Co nowego na Podhalu ?

 
06.02.2016 / 17:31

Korek w odwrotną stronę - najazd na Zakopane

Przed południem kierowcy mieli ogromne problemy z wyjazdem z Podhala. Zakopianka korkowała się aż do Lubnia. Po południu sytuacja się odwróciła i korek jest w kierunku Zakopanego. Najgorzej jest na odcinku Skomielna Biała - Nowy Targ. Korek jest niemal na całej trasie.

Samochody jadą w żółwim tempie. Pokonanie tej trasy zajmuje ponad godzinę.

r/

06.02.2016 / 16:30

Prezydent odznacza żołnierza mjra Józefa Kurasia "Ognia"

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wręczył w piątek Zbigniewowi Paliwodzie ps. „Jur” Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz środowisk kombatanckich oraz za pielęgnowanie pamięci o najnowszej historii Polski.

Mjr Zbigniew Paliwoda, ps. „Jur” był żołnierzem Armii Krajowej i partyzantem 6. krakowskiej kompanii dowodzonej przez Jana Janusza ps. „Siekiera” należącej do Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” mjr Józefa Kurasia "Ognia". Jest jednym z ostatnich żyjących uczestników akcji rozbicia więzienia św. Michała w Krakowie  18 sierpnia 1946 r.  Bez oddania jednego strzału w biały dzień w centrum Krakowa uwolniono 64 więźniów. Za działalność niepodległościową został skazany wyrokiem sądu na karę kilku lat więzienia. Walkę w podziemiu niepodległościowym podjął  jako chłopiec nie mając ukończonych  18 lat. Przebywał na Podhalu jako pracownik SOK – u   w Zakopanem, współpracując z mjr „Ogniem”, z którym miał również kontakty osobiste.

Po 1989 r. zajmował się sprawami kombatantów z okresu I i II  Konspiracji. Bierze udział  w spotkaniach z młodzieżą,  obejmuje honorowy patronat nad licznymi uroczystościami patriotycznymi i rajdami poświęconymi Żołnierzom Wyklętym. Występuje w filmie "My, Ogniowe dzieci..." / 1996 r. reż. Tadeusz Pawlicki, konsultacja historyczna Ryszard Terlecki, Maciej Korkuć/ We wrześniu 2015 r.  na festiwalu filmowym w Gdyni   został nagrodzony  Sygnetem Niepodległości. Jak powiedział pan Zbigniew ”jako jeden z niewielu już żyjących Ludzi Ognia doczekałem się tak zaszczytnego odznaczenia jakim jest  Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski  wręczony w moim własnym domu przez samego Prezydenta  RP Pana Andrzeja Dudę”.

- Przyjąłem ten order w swoim imieniu ale uważam, że takie odznaczenie należy się pośmiertnie każdemu mojemu koledze  i wszystkim partyzantom mjr Józefa Kurasia „Ognia” walczącym z dwoma okupantami o wolną i niepodległą Polskę - powiedział odznaczony po spotkaniu z prezydentem RP.



 PGRH ZP „Błyskawica”, oprac. r/

 
06.02.2016 / 15:09

Mieszkańcy Małopolski żyją dłużej

Dane Głównego Urzędu Statystycznego jednoznacznie wskazują na to, że przeciętna długość życia zwiększa się, przy jednoczesnym spadku współczynnika dzietności. Mieszkańcy Małopolski żyją dłużej niż mieszkańcy innych regionów - średnia życia mężczyzn w Małopolsce wynosi 75,3 (ogólnopolska – 73,8), a kobiet 82,5 (ogólnopolska 81, 6).

Zdaniem władz Małopolski, ważne jest budowanie mądrej polityki senioralnej, która pozwoli wykorzystać potencjał osób starszych i stanie się siłą napędową dla gospodarki.

- Wyzwania związane ze zmianami demograficznymi nie są przez władze województwa postrzegane jako problem, a jako szansa dla rozwoju gospodarki i konkurencyjności regionu – mówi marszałek Jacek Krupa. – Oczywiście takie podejście wymaga zmiany sposobu myślenia i przełamania stereotypów wobec ludzi w srebrnym wieku. Mam nadzieję, że wydany przez nas poradnik stanie się takim dobrym zalążkiem podejmowanych w przyszłości zmian.

