawione zarzuty jazdy samochodem pod wpływem alkoholu, ucieczki z miejsca wypadku i nie udzielenia pomocy - mówi Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Prokuratura czekała dziś na opinię biegłego ds. wypadków drogowych, który miał również stwierdzić, czy to z winy kierowcy doszło do wypadku, czy też z winy dziecka. Pierwsze doniesienia mówiły o tym, że to 9-latek wbiegł pod samochód. Jeśli biegły uzna, że to kierowca spowodował wypadek, usłyszy on najsurowszy z możliwych zarzutów - spowodowania śmiertelnego wypadku po pijanemu.

Mężczyzna, mieszkaniec gminy Raba Wyżna, zgłosił się we wtorek w nocy na policję i potwierdził, że to on wieczorem tego samego dnia śmiertelnie potrącił samochodem 9-letniego chłopca. Na komendzie okazało się, że jest pijany - miał ponad 2 promile alkoholu.

r/

 
18.09.2014 / 12:06

Budują plac pamięci i pomnik

W Waksmundzie, w miejscu starej szkoły, powstanie plac upamiętnienia zbrodni wojennej.

Urząd Gminy Nowy Targ ogłosił przetarg na budowę miejsca pamięci. Powstanie plac użyteczności publicznej z miejscem upamiętnienia zbrodni wojennej dokonanej przez wojska niemieckie na miejscowej ludności w czasie II wojny światowej. Plac i pomnik powstaną na podwyższeniu, będą oświetlone, obok zostaną wykonane miejsca postojowe i mała architektura.

Termin zakończenia prac to 6 listopada.

r/

18.09.2014 / 10:21

Zajączkowski, Majcher... - podhalańscy samorządowcy wystartują w wyborach do Sejmiku Województwa Małopolskiego

Zarówno wiceburmistrz Nowego Targu Eugeniusz Zajączkowski, jak i burmistrz Zakopanego Janusz Majcher, będą kandydatami Platformy Obywatelskiej. Na liście jest też krewna Metropolity Krakowskiego - Barbara Dziwisz.

- Chcieliśmy, żeby były to listy nie tylko PO, ale szersze. Zaprosiliśmy na nie samorządowców, ludzi, którzy od lat są związani ze społecznościami lokalnymi i dobrze znają ich problemy - poinformował Grzegorz Lipiec, szef małopolskiej PO.

Źródło: PAP, oprac. r/

18.09.2014 / 10:12

Starosta Krzysztof Faber: "Kandyduję. Trzeba kontynuować to, co już udało się zrobić"

Starosta nowotarski Krzysztof Faber potwierdza, że wystartuje w jesiennych wyborach samorządowych i będzie ubiegał się o mandat radnego powiatowego z listy komitetu Prawica Powiatu Nowotarskiego. Jak zwykle, wystartuje z okręgu Raba Wyżna, Spytkowice.

- Wydaje mi się, że sprawdziłem się, jako starosta. W powiecie jestem od samego początku, a od dwóch kadencji stoję na czele powiatu. Udało się w tym czasie wiele zrobić, dowody tego są widoczne gołym okiem. Trzeba kontynuować to, co już udało się zrobić - mówi Krzysztof Faber. - Widzę jednak jeszcze wiele do zrobienia w różnych obszarach i tym chciałbym się zająć.

Faber jest również pełnomocnikiem KWW Prawica Powiatu Nowotarskiego. Komitet w wyborach do powiatu wystawi kandydatów we wszystkich siedmiu okręgach. Starosta na razie nie chce mówić o nazwiskach. - Listy są jeszcze ustalane. Będą gotowe w przyszłym tygodniu - zapowiada.

r/

17.09.2014 / 22:22

Tour de Pologne podsumowany. Czesław Lang: "Bardzo ważna jest akceptacja mieszkańców dla organizacji TdP w ich miastach"

Na konferencji prasowej w Urzędzie Miasta Zakopane organizatorzy oraz władze miasta podsumowali tegoroczny Tour de Pologne. W spotkaniu wzięli udział Czesław Lang, pomysłodawca wyścigu, Janusz Macher – burmistrz Zakopanego oraz Andrzej Kawecki – szef Biura Promocji Miasta.

Najważniejszym omawianym tematem była wartość medialna, jaką miał dla Zakopanego i Podhala tegoroczny wyścig. Czesław Lang podkreślał, że dzięki dobrej postawie Polaków – Rafał Majka wygrał klasyfikację generalną, a Maciej Paterski zdobył koszulkę najlepszego górala – oglądalność zawodów była rekordowa, co przełożyło się na wartość medialną całej imprezy. Transmisje telewizyjne oglądało w tym roku ponad 380 mln osób, bezpośrednio na trasie kibicowało ponad 2,5 mln osób.

Tegoroczny wyścig transmitowały 34 kanały telewizyjne. W 2014 niemal podwojono wynik mediowy dla sponsorów w porównaniu z rokiem ubiegłym - ze 139 mln złotych na 240 mln złotych.

Bardzo ważna, co podkreślał Czesław Lang, jest akceptacja mieszkańców dla organizacji TdP w ich miastach. Według sondaży ponad 50% osób uważa, że organizacja wyścigu jest dobrą formą promocji miasta.

W przyszłym roku Tour de Pologne na Podhalu odbędzie się 2-8 sierpnia. Na dzień dzisiejszy pewne jest, że meta jednego z etapów jest zaplanowana w Zakopanem. Organizatorzy zastanawiają się również nad zmianą trasy przejazdu tak, aby w większym stopniu wykorzystać piękną widokowo, ale również bardzo trudną do jazdy Gubałówkę.

Na koniec spotkania Czesław Lang i burmistrz Majcher podziękowali za pomoc w organizacji zakopiańskiego etapu Zofii Sowie, która odpowiadała za realizację imprezy w Biurze Promocji.

rkw/zdj. Piotr Korczak

17.09.2014 / 18:45

Będzie okupacja Urzędu Miasta?

ZAKOPANE. Jacek Kalata, lider mieszkańców Furmanowej niezadowolonych z polityki władz miasta, zapowiedział na 25 września protestu okupacyjny w zakopiańskim Urzędzie Miasta.

Grupa mieszkańców Furmanowej już kilkakrotnie dawała wyraz swojego niezadowolenia za polityki miasta w stosunku do ich osiedla. Głównym powodem dotychczasowych protestów były zaniechania w budowie dróg. Mieszkańcy wyrażali swoje niezadowolenie na sesji Rady Miasta, protestowali przed magistratem, teraz chcą zorganizować w budynku zakopiańskiego magistratu akcję protestacyjną połączoną z okupacją budynku.

"Szanowny Panie Burmistrzu. Po raz kolejny zostaliśmy przez Pana okłamani iż początkiem września ruszą prace przy udrożnieniu i odwodnieniu drogi Ciągłówka - Furmanowa. Nasza cierpliwość się skończyła, z tego powodu od dnia 25/09/2014 od godziny 12.00 rozpoczniemy protest okupacyjny Urzędu Miasta Zakopane. W dniu tym powołany zostanie także Społeczny Komitet "Zakopiańczycy na rzecz wyłączenia pasma Gubałówki z granic administracyjnych Miasta Zakopane". - poinformował w piśmie do burmistrza Janusza Majchra, przekazanym również mediom, lider protestujących Jacek Kalata.

r/

17.09.2014 / 18:11

Nowy Targ: uroczystości upamiętniające 75. rocznicę napaści ZSRR na Polskę (zdjęcia)

NOWY TARG. Ponad 20 pocztów sztandarowych wzięło udział w uroczystościach upamiętniających 75 rocznicę napaści ZSRR na Polskę. Spotkanie rozpoczęło się na Placu Kombatantów, gdzie oficjalnie odsłonięto zmienioną w treści "Tablicę Pamięci". - Pamiętajmy o historii by nie być skazanym na jej powtarzanie - mówił prowadzący spotkanie Marcin Kudasik.

- To szczególne miejsce dla mieszkańców Nowego Targu i mieszkańców Podhala. Tu znajdowało się więzienie. Jego rola zmieniła się po II wojnie światowej, bo zmienił się jego nadzorca: po hitlerowcach przyszło NKWD. To miejsce stało się miejscem kaźni. Tu byli mordowani, ci co walczyli o wolną Polskę. Byli więzieni, torturowani, wysyłani na roboty, do obozów zagłady - mówił Krzysztof Faber. - Dzisiaj oddajemy im pokłon i cześć.

Starosta nowotarski posłużył się wspomnieniami Marii Giłki opublikowanymi w jednym z Almanachów Nowotarskich. - Zastanawialiśmy się dlaczego "cela Lenina" jest tak eksponowana, a milczeniem pomijano Polaków, którzy tu cierpieli za swoje patriotyczne działania. Trzeba przywrócić polską martyrologię tego miejsca - mówił.

I przywrócono. Dotychczasowy napis na ścianie "Ofiarom terroru hitlerowskiego" uzupełniono słowami "i stalinowskiego". Inicjatorem uzupełnienia napisu jest Michał Borzęcki. - Tu siedział mój ojciec i mój brat - wspominał radny powiatowy. - Za co? Mój ojciec wszedł na balkon Ratusza i wołał do ludzi, by nie brali udziału w referendum (chodziło o referendum ludowe z 30 czerwca 1946 r. - przyp. red.), że Mikołajczyk wróci, że zwyciężymy. I za to go zamknęli - wyjaśniał.

Po tej części uroczystości uczestnicy obchodów prowadzeni przez Miejską Orkiestrę Dętą przeszli do kościoła pw. Św. Katarzyny gdzie odprawiana jest msza św. w intencji poległych i pomordowanych na Wschodzie.

Ostatnia część uroczystości odbędzie się pod Krzyżem Katyńskim. W zorganizowanych przez starostwo obchodach wzięli udział lokalni samorządowcy oraz parlamentarzyści - Anna Paluch i Edward Siarka.

s/ fot. Michał Adamowski

 
17.09.2014 / 17:10

Kolejne dziecko potrącone przez samochód, tym razem w Rabce-Zdroju

Po godz. 13, na ulicy Zakopiańskiej w Rabce-Zdroju, samochód osobowy potrącił 9-letnie dziecko.

- Kierująca samochodem Ford Galaxy 50-letnia mieszkanka Ponic potrąciła 9-letniego chłopca - informuje podkomisarz Roman Wolski, rzecznik nowotarskiej policji. - Chłopiec trafił do szpitala, ze wstępnych ustaleń wynika jednak, że odniósł lekkie obrażenia ciała.

Okoliczności wypadku bada policja.

To drugi w ciągu ostatnich dwóch dni przypadek potrącenia małego dziecka przez samochód. Wczoraj do niemal identycznego zdarzenia doszło na Niwie w Nowym Targu. Zakończyło się ono jednak tragicznie, bo 9-letni chłopczyk zmarł w szpitalu.

r/

17.09.2014 / 13:21

Pół miliona złotych strat po pożarze w Waksmundzie

Strażacy zakończyli dogaszanie pożaru, który wybuchł nad ranem w Waksmundzie. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną powstania ognia. Wyjaśni to policyjne dochodzenie.

W pożarze spłonęły budynki gospodarcze - trzy stodoły. Częściowo spłonęło też poddasze budynku mieszkalnego, ogień opalił również elewację w kilku budynkach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W akcji gaśniczej brało udział 20 zastępów straży pożarnej i 96 strażaków. Straty oszacowano na pół miliona złotych.

r/

 
17.09.2014 / 13:07

Uwaga kierowcy - rozpoczął się remont fragmentu "zakopianki"

Prowadzone w Szaflarach prace drogowe potrwają do połowy listopada. W tej chwili trwa frezowanie nawierzchni, położona będzie na odcinku ponad 3 km warstwa wzmacniająca i ścieralna. Przebudowane będą pobocza i cztery skrzyżowania.

Poprawione zostanie także oznakowanie drogowe.

Inwestycję wykonuje Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe S.A. na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Jak nam powiedziano w GDDKiA - prace zgodnie z umową mają zakończyć się przed 15 listopada.

s/

17.09.2014 / 12:53

Nowotarżanie dotarli Żukiem do Hiszpanii

"Dotarliśmy do Hiszpanii, a dokładniej na metę do LLoret de Marr. Po drodze mieliśmy małą awarię koła. Od Włoch meczymy się z awarią podpory wału. Niestety nie mamy zapasowej, ale i tak jest super. Mamy nadzieję, że wrócimy Żukiem do Nowego Targu cali i zdrowi" - pisze w przesłanej nam relacji Michał Guzik.

"Wszyscy nas tutaj miło witają, nawet policja. Ludzie na południu są bardzo przyjaźni i weseli" - dodaje nowotarżanin, który wraz z czwórką przyjaciół wziął udział w rajdzie "Złombol".

s/

17.09.2014 / 12:08

Glonek na pierwszym miejscu w Nowym Targu. Razem Podhale Spisz Orawa ma już "jedynki" w wyborach do powiatu

Niektóre komitety wyborcze kończą już wyborczą układankę. Komitet Razem Podhale Spisz Orawa, który współrządzi obecnie w powiecie nowotarskim, ma już "jedynki" we wszystkich siedmiu okręgach, w których wystawi kandydatów do Rady Powiatu Nowotarskiego. Ale jedną z większych niespodzianek jest... ostatnie miejsce wicestarosty Macieja Jachymiaka.

W stolicy Podhala, Nowym Targu, liderem listy RPSO do Rady Powiatu Nowotarskiego jest Michał Glonek - radny miejski, były przewodniczący Rady Miasta. Dlaczego zamienia miasto na powiat? - Bardzo mocno zaangażowałem się w organizację turystyki na naszym terenie i chcę się tym jeszcze mocniej zająć, a powiat daje tu większe możliwości niż miasto - wyjaśnia w rozmowie z Podhale24.pl.

Ciekawostką jest fakt, że ostatnie miejsce na nowotarskiej liście Razem Podhale Spisz Orawa zajmuje wicestarosta nowotarski Maciej Jachymiak. - Trzeba ustąpić miejsca i dać komuś innemu szansę - mówi Jachymiak i dodaje, że mimo wszystko zdecydował się startować, bo obecnej koalicji rządzącej udało się wiele dobrego dokonać i "trzeba przypilnować, żeby nikt tego nie zaprzepaścił".

Prawie we wszystkich okręgach znani są już kandydaci, którzy wystartują z pierwszego miejsca listy Razem Podhale Spisz Orawa. Oto oni: okręg Nowy Targ - Michał Glonek, Pieniny - Bogusław Waksmundzki, gmina Nowy Targ i Szaflary - Maria Ligęza, Czarny Dunajec - Adam Chlebek, Orawa - Andrzej Woszczek, Raba Wyżna i Spytkowice - Mieczysław Bocheńczak, Rabka-Zdrój - najprawdopodobniej Marek Szarawarski.

- Listy są już na ukończeniu. W wyborach do powiatu wystawiamy kandydatów we wszystkich okręgach. Niewykluczone, że wystawimy również kandydatów do rad miast lub gmin, bo zgłaszają się do nas osoby, którzy deklarują chęć startu z naszego komitetu. Na pewno nie będziemy wystawiać kandydatów do Sejmiku Województwa Małopolskiego - informuje pełnomocnik wyborczy komitetu Bogusław Waksmundzki.

r/

 
17.09.2014 / 10:37

3 listopada pierwsze egzaminy na prawo jazdy w Nowym Targu

Zakończyła się budowa ośrodka egzaminacyjnego na prawo jazdy w Nowym Targu wraz z placem manewrowym, który powstał koło Zespołu Szkół Technicznych. Wykonawca zgłosił już zakończenie prac, a w tej chwili trwają obiory budynku i placu.