Małopolska jest pierwszym regionem w Polsce, który podjął się opracowania konkretnych wskazówek i rekomendacji, stanowiących odpowiedź na zmiany demograficzne w naszym kraju. Poradnik „Srebrna gospodarka szansą dla Małopolski”, wydany przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, powstał we współpracy z ekspertami w tych dziedzinach życia, w których uczestniczą seniorzy. Publikację podzielono na obszary: zdrowia, usług społecznych, rynku pracy, edukacji, kultury, mieszkalnictwa i przestrzeni, transportu, turystyki i nowych technologii. W każdym z obszarów autorzy poradnika zdefiniowali najważniejsze problemy dotyczące seniorów, zaproponowali konkretne rozwiązania i założyli spodziewane efekty ich realizacji , a także wskazali możliwe źródła finansowania takich zadań. Nie zabrakło również przykładów dobrych praktyk, które już zostały wdrożone i mogą stać się inspiracją dla innych. Autorzy oceniają także ryzyko podjęcia proponowanych w poradniku działań.

Władze Małopolski chcą dotrzeć z wydawnictwem do wszystkich mieszkańców regionu, w szczególności do samorządów lokalnych, organizacji pozarządowych zajmujących się problematyką osób starszych, firm prywatnych, instytucji służby zdrowia i opieki społecznej, instytucji kultury, Uniwersytetów Trzeciego Wieku a także przedstawicieli świata nauki i mediów. Koszt opracowania i wydania poradnika to ok. 30 tys. zł.

Poradnik jest kolejnym elementem budowania polityki senioralnej w Małopolsce. Już wcześniej, w 2010 r., został opracowany dokument „Wyzwania Małopolski w kontekście starzejącego się społeczeństwa. Podejście strategiczne”, który zawierał wskazówki co do kierunku dalszych działań na rzecz osób starszych oraz ocenił regionalne zasoby w tym zakresie. Zawarte w opracowaniu rekomendacje uwzględniono w Strategii Rozwoju Województwa Małopolskiego na lata 2011-2020 oraz w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Małopolskiego 2014-2020. W ramach RPO ok. 5, 27 mln euro zostanie przeznaczone na rozwój opieki długoterminowej seniorów, wsparcie opiekunów nieformalnych oraz finansowanie tworzenia i działalności placówek zapewniających dzienną opiekę i aktywizację osób niesamodzielnych.

Źródło: Urząd Marszałkowski w Krakowie

06.02.2016 / 12:00

Uwaga, korki na zakopianc

Do trzech godzin zajmowało około południa pokonanie zakopianką trasy z Zakopanego do Rabki-Zdroju. Samochody jechały ze średnią prędkością 13-15 km/h. Około godz. 15.00 było już nieco lepiej.

Zakorkowany jest wyjazd z Zakopanego, stoi dwupasmówka w Nowym Targu, blokuje się Klikuszowa, Zabornia i Skomielna Biała. Dopiero po wjeździe na dwupasmówkę w Lubniu robi się luźniej.

r/

 
06.02.2016 / 11:12

Nowy Targ: ciężarówki rozjeździły trasę rowerową

Ścieżka rowerowa na Ibisorze przestała istnieć. Rozjeździły ją ciężarówki - informuje "Dziennik Polski".

Miasto wydało na szlak rowerowy na tym odcinku ok. 84 tys. zł. Ścieżka na długości ok. 600 metrów została obsypana tłuczniem, szutrem i utwardzona. Jak się okazuje, Urząd Miasta w Nowym Targu zgodził się, by jeździły po niej samochody. Część mieszkańców Ibisoru była przeciwna, by miasto wyznaczało w tym rejonie trasę rowerową, bo istniejąca ścieżka to jednocześnie droga dojazdowa do działek. W drodze kompromisu, miasto utwardziło drogę, wyznaczyło szlak, ale pozwoliło jeździć tamtędy samochodom.

W rozmowie z "Dziennikiem Polskim" burmistrz Grzegorz Watycha mówi, że projektowany jest już nowy odcinek szlaku rowerowego w tym rejonie, który zastąpi istniejący. - Projektujemy już zupełnie nową drogę, która pobiegnie z zakopianki do domów na Ibisorze. Obok niej planowany jest chodnik i właśnie asfaltowa ścieżka rowerowa. Będziemy budować tę inwestycję na podstawie tzw. spec-ustawy, więc nawet gdyby pojawiły się protesty, to po prostu wywłaszczymy takie działki. Sama budowa rozpocznie się jednak dopiero wiosną 2017 roku - dodaje.

Źródło: Dziennik Polski, oprac. r/

06.02.2016 / 10:56

Perły Pienin rozdane (zdjęcia)

Aniela Krupczyńska, Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne i firma WIKAR - to laureaci tegorocznych statuetek Perła Pienin.