- Niebawem, gdy tylko uzgodnimy termin z marszałkiem województwa, odbędzie się oficjalne otwarcie ośrodka, a 3 listopada odbędą się

pierwsze egzaminy - informuje starosta nowotarski Krzysztof Faber.

W Nowym Targu Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Nowym Sączu przeprowadzał będzie egzaminy na kategorie: AM, A1, A2, A, B1 i B.

r/

 
17.09.2014 / 09:56

Nie żyje 9-latek potrącony na Niwie

W krakowskim szpitalu zmarł 9-letni chłopiec, potrącony wczoraj wieczorem przez samochód na "zakopiance" w Nowym Targu.

- Chłopiec trafił do nas z wielonarządowymi obrażeniami. Został zabrany śmigłowcem do szpitala w Krakowie. Niestety, obrażenia były tak poważne, że nie udało się go uratować - mówi Marek Wierzba, dyrektor nowotarskiego szpitala.

Kierowca, 37-letni mieszkaniec gminy Raba Wyżna, został zatrzymany przez policję. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, na policję zgłosił się pod presją rodziny. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Nie wiadomo, czy pił wcześniej czy po zdarzeniu.

Według wstępnych ustaleń policji, kierowca nie przyczynił się do wypadku. To dziecko wbiegło na ulicę pod nadjeżdżający samochód. - Kierowca odpowie za ucieczkę z miejsca wypadku i nie udzielenie pomocy - informuje podkom. Roman Wolski z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.

r/

17.09.2014 / 08:54

Wielki pożar w Waksmundzie - trzy stodoły w ogniu (zdjęcia)

Trwa dogaszanie pożaru, który wybuchł w centrum Waksmunda. W ogniu stanęły zabudowania gospodarcze stojące w zabudowie szeregowej.

Ogień wybuchł po godz. 4 nad ranem, szybko się rozprzestrzeniał i objął trzy stodoły. Spłonęły budynki i znajdujące się w nich siano. Z ogniem w kulminacyjnym momencie walczyło 20 jednostek straży pożarnej.

r/ zdjęcia Michał Adamowski

 
16.09.2014 / 19:13

Nowy Targ: samochód potrącił 9-letnie dziecko. Chłopiec w stanie ciężkim. Kierowca uciekł

Do wypadku doszło o godz. 17.25 na "zakopiance" na Niwie. Chłopiec wbiegł na drogę wprost pod nadjeżdżający samochód. Kierowca czerwonego Opla Corsy uciekł z miejsca wypadku.

- Stan chłopca jest ciężki - informuje podkom. Roman Wolski z nowotarskiej policji. - Poszukujemy kierowcy samochodu, który brał udział w wypadku.

Jak się dowiedzieliśmy, Policja dysponuje nagraniem z wypadku.

r/

 
16.09.2014 / 17:54

Pogodny tydzień

Do końca tygodnia będzie ciepło i słonecznie. W dzień temperatura wahać się będzie w granicach 21-22°C. W nocy chłodno - do 5°C. Synoptycy zapowiadają dużo słońca i niewielkie zachmurzenie.

Nie będzie padać. Niewielkie opady pojawią się dopiero w okolicach weekendu.

r/ źródło: IMiGW

 
16.09.2014 / 15:51

Drugie życie szkoły

Urząd Gminy w Nowym Targu zdecydował o częściowej rozbiórce budynku dawnej Szkoły Podstawowej w Klikuszowej i jego przebudowie.

Rozebrana zostanie część drewniana. Jednocześnie budynek starej szkoły zostanie przebudowany i zmieni się sposób jego użytkowania na przedszkole, bibliotekę i świetlicę. Gmina ogłosiła właśnie przetarg na inwestycję, która ma potrwać do jesieni przyszłego roku.

r/

19.09.2014 / 00:49

Mieszkanka Krośnicy - Rozalia Szaflarska świętuje setne urodziny

NOWY TARG. Pani Rozalia Szaflarska z Krośnicy ukończyła dziś 100 lat. Z tej okazji wójt gminy Stanisław Gawęda wraz z przewodniczącym Rady Gminy Wiesławem Kwiatkiem w imieniu władz samorządowych Gminy Krościenko nad Dunajcem oraz własnym złożyli szanownej Jubilatce gratulacje i gorące życzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności oraz kolejnych jubileuszy.

Na uroczystości w Zakładzie Opieki Leczniczej w Nowym Targu obecni byli również dyrektor ZOL w Nowym Targu Marek Wierzba, przedstawiciele ZUS, kierownik USC w Krościenku Katarzyna Ziemianek, rodzina jubilatki oraz pacjenci ZOL-u.

Wójt podkreślił w swoim przemówieniu, że Pani Rozalia osiągnęła wiek, o którym marzymy wszyscy i którego życzymy sobie wzajemnie w szczególnie uroczystych dla nas chwilach.

Kapela góralska zagrała Solenizantce góralskie 200 lat.

źródło: UG Krościenko n/Dunajcem

18.09.2014 / 21:21

Marcin Musiak: Żeby grać w orkiestrze wystarczy chcieć

NOWY TARG. Miejska Orkiestra Dęta zawiązana została rok temu. Coraz częściej widać ją i słychać podczas uroczystości, koncertów i imprez plenerowych. Obecnie w zespole jest ok. 30 muzyków, w wieku od 17 do blisko 70 lat. - Ostatnio kilku nas opuściło, bo wykazali się dużą niesubordynacją - mówi kapelmistrz Marcin Musiak.

Orkiestra powstała niedawno, ale muzycy już zdążyli w 2013r. zająć drugie miejsce na Powiatowym Przeglądzie Orkiestr Dętych w Szczawnicy. Dało im to kwalifikację do największej imprezy dla Orkiestr Dętych Małopolski, jaką jest "Echo Trombity" w Nowym Sączu, gdzie zdobyli wówczas cenne wyróżnienie.

Natomiast w tym roku, we wspomnianym przeglądzie szczawnickim, zdobyli pierwsze miejsce i z wielkimi nadziejami pojechali na nowosądeckie "Echo Trombity", gdzie udało się zająć drugie miejsce.

Trzyma Pan muzyków twardą ręką?

- Tak. Ale jednocześnie staram się być elastyczny, ponieważ każdy ma sporo różnego rodzaju zajęć i obowiązków, więc trzeba to uszanować. Wystarczy, że ktoś porozmawia i odpowiednio wcześnie poinformuje, że np. będzie nieobecny.

Czym się trzeba wykazać, żeby dostać się do orkiestry?

- Przede wszystkim chęcią. Szkoła Muzyczna w życiorysie to plus, albo to, że ktoś "zepsuł" sobie życie jakimś instrumentem (śmiech). Zostają fanatycy i najważniejsze - ci, co mają w sobie chęć do gry. Przykładem jest Hubert. Nigdy wcześniej na niczym nie grał. Dałem mu do ręki czynele. Nauczył się rytmiczności. Potem dostał sakshorn tenorowy - dwie, trzy lekcje, dużo w domu ćwiczył sam i już wszystko gra. Wystarczy chcieć. Nie trzeba mieć wielkiego talentu. Poza tym, często ludzie nie potrafią wykorzystać swojego dnia. Doba ma 24 godziny. Trzeba pominąć niepotrzebne czynności i już znajdzie się czas na to, co właściwe.

Ale samą chęcią nie zdobywa się II miejsca na "Echo Trombity"...

- Kwestia poprowadzenia. Jak mam materiał, to go kształtuję. Można z niego lepić i jest sukces.

Jakich instrumentów wam brakuje?

- Brakuje nam tuby, saksofonów altowych, klarnetów, fletów, trąbek i przede wszystkim "grubej blachy", czyli wszystkiego, co jest większe od trąbki. Ale są i inne potrzeby. Granie w orkiestrze nie jest łatwe. Nie ma gratyfikacji finansowej za pracę, jaką się wykonuje. Mnóstwo czasu i energii to pochłania. Ci ludzie rezygnują z wielu rzeczy, kosztem orkiestry.

Pozwala Pan poczuć orkiestrantom, że są dobrzy?

- Tak. Bo są dobrzy. Widzę różnicę między poziomem z lutego ub. roku, gdy orkiestra się zawiązała, a dzisiejszym dniem. Jestem w ciężkim szoku. Z próby na próbę ciężko to zauważyć, ale jak słucham nagrań takich utworów jak np. Concerto D'amore, to widzę jak bardzo się rozwinęliśmy. Kiedyś, a teraz - różnica jest ogromna. Nasz stały repertuar to ok. 20 utworów. Cały czas pracujemy nad nowym, nie ma chwili wytchnienia. Grając dużo różnych rzeczy, podnosi się poziom.

Dla orkiestry dętej jest raczej ograniczony repertuar.

- Tak, tak, bo dla nas są marsze, polki, walce? Ja chcę, żeby słuchacze byli zaskoczeni. Także muzykowi potrzebne jest urozmaicenie. Trzeba mu chleba i kawioru. Dlatego mamy i marsze, i muzykę klasyczną oraz rozrywkową w dobrej aranżacji. Szukam wciąż czegoś, co ludziom można dać. Sięgam po istniejące aranżacje, ale mamy w zespole kompozytora - Jurka Nowakowskiego. To puzonista, który nawiasem mówiąc swoją przygodę z puzonem zaczął stosunkowo niedawno, tuż po przejściu na emeryturę. To Jurek zaaranżował na przykład Hymn "Nowy Targ" na orkiestrę dętą. Ostatnio dołączyliśmy do repertuaru jego kompozycję "Marsz pogrzebowy Victoria". Zagramy go już podczas najbliższego koncertu w MOK, 21 września. Jurek skomponował też "Marsz wnucząt". Za każdym razem, gdy rodził się kolejny z jego wnuków, tworzył jeden temat. Tak powstały cztery motywy. Teraz trzeba je jeszcze rozpisać na poszczególne instrumenty.

To ci historia...

- Wszystko co gramy jest jakąś historią. Muzyka musi być obrazem. Pobudzać zmysły. Zapraszamy na koncerty: 21 września do MOK na godzinę 18:00, potem 11 listopada, a do końca września, musimy jeszcze zagrać jeden koncert w altanie w Parku Miejskim.

Musimy?

- Takie są ustalenia z Urzędem Miasta, w ramach realizacji projektu "Muzyczna wizytówka Nowego Targu". Jako Stowarzyszenie Miejska Orkiestra Dęta w Nowym Targu, wzięliśmy udział w otwartym konkursie ofert, na realizację zadań publicznych Gminy Miasta Nowy Targ w zakresie kultury i sztuki w roku 2014. Stowarzyszenie w ramach tego konkursu otrzymało dotację z Urzędu Miasta w wysokości 10 tys. zł. na określonych w umowie warunkach. Między innymi mam na myśli wspomniane granie w altanie.

Udało nam się, choć z trudem, za tę kwotę uszyć marynarki mundurowe dla członków orkiestry. To wszystko. Ale martwią mnie różne inne rzeczy. Moi ludzie poświęcają grze naprawdę wiele czasu. Chciałbym - nie wiem gdzie i do kogo uderzyć, bo grania jest od groma - pozyskać jeszcze fundusze dla mojej orkiestry. Muzycy mają wypożyczone instrumenty, które kiedyś trzeba będzie oddać. Jest mnóstwo innych wydatków, jak zakup literatury muzycznej: partytur i głosów poszczególnych instrumentów, zakup stroików, lirek, past do konserwacji instrumentów, koszt remontu lub ich naprawy, zakup części umundurowania: spodnie, rękawice, czapki... Czego bym chciał? Oprócz oczywistych spraw - by powoli orkiestra ponownie wpisała się w tradycję Nowego Targu. Mieszkańców trzeba nauczyć, że od ponad 100 lat, istnieje tu tradycja orkiestry.

Rozmawiała Sabina Palka

Próby orkiestry odbywają się w każdy poniedziałek w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu.

s/

18.09.2014 / 14:37

39. Konkurs Muzyk Podhalańskich

12 października w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu odbędzie się 39. Konkurs Muzyk Podhalańskich im. Tomasza Skupnia.

Organizatorami konkursu są: Powiat Nowotarski, Powiatowe Centrum Kultury, Stowarzyszenie „Śwarni”, Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu, Małopolskie Centrum Kultury ‘Sokół” w Nowym Sączu.

Konkurs ma na celu podtrzymanie bogatych tradycji wspólnego muzykowania społeczności góralskiej z Podhala, Spisza, Orawy, Pienin i Zagórza. Głównym zadaniem Konkursu jest kultywowanie i popularyzacja najcenniejszych wartości muzyki góralskiej. Uczestnicy konkursu będą brani pod uwagę w typowaniu do reprezentowania regionu na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą w roku 2015.

Kategorie Konkursu:

1. Muzyki dziecięce /do 15 lat/
2. Muzyki młodzieżowe /15 - 18 lat/
3. Dorośli /powyżej 18 lat/

Warunki uczestnictwa:

1. W konkursie mogą wziąć udział muzyki góralskie działające na terenie Podhala, Spisza, Orawy, Pienin i Zagórza.
2. Laureat z poprzedniego roku nie może wziąć udziału w Konkursie – może wystąpić, ale poza konkursem.
3. Muzycy grają na tradycyjnych instrumentach ludowych. Występują w strojach własnego regionu. Uczestnicy występują w tradycyjnych /do 4 osób/ składach.
4. O kolejności występu muzyk zadecydują organizatorzy w porozumieniu z zespołami.
5. Czas występu muzyk nie może przekroczyć
10 min.
6. Karty zgłoszenia należy przysyłać na adres biura organizacyjnego do 6 października 2014r. (późniejsze zgłoszenia nie będą uwzględniane).
7. Nadesłanie zgłoszenia jest równoznaczne z przyjęciem zasad niniejszego regulaminu.

Ocena i nagrody:

Uczestników Konkursu we wszystkich kategoriach oceniać będzie JURY powołanie przez organizatorów, które przyzna następujące nagrody pieniężne i rzeczowe:

dorośli
I miejsce – 3.000 zł
II miejsce – 2 000 zł
III miejsce – 1 000 zł

młodzież i dzieci:
I miejsce – nagrody rzeczowe
II miejsce – nagrody rzeczowe
III miejsce – nagrody rzeczowe

Jury oceniać będzie kapele biorąc pod uwagę następujące kryteria:
-dobór repertuaru
-wykonanie muzyczne charakterystyczne dla regionu
-skład instrumentalny

Jury zastrzega sobie prawo do innego podziału puli nagród.

Informacje dodatkowe:

1. Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród nastąpi
w dniu konkursu w godzinach wieczornych.
2. Dojazd uczestników na koszt własny.
3. Organizatorzy zapewniają uczestnikom posiłek
4. Dodatkowych informacji udziela Tadeusz Watycha tel. 600 408 492 oraz Marcin Kudasik pod numerem tel. 695 653 642

Zgłoszenia przesyłać do dnia 6 października 2014 na adres biura organizacyjnego:

Powiatowe Centrum Kultury w Nowym Targu
ul. Jana Kazimierza 20
34-400 Nowy Targ
tel./fax. 0 – 18 26 62 785 lub: promocja@nowotarski.pl.

Źródło: materiały prasowe

 
18.09.2014 / 13:24

Marcin Jagła: "Pan Burmistrz jest odporny na krytykę"

LIST. "Smuci mnie bezpardonowy atak na inicjatora i organizatora zajęć czyli Pana Burmistrza. Ale ten jest odporny na krytykę" - pisze Marcin Jagła. Naczelnik Wydziału Infrastruktury Społecznej i Promocji UM odpowiada na wczorajszy list Czytelnika Bezmyślność czy sabotaż.