Nagrody wręczył uhonorowanym burmistrz Szczawnicy Grzegorz Niezgoda. Statuetki - jak informuje Urząd miasta i Gminy w Szczawnicy - otrzymały osoby oraz instytucje, które swoją aktywnością, profesjonalną, pełną zaangażowaną postawą pozytywnie wpływały na to, co działo się w minionym roku w różnych dziedzinach życia szczawnickiej wspólnoty.

Aniela Krupczyńska została uhonorowana statuetką za wieloletnią działalność na rzecz utrwalania i propagowania kultury Górali Pienińskich; Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne sp. z o. o. w Nowym Targu za wkład w rozwój infrastruktury komunalnej Miasta i Gminy Szczawnica poprzez realizację projektu "Rozbudowa i modernizacja gospodarki ściekowej na terenie Miasta i Gminy Szczawnica", a Przedsiębiorstwo Budowlano-Transportowe sp. z o.o. WIKAR z Łososiny Dolnej za wkład w rozwój infrastruktury komunalnej Miasta i Gminy Szczawnica poprzez realizację projektów inwestycyjnych w latach 2009-2015.

oprac. r/ źródło: UMiG Szczawnica, zdj, Joanna Dziubińska

 
06.02.2016 / 08:52

Policja tworzy mapy zagrożeń

Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem zaprasza mieszkańców Podtatrza do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami i uwagami, które pomogą w stworzeniu Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w powiecie tatrzańskim.

Policja wyjaśnia, że „Mapa zagrożeń” jako nowy instrument obrazujący skalę i rodzaje zagrożeń bezpieczeństwa w Polsce Jednym z priorytetów Komendanta Głównego Policji jak również resortu spraw wewnętrznych i administracji, jest utworzenie w całej Polsce krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa. Nad bezpieczeństwem obywateli czuwa, obok Policji, szereg innych służb i inspekcji.

Mapy mają być uniwersalnymi narzędziami służb i instytucji, służącymi wspólnemu zarządzaniu bezpieczeństwem publicznym. Aktywna współpraca tych podmiotów, oraz ich zaangażowanie, znacznie wpływa na poprawę bezpieczeństwa obywateli. W ich utworzeniu znaczący wpływ ma opinia społeczeństwa oraz rola mediów w kreowaniu poczucia bezpieczeństwa. Każda mapa zagrożeń musi odzwierciedlać zagrożenia już dostrzeżone i zarejestrowane na przełomie określonego czasu przez służby i inspekcje uczestniczące w likwidacji zagrożeń, ale również obywateli - społeczność lokalną. Mapa ta powinna również zawierać prognozy zagrożeń, które mogą wystąpić również w związku z organizacją różnorodnych wydarzeń. Mapa powinna zawierać charakterystykę przestrzeni publicznej wyrażoną - poza danymi statystycznymi - wynikami badań opinii społecznej, a także, co szczególnie ważne, wnioski z debat i konsultacji społecznych. Podkreślenia wymaga to, że Policja bardzo szeroko otwiera się na kontakt ze społeczeństwem - zaplanowano szereg tego rodzaju spotkań na wszystkich poziomach struktur państwowych i samorządowych, aż do poziomu rad osiedli. To właśnie opinie społeczne będą miały decydujący wpływ na ostateczny kształt projektowanego narzędzia informatycznego, służącego do prezentacji informacji o stanie bezpieczeństwa.

Poczucie bezpieczeństwa jest podstawową potrzebą każdego człowieka i ma decydujący wpływ na funkcjonowanie każdej społeczności. Większość społeczeństwa nie ma obecnie bezpośredniego dostępu do bieżących danych statystycznych, dotyczących skali i rodzaju przestępczości, czy występujących zagrożeń. Opiera się więc na własnych odczuciach, a także na opiniach znajomych, a w znacznej mierze na opiniach kreowanych przez środki masowego przekazu, budując w ten sposób obraz poziomu poczucia bezpieczeństwa. Dlatego niezwykle ważnym jest tworzenie narzędzi, które pozwolą na rzetelne i czytelne przedstawienie - głównie społecznościom lokalnym - skali i rodzaju zidentyfikowanych zagrożeń.

Naczelną zasadą przy tworzeniu „Map zagrożeń” jest zaangażowanie w jej opracowywanie możliwie szerokiego grona podmiotów zainteresowanych poprawą stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego na poziomie gminy, powiatu czy województwa. Mapa zagrożeń winna stanowić kompendium informacji pochodzących z dostępnych baz policyjnych, wyników badań opinii publicznej, istotnych wniosków płynących z debat społecznych, spostrzeżeń własnych Policji oraz innych służb i inspekcji, jak również dostępnych środków masowego przekazu.