Oto treść przesłanego nam listu:

Kto nie chce widzieć trenerów osiedlowych

Po lekturze tekstu „Bezmyślność czy sabotaż” zamieszczonego w portalu podhale24.pl można sobie zadać wiele pytań. Jedno z pierwszych, to od czego zacząć prostowanie całkowicie mijających się z rzeczywistością wizji i hipotez wykreowanych przez autora? A kolejne, to jakimi przesłankami kierował się on przy prokurowaniu tego rodzaju treści nie przystających do faktów? Ale może właśnie od faktów zacznijmy.

Program ,,Trener osiedlowy” adresowany jest do dzieci i młodzieży z rodzin zamieszkujących w budynkach wielorodzinnych. Jest to autorski program realizowany w naszym mieście na długo przed rządowym pomysłem pracy animatorów na boiskach „Orlik”, których przecież też u nas dostatek. Zajęcia odbywają się na terenach boisk przy Szkołach Podstawowych Nr 4, Nr 6, Nr 11 oraz na osiedlu Topolowym i nieopodal bloku przy ulicy Szaflarskiej 142. Są prowadzone przez czterech trenerów w terminie od 5 czerwca do 30 września.

Trenerzy podczas zajęć zapewniają właściwe warunki programowe oraz dbają o bezpieczeństwo dzieci. Odbywają się zajęcia ogólnorozwojowe, zabawy oraz gry sportowe. Na wspomnianej ulicy Szaflarskiej, szczególnie bliskiej mojemu sercu, bo stamtąd wyrosłem, zajęcia odbywają się w soboty. Oczywiście jeśli pozwalają na to warunki atmosferyczne, bo trudno zmuszać dzieci do aktywności fizycznej podczas deszczu i zimna. Z jamnikami rzecz jasna na spacer wówczas wyjść trzeba niezależnie od dobrodziejstwa aury. W dzienniku zajęć prowadzonym przez trenera z ul. Szaflarskiej jest zapisanych 35 uczestników, z których każdy przynajmniej raz z zajęć korzystał.

Smuci mnie bezpardonowy atak na inicjatora i organizatora tych zajęć czyli Pana Burmistrza. Ale ten jest odporny na krytykę. Natomiast rzeczą kompletnie niezrozumiałą jest wycieczka w kierunku trenerów, którzy z pasją i zaangażowaniem prowadzą zajęcia. Dość powiedzieć, że przez całe wakacje odbywała się wakacyjna liga trenerów osiedlowych dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, a na rzeczonym boisku przy ul. Szaflarskiej został zorganizowany turniej streetballa, w którym grała ponad setka dzieci, w większości wychowanków trenerów osiedlowych. Czytelnik znany Redakcji podczas naszej rozmowy wyraźnie zakłopotany nie potrafił wyjaśnić mi intencji, które nim kierowały, zatem pozostaje za znanym również mnie autorem tekstu zapytać czy to bezmyślność, sabotaż czy bezinteresowna zawiść, a może gorączka wyborcza?

Marcin Jagła – naczelnik Wydziału Infrastruktury Społecznej i Promocji

 
17.09.2014 / 22:56

List: "Bezmyślność czy sabotaż?" - pyta nasz Czytelnik

"Skoro mieszkam w Nowym Targu, to od wygrania przez Marka Fryźlewicza wyborów, do końca jego kadencji jest to mój Burmistrz, w związku z czym, mam prawo nie życzyć sobie, żeby go ośmieszano" - pisze w liście do redakcji nasz Czytelnik.

To bezmyślność czy sabotaż? - pyta nasz Czytelnik. I pisze tak:

"Bo jak inaczej nazwać akcję z rurą, w trakcie otwarcia miejskiego basenu? Przecież ten, kto go do tego namówił, powinien dostać dożywocie, a przynajmniej dożywotni szlaban na Urząd Miasta. A przecież, to ten ktoś, już wcześniej manipulował wizerunkiem swojego przełożonego, ubierając go a to w kask hokejowy i sadzając na tronie, a to w hełm wojskowy, przy okazji wyjazdu na prima aprilis do Żywca, itp. Po co to wszystko?

Na stronie Urzędu Miasta natknąłem się na Załącznik nr 1 do Uchwały nr XLII/359/2014 Rady Miasta w Nowym Targu z dnia 4 kwietnia 2014 roku; Sprawozdanie z realizacji Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w roku 2013.

Przeczytałem w nim, że w 2013 r. prowadzony był program "Trener osiedlowy" adresowany do dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, zajęcia były prowadzone przez 5 trenerów, trzy razy w tygodniu po 3 godziny i że całość kosztowała 34 600 zł. Jako jedno z miejsc prowadzenia zajęć, wymienione było boisko nieopodal bloku przy ulicy Szaflarskiej 142.

I przypomniałem sobie, że tam właśnie w zeszłym roku w okresie letnim, przy okazji spacerów z psami, wielokrotnie obserwowałem zajęcia sportowe z dziećmi i młodzieżą. Zajęcia te prowadziła „młoda osoba płci żeńskiej”, która potrafiła "zagospodarować" każde, najmniejsze nawet dziecko, która w swoim aucie miała potrzebny do zajęć sprzęt w postaci siatek, piłek, skakanek, organizowała gry w piłkę nożną, siatkówkę, kosza i zajęcia ze skakanką dla najmłodszych. Sama też w miarę potrzeby uzupełniała poszczególne drużyny, grając nawet w piłkę nożną! 

W mojej ocenie, jeśli tylko wszyscy pozostali trenerzy, podobnie wywiązywali się ze swoich obowiązków, akcja "Trener Osiedlowy" w 2013 r. była warta wydanych na nią pieniędzy, a służbom Burmistrza, które to zorganizowały, należy się za to wielki szacunek.

Wspominam to, ponieważ tego lata nie widziałem już tych zajęć. Co prawda, od sąsiadów wiem, że był ktoś, kto przychodził, ale rzadko, więc chłopcy najczęściej samopas „haratali w gałę”.

Domyślam się, że ponieważ program był adresowany dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, zmniejszyła się liczba dzieci z takich rodzin, w związku z czym nie było dla kogo tych zajęć organizować.

Bo chyba nie o jakieś drobne oszczędności ludziom Burmistrza chodziło?

Nazwisko do wiadomości Redakcji

(odniesienia do materiałów źródłowych wskazał Autor listu)

17.09.2014 / 22:15

Pokaz mody w Szczawnicy

W piątek 19 września o godz. 19.00 w Dworku Gościnnym w Szczawnicy odbędzie się pokaz strojów zaprojektowanych przez dwie obiecujące projektantki: Martę Polaczyk oraz Laurę Obrzut. Modowe show uświetni koncert zespołu "Bolivia". Wydarzeniu patronuje Podhale24.pl.

- Wspieranie artystów z naszego regionu to jeden z celów naszej działalności. Młodzi i zdolni ludzie często potrzebują odrobiny szczęścia i pomocy aby ich talent mógł w pełni rozkwitnąć. Cieszymy się, że choć części z nich możemy pomóc. Wierzę, że ich sukces przyczyni się do rozsławiania naszego regionu w Polsce i świecie - mówi Helena Mańkowska, dyrektor ds. marketingu i komunikacji spółki Thermaleo.

Marta Polaczyk pochodzi ze Szczawnicy. Moda jest jej pasją. Projektantka sama projektuje i wykonuje wszystkie stroje, które dedykowane są głównie dla kobiet. W dużej mierze są to stroje artystyczne ręcznie zdobionymi silikonowymi wykończeniami. jej autorska metoda polega na wtapianiu w silikon różnych ozdobnych elementów, takich jak bursztyny czy perły. metoda ta wymaga wiele czasu oraz precyzji. Artystka projektuje również stroje koktajlowe i wieczorowe, które często inspirowane są folklorem, i elementami charakterystycznymi dla tradycyjnych strojów pienińskich. Jej projekty pojawiały się na wybiegach w wielu miejscach w Polsce, jak również za granicą.

Laura Obrzut to projektantka mody z Krakowa oraz stylistka, która współpracuje z firmami odzieżowymi. Projektuje na indywidualne zamówienie zarówno ubiór jak i stylowe dodatki. Jej ulubionym kolorem jest ponadczasowa czerń. Inspiruje ją atmosfera i klimat lat 30-tych, a w swoich kolekcjach nawiązuje regularnie do stylu Marleny Dietrich, stąd w jej kolekcjach możemy podziwiać fraki, cylindry i pończochy.

mat. prasowy

17.09.2014 / 21:34

Czy Euroregion Tatry ma sens? Rozmowa z Bogusławem Waksmundzkim, przewodniczącym Rady Euroregionu Tatry

"Za 20 lat Nowy Targ będzie stolicą dla Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej TATRY" - mówi przewodniczący Rady Euroregionu Tatry Bogusław Waksmundzki. Przypomnijmy, w tym roku Euroregion Tatry świętuje jubileusz 20-lecia.

Czy po tylu latach naszej obecności w Unii Europejskiej istnienie Euroregionu Tatry ma jeszcze sens? Przecież miał służyć oswajaniu nas z sąsiadami i Unią.

- Unia Europejska była tworzona równolegle do euroregionów, a mimo to nadal one w Europie funkcjonują. Przede wszystkim dlatego, że miały i mają wciąż dwie funkcje: wspierać rozwój i przybliżać sąsiadów. Historycznie pogranicza zawsze były słabsze, bo mniej w nie inwestowano. Po drugie były areną sąsiedzkich sporów. Dlatego tak ważne są przedsięwzięcia infrastrukturalne, które wspieramy. Po drugie relacje sąsiedzkie wciąż się zmieniają. Urodziły się kolejne pokolenia, Polacy i Słowacy prowadzą firmy po obu stronach granicy. To nowe wyzwania i nowe możliwości.

Z perspektywy Nowego Targu efekty działań Euroregionu widać wyraźnie. Czy w pozostałych miejscach te działania mają taką dużą skuteczność?

- Widać, bo miasto Nowy Targ (samorząd, stowarzyszenia działające na terenie miasta) wiele z Euroregionu korzysta. Biorąc pod uwagę doświadczenia innych samorządów Euroregion Tatry jest ważnym elementem ich rozwoju. Weźmy na przykład Jabłonkę, Muszynę, Szczawnicę, Powiat Nowotarski wszędzie tam pojawiły się twarde inwestycje i także miękkie projekty na współpracę „Ludzie ludziom”. Bez wsparcia euroregionu by nie powstały, bo nie byłoby na nie pieniędzy. Wiele projektów wykonali ludzie po obu stronach granicy.

Jaki będzie Euroregion Tatry za 20 lat?

 - Nie wiem jak inny, ale będzie z pewnością odpowiednikiem obszaru transgranicznego, w którym Nowy Targ będzie odgrywał najważniejszą rolę. Będzie stolicą dla Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej TATRY. My musimy sobie poradzić we współpracy z kolegami z południa Tatr i to jest wyzwanie, ale i szansa. Biorąc pod uwagę, że w Europie duże znaczenie mają takie obszary współpracy na pograniczu to i my skorzystamy z tego atutu jakim jest położenie dla rozwoju turystyki. Tej turystyki z punktu Europy, a nie jedynie Warszawy czy Bratysławy.

mat. prasowy

 
17.09.2014 / 18:38

Komendant i wójt zapraszają na debatę społeczną

Wójt gminy Raba Wyżna Andrzej Dziwisz oraz komendant Komisariatu Policji w Rabce-Zdroju podinsp. Piotr Dara zapraszają do wzięcia udziału w debacie publicznej nt. współczesnych zagrożeń dzieci i młodzieży, która odbędzie się we wtorek 30 września br. o godz. 16:30 w Gimnazjum nr 1 w Rabie Wyżnej.

Tematy spotkania to:

- odpowiedzialność nieletnich, środki wychowawcze stosowane przez sądy,
- czyny karalne nieletnich na terenie działania Komisariatu Policji w Rabce,
- współczesne zagrożenia dzieci i młodzieży
- zagrożenia dzieci i młodzieży w Rabie Wyżnej

- Do udziału w debacie zapraszamy rodziców, nauczycieli, wychowawców klas i pedagogów szkolnych oraz wszystkie osoby zainteresowane - precyzuje podinsp. mgr Piotr Dara.

opr.s/

17.09.2014 / 12:41

Promocja albumu "Zofia Fortecka i Magdalena Forecka - Malarstwo na szkle"

W zakopiańskim Urzędzie Miasta - Biuro Promocji Zakopanego podczas konferencji prasowej zaprezentowało swoje najnowsze wydawnictwo – album „Zofia Fortecka i Magdalena Fortecka – Malarstwo na szkle”.

Jak wyjaśniał dyrektor Biura Promocji Andrzej Kawecki, pomysł albumu zrodził się w ubiegłym roku podczas spotkania z artystkami na wystawie w Budapeszcie.

- Biuro Promocji Zakopanego co roku wspiera działania autorskie lub wydaje publikacje. Ten album jest wyjątkowy, ponieważ na Podhalu jest niewielu artystów malujących miniatury, które wymagają niezwykłej precyzji i cierpliwości. Które dodatkowo są oprawione w piękne ramy wykonywane przez męża pani Forteckiej – mówił Kawecki.

Autorką tekstu znajdującego się w albumie jest Maria Michalczyk.

- Moje pierwsze spotkanie ze sztuką pani Forteckiej miało miejsce ponad 20 lat temu, z czasem nasze kontakty zamieniły się w przyjaźń. 20 lat temu w Jaszczurówce moja uwagę przyciągnęła fioletowa Madonna – to było coś nowego, czego jeszcze nie widziałam i nie znałam. I tak rozpoczęła się nasza współpraca. Praca albumie była dla mnie niezwykłym zaszczytem i przyjemnością – mówiła Michalczyk

Autorka podkreślała, że jest bardzo szczęśliwa, że album udało się wydać. Podziękowała całemu zespołowi, który go zrealizował. Wszystkich miłośników malarstwa na szkle zaprosiła do odwiedzania jej galerii na Krzeptówkach.

rkw/

17.09.2014 / 09:38

Tydzień Zdrowia w Zakopanem

W dniach 21-28 września w Zakopanem odbywać się będą wydarzenia w ramach Tygodnia Zdrowia.

W programie między innymi:

21.09.2014 r. godz. 10.00 – 16.00 - DZIEŃ ZDROWIA DLA SENIORA
Sala Obrad, Urząd Miasta Zakopane, ul. Kościuszki 13

Wydarzenie jest częścią Ogólnopolskiego Projektu „Głos Seniora” i ma na celu promocję zdrowego i aktywnego stylu życia wśród seniorów. W ramach Dnia Zdrowia wszyscy uczestnicy będą mieli możliwość wykonania darmowych badań medycznych. Będą to między innymi: pomiar tkanki tłuszczowej czy konsultacje z dietetykiem z Małopolskiej Wyższej Szkoły im. Józefa Dietla w Krakowie. Ponadto będzie można zapoznać się z ofertą różnych firm medycznych, które również będą oferować darmowe badania w tym dniu. Organizatorem przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie MANKO.

25-27.09.2014 r. godz. 9.00-16.00 – DARMOWE BADANIA MAMMOGRAFICZNE
Mammobus na Placu Niepodległości w Zakopanem

Bezpłatne badania mammograficzne są skierowane do kobiet w wieku 50-69 lat (ur. 1964-1945), które takie badanie mogą wykonywać co 24 miesiące lub w przypadku stwierdzonej choroby nowotworowej piersi w najbliższej rodzinie (matka, siostra, córka) po upływie 12 miesięcy od daty poprzedniego badania. W celu dokonania rejestracji prosimy dzwonić pod numer telefonu: (12) 633 02 18 lub 501 620 281 od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 17.00 (dotyczy wszystkich kobiet). Realizatorem badań jest Centrum Medyczne Maszachaba.