Mając na uwadze uzyskane w ten sposób informacje od społeczności lokalnych, traktując je jako podstawowe źródła informacji o zagrożeniach, będą przeprowadzane konsultacje społeczne dotyczące „Założeń Krajowej Mapy zagrożeń bezpieczeństwa w Polsce”. Działania te posłużą do opracowania centralnego narzędzia informatycznego.

W KPP Zakopane osoby odpowiedzialne za kontakt w tej sprawie są: sierż.sztab. Grzegorz Zalotyński, asystent Wydziału Prewencji KPP w Zakopanem, grzegorz.zalotynski@zakopane.policja.gov.pl oraz st. sierż. Marcin Parzygnat, referent Wydziału Prewencji KPP w Zakopanem, marcin.parzygnat@zakopane.policja.gov.pl.

Źródło: KPP Zakopane
tel. 182023595

05.02.2016 / 16:43

Publiczna toaleta w góralskim stylu. Nietypowa inwestycja czarnodunajeckiej gminy w Chochołowie

Za ponad 150 tysięcy złotych Urząd Gminy w Czarnym Dunajcu wybudował publiczną toaletę w Chochołowie. Szalet robi wrażenie – ma nowoczesny, góralski styl.

Jak informuje UG w Czarnym Dunajcu, mieszkańcy Chochołowa i turyści przebywający w tej jednej z najpiękniejszych miejscowości Podhala mogą skorzystać z nowo otwartej wolno stojącej toalety, która zlokalizowana jest na parkingu nieopodal miejscowej remizy OSP i ośrodka zdrowia.

Obiekt sanitarny ma służyć wszystkim potrzebującym codziennie od 6.00 do 20.00. W pełni zautomatyzowana toaleta przystosowana jest do osób niepełnosprawnych. Jest płatna. Skorzystanie z niej kosztuje złotówkę.

Toaleta została na zlecenie gminy wybudowana przez Firmę Instalacyjno - Budowlaną „Michalik” s.c. z Czarnego Dunajca. Wartość inwestycji wyniosła 155 tys. zł.

Oprac. r/ źródło: UG Czarny Dunajec

 
05.02.2016 / 12:50

Wolnościowe Podhale zapowiada audyt MZK i oczekuje dymisji od dyrektora zakładu

"Nowotarżanie zasługują na sprawną komunikację miejską. W końcu płacą za nią niebotyczne sumy. Tym razem sprawa nie ucichnie. Skoro zarząd spółki nie jest w stanie przeprowadzić badań rynku i audytu jej działalności, zrobimy to sami" - zapowiadają członkowie Wolnościowego Podhala w przesłanym naszej Redakcji liście otwartym do nowotarżan.

"List otwarty Stowarzyszenia „Wolnościowe Podhale” ws. funkcjonowania MZK w Nowym Targu

Szanowni nowotarżanie!

W ostatnim czasie w naszym mieście ma miejsce zamieszanie związane z funkcjonowaniem Miejskiego Zakładu Komunikacji, a wraz z nim pojawiają się propozycje jego reform. Liczne zarzuty ze strony mieszkańców Nowego Targu a także przyjezdnych pozwalają twierdzić, że komunikacja miejska nie spełnia w należytym stopniu swojej funkcji. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak naszym zdaniem bardziej właściwe słowa opisujące funkcjonowanie i stan zakładu budżetowego o którym mowa, to: tragiczny, opłakany i przykry.

Ze zdziwieniem czytamy informacje prasowe związane z MZK. Miejski Zakład Komunikacji po raz kolejny wyciąga ręce po coraz większe dotacje. Liczba pasażerów spada, linie skracają swoje trasy, kursów jest coraz mniej, a pan dyrektor Antos nawołuje władze miasta do walki z „nieuczciwą konkurencją”. Jak to możliwe, że prywatne firmy przewozowe świadczące te same usługi zarabiają tym „na chleb”, a MZK do utrzymania kursów wymaga corocznej dotacji równej 1 300 000 zł? Proszę odpowiedzieć sobie na pytanie, kto w takim razie jest nieuczciwą konkurencją? Ten, kto działa samodzielnie, czy ten, który co miesiąc wyciąga ręce po pieniądze odebrane nam w podatkach?

Ceny biletów komunikacji miejskiej dzięki dotacjom są niższe niż u prywatnych przewoźników, realizowane są także wszystkie ulgi ustawowe i gminne. To wszystko ma zachęcić mieszkańców do korzystania z usług MZK. Jak pokazuje praktyka, mimo tych wszystkich zachęt miejski przewoźnik w konkurencji z droższymi busami przegrywa! Dlaczego? Ponieważ nie realizuje podstawowej funkcji - KOMUNIKACYJNEJ.

Sprawnie funkcjonująca komunikacja miejska to ważne ogniwo każdego miasta. Jesteśmy świadomi, że warunki rynkowe wymuszają finansowanie jej z budżetu miasta. Jest ona niezbędnym środkiem komunikacji osób starszych, nie posiadających własnego samochodu, młodzieży szkolnej, czy niepełnosprawnych. Poza funkcją komunikacyjną spełnia zadania pomocy społecznej oraz funkcję ekologiczną (redukuje liczbę samochodów). Natomiast sytuacja w naszym mieście sprawa zakrawa o kuriozum. Nasza komunikacja mimo ogromnych kosztów nie spełnia swojej roli. Każdy kto choć raz z niej skorzystał, bez przymusu nie zrobi tego ponownie. By nie być gołosłownym zaprezentujemy kilka przykładów:
1. Chaos komunikacyjny w okolicy Dworca Autobusowego „Dekada” – brak przystanku w kierunku Ludźmierza, najbliższy jest dopiero przy MOK lub dworcu PKP. Najważniejszy węzeł komunikacyjny jest źle rozwiązany. Panie dyrektorze, jest pan zdziwiony, że ludzie wolą skorzystać z prywatnych przewoźników niż szukać, gdzie jest najbliższy przystanek? Dlatego pomysłem na rozwiązanie problemu jest przystanek na dworcu, generujący kolejne koszty (opłaty za wjazd na dworzec), a nie na zatokach przy ulicy Kilińskiego oraz na przeciwko istniejącego przy Alei Tysiąclecia? Ostatnio usłyszeliśmy mityczne “nie da się”.
2. Nieregularność przejazdów - brak podstawowej cechy dobrego przewoźnika komunalnego.
3. Cztery strefy komunikacyjne – jest ktoś w stanie wskazać logiczne uzasadnienie dla takiego stanu rzeczy? Rozbicie działalności na 4 strefy, także biletowe, zwiększa chaos i nieczytelność rozkładów jazdy. Jak to jest, że w wielkiej krakowskiej aglomeracji zupełnie wystarczają dwie?
4. Kosmiczny koszt biletu miesięcznego 78 zł na jedną linię w strefie I, a tymczasem w Krakowie taki bilet kosztuje 48 zł. 78 zł może kosztować miesięczna rata kredytu na używany samochód, ale nie bilet okresowy.
5. Chaos rozkładu jazdy. Oznaczenia dla każdej linii powinny być jednolite. (od pon. do pt. oraz dla sobót i niedziel). Osoby zainteresowane zapraszamy na najbliższy przystanek MZK, aby przeczytać oznaczenie literowe i przypisy informujące o skróceniach kursu itp. Polecamy mieć odrobinę więcej czasu i kawę w termosie.
6. Kurs skrócony do Rynku – najczęstsza informacja dla osoby próbującej dotrzeć z jednego punktu miasta do drugiego. Całe szczęście, że lukę zaczynają wypełniać prywatni przewoźnicy. Podobnie rzecz się ma w godzinach wieczornych, gdzie autobusy MZK w zasadzie nie kursują.
7. Brak jakichkolwiek map na przystankach określających schemat działania MZK – przydatnych osobom rzadko korzystającym z MZK lub przyjezdnym. Tak samo wygląda sprawa nazw przystanków, które często w autobusach są wyświetlane błędnie, a napisy na przystankach są nieczytelne (granatowe napisy na przezroczystym tle).
8. Ponad godzinne odstępy pomiędzy poszczególnymi kursami sprawiają, że nagle bardziej opłaca się chodzić. Dziękujemy MZK za niespotykaną troskę o środowisko i zdrowie mieszkańców.
9. Biletomaty w autobusach są bardzo awaryjne, a bilety sprzedają kierowcy, przez co autobusy jeżdżą spóźnione. Normą są kilkuminutowe “poślizgi” już na pierwszym przystanku.
10. Podobnie rzecz wygląda w przypadku biletomatów stacjonarnych. Ten na Rynku bardzo często nie działa, a na przystanku Krzywa MOK biletomat jest pod budynkiem MOK zamiast pod wiatą przystankową.
11. Linie autobusowe są poprowadzone w sposób, który nie odpowiada potrzebom pasażerów. Trasy linii są mieszane jak w przypadku linii 4, która jeździ z różnych punktów - McDonald lub Alma, przez Szpital, bądź omijając go. Lepszym rozwiązaniem będzie mniejsza liczba linii, a jeżdżąca często w sposób regularny bez skracania kursu.
12. Dwa rodzaje biletów ulgowych - gminnych i ustawowych co powoduje, że pasażerowie nie do końca wiedzą jaką ulgę wybrać, do tego znów dochodzą 4 strefy biletowe. Powoduje to również brak zaokrąglenia cen do części dziesiętnych. Biletomaty często są “zapchane” monetami o nominale 5 gr i nie działają.