26-28.09.2014 r. – BEZPŁATNE BADANIA TARCZYCY
Uniwersytecki Szpital Ortopedyczno-Rehabilitacyjny w Zakopanem, ul. Balzera 15

Możliwość bezpłatnego wykonania badania poziomu TSH we krwi i USG tarczycy. Badanie zakończone będzie konsultacją przeprowadzoną przez lekarza specjalistę z dziedziny endokrynologii. Liczba miejsc jest ograniczona – chętni mogą się rejestrować pod numerem telefonu (12) 424-75-27, od poniedziałku do piątku w godz. 14.00-15.30 (dotyczy osób zameldowanych na pobyt stały w Zakopanem). Badania przeprowadzane będą również w terminie 12-14.09.2014 oraz 10-12.10.2014 r. Realizatorem badań jest Oddział Kliniczny Endokrynologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

28.09.2014 r. – wielki finał Tygodnia Zdrowia w Zakopanem – ŚWIATOWY DZIEŃ SERCA!
Plac Niepodległości w Zakopanem

Światowy Dzień Serca, który będzie obchodzony po raz 15-ty w ponad 120 krajach, ma na celu szerokie upowszechnienie podstawowej wiedzy o schorzeniach serca i naczyń oraz o możliwościach leczenia i profilaktyki. Program tegorocznego Dnia obejmować będzie promocję aktywnej profilaktyki fizycznej oraz będzie wskazywał na najważniejsze zagrożenia zdrowia na progu XXI wieku: miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, nadwagę i otyłość, cukrzycę, stres i depresję, używki (papierosy, alkohol i narkotyki). Podczas imprezy odbędą się liczne prezentacje – panele eksperckie – wezmą w nich udział wybitni polscy kardiolodzy i kardiochirurdzy, którzy przedstawią aktualne wytyczne dotyczące prewencji, diagnostyki i leczenia chorób serca i naczyń. Na Placu Niepodległości zorganizowane będą punkty medycznych, w których będzie można zmierzyć i oznaczyć:

- wysokość ciśnienia tętniczego
- wagę ciała oraz BMI
- poziom cukru we krwi
- poziom cholesterolu we krwi
- badanie EKG
- badanie jaskry

Uczestnicy skorzystają również z porad kardiologów, kardiochirurgów, dietetyków, techników medycznych i pielęgniarek. Wszystko to będzie połączone z występami krakowskich oraz zakopiańskich artystów.

Organizatorem imprezy jest Zarząd Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Zarząd Oddziału Krakowskiego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Instytut Kardiologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum we współpracy z Urzędem Miasta Zakopane oraz Biurem Promocji Zakopanego.

Szczegółowy program imprezy można będzie znaleźć na stronie www.ptkardio.pl oraz www.zakopane.eu.

oprac. r/

17.09.2014 / 09:00

Dzieciństwo w okresie okupacji we współczesnych wspomnieniach mieszkańców Podhala – XXII Europejskie Dni Dziedzictwa w Muzeum Tatrzańskim

ZAKOPANE. "Dziedzictwo – źródło tożsamości” – pod takim hasłem odbywają się tegoroczne, już XXII Europejskie Dni Dziedzictwa w Polsce. W niedzielę 21 września o godz. 18.oo w Galerii Sztuki W. i J. Kulczyckich (Droga na Koziniec 8) odbędzie się spotkanie z dr Stanisławą Trebunią-Staszel.

Organizatorzy piszą: „Jesteśmy przekonani, że tak uniwersalny temat może być interpretowany i powiązany z wieloma aspektami, które czerpią z naszej wspólnej przeszłości, jak poczucie przynależności do własnej społeczności czy narodu, więź z historią, językiem, tradycją i rodziną. Tożsamość daje szansę zrozumienia szerszego kontekstu relacji z otoczeniem a co za tym idzie umożliwia bardziej świadome obcowanie z zabytkiem”.

Muzeum Tatrzańskie zaprasza 21 września o godz. 18:00 do Galerii na Kozińcu, gdzie odbędzie się spotkanie z dr Stanisławą Trebunią-Staszel zatytułowane Dzieciństwo w okresie okupacji we współczesnych wspomnieniach mieszkańców Podhala.

Wstęp wolny. Szczegóły na: www.muzeumtatrzanskie.pl

zdj. "Chłopcy na płocie" fot. Zwolińscy

16.09.2014 / 21:38

Wolnościowe Podhale rozpoczęło kolejny projekt

W Nowym Targu rozpoczęła się II edycja ogólnopolskiego projektu Stowarzyszenia Koliber oraz Instytutu Misesa - Lekcje Ekonomii dla Młodzieży (LEM).

Przy bezpośrednim wsparciu Mikołaja Pisarskiego, członka krakowskiego oddziału Kolibra, 1 lekcję w trzech klasach I LO im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu przeprowadzili - Jakub Koszarek oraz członkowie stowarzyszenia Wolnościowe Podhale - Mariusz Wcisło i Szymon Fatla.

Tematem pierwszej lekcji było pytanie "Po co nam jest ekonomia ?", na której uczniowie poznali na praktycznym przykładzie prostego przedmiotu ( ołówka ) zasady działania wolnego rynku, definicję ekonomii jako nauki społecznej oraz mierzyli się z takimi pytaniami jak " Czy poeta tworzący charytatywnie jest przedmiotem badań ekonomicznych?"

- Wszyscy uczestnicy pierwszej lekcji brali bardzo aktywny udział w w projekcie. Projekt początkowo miał obejmować tylko 2 klasy - na chwile obecną, swój akces do udziału w cyklu 6 lekcji zgłosiły kolejni nauczyciele z popularnego Goszcza - informuje Mariusz Wcisło.

opr.s/ zdj. organizatora

16.09.2014 / 20:39

Jabłonka - gospodarzem Małopolskiego Przeglądu Dorobku Artystycznego i Kulinarnego Kół Gospodyń Wiejskich

6. Małopolski Przegląd Dorobku Artystycznego i Kulinarnego Kół Gospodyń Wiejskich odbędzie się w Jabłonce w 11 i 12 października.

Do udziału w konkursie zakwalifikowanych zostanie - na przeglądach powiatowych lub przez Powiatowe Zespoły Doradztwa Rolniczego - po jednej grupie Kół Gospodyń Wiejskich z 12 powiatów woj. małopolskiego - czyli ok. 300 uczestników.

Grupy biorące udział w Przeglądzie przygotowują trzy regulaminowe konkursy: sceniczny czyli Konkurs Tradycyjnych Scenek Obyczajowych lub Konkurs Pieśni Ludowych oraz dwa pozasceniczne: Konkurs Potraw Regionalnych i Konkurs Rękodzieła Artystycznego.

Laureaci Głównego Trofeum oraz I miejsc z roku 2013 nie mogą ubiegać się o kwalifikację w tym roku. Przypomnijmy. były to koła KGW Lubień (pow. myślenicki), KGW Marcinkowice (pow. nowosądecki), KGW Kąclowa (pow. nowosądecki) oraz KGW Dulowa (pow. chrzanowski)

Od tego roku wojewódzki finał odbywać się będzie w Jabłonce.

opr.s/

16.09.2014 / 16:56

Darmowe bilety na koncert Grażyny Brodzińskiej (bilety rozdane)

W sobotę 20 września o godz. 19.00 w Dworku Gościnnym w Szczawnicy wystąpi Grażyna Brodzińska. Dla czytelników Podhale24.pl mamy dwa podwójne zaproszenia na koncert z muzyką operetkową i musicalową w jej wydaniu oraz Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją Tomasza Chmiela.

Aby otrzymać bilety należy czym prędzej wysłać e-mail na adres konkursy@podhale24.pl wpisując w jego temacie hasło: "Koncert w Dworku Gościnnym". Prosimy również o podanie nazwiska i numeru telefonu kontaktowego. Kto pierwszy - ten lepszy. Osoby, które wygrały bilety, otrzymają e-maila z informacją zwrotną.

r/

16.09.2014 / 12:40

Nowy Salon BLACK RED WHITE na Podhalu! (artykuł sponsorowany)

Od 29 sierpnia w Nowym Targu działa nowy Salon Meblowy „BRW PODHALE” oferujący wyposażenie dla każdego domu, dzięki którym można zmienić wystój swojego wnętrza i jednocześnie (przez przygotowane liczne promocji) nie nadwyrężyć zbytnio stanu swojego portfela.

Black Red White to jeden z największych producentów i dystrybutorów mebli oraz artykułów wyposażenia wnętrz w Polsce. Firma od ponad 20 lat oferuje wysokiej jakości meble pokojowe, kuchenne, tapicerowane oraz stoły i krzesła, które wyróżnia funkcjonalność, nowoczesne rozwiązania technologiczne oraz atrakcyjne i urozmaicone wzornictwo. Dopełnieniem bogatej oferty meblowej są dodatki - tekstylia, oświetlenie, dekoracje, dywany oraz akcesoria niezbędne w łazience, kuchni, garderobie lub jadalni.

Nowotarska ekspozycja ma 1000 metrów kwadratowych i składa się z trzech poziomów. Z początkiem października otwarty zostanie poziom -1, na którym powstanie STREFA SNU z dużym wyborem łóżek, szaf i wysokiej jakości materacy. Ponadto na tym poziomie powstanie strefa przedpokoi oraz szaf, które możemy projektować indywidualnie pod Klienta.

Na parterze utworzono poziom mebli nowoczesnych, przygotowany dla gustujących w nowatorskich wzornictwach i kolorystyce. Natomiast na poziomie plus jeden zaplanowane zostały meble klasyczne z kolekcji Family i Premium, zaprojektowane dla klientów bardziej wymagających, którzy cenią sobie wystrój wyższej klasy.

Na najwyższym poziomie BRW Podhale posiada również bogaty wybór narożników od mniejszych - przeznaczonych do małych pomieszczeń po duże salonowe bryły. Ponadto w swoje ofercie ma meble na zamówienie, gdzie Klient ma możliwość zaprojektowania dla siebie indywidualnej bryły dobierając sobie kolory siedliska, poduszek, jak również nici, którymi dana bryła ma zostać obszyta.

W naszej szerokiej ofercie każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy zarówno meble na wysokim poziomie, jak i te standardowe, z których również znana jest firma Black Red White – zachęcają pracownicy salonu. – Staramy się w jak największym stopniu iść klientowi na rękę. Przez to oprócz sprzedaży oferujemy darmowy transport oraz wniesienie zakupionego towaru. Ponadto zatrudnieni stolarze na życzenie klienta są w stanie złożyć zakupione meble lub doradzić jak to zrobić.

Nowo uruchomiony salon kusi promocjami. Aktualna promocja w dniach od 12 do 22 września to gwarantowane 10% na cały asortyment mebli Black Red White oraz możliwość wzięcia 10 lub 20 rat z zerowym oprocentowaniem.

Salon Meblowy „BRW PODHALE” zlokalizowany jest przy ul. Gen. Władysława Sikorskiego 14A. Otwarty jest w poniedziałki, środy, piątki w godz. 9.00 – 18.00, w czwartki od 8.00 do 18.00, a w soboty od 8.00 do 14.00.

16.09.2014 / 10:04

Szkoła w Borze oddana do użytku (zdjęcia)

1,5 miliona złotych kosztowała budowa sali do ćwiczeń gimnastycznych i modernizacja samego obiektu Szkoły Podstawowej w miejscowości Bór w gminie Szaflary, którą, po zakończeniu prac, uroczyście oddano do użytku.

Inwestycja polegała na dobudowie od strony północnej trzykondygnacyjnego skrzydła szkoły. Powstały nowe dwie sale lekcyjne na parterze i piętrze, wraz sanitariatami i szatniami w przyziemiu oraz nowa klatka schodowa. Przy szkole wybudowano przydomową oczyszczalnie ścieków, zbiornik przeciw pożarowy oraz wyasfaltowano plac wokół szkoły. Szkoła ma też swój monitoring.

Największym sukcesem, jak przyznaje Stanisław Ślimak wójt Szaflar, była budowa sali korekcyjnej o wymiarach 8 x15 m. - Żeby powstała ta salka musieliśmy już długo wcześniej wykupić grunt od rodziny Kustwanów. Udało się - mówi wójt Ślimak. - Ta inwestycja cieszy, bo szkoła Borze, jest tą w gminie, która osiąga najlepsze wyniki z egzaminu końcowego w szkole podstawowej.

Obecnie w szkole uczy się ponad 40 uczniów. Chociaż to niewielka szkoła, poprawa warunków do nauczania była niezbędna - podkreśla Jan Gacek, dyrektor placówki. - Prace budowlane wykonano szybko, bo trwały one około czterech miesięcy - mówi dyrektor Gacek. - Cieszymy się, że nastąpiła tak diametralna poprawa warunków.

Zadanie zostało w całości sfinansowane z budżetu gminy. Wykonawcą był Zakład Remontowo-Budowlany Mariana Sikory z Nowego Targu.

oprac. r/

16.09.2014 / 09:54

Uroczystość przy krzyżu na Galicpowej Grapie (zdjęcia)

PORONIN. 14 września w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego, Parafianie, Młodzież i Goście zgromadzili się przy ołtarzu w kościele parafialnym w Poroninie, aby modlić się za Parafię i Ojczyznę. Mszy świętej przewodniczył ksiądz proboszcz Stanisław Parzygnat.

- Po mszy świętej licznie pielgrzymowaliśmy do Krzyża na Galicowej Grapie. Ksiądz proboszcz przy krzyżu odmówił modlitwę. Następnie głos zabrali: wójt gminy Poronin - Bronisław Stoch i prezes ZP oddział Poronin - Robert Chowaniec. Organizatorem spotkania od wielu lat jest sołtys Poronina - Jan Cudzich. Wszyscy ucałowali relikwie krzyża świętego i odśpiewali "Boże coś Polskę" - relacjonuje ks. Arkadiusz Zych.

oprac. r/ zdjęcia: Parafia w Poroninie

15.09.2014 / 23:46

Dobra wiadomość: nowotarżanki wywalczyły awans do finału Pucharu Europy. Zła wiadomość: nie stać ich na wyjazd (film)

Pod koniec sierpnia wicemistrzynie Polski w unihokeju, zawodniczki MMKS Podhale Nowy Targ grając w eliminacjach do Pucharu Europy wywalczyły awans do turnieju finałowego, który odbędzie się w dniach 7 – 12 października w Norwegii.

- Mecze rozgrywane będą w dwóch grupach. W jednej my i zespoły z Rosji i Norwegi, a w drugiej - Gdańsk, Norwegia i Słowacja - tłumaczą zawodniczki.

Wyjazd do Norwegii wiąże się z kosztami, które przewyższają ich możliwości finansowe. Zespół prosi więc o finansowe wsparcie. Unihokeistki MMKS to waleczne Góralki, które na pewno na zawodach dadzą z siebie wszystko i wyjazd na Turniej Finałowy to spełnienie marzeń w karierze sportowej, a i wydarzenie, którego szybko może się nie udać powtórzyć. Wyjechać ma 17 dziewcząt i 3 opiekunów. Koszt całościowy zamyka się w kwocie ok.25 tysięcy złotych.