Rozwiązaniem na brak wpływów do kasy MZK wg ostatnich wypowiedzi pana dyrektora Antosa jest zwiększenie liczby kontroli w autobusach. Może byłoby to skuteczne gdyby najczęstszy pasażer MZK w Nowym Targu, czyli powietrze, też płacił za bilet. Oczywiście zdarzają się też kursy pełne, a nawet przepełnione np. po skończeniu zajęć przez uczniów w szkołach na terenie miasta. Może gdyby stworzyć więcej kursów dopasowanych do rozkładów zajęć, więcej osób mogłoby skorzystać z komunikacji miejskiej.

MZK w Nowym Targu jest żywym pomnikiem poprzedniego systemu (mimo, że powstał w 1991r.) i ma się w tym względzie dobrze. Pan dyrektor Antos i pan radny Swałtek wygłaszają tezy o działaniu komunikacji, jakby czasy minionej epoki ciągle się nie skończyły - aż dziwne, że mieszkańcy nie łapią się za głowę. Chcą dostosowywać ludzi do komunikacji miejskiej, a nie odwrotnie! Czytając ich wypowiedzi i kierując się ich logiką, można odnieść wrażenie, że prywatne sklepiki są nieuczciwą konkurencją dla obiektów PSS Społem, a przewoźnicy prywatni na trasach ogólnopolskich są nieuczciwą konkurencją dla PKS-ów. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, dlaczego przytoczone powyżej podmioty wygrywają z usługami dostarczanymi przez sektor publiczny. Wie o tym również każdy, kto w swoim życiu skorzystał z usług stomatologicznych bądź okulistycznych w prywatnej placówce.

Nowotarżanie zasługują na sprawną komunikację miejską. W końcu płacą za nią niebotyczne sumy. Tym razem sprawa nie ucichnie. Skoro zarząd spółki nie jest w stanie przeprowadzić badań rynku i audytu jej działalności, zrobimy to sami. Dzięki, mamy nadzieję, Państwa wsparciu powstanie raport nt. działalność MZK i sugerowanych kierunków zmian. Prosimy wszystkich mieszkańców o nadsyłanie swoich opinii, sugestii i zażaleń na adres wolnosciowepodhale@gmail.com. Powyższy list jest dopiero początkiem sprawy i walki o reformę. Jest on również wezwaniem do ogólnomiejskiej dyskusji na ten temat, do której zapraszamy Pana Burmistrza, Pana Dyrektora MZK, a także wszystkich zainteresowanych.

Na zakończenie życzymy mieszkańcom sprawnej komunikacji miejskiej, radnym chęci działania na rzecz zmian w MZK, burmistrzowi męstwa do radykalnych decyzji personalnych oraz dyrektorowi MZK odwagi cywilnej do ustąpienia ze stanowiska.

Stowarzyszenie „Wolnościowe Podhale”

opr. s/

 
05.02.2016 / 12:32

Ruch Społeczny "Wpuszczeni w kanalizację" zebrał półtora tysiąca podpisów. Chce niższych stawek i kontroli Urzędu Ochrony Konsumenta i Konkurencji

SZCZAWNICA. Doprowadzenie do podniesienia stawki przez Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne do kwoty 11,70 zł za m.sześc. ścieków oraz biernej akceptacji tej ceny przez burmistrza i Radę Miejską w Szczawnicy, budzi w nas - mieszkańcach miasta i gminy Szczawnica, wielkie oburzenie oraz wyraźny sprzeciw - piszą autorzy petycji skierowanej do władz uzdrowiska.

Petycja trafiła wczoraj na biurko burmistrza Grzegorza Niezgody oraz do biura Rady Miejskiej. Jej autorzy zarzucają władzom miasta bierność, potulne przyjmowanie narzucanych cen i działanie na niekorzyść mieszkańców. Domagają się od burmistrza m.in. działań na rzecz obniżenia ceny ścieków oraz wystąpienia z pozostałymi udziałowcami PPK do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sprawdzenie wykorzystywania pozycji monopolisty przez PPK. Pod petycją podpisało się 1526 osób.