- Żeby zagrać w eliminacjach w Zielonce wydaliśmy około 8 tysięcy. W związku z tym zwracamy się z wielką prośbą do wszystkich, którzy mogą pomóc dziewczynom zrealizować marzenia i by mogły zagrać w tym międzynarodowym turnieju. Na dzień dzisiejszy udało się na zgromadzić ok. 4 tysięcy złotych. Jest to stosunkowo niedużo i wiele brakuje. Szukamy osób, firm, z którymi możemy nawiązać umowy sponsorskie oferując w zamian reklamę i podziękowanie na różnych portalach społecznościowych. Szukamy kogoś, kto zafundowałby nam busa do Norwegii (ewentualnie pojechałby tylko po kosztach paliwa). Mile widziany byłyby osoby, które mogłyby zafundować stroje meczowe, stroje treningowe, dresy, może też sprzęt sportowy. Mamy nadzieje, że znajdą się ludzie o dobrym sercu, którzy nam pomogą i dadzą szansę dziewczynom na udział w tym turnieju - apeluje kierownik drużyny Włodzimierz Mamak.

Kontakt do kierownika drużyny - tel. 604 154 342 mail: W.Mamak@interia.eu
Nr konta Unihokeja dziewcząt 72 88120005 0000 0000 0101 0010

Szymon Pyzowski, opr.s/

15.09.2014 / 22:23

Światowa prapremiera spektaklu „Clarissima” w Teatrze Witkacego (zdjęcia)

Wydarzeniem 6. Festiwalu Muzyka na Szczytach stała się sztuka dwukrotnej laureatki Nagrody Literackiej Gdynia i finalistki Nike - Justyny Bargielskiej. "Clarissima" to opowieść inspirowana biografią Clary Schumann, żony słynnego kompozytora, w reżyserii Tomasza Cyza. W roli głównej wystąpiła Aleksandra Justa, a towarzyszył jej pianista Marek Bracha.

Sztuka ukazuje wyjątkową kobietę, w wyjątkowym momencie życia. Clara ma 37 lat, siedmioro dzieci, jest koncertująca pianistką, matką, żoną. Czeka na spotkanie z mężem, którego nie widziała ponad dwa lata i który przebywa w sanatorium dla umysłowo chorych. W noc przed spotkaniem robi rachunek życia i próbuje odpowiedzieć sobie na wiele pytań: dlaczego tak długo jej do męża nie wypuszczano, dlaczego on zwariował, a ona nie, czy możliwe jest życie po śmierci Roberta...

Autorka i pozostali twórcy spektaklu, przed prapremierą spotkali się z publicznością w Klubie rozmów na szczytach w Domu pod Jedlami.

- Postać Clary Schumann prowokuje rozmowy na wiele tematów – powiedział reżyser spektaklu, publicysta, eseista Tomasz Cyz. – Burzliwe losy, dzieciństwo zdominowane przez ojca, sztukę, skomplikowany ślub z Robertem, ucieczka, sąd, potem małżeńskie napięcia między dwoma muzykami…

W rolę Clary wcieliła się wybitna aktorka filmowa i teatralna, gwiazda Teatru Narodowego w Warszawie – Aleksandra Justa. – Rozmowa z samym sobą na scenie, to karkołomne zadanie, ale tekst Justyny Bargielskiej jest soczysty, gęsty, niesamowicie teatralny – przyznała aktorka.

„Clarissima” nie jest typowym monodramem, a raczej sztuką na aktora i pianistę. Za Roberta Schumanna przemawia w tym spektaklu jego muzyka w znakomitym wykonaniu Marka Brachy, pianisty młodego pokolenia, absolwenta Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie, Royal College of Music w Londynie.

W roli Dziecka wystąpiła w spektaklu Bogna Cyz.

Przypomnijmy - 6. edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej „Muzyka na Szczytach“ potrwa w Zakopanem do 20 września br. Program oraz informacje o festiwalu: www.muzykanaszczytach.com

opr.s/ zdj. Piotr Korczak i Mateusz Skwarczek (mat. prasowe organizatora)

15.09.2014 / 16:57

Jubileusz 40-lecia Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Nowym Targu

SOSW nr 1 zaprasza w dniach 24-26 września na obchody jubileuszu 40- lecia istnienia. Honorowy patronat nad jubileuszem objęli Starosta Powiatu Nowotarskiego oraz Burmistrz Miasta Nowy Targ.

Nadchodzący jubileusz to niepowtarzalna okazja zarówno do zaistnienia placówki w środowisku, jak i do wymiany wspomnień, wzruszeń, doświadczeń i odnowienia dawnych przyjaźni. To również doskonała możliwość do zapoznania się z ofertą placówki, bliższego przyjrzenia się niezwykłej pracy nauczycieli w ciągłym ich dążeniu do rozwoju swoich podopiecznych, tworzeniu im szans na sukces i przygotowania do zaistnienia w ciągle zmieniającej się rzeczywistości.

Program uroczystości:

24 września 2014 – środa

Godz. 12.00 - Msza Św. w kościele NSPJ w Nowym Targu
Godz. 13.15 – uroczystość w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu, występ artystyczny

25 września 2014 – czwartek

Godz. 11.00 – Happening na Rynku

26 września 2014 – piątek

Godz. 10.00 – festyn integracyjny na terenie Placówki (ul. Jana Pawła II 85, Nowy Targ)

Placówka obejmuje kształceniem dzieci niepełnosprawne intelektualnie w stopniu lekkim, umiarkowanym i znacznym.
W skład SOSW Nr 1 wchodzą: Szkoła Podstawowa Nr 9, Publiczne Gimnazjum, Zasadnicza Szkoła Zawodowa Nr 5 (kierunki kształcenia: cukiernik, kucharz, krawiec, monter zabudowy I robot wykończeniowych w budownictwie, pracownik pomocniczy obsługi hotelowej, rękodzielnik wyrobów włókienniczych), Edukacja dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym (Przedszkole, Szkoła Podstawowa, Publiczne Gimnazjum i Szkoła Przysposabiająca do Pracy, Oddział Rewalidacyjno-Wychowawczy), Ośrodek (Internat) oraz Wczesne Wspomaganie Rozwoju Dziecka. Oferta edukacyjno – rewalidacyjno – terapeutyczna SOSW Nr 1 obejmuje dzieci i młodzież w zakresie: Wczesnego Wspomagania Rozwoju Dziecka, Edukacji dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim oraz z autyzmem, Zespołem Aspergera, niepełno sprawnościami sprzężonymi, Edukacji dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanymi znacznym, niepełnosprawnościami sprzężonymi oraz autyzmem (od 3 do 24 roku życia), Zajęć Rewalidacyjno – Wychowawcze dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualna w stopniu głębokim (od 3 do 25 roku życia).

Źródło: materiały prasowe, oprac. r/

18.09.2014 / 23:16

Zakopiański festiwal rowerowy startuje już w piątek! Szymon "Siara" Syrzistie mówi co będzie działo się w Zakopanem od 19 do 21 września

W piątkowy wieczór slalom równoległy, w sobotę ekstremalny zjazd rowerowy i skoki na dmuchaną poduchę, a w niedzielę kilkunasto kilometrowy wyścig enduro i wybór „króla stylu” – ostatnia edycja zawodów z cyklu Joy Ride Open zapowiada się obficie!

Piątek z nocnym slalomem

Już od samego rana w piątek na stoku Harenda w Zakopanem pojawią się zawodnicy, którzy będą trenować przed nadchodzącą walką. Prawdziwe show zacznie się jednak o 19:00 podczas nocnych finałów Kärcher Dual Slalom. Edycje Joy Ride’a w Kluszkowcach i Zawoi pokazały, że slalom równoległy to jedna z najbardziej widowiskowych i nieprzewidywalnych konkurencji. Trzeba ją zobaczyć!

Sobotnia nocna walka zjazdowców

Piątkowy slalom jest jedynie mocnym początkiem festiwalu, który swoje apogeum planuje na sobotę (20 września). To wtedy do akcji wkroczą downhillowcy, którzy będą walczyć o tytuł Mistrza Polski Amatorów w Zjeździe Rowerowym. Przez cały dzień będą ćwiczyć na trasie pełnej dużych skoczni, zakrętów między drzewami i stromych zjazdów. Ci, którzy za dnia osiągną najlepszy czas w eliminacjach, po zmierzchu wystartują w finale i udowodnią, że na rowerze można jeździć (a nawet skakać) o każdej porze.
W sobotę fani skoków rowerowych znajdą również coś dla siebie, bo o 18:00 ruszy konkurs na najlepszą powietrzną ewolucję, czyli Dartmoor FlyBag. Tuż przed rozpoczęciem skoków, na trasie rozegrany zostanie konkurs na zjazd w najlepszym przebraniu. Z pewnością widok Dark’a Vadera, Zębowej wróżki czy Borata pędzących na rowerze będzie nie lada przeżyciem.

Niedzielny wybór króla stylu

Po mocnej dawce sobotnich emocji i afterparty w klubie Dworzec Tatrzański, przyjdzie czas na ostatni dzień rowerowego święta. W niedzielę (21 września) z samego rana podczas konkurencji Kellys Enduro wystartują fani szybkich zjazdów i długich podjazdów. Analogicznie jak w przypadku rajdów samochodowych zawodnicy będą musieli dojechać do kilku zjazdowych odcinków specjalnych, a następnie przejechać je w jak najkrótszym czasie.
Zwieńczeniem festiwalu będzie wybór króla stylu. Zjazdowcy, którzy dzień wcześniej walczyli o najkrótszy czas wyjadą na przeszkody nowej trasy freeridowej. Osoba, która pokaże najlepsze triki na skoczniach oraz osiągnęła dobry czas podczas sobotniego downhillu otrzyma koronę króla i 500zł!



Harmonogram i szczegóły festiwalu znajdują się na stronie wydarzenia: facebook.com/events/546783792066741/

Imprezę wspierają
Sponsorzy: Kellys, Maxxis, Fox, Kärcher, Dartmoor, Dakine, GoPro, Cinematour.pl
Sponsor skrzydeł dla zawodników: Redbull
Partnerzy: Polish 4x Open, Enduro Trails, Dirt it More, Karczma Polany, Cukiernia Samanta, Rowerowepodhale.eu

Patroni medialni: Giga Sport, Extreme Sports Channel, Bikeboard, Tygodnik Podhalański, Stuff, Radio Eska, DH-zone, Szok.it, Podhale24.pl, Infogram, TVP Kraków, Teleexpress

18.09.2014 / 21:57

Zacięta rywalizacja (zdjęcia)

Na boisku piłkarskim obok lodowiska rozegrano Igrzyska Ośrodka Sportowego Nowy Targ w piłce nożnej dla chłopców uczęszczających do szkół podstawowych.

Do rywalizacji przystąpiło dziewięć zespołów, które podzielone zostały na trzy grupy eliminacyjne. Zwycięzcy awansowali do finału i równocześnie wywalczyli sobie prawo startu w mistrzostwach powiatu. Prawo to wywalczyła nowotarska „piątka”, który wygrała turniej oraz SP 2 Ciche JPII i SP 2 Nowy Targ. Rywalizacja była zacięta. Młodzi piłkarze ambitnie walczyli o każdą piłkę. Jak zawsze w takich przypadkach jedni się cieszyli, a innym pociekła łezka z oka po przegranym meczu.

Najlepszymi zawodnikami turnieju wybrano: Pascala Zgierskiego (SP 5), Krzysztofa Kęska (Ciche) i Huberta Zborowskiego (SP 2).

Eliminacje
Ludźmierz – Krauszów 3:0
Nowy Targ IC – Czarny Dunajec 1:5
Nowy Targ XI – Klikuszowa 0:1
Nowy Targ IV – Nowy Targ II 0:2
Ludźmierz – Nowy Targ V 1:2
Nowy Targ XI – Ciche II 1:5
Nowy Targ V – Krauszów 2:0
Czarny Dunajec – Nowy Targ II 0:1
Klikuszowa – Ciche II 0:4

Finał
Nowy Targ V – Nowy Targ II 3:1
Nowy Targ V – Ciche II 2:2
Nowy Targ II – Ciche II 2:3

Tekst Stefan Leśniowski, zdj. Mateusz Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8061[/SPORTOWEPODHALE]

18.09.2014 / 21:54

Mistrzostwa świata w hokeju w Krakowie!

O tym mówiło się już od dawna. Jak tylko sytuacja na Ukrainie zrobiła się niestabilna. A do tego spłonęła hala Drużba w Doniecku, gdzie miał być rozgrywany czempionat globu Dywizji IA.

Dzisiaj Kongres Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie obradujący na Teneryfie przekazał informację o przyznaniu Polsce organizacji turnieju mistrzostw świata Dywizji IA. W zmaganiach o awans do najwyższej klasy międzynarodowego hokeja będą uczestniczyć reprezentacje: Polski, Włoch, Kazachstanu, Japonii, Węgier i Ukrainy. Awans wywalczą dwie najlepsze ekipy. Najgorsza opuści Dywizję IA. Turniej rozegrany zostanie w Arenie Kraków w dniach 18-24 kwietnia 2015 roku.

- Czekaliśmy na tę decyzję od kilku miesięcy - skomentował Dawid Chwałka, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8060[/SPORTOWEPODHALE]

 
18.09.2014 / 21:52

Liczymy na dwa finały

Mateusz i Rafał Polaczykowie, bracia Filip i Andrzej Brzezińscy oraz Michał Wiercioch i Grzegorz Majerczyk – kajakarze górscy wychowani na wodach Dunajca, dzisiaj w nocy rozpoczynają rywalizację w mistrzostwach świata w „epicentrum sportów ekstremalnych” Deep Creek.

Weźmie w nich udział ponad 600 uczestników z 45 państw świata. Nasz kraj za oceanem reprezentować będzie 11-osobowa kadra, w tym sześciu wychowanków pienińskich klubów.

Na starcie pojawią się wszyscy obrońcy tytułu z zeszłego roku. My najbardziej liczymy na Mateusza Polaczyka (K1) oraz Marcina Pochwałę i Piotra Szczepańskiego (C2). Najmocniejszym punktem wydaje się być Mateusz Polaczyk. Czwarty zawodnik igrzysk olimpijskich w Londynie będzie bronił brązowego medalu wywalczonego w ubiegłym roku w Pradze. Zadanie bardzo trudne, ale wykonalne. W tym sezonie Mateusz na podium uplasował się raz, podczas zawodów PŚ w Londynie.

Liczymy również na dobry występ naszych par w konkurencji kanadyjek dwójek (C2). W finale powinni zameldować się Piotr Szczepański i Marcin Pochwała. Awans do wspomnianej fazy rywalizacji wydaje się być realny również dla braci Brzezińskich – Filipa i Andrzeja.

Konkurencja jednak nie śpi. Jedną z największych postaci amerykańskich mistrzostw może być David Florence. Dwukrotny srebrny medalista olimpijski (Pekin 2008, Londyn 2012) w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze, czego dowodem może być wywalczenie drugiego miejsca w tegorocznej edycji PŚ. Brytyjczyk będzie bronił dwóch złotych medali wywalczonych w konkurencjach C1 oraz C2 (wspólnie z Richardem Honslowem). Największymi rywalami Brytyjczyka będą reprezentanci Słowacji. Takie nazwiska jak Bens, Martikan i Slafkovsky budzą respekt w całym kajakowym środowisku. W C2 szanse upatruje się u kuzynów – Ladislava i Petera Skantarów oraz legendarnych braci bliźniaków – Petera i Pavola Hochschornerów.

W konkurencji kajakarzy (K1) do rywalizacji po dłuższej przerwie wywołanej kontuzji wraca Vavrinek Hradilek. Fachowcy upatrują złotego medalistę w jego rodaku, 20-letnim Jirim Prskavcu. Silną ekipę drużynowo wystawiają Niemcy – Sebastian Schubert, Alexander

W ubiegłym roku wspaniały sukces w rywalizacji kajakarek świętowali Francuzi. Złoty medal powędrował wówczas do mistrzyni olimpijskiej z Londynu Emilie Fer, po srebro sięgnęła jej rodaczka Nouria Newman. W tym sezonie obie Francuzki nie prezentowały się tak dobrze. Zdecydowanie ten rok należy do Austriaczki Coriny Kuhle, triumfatorki Pucharu Świata. Zdobycie trzeciego tytułu mistrzyni świata byłoby pięknym ukoronowaniem wspaniałego sezonu.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8062[/SPORTOWEPODHALE]

18.09.2014 / 13:12

Biegacze górscy z Nowego Targu na Mistrzostwach Świata Masters (zdjęcia)

W miasteczku Telfes w dolinie Stubai w Austrii odbyły się Mistrzostwa Świata Masters w Biegach Górskich. 11 kilometrowa trasa z metą na Kreuzjochu miała prawie 1200 metrów przewyższeń. Najszybciej pokonał ją Amerykanin Eric Blake reprezentujący team La Sportiva. Nowotarżanie biegający pod banderą marki ATTIQ zdobyli miejsca 12 (Piotr Biernawski) i 17 (Piotr Huzior).

Dodajmy, że w tym roku biegacze ci zdobyli Mistrzostwo Europy Masters w klasyfikacji drużyn narodowych.

tekst: M. Ogórek, foto: organizator

18.09.2014 / 11:04

Finał cyklu maratonów MTB Cyklokarpaty (zdjęcia)

W Dukli odbył się ostatni w tym sezonie maraton z serii Cyklokarpaty. Trasa finałowego maratonu była jedną z cięższych: dystans mega liczył 59km z sumą przewyższeń ponad 1400m. Trasa prowadziła głównie leśnymi drogami, nie należała do najbardziej trudnych technicznie, ale wymagająca kondycji.

Zawodnicy NKK JMP zameldowali się na mecie na następujących pozycjach:
Na dystansie Hobby w kat. M3:
3- Marcin Kwiatek
Na dystansie Mega:
5- Paulina Pacyga w kat. K1
2- Magdalena Piróg w kat. K2
11- Grzegorz Piekarczyk w kat. M1
4- Krzysztof Mrugała w kat. M3
13- Marcin Domin w kat. M3
28- Janusz Bala w kat. M3
4- Robert Bobka w kat. M4

Kilku naszych zawodników walczyło tu o ostatnie punkty do klasyfikacji generalnej z całego cyklu. Po wszystkich etapach i całym sezonie zmagań zajęli następujące miejsca:

Na dystansie Hobby:
3- Marcin Kwiatek w kat. M3-
Na dystansie Mega:
5- Paulina Pacyga w kat. K1
3- Magdalena Piróg w kat. K2
2- Krzysztof Mrugała w kat. M3
9- Marcin Domin w kat. M3
29- Janusz Bala w kat. M3

Tekst: Wójcik, zdj. Barbara Dominiak, Wiktor Bubniak, Kasia Gawlik

17.09.2014 / 22:50

Endurotrophy w Zawoi

W miniony weekend w Zawoi rozegrana została ostatnia eliminacja zawodów Endurotrophy. Endurotrophy to zawody stosunkowo młodej odmiany kolarstwa czyli enduro.

Czym jest enduro i jak rozgrywane są zawody w tej dyscyplinie? Enduro to nic innego jak jazda po górach na rowerze, a co go odróżnia go od zwykłych wycieczek rowerowych? To , że osoby uprawiające ten sport zapuszczają się w najbardziej dzikie i niedostępne rejony gór, skąd czasem nawet trudno jest zejść, a fani enduro i tak pokonują trasę na dwóch kółkach. Również sprzęt jest trochę inny. Rowery dostosowane do tej dyscypliny sportu maja tylne i przednie zawieszenie, od 12 do 18 cm skoku. Najczęściej jedna tarczę z przodu ( 9 biegów) i bardzo dobre hamulce.

Zawody enduro rozgrywane są w bardzo ciekawej formule tzw odcinków specjalnych. Zawodnik ma do pokonania trasę na której wyznaczone są odcinki specjalne (najczęściej od 3 do 5). Trasa przejazdu nie jest oznakowana, zawodnik musi jedynie o wyznaczonych godzinach stawić się na starcie poszczególnych oesów. Sposób dotarcia jest dowolny - koniecznie trzeba jednak poruszać się na lub z rowerem (nie można korzystać np z przejazdu samochodem).
Na starcie każdy zawodnik zgłasza swoja obecność, znakuje rower ( nie można go "wymienić" w trakcie jazdy) i rusza. Meta (sprawdzenie plomb) jest po ostatnim odcinku specjalnym. Wygrywa zawodnik, który w najkrótszym czasie pokona wszystkie odcinki specjalne.

A odcinki specjalne to przejazdy od 4 do kilkunastu minut, najczęściej w dół (ale są i podjazdy, żeby nie było za lekko).
W Zawoji rozegrana została czwarta, ostatnia eliminacja endurotrophy w tym sezonie. Endurotrophy to seria zawodów rozgrywana już od 2009 roku w wielu miastach Polski ( w tym roku między innymi w Wiśle i Stroniu Śląskim). Na starcie stanęło ponad 70 zawodników ścigających się w kategorii open, kobiety, mastersi (zawodnicy po 40 roku życia) i hardtail (uczestnicy ścigający się na rowerach tylko z przednim amortyzatorem). Na starcie stawili się zarówno zawodnicy enduro jak i osoby na co dzień ścigające się w innej odmianie kolarstwa czyli zjeździe.

Trasa poprowadzona została ścieżkami i szlakami wokół Mosornego Gronia oraz szczytu Wełczoń.

Start godzina 9.00 pod wyciągiem, znakowanie rowerów, pakowanie batonów i bukłaków z wodą i śmiałkowi ruszają w trasę, 25 kilometrów jazdy na rowerze pięknymi trasami w Zawoi. Po piątkowych opadach na szczęście towarzyszyło nam słońce!

Trasy zawodów enduro publikowane są na 2 dni przed startem. Zawodnicy mają możliwość wstępnego poznania trasy (ale nie wszyscy i nie wszystkich elementów) także jazda jest dla nas olbrzymim zaskoczeniem z dużą dozą adrenaliny, Ścigając się na odcinkach specjalnych, startujemy w odstępach około 30 sekund. Trasa wyznaczona jest za pomocą strzałek, także cały czas trzeba obserwować gdzie za chwilę trzeba skręcić. W przypadku gdy przed zawodami nie zdąży się przejechać tras oesów ich szybkie pokonanie jest naprawdę wyzwaniem! Proszę sobie wyobrazić, ze jedzie się 40 km po leśnej ścieżce, a tu nagle zakręt 90 stopni i wpada się na kamienistą ściankę, której pokonanie pieszo nastarcza problemów. Trzeba być naprawdę opanowanym i bardzo szybko reagować, ale ta masa endorfin i uśmiech zawodników po przejechaniu oesów – bezcenne!

W Zawoi nie było inaczej.

Pierwszy oes z pewnością zaskoczył uczestników skalą trudności. Zjazd z Hali Śmietanowej, wąską, bardzo stromą rynną z masą śliskich korzeni, kamieni i błota był wyzwaniem dla wielu zawodników i gratką dla fotografów, którzy mieli możliwość ujęcia wielu lotów również bez roweru..

Kolejne oesy (dwa z Mosornego i jeden z Wełczonia) tez były wyzwaniem, również kondycyjnym, kiedy to przenosiliśmy rowery nad zwalonymi drzewami, pokonywaliśmy bagienka powstałe po opadach, czy też sprawdzaliśmy uślizgi rowerów na mokrej ściółce.

25 km, a tak naprawdę cały dzień w górach na rowerze w świetnym towarzystwie. Co piękne jest w enduro – to , że pomiędzy oesami jeździmy wszyscy razem, zatrzymujemy się na mini pikniki, a na oesach naprawdę się ścigamy i emocje szaleją.

Wyścig zakończył się około godziny 17.30 po ostatnim oesie, kiedy to wszyscy uczestnicy udali się na zakończenie i ogłoszenie wyników( organizator musi zsumować czasy z wszystkich odcinków), także klasyfikacja do ostatniej chwili jest tajemnicą.

Na oficjalnym zakończeniu swoją obecnością zaszczycili nas: Starosta Suski Tadeusz Gancarz i Wójt Zawoi Tadeusz Chowaniak wręczający nagrody. Przez całe zawody wspierał nas również Sędzia Międzynarodowy Pan Jerzy Klinik. W przyszłym roku w enduro rozgrywane będą Mistrzostwa Polski i prawdopodobnie Puchar Polski! To olbrzymia szansa dla tej bardzo szybko rozwijającej się dyscypliny sportu. Ranga zawodów być może przyciągnie również zawodników międzynarodowych.

Wyniki i zakończenie – enduro to sport ludzi niezwykle otwartych, którzy uwielbiają rower i góry i dobry odpoczynek po wysiłku - jak to jest po każdej dekoracji – wszyscy cieszą się z swoich wyników i opowiadają przygody z trasy.
W Zawoi nie pokonany był Arek Perin (suma czasów 23 minuty 29 sekund),, który wyprzedził drugiego na mecie Mirka Jarmuła o ponad 2 minuty! Trzeci Jakub Jarosz. Wśród mastersów triumfował: Rafał Wypiór przed Arturem Nowakiem i Radosławem Surówką. Kategoria hardtail to: Aleksander Wieczorkiewicz, Marcin Mikoś i Zbigniew Olejak. Kobiety (dwie pierwsze to ścigające się w zjeździe i po trasie jeżdżące na zjazdówkach, czyli rowerach służących po zjeżdżania) Anna Sojka, Agata Stamm, Magdalena Kołoch.

Zapraszam za rok do kibicowania i startów! Atmosfera i zabawa fantastyczna!

A. Sojka

17.09.2014 / 22:41

Czwarte zwycięstwo Młodzików AP Wisła Czarny Dunajec (zdjęcia)

Młodzicy Akademii Piłkarskiej Wisła Czarny Dunajec w swoim czwartym ligowym meczu odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo. W meczu z niepokonaną do tej pory drużyną KS Diablak Lipnica Wiela młodzicy Wisły zwyciężyli 7:1 (1:1)

Mecz rozegrany w Czarnym Dunajcu od początku rozgrywany był pod dyktando gospodarzy, którzy razili jednak nieskutecznością.

W drugiej połowie rozwiązał się jednak worek z bramkami i drużyna Diablaka, która w trzech pierwszych meczach straciła tylko jedną bramkę, w drugiej połowie przyjęła sześć ciosów.

Czołówka tabeli po 4 kolejkach
1. AP WISŁA 12 PKT 31-4
2. KS DIABLAK 9 PKT 16-8

Przebieg spotkania
WISŁA - DIABLAK
15 min 1 - 0 Bukowski Jakub
20 min 1 - 1 (KS Diablak)
35 min 2 - 1 Bukowski Jakub
40 min 3 - 1 Madziar Maciej
41 min 4 - 1 Madziar Maciej
45 min 5 - 1 Bukowski Jakub
53 min 6 - 1 Bukowski Jakub
58 min 7 - 1 Masny Paweł

Skład drużyny Wisły: Bartek Koziołek, Kacper Miętus, Kacper Sobula, Mikołaj Lipień (kapitan), Jakub Bukowski, Paweł Masny, Jakub Rączkowski, Maciej Madziar, Jakub Babicz, Michał Łopata, Kacper Żółty, Jan Wójtowicz, Bogusław Sulka, Paweł Fiedor.

Więcej informacji oraz zdjęć na stronie www.wislaczarnydunajec.pl lub www.facebook.com/AkademiaPilkarskaWislaCzarnyDunajec".

Tekst: Andrzej Turaj, zdj. Marcin Rafacz

 
17.09.2014 / 22:08

Różne cele

W weekend startuje unihokejowa ekstraklasa kobiet. Nowy Targ w najwyższej klasie rozgrywkowej ma dwa zespoły – MMKS Podhale i Szarotkę. Podhale podejmować będzie Multi Killers Kraków (sobota godz. 16, niedziela - 12), a Szarotka gościć będzie MOS Zbąszyń ( godz. 20 i 9). Nowotarskie zespoły przystępują do nowego sezonu z różnymi celami.

Windą w górę

MMKS to aktualny wicemistrz Polski, który kilkanaście dni temu świetnie zaprezentował się w eliminacyjnym turnieju Pucharu Europy. Zajął drugie miejsce i tym samym zapewnił sobie udział w turnieju finałowym w Norwegii. Do zespołu wicemistrzyń kraju powraca po kontuzji kolana Karolina Piekarczyk, ale nowotarżanki straciły Adę Lasyk, która, po ciężkiej kontuzji kolana, nie chce ryzykować. Drużyna wzmocniła się bramkarką z Marymontu Warszawa, Wiktorią Tomczyk. Klub w stolicy się posypał i nawiązała współpracę z góralkami.

- Nie wiem jaką siłę reprezentuje Kraków, nasz pierwszy rywal – mówi kierownik sekcji, Włodzimierz Mamak. – Jeśli brać pod uwagę turniej eliminacyjny PE w Zielonce, to dziewczęta są zmotywowane, solidnie trenują. Wiemy, choćby ostatnio z siatkówki, że każdy mecz jest inny. Zapewne trener Jacek Michalski zapytany o cele odparłby, że chcemy zdobyć mistrzowską koronę. Kiedyś pewien redaktor napisał, że jedziemy windą w dół, teraz chcemy udowodnić, że winda wspina się w górę.

Wywalczony awans do turnieju finałowego w Norwegii, konfrontacja z najlepszymi na naszym kontynencie, to ogromne osiągnięcie. Ale też ogromne wzywanie sportowe i organizacyjne. Podstawowym warunkiem, by móc skrzyżować kije z najlepszymi, są pieniądze, a właściwie ich brak.

- Zbieramy pieniążki. Rozprowadzamy cegiełki, prosimy przyjaciół i znajomych oraz sympatyków, by nam pomogli – mówi Włodzimierz Mamak. – Trudno było uzbierać potrzebną kwotę na wyjazd do Zielonki, a teraz jest jeszcze trudniej. Szkoda byłoby odpuścić taką imprezę. Trzeba na nią pojechać, żeby dziewczyny przeżyły przygodę życia. Trzeba wszystko zrobić, by im w tym pomóc. Mam nadzieje, że znajdą się ludzie o dobrym sercu. Wyjazd planujemy zaraz po ligowych spotkaniach w Gdańsku. Zostaniemy nad morzem dzień dłużej i podobno stamtąd załatwiony jest bus.

Skład się posypał

Szarotka przystępuje do rozgrywek w bardzo okrojonym składzie, ale się nie poddaje. - Duże zmiany zaszły w drużynie – informuje trener Szarotki, Lesław Ossowski. – Z powodu kontuzji wypadła Aśka Chlebda. Jest już po operacji kolana i prawdopodobnie po ciężkiej kontuzji już zakończy karierę. Wszystko wskazuje na to, że nie zobaczymy na boisku Renaty Zapały. Ona również uszkodziła kolano, które prawdopodobnie wyeliminuję ją na cały sezon. Z kolei jej siostra Magda oraz Ola i Anna Burdyn zrezygnowały z treningów. Z tej wyliczanki już widać, że osłabienie jest bardzo poważne. Nikt do nas z zewnątrz nie doszedł. Łatać dziury będziemy zawodniczkami młodszymi. To może być dla nas trudny sezon. Jestem jednak optymistą, bo dziewczęta są pełne zapału i chęci do pracy. Zapowiadają, że w każdym meczu tanio skóry nie sprzedadzą. Będą chciały się zaprezentować jak najlepiej, ale przede wszystkim zdobywać doświadczenie. Mecze z seniorkami pomogą im stawać się lepszymi. Bardzo chcielibyśmy wejść do czwórki, bić się o medale, ale przed nami trudne zadanie.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8055[/SPORTOWEPODHALE]

17.09.2014 / 21:05

Siatkarskie emocje w Rabie Wyżnej - powstał nowy klub sportowy

Tegoroczny siatkarski mundial trwa w najlepsze. Zmagania najlepszych drużyn świata odbywają się w Polsce. Kibice mogą śledzić rywalizację czołowych zawodników, w tym i reprezentantów Polski, w nowoczesnych halach lub przed telewizorami. Momentami emocje sięgają zenitu, a wkrótce namiastkę takich przeżyć będziemy mieć lokalnie, w Rabie Wyżnej.