Treść petycji:

"Mieszkańcy Szlachtowej i Jaworek bardzo długo czekali na budowę kanalizacji w tych coraz bardziej zaludnionych miejscowościach. W sytuacji, gdy lokalne prawo ustanowione przez Radę Miejską zabrania budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, a opróżnienie szamba pociąga za sobą bardzo wysokie koszty, budowa kanalizacji wydawała się bardzo dobrym i jedynym rozwiązaniem. Nikt jednak wtedy nie przypuszczał ani nie został poinformowany o planowanym podniesieniu ceny ścieków w całej gminie Szczawnica do stawki rujnującej budżet każdego podpiętego do kanalizacji gospodarstwa domowego.

Mieszkańcy Szczawnicy, do tej pory, posłusznie godzili się na systematycznie podnoszenie cen ścieków (5 zł w 2008r – 11,70 zł w 2016r.), będąc świadomymi konieczności pokrycia kosztów kolejnych inwestycji. Doprowadzenie jednak do podniesienia stawki przez PPK do kwoty 11,70 zł za metr sześcienny ścieków oraz biernej akceptacji tej ceny przez Burmistrza i Radę Miejską w Szczawnicy, budzi w nas – mieszkańcach Miasta i Gminy Szczawnica, użytkownikach sieci kanalizacyjnej, a jednocześnie sponsorów rozbudowanej administracji PPK i jej wizjonerskich planów, wielkie oburzenie oraz wyraźny sprzeciw.

Szczególnej pikanterii nadaje całej sprawie fakt, iż w gminach nie objętych działalnością PPK, ceny za ścieki są kilkukrotnie mniejsze, a mieszkańcy świadomi ochrony przyrody nie podejmują nielegalnych działań usuwania ścieków zatruwających przyrodę. Dobrym przykładem wydaję się być w tej sytuacji Gmina Ochotnica, która w ostatniej chwili wystąpiła z PPK i pomimo realizacji równie wielkich inwestycji nie podniosła żadnych opłat i objęła wszystkich mieszkańców stawką 3,35 zł za metr sześcienny ścieków! To niemal trzykrotnie mniej niż w Szczawnicy.

W innych gminach, sąsiadujących z udziałowcami PPK, ceny kształtują się na następującym poziomie: Bukowina Tatrzańska – 6, 92zł, Raba Wyżna – 5,62zł., Zakopane – 6,87zł., Łącko – 3,63zł., Rytro – 3,56zł., Kamienica – 1,94zł.! Warto również podkreślić, iż Szczawnica jako uzdrowisko jest najdroższą miejscowością w Polsce pod względem ceny za odprowadzanie ścieków. W sytuacji porównywalnych cen oferowanych usług dla turystów i kuracjuszy we wszystkich polskich uzdrowiskach, koszt prowadzenia działalności gospodarczej w Szczawnicy jest najwyższy, co stawia w nierównej i bardzo niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej przedsiębiorców Szczawnicy. Przedsiębiorców, którzy są głównym źródłem dochodów budżetu miasta, a tym samym rozwoju miejscowości.

Akceptując biernie ceny narzucone przez PPK, tłumacząc jednocześnie w sposób pokrętny sposób ich wyliczania, Burmistrz ewidentnie działa na niekorzyść mieszkańców i ich budżetów domowych, które nadszarpnięte już jedną z najdroższych cen wody w Polsce, muszą uporać się dodatkowo z jedną z najwyższych cen za ścieki. Zamiast ochoczo bronić stawek narzuconych przez PPK, Rada Miejska oraz Burmistrz powinni zrobić wszystko i szukać za wszelką cenę rozwiązań służących obniżeniu cen za kanalizację sanitarną. Spółka PPK z premedytacją wykorzystuje pozycję monopolisty w gminach które są jej udziałowcami i pomimo corocznych negatywnych uchwał Rady danej Gminy niezatwierdzającej proponowanej stawki, to i tak są one przez PPK wprowadzane i skutecznie egzekwowane.
W sytuacji ogólnego niezadowolenia i sprzeciwu gnębionych wysokimi cenami mieszkańców, rodzi się wiele pytań i wątpliwości pozostających obecnie bez odpowiedzi. Dlaczego władze Szczawnicy nie próbowały samodzielnie pozyskać zewnętrznych środków finansowych na budowę kanalizacji, podobnie jak to zrobiła Gmina Nowy Targ, przez co jej mieszkańcy nie zostali obciążeni dodatkowymi kosztami za ścieki? Dlaczego nie podejmowana jest dyskusja pomiędzy udziałowcami PPK szukająca rozwiązania narastającego problemu wysokich cen, przy coraz większym i głośniejszym niezadowoleniu mieszkańców tych gmin? Dlaczego samorządy należące do PPK w tym zwłaszcza Szczawnica tak uporczywie budują majątek tej spółki prawa handlowego współfinansując inwestycje, na które później nie mają żadnego wpływu?