Z inicjatywy członków Stowarzyszenia Miłośników Sportu „Aktywni” powstał klub siatkarski, który swoją działalność ma zainaugurować występami w rozgrywkach IV ligi seniorek Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej. – Jest to druga klasa rozgrywek w województwie, na tę chwilę do ligi zgłosiło się siedem zespołów. Czeka nas rywalizacja z drużynami z m.in. Krakowa, Oświęcimia, Ryglic oraz Piwnicznej-Zdroju – mówi Ryszard Szawernoga- trener nowo powstałej drużyny.

Skład ma być oparty na zawodniczkach, które swoją przygodę z siatkówką wyczynową rozpoczęły przed rokiem występami w TKKF „Carlinie” Rabka-Zdrój. Z przyczyn organizacyjnych drużyna „Carliny” nie wystartuje w tym sezonie, a jedyną możliwością ratowania żeńskiej siatkówki na Podhalu były przenosiny zespołu ligowego do Raby Wyżnej. – Nasze stowarzyszenie powstało ponad rok temu celem promocji kultury fizycznej oraz zdrowego trybu życia. Większość członków to siatkarze amatorzy, więc naturalnym wydało nam się przejęcie sekcji od zespołu z Rabki. Liczymy, że będzie to sygnał do rozwoju tej dyscypliny sportu na naszym terenie i wspaniałej promocji gminy w całym województwie - przekonuje Dorota Hudomięt prezes stowarzyszenia.

W zeszłorocznej edycji rozgrywek dziewczyny grające pod szyldem TKKF „Carliny” zajęły szóste miejsce w ośmiozespołowej lidze. – Dla większości zawodniczek był to pierwszy kontakt z taką półprofesjonalną siatkówką. W początkowych meczach było sporo tremy i nerwów, jednak z czasem nasza gra wyglądała coraz lepiej. Ostatecznie potrafiliśmy nawiązać rywalizację nawet z czołowymi zespołami - przypomina Ryszard Szawernoga. W tym sezonie cicho mówi się, że poprzeczka będzie postawiona znacznie wyżej. – Dziewczyny już okrzepły, „dowodzić” nimi będzie bardzo doświadczona zawodniczka z przeszłością w rozgrywkach szczebla centralnego [Dorota Lubińska- wychowanka MKS’u Andrychów, z którym awansowała do I ligi- przyp. red.], więc liczę na zdecydowanie lepszy początek rozgrywek.- mówi trener „Aktywnych”.

Zespół rozpoczął już przygotowania zajęciami na siłowni. Dzięki uprzejmości właścicielki klubu Fitnessland w Rabce-Zdroju- Anny Wężyk zawodniczki uzyskały możliwość treningu siłowego w profesjonalnych warunkach. – Jestem bardzo wdzięczny pani Ani za tę możliwość. To wspaniałe, że są jeszcze ludzie, dla których wychowanie fizyczne ma taką wartość, a pieniądze nie są najważniejsze - dodaje Szawernoga. Wkrótce siatkarki rozpoczną też zajęcia na hali, gdzie pod okiem instruktorów: Ryszarda Szawernogi, Romana Smółki oraz Janusza Wojdyły będą przygotowywały się do startu rozgrywek, które zaplanowano na koniec października. Otwarta pozostaje sprawa budżetu. – Nie ma co ukrywać, że start klubu w rozgrywkach wojewódzkich niesie za sobą konkretną sumę wydatków. Obecnie jesteśmy na etapie gromadzenia środków, które zabezpieczą nam całkowite koszty występu w lidze. Liczymy na wsparcie władz oraz lokalnych przedsiębiorców, bez tego bardzo ciężko będzie nam utrzymać zespół w lidze. Każda, nawet najmniejsza finansowa pomoc jest dla nas kluczowa - apeluje prezes Hudomięt.

Stabilny budżet klubu to podstawa, a plany rozwoju są ambitne. – Chcielibyśmy w przyszłości uruchomić także szkolenie młodych dziewczynek. W rejonie brakuje czegoś takiego, najbliżej są Myślenice jednak dla wielu młodych adeptek siatkówki z Podhala czy Orawy jest to jednak zbyt daleko. Chcemy stworzyć im możliwości rozwoju w tej dyscyplinie sporu lokalnie - tłumaczy Ryszard Szawernoga. - Wszelkie plany są jednak uzależnione od sponsorów i darczyńców. Bez środków finansowych są to tylko marzenia.- kontynuuje. - W klubie wymyśliliśmy sobie hasło: „Zbudujmy siatkówkę na jaką zasługuje Podhale”. Mam nadzieję, że będziemy budowali ją RAZEM, z lokalnym biznesem i władzami - kończy.

źródło: SMS „Aktywni” Raba Wyżna

17.09.2014 / 20:56

Turniej szachowy - wyniki i zdjęcia

Dziś w Szkole Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krościenku rozegrano kolejną już edycję Szachowych Mistrzostw. Organizatorem zawodów był Józef Dyda, koordynator Sportu Powiatowego Centrum Kultury w Nowym Targu. Jak co roku w turnieju wzięli udział młodzi szachiści z terenu podlegającego Ośrodkowi Sportowemu Szczawnica.

Turniej został oficjalnie otwarty przez koordynatora Powiatowego Centrum Kultury Józefa Dydę, który zwrócił uwagę, że te szachowe zawody są tradycyjnie inauguracją szkolnych rozgrywek sportowych w powiecie nowotarskim.

Było to więc dobrą okazją do zapoznania dzieci z kalendarzem rozgrywek sportowych organizowanych w tym roku szkolnym przez Powiatowe Centrum Kultury w Nowym Targu. Zawodnicy zostali poinformowani o wartości szachów, jako dyscypliny sportowej, o zasadach fair-play, konieczności kształtowania umiejętności panowania nad sobą i o niezbędnym szacunku do przeciwnika.

W zawodach uczestniczyło 47 młodych adeptów "gry królewskiej". Sędzia rozgrywek -Zdzisław Soliwoda.

Turniej poprzedziło losowanie grup. Zgodnie z regulaminem do finałów kwalifikowało się dwóch najlepszych zawodników z każdej grupy. O ostatecznej kolejności w klasyfikacji drużynowej, zgodnie z regulaminem, decydowały punkty zdobyte w fazie zasadniczej. W kategorii szkół podstawowych w klasyfikacji indywidualnej zwyciężył Michał Soliwoda, uczeń Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krościenku, drugie miejsce i srebrny medal wywalczył Nicholas Fawcett, uczeń Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krościenku, trzecie miejsce i brązowy medal otrzymał Piotr Wolski, także uczeń Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krościenku.

W kategorii dziewcząt ze szkół podstawowych medale zdobyły: złoty- Natalia Bąk- Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Warszawy w Grywałdzie, srebrny- Julia Musiał- Szkoła Podstawowa im. Mickiewicza w Krościenku, brązowy- Zuzanna Zachwieja - Szkoła Podstawowa im. H. Sienkiewicza w Szczawnicy.

W kategorii drużynowej szkół podstawowych: I miejsce - drużyna ze Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krościenku nad Dunajcem (skład drużyny Szkoły Podstawowej Krościenko: Julia Musiał, Karol Wolski, Nicholas Fawcett, Filip Czerwiec, Piotr Wolski, Kacper Koper, Adam Batkiewicz, Michał Kozielec, Michał Soliwoda) II miejsce - drużyna ze Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Szczawnicy III miejsce- Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Warszawy w Grywałdzie. IV miejsce- Szkoła Podstawowa w Niedzicy.

W kategorii gimnazjów indywidualnie:
I miejsce- Bartosz Ciesielka z Publicznego Gimnazjum im. Ks. Prof. Tischnera w Szczawnicy , II miejsce- Mateusz Potaśnik z Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Krościenku n.D. , III miejsce - Ernest Szczepaniak z VI Gimnazjum MCE w Krościenku.

W kategorii dziewcząt indywidualnie: I miejsce- Justyna Węglarz, II miejsce- Olga Gumulak, III miejsce-Paulina Nowak- wszystkie z Gimnazjum im. Tischnera w Szczawnicy.

W kategorii drużynowej gimnazjów:
I miejsce - drużyna Publicznego Gimnazjum im. Ks. Prof. Tischnera w Szczawnicy (skład drużyny: Justyna Węglarz, Ernest Szczepaniak, Szymon Kufel, Bartosz Ciesielka, Adrian Marciszewski, Jacek Szczepaniak, Olga Gumulak, Jakub Ciesielka, Paulina Nowak) II miejsce - drużyna Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Krościenku n.D., III miejsce- drużyna VI Gimnazjum MCE w Krościenku.

Medale i puchary wręczali: wójt Gminy Krościenko n.D. Stanisław Gawęda i dyrektor Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krościenku Małgorzata Koterba.

Organizator - Powiatowe Centrum Kultury sfinansował puchary i medale. Powiatowe Centrum Kultury przekazało także książki o sportowcach z gór, doceniając propagatorów szachowej dyscypliny w Pieninach. Pamiątkowe książki i podziękowania otrzymali: ksiądz proboszcz Henryk Homoncik oraz nie spodziewający się takiego wyróżnienia, piszący te słowa Zdzisław Soliwoda.

Na koniec turnieju organizatorzy pochwalili adeptów "gry królewskiej" za to, że siadając przed szachownicą i odchodząc od monitorów komputerów i telewizorów idą w kierunku myślenia twórczego, matematycznego, abstrakcyjnego, myślenia logiczno - wyobrażeniowego. Organizatorzy oraz Dyrekcja Szkoły Podstawowej w Krościenku wspólnie zadeklarowali kolejne spotkanie przy szachownicach w następnym roku.

Z szachowym pozdrowieniem Zdzisław Soliwoda

16.09.2014 / 21:22

Wejście smoka

- Rzeczywiście moje wejście na boisko można nazwać wejściem smoka. Nie grałem od początku, ale niespełna 60 sekund po pojawieniu się na murawie zdobyłem gola. Byłem w szoku. Nie miałem jeszcze takiego wejścia w karierze – mówi Maciej Lichacz, piłkarz urodzony w… Atenach.

To nie pomyłka. - To syn naszego piłkarza Tadeusza - wyjawia Eugeniusz Gogola, alfa i omega w Granice Czarna Góra, którego Maciek jest wychowankiem. – Ojciec pochodzi w okolic Przemyśla. Małżonkę poznał w Grecji i Maciek urodził się w Atenach, w okolicach stadionu Panathinaikos. Tadek chciał kończyć karierę, ale uprosiliśmy go, żeby nam pomógł po 15 -20 minut w meczu. Jego największym marzeniem było, by razem z synem zagrać w ligowym meczu. Przed dwoma laty jego marzenia się ziściły. W Rabie zgrali razem i zdobyli po bramce. Byli ogromnie szczęśliwi.

Parę metrów ode mnie mieszkają, znam ich doskonale. Maciek ma smykałkę do piłki, do nauki mniejszą. Gdy miał 10 lat grał już w juniorach, bo wtedy przepisy na to pozwalały. Swoich rówieśników piłkarsko przerastał o głowę. Jak wygrywaliśmy 7:0, to on zdobywał cztery bramki. Doskonale radził sobie ze starszymi. Gdy skończył 16 lat zaczął grywać z seniorami. Na początku było widać duży przeskok, ale dawał sobie radę. Jak miał dzień, to ośmieszał starszych. Świetnie operuje prawą i lewą nogą oraz głową. Technicznie dobry, bardzo szybki, na trzech metrach może wyprzedzić przeciwnika o metr. Jeśli głowa wytrzyma, to może być piłkarzem pełną gębą.

Głową zdobył gola zaraz po wejściu na boisko. – To było świetne dośrodkowanie Świerzbińskiego z wolnego. Najwyżej wyskoczyłem do futbolówki i wpakowałem ją pod poprzeczkę – tak z jego perspektywy wyglądało to trafienie.
Dodajmy, iż był to ważny gol, bo piłkarze z Bochni złapali kontakt i pod bramką NKP zaczęło „śmierdzieć”. Na tym jednym golu nie poprzestał. Znowu, gdy przeciwnik zdobył kolejny „kontakt”, on odpowiedział po kilkunastu sekundach.

- Było przy tym golu sporo farta – przyznaje. – Świerzbiński z połowy boiska wrzucił crossa, piłka odbiła się od pleców obrońcy gości i spadła pod moje nogi. Takiego prezentu nie mogłem zmarnować. W sytuacji sam na sam posłałem piłkę w prawy róg.

NKP miało różne okresy gry w tym meczu. Pierwsza połowa była wyraźnie pod dyktando nowotarżan. Prowadzili 2:0 i wydawało się, że kolejne bramki będą formalnością, bo taką mieli przewagę. Tymczasem po zmianie stron, jakby uśpieni prowadzeniem, zabrakło czujności i pojawiły się błędy.

- Boisko nie jest naszym sprzymierzeńcem – twierdzi Maciej Lichacz. – To nasz największy problem. Gramy piłką, a murawa nie jest w zbyt dobrym stanie. Piłka się odbija od nierówności nawierzchni. Z niecierpliwością czekamy, by przenieść się na nowy obiekt. Za tydzień jedziemy do Maniów. Wierzę, że derby rozstrzygniemy na swoją korzyść. Gramy na dużym i szerokim boisku, które powinno być naszym sprzymierzeńcem.

Maciej Lichacz jest wychowankiem Granitu. Przed przyjściem do Podhala reprezentował barwy Porońca Poronin. – Były problemy z trenerem. Z grupą zawodników odsunięci zostaliśmy od gry. Po sześciu meczach wróciliśmy. Nie chciałbym jednak mówić o przyczynach odejścia z Poronina. Teraz gram dla Podhala i walczymy o trzecią ligę. Jestem optymistą, że zrealizujemy postawiony przed nami cel.

- Uważam, że wybór Podhala był słuszny. Grając w Poroninie miał problemy z dojazdem, ze szkołą – wyjawia Eugeniusz Gogola.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8052[/SPORTOWEPODHALE]

15.09.2014 / 23:32

Ekstraliga seniorek - mecz MMKS Podhale: Multi 75 Killers Kraków

NOWY TARG. W sobotę i niedzielę 20 i 21 września rozegrane zostaną mecze w ramach ekstraligi seniorek w unihokeju. Nowotarżanki zmierzą się z zespołem z Krakowa.

Szczegóły na plakacie obok.

s/

15.09.2014 / 23:17

Regaty o Puchar Burmistrza

Na Jeziorze Czorsztyńskim Regaty o puchar Burmistrza Nowego Targu Marka Fryźlewicza.

Pogoda dopisała, był sprzyjający wiatr. Odbył się jeden długi bieg od przystani Yacht Klubu Polska Nowy Targ w Mizernej do bojki nawrotnej pod skałkami, następnie w kierunku Wyspy Ptasiej na wysokości Frydmana i powrotem do linii startu. Frekwencja również dopisała w sumie było 13 załóg w 5-ciu klasach (jeśli chodzi o rodzaj łódek).

Załogi klasy A jachty regatowe:
1. Jerzy Olbrychtowicz, Witold Jędrol, Jan Szczęśniak - łódka WIND
2. Wojciech Kosiński, Rafał Rolski, Rafał Małocha, Bogusława Kosińska - łódka DELFHIA 24
3. Bartłomiej Błachowski, Antoni Błachowski - łódka FURIAT 2
4. Robert Duda, Leszek Świerczek - łódka LASER 5000
5. Ireneusz Czuba, Igor Czuba - łódka ZEFIREK
6. Adrian Mizera - łódka PAJA

Załogi klasy B jachty turystyczne powyżej 6 m:
1. Jarosław Kubacki, Wojciech Janik - łódka BAAAJ2
2. Łukasz Foltyn, Jerzy Foltyn - łódka KOLEJNY WYDASTEK

Załogi klasy C jachty turystyczna poniżej 6 m:
1. Michał Szmid, Mateusz Cyrwus łódka ALEXANDRA
2. Piotr Bielak, Edyta Krawiec, Mirosław Majda łódka WOSZK1

Załogi klasy D otwarto pokładowe:
1. Jan Tarasek i Lucjan Habieda łódka MARINER 19
2. Wojciech Gąsienica-Mikołajczyk i Michał Wyganowski łódka DENEB APPENDIX

Załoga klasy E DEZET łódź dwumasztowa:
z koła żeglarskiego przy Zespole Szkół Rolniczych w Nowym Targu:
Tomasz Gąsienica-Wawrytko, Katarzyna Pławszak,
Bogusław Gut, Grażyna Kopeć,
Kinga Ludzia, Ilona Sołtys,
Marzena Krzystoń, Ilona Sołtys,
Dominika Sowa, Konrad Zubek,

Wyniki regat:
w klasie A miejsce: sternik
1. DELFHIA 24 Wojciech Kosiński
2. ZEFIREK Ireneusz Czuba
3. FURIAT Bartłomiej Błachowski
4. LASER 5000 Robert Duda
5. PAJA Adrian Mizera
6. WIND Jerzy Olbrychtowicz

w klasie B miejsce:
1. KOLEJNY WYDATEK Łukasz Foltyn
2. BAAAJ 2 Jarosław Kubacki

w klasie C miejsce:
1. ALEXANDRA Michał Szmid
2. WOSZK1 Piotr Bielak

w klasie D miejsce:
1. MARINER Jan Tarasek
2. DENEB APPENDIX Wojciech Gąsienica-Mikołajczyk

w klasie E miejsce:
1. DEZETA Tomasz Gąsienica-Wawrytko

opr. Piotr Bielak, zdj. z archiwum organizatora

 
15.09.2014 / 20:51

Wiatr ujarzmiony

Dwa spotkania wzbudzały największe zainteresowanie fanów futbolu – w Czarnej Górze i Klikuszowej. Granit podejmował niepokonany Wiatr, a rewelacyjny beniaminek gościł sąsiada z tabeli, aspiranta do wygrania ligi z Raby Wyżnej.

Dla ludźmierzan miał być to pierwszy poważny test. Niektórzy dodawali, test prawdy. Czarnogórzanie (trzeci zespół tabeli) ostrzyli sobie zęby na lidera. Nie ukrywali, że chcą zerwać mu „skalp”. I zerwali. Lider wybrał się na bardzo trudny i gorący teren. Ale ma w swoim zespole zawodnika, który dotychczas robił różnicę. Sebastian Basisty zdobywał gole jak na zawołanie, w trudnych momentach brał ciężar gry na swoje barki i jedną akcją potrafił rozstrzygnąć losy spotkania. Tym razem nie udało mu się oszukać obrony gospodarzy. Dodajmy grającej bardzo czujnie.

- Fantastyczne widowisko. Spotkały się dwie czołowe drużyny ligi i to było widać. Jedno z najlepszych spotkań jakie rozegrano na tym boisku. Przeważaliśmy, ale Wiatr był schowany za podwójną gardą i czekał. Na szczęście się nie doczekał. Długo były szachy, ale na najwyższym poziomie – mówił Eugeniusz Gogola, szef Granitu. W Czarnej Górze euforia.

U beniaminka z Klikuszowej o punkty też nie jest łatwo. Nawet kłopoty z bramkarzami ( kontuzje) nie były przeszkodą w zdobywaniu punktów. Czy Patrick Filipek okaże się przekleństwem miejscowych? Nie okazał się. Bohaterem w zespole przyjezdnych został Marcin Szklarz, który był zmorą dla klikuszowian. Ci non stop napierali, stwarzali okazje, ale nawet te z gatunku stuprocentowych nie potrafili zamienić na gole.

– Najlepszy mecz w naszym wykonaniu w tym sezonie. Zagraliśmy lepiej niż w Łapszach przed tygodniem, ale wynik jest mniej satysfakcjonujący. Skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Raba modliła się w końcówce, by dowieźć korzystny wynik do końcowego gwizdka arbitra – podsumował Marek Pranica.

W ubiegłym sezonie byłby to hit kolejki, a teraz… W Tylmanowej spotkały się dwa zespoły, który w ubiegłym sezonie należały do czołówki ligi, prezentowały ciekawy futbol, a teraz okupują dolne rejony tabeli. Miejscowi mieli problemy ze składem, zagraniczne wyjazdy, sprawiły, iż trener nie dysponował wszystkimi piłkarzami, którzy w poprzednich rozgrywkach ciągnęli zespół. Lipniczanie też mają swoje kłopoty. Z tych kłopotów zwycięsko wyszli gospodarze, którzy… - Długo biliśmy głową w mur. Posiadaliśmy przewagę, ale piłka fruwała obok lub nad bramką. Dopiero w końcówce zadaliśmy decydujący cios – mówi Józef Chlebek.

Po zmianie trenera Jordan ostatnio wygrał. Cały poprzedni sezon i początek tego, to były zakalce, którymi piłkarze raczyli swoich kibiców. W poprzedniej kolejce chłopcy Stanisława Kawuli zlali beniaminka z Ochotnicy i wydawało się, że wskakują na właściwe tory. Tymczasem… Prowadzili 2:0 z Łapszami i w samej końcówce dali sobie wydrzeć zwycięstwo. Goście wyrównującego gola zdobyli w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. - Takie straty najbardziej bolą – skomentował Stanisław Kawula.

W dolnych rejonach tabeli też miały miejsce mecze ważne, o których często się mówi, że są za sześć punktów. Bystry nie sprostał rezerwom NKP, a Skalni rozbili ochotniczan. – Nie mieli nic do powiedzenia. Mogą mówić o szczęściu, że nie stracili więcej goli – podsumował prezes Skalnych, Andrzej Tylka.

Zawrat z kolei zremisował z Wierchami. – To był najsłabszy nasz występ. Jak się w drugiej połowie dodaje jeden strzał na bramkę, to trudno marzyć o dobrym wyniku. Gospodarze bronili się, a my biliśmy głową w mur –skomentował trener Wierchów, Ryszard Darlewski.

Granit Czarna Góra – Wiatr Ludźmierz 1:0 (0:0)
Skalni Zaskale – Gorc Ochotnica 7:1 (3:1)
Bystry Nowe Bystre – NKP Podhale II Nowy Targ 1:3 (1:1)
Zawrat Bukowina Tatrzańska – Wierchy Rabka 1:1 (1:1)
Jordan Jordanów – KS Łapsze Niżne 2:2 (1:0)
Lubań Tylmanowa – Babia Góra Lipnica Wielka 2:1 (1:1)
Lepietnica Klikuszowa – Orkan Raba Wyżna 1:1 (0:1)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8043[/SPORTOWEPODHALE]

 
15.09.2014 / 20:50

Podokręgi samodzielne

W sobotę, w Krakowie, odbyło się Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze Małopolskiego Związku Piłki. Przedstawiciele Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej wrócili z niego bardzo zadowoleni. Wreszcie nie będą podlegać OZPN Nowy Sącz.

- Podjęto uchwałę, że podokręgi zostaną wspinane do KRS i będą bezpośrednio podlegać MZPN – informuje prezes PPPN, Jan Kowalczyk. – Samodzielne będą od 1 stycznia. To była dla nas najważniejsza sprawa do ugrania. Będziemy samofinansujący się i samowystarczalni.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]pl/index.php?s=tekst&id=8050[/SPORTOWEPODHALE]

 
15.09.2014 / 20:48

Ośmiu „naszych” w dziesiątce

W Zakopanem na Wielkiej Krokwi oraz na trasie nartorolkowej rozegrany został pierwszy w Puchar Solidarności w kombinacji norweskiej. Świetnie zaprezentowali się w nim „kombinatorzy” z Podhala, których było ośmiu w pierwszej dziesiątce.

Podhalańczycy stawali na drugim i trzecim stopniu podium. Drugie miejsce zajął Marcin Budz (WKS Zakopane), który wskoczył na podium po znakomitym biegu. Po skokach (109,5 m) zajmował dopiero siódmą pozycję. Pobiegł jednak fantastycznie i wdrapał się na drugi stopień podium. Natomiast na najniższym stopniu stanął Jan Łowisz (AZS Zakopane), który po skokach również był trzeci ( 126,5 m). Obaj dali się wyprzedzić Mateuszowi Wantulokowi (AZS AWF Katowice), który duża przewagę wypracował sobie po skokach (136,5 m). Na drugiej pozycji po skokach plasował się Michał Gut Chowaniec (Poroniec), który skoczył 126 metrów, ale słabo pobiegł i ostatecznie sklasyfikowany został na siódmej pozycji.

Znakomicie w biegu zaprezentował się Paweł Chryc (Wisła Zakopane), który na dziewiątą pozycję wskoczył z 17 miejsca po skokach.  Ponadto w pierwszej dziesiątce znaleźli się: Wojciech Marusarz (AZS Zakopane) – czwarty, Michał Pytel (Wisła) – piąty, Krystian karpiel (Wisła) – szósty i Piotr Byrski (Wisłą) -ósmy.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8049[/SPORTOWEPODHALE]

 
15.09.2014 / 20:47

Bez „pudła”

W Istebnej rozegrano zawody biegowe na nartorolkach zaliczane do Pucharu Polski. Rywalizacja odbywała się techniką klasyczną. Na starcie pojawili się zawodnicy i zawodniczki kadry A i młodzieżowej.

Tym razem dla przedstawicieli Podhala zabrakło miejsca na podium. Plasowali się tuż za nim. W seniorkach na piątym miejscu bieg ukończyła Magdalena Kozielska (Regle Kościelisko), a wśród panów jedną pozycję niżej sklasyfikowany został reprezentant Obidowej Wojciech Suchwałko.

W kategorii Junior A Joanna Rysula (Regle) zajęła czwarte miejsce, a Elżbieta Dorula z Porońca finiszowała tuż za nią. W chłopcach na piątej pozycji zawody ukończył Michał Lańda (Poroniec).

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8048[/SPORTOWEPODHALE]

15.09.2014 / 18:29

V liga: Wygrana, remis i porażka...

Wygrana, remis i porażka - taki bilans zaliczyły podhalańskie drużyny w V lidze. W Sobotę wygrała Jarmuta Szczawnica. Wczoraj piłkarze Huraganu Waksmund zremisowali u siebie a najsłabszy mecz tego sezonu rozegrała drużyna Szaflar.

Jarmuta Kolex Szczawnica – Dunajec/Start Nowy Sącz 1:0 (0:0)
Bramka: Malk 48.
Po podhalańskich V ligowych derbach piłkarzom Jarmuty Kolex Szczawnica przyszło zmierzyć się w kolejnym meczu z innym z beniaminków V ligi Dunajcem/Startem Nowy Sącz. Przed tym spotkaniem obie drużyny plasowały się w dolnych regionach tabeli na sąsiednich miejscach. Z tego powodu to spotkanie miało dodatkowy wymiar. O takich meczach zwykło się mówić, że są to spotkania „za sześć punktów”. I taki ten mecz był. Dużo walki i mało sytuacji bramkowych, ale więcej dla drużyny z Pienin i to ona została zwycięzcą tego spotkania. W zespole Jarmuty nadal nie zagrali kontuzjowany: Wojciech Wiercioch i Kurowski, którzy jednak wkrótce wrócą do składu.

Huragan Waksmund – Płomień Limanowa 3:3 (1:2)
Bramki dla Huraganu: Sz. Drożdż 21, T. Cyrwus 75, W. Zagata 78.
Piłkarze Huraganu Waksmund remisując u siebie z Płomieniem Limanowa tak naprawdę stracili dwa punkty i to na własne życzenie. Wprawdzie pod względem umiejętności czysto piłkarskich goście na tle Huraganu prezentowali się korzystniej tym niemniej waksmundzianie mieli w końcówce spotkania przy stanie 3:2 dwie wyśmienite okazje do podwyższenia rezultatu a na domiar złego w tzw. przedłużonym czasie gry sprezentowali gościom piłkę z którego to podania rywale wyprowadzili atak zakończony golem dający limanowianom remis. Niemniej jednak było to dla widzów emocjonujące widowisko bo padło w nim sześć goli a było jeszcze kilka innych okazji do zdobycia większej liczby bramek.

Łosoś Łososina Dolna - LKS Szaflary 3:1 (1:1)
Bramka dla Szaflar: Gogolak.

Ryb
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8046[/SPORTOWEPODHALE]

15.09.2014 / 18:25

III liga: Proniec liderem!

Piłkarze Porońca Poronin po wygraniu z Unią Tarnów 3:0 zostali liderem III ligi małoplsko-świetokrzyskiej. W dotychczasowych 8 meczach poronianie odnieśli pięć zwycięstw i trzy remisy. Są drużyna bez porażki. Imponujące!

Poroniec zaczął mecz nerwowo. Do 34 minuty lepsze wrażenie sprawiali piłkarze z Tarnowa. Wtedy jednak fatalny w skutkach błąd przytrafił się obrońcy Unii Janowi Kretowi, który przy próbie wybicia piłki ze swojego pola karnego, trafił wprost w Patryka Zielonkę i piłka wtoczyła się do bramki. Trzy minuty później na 2:0 podwyższył po kapitalnej indywidualnej akcji Rafał Gadzina, który najpierw wygrał kilkunastometrowy pojedynek biegowy z obrońcami Unii, a następnie płaskim strzałem po ziemi w dalszy róg bramki zaskoczył Łukasza Lisaka. Okrasą spotkania było trafienie na 3:0 z 63 minuty Sebastiana Leszczaka. Pomocnik Porońca „zakręcił" dwoma obrońcami rywala w narożniku pola karnego po czym pięknie przymierzył w przeciwległe „okienko". W samej końcówce kilka okazji na honorowe trafienie mieli i przyjezdni, ale dobrze w bramce gospodarzy spisywał się Adrian Jękot. Środowy mecz z Partyzantem Radoszyce miał też podobny przebieg. Wtedy pierwszego gola poronianie zdobyli w dość szczególnych i szczęśliwych okolicznościach i spotkanie wygrali podobnie jak z Unia 3:0. Szczęście w każdej działalności jest potrzebne a w piłce nożnej szczególnie. Jeżeli sprzyja lepszym a w obu spotkaniach Poroniec był lepszy to dobrze.

Poroniec Poronin – Unia Tarnów 3:0 (2:0)
1:0 Zielonka 34,
2:0 Gadzina 37,
3:0 Leszczak 63.

Ryb
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8045[/SPORTOWEPODHALE]

Wiadmości z kraju