Spółka PPK powołana w roku 2003 przez 11 udziałowców – Gminy Powiatu Nowotarskiego, miała tylko za zadanie pozyskać fundusze unijne na budowę oczyszczalni i sieci kanalizacyjnej w gminach udziałowców. Takie działanie było zasadne w tym czasie ze względu na przepisy prawa, które preferowały tylko duże podmioty do wsparcia unijnymi środkami. Błędem natomiast gmin było przekazanie aportem całego majątku infrastruktury kanalizacyjnej na rzecz spółki.

Obecne regulacje prawne umożliwiają już od dawna pozyskiwanie środków finansowych nawet przez małe gminy, co uzasadnia rozwiązanie PPK, które spełniło już swoje zadanie, odzyskanie swojego majątku i samodzielne zarządzanie gospodarką ściekową co znacznie obniża ceny za taryfę.

Petycja, którą do Państwa przesyłamy, to nie wymysł grupki roszczeniowych mieszkańców, ale głośny apel o pomoc zdeterminowanych ojców i matek utrzymujących z trudem swoje gospodarstwa domowe. To apel ponad 1 526 mieszkańców wyrażających swoje niezadowolenie wobec biernej postawy Rady Miejskiej i Burmistrza, na którego w roku 2014 roku głosowało niemal tyle samo osób. Tak liczna grupa mieszkańców nie może być ignorowana przez władze Szczawnicy, od których stanowczo żądamy:

1. Informacji, jakie działania podjął Burmistrz celem obniżenia taryfy za ścieki?
2. Dlaczego samorząd Szczawnicy samodzielnie nie złożył wniosku o dofinansowanie i nie pozyskał środków unijnych na budowę kanalizacji?
3. Jakie środki kontroli wobec PPK zostały podjęte przez Burmistrza celem weryfikacji wysokości naliczania ceny za ścieki?
4. Dlaczego cena za tzw. „gotowość” naliczana przez PPK jest jedną z najwyższych w Polsce i dlaczego została bez sprzeciwu przyjęta przez Burmistrza oraz Radę Miejską?
5. Dlaczego przy tak wysokich stawkach za kanalizację, śladem innych gmin Burmistrz nie zaproponował dopłat do ścieków dla mieszkańców?
6. Zorganizowania spotkania z pozostałymi udziałowcami PPK celem omówienia dalszej strategii funkcjonowania spółki.
7. Wystąpienia z pozostałymi udziałowcami PPK do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sprawdzenie wykorzystywania pozycji monopolisty przez PPK.

Na odpowiedź Burmistrza i podjęcie przez niego stosownych działań czekamy 30 dni, a ich brak uznamy za przejaw wyjątkowej ignorancji 1526. mieszkańców i ich rodzin, sprzyjanie interesom spółki PPK oraz świadome i celowe działanie na niekorzyść mieszkańców Miasta i Gminy Szczawnica.

Petycja ta, jest równocześnie apelem do wszystkich osób oraz instytucji, które znają sposób na rozwiązanie tego problemu, posiadają wiedzę jak do tego podejść oraz oferują chęć pomocy rodzinom ponoszącym tak wielkie wydatki na podstawy funkcjonowania w XXIw.

Organizatorzy akcji „Wpuszczeni w kanalizację”
Jero Lenssinck - przedsiębiorca, Tomasz Hurkała - radny Powiatu Nowotarskiego"

oprac. r/

05.02.2016 / 09:24

Wypadek w Klikuszowej. Zakopianka już przejezdna

Trzy samochody, w tym samochód ciężarowy z naczepą, zderzyły się w Klikuszowej na zakopiance. Na drodze wprowadzono ruch wahadłowy.

Do wypadku doszło na nitce w kierunku Krakowa, kilkaset metrów za światłami. Z informacji policji wynika, że do wypadku doszło, gdy tir najechał na poprzedzający go samochód osobowy, a ten uderzył w kolejny. Kierowca samochodu ciężarowego tłumaczył, że oślepiło go słońce. Lekko ranny został pasażer jednego z samochodów.

r/ zdjęcie otrzymaliśmy od naszego Czytelnika na numer interwencyjny 796024024. Dziękujemy.

05.02.2016 / 09:09

Prezydent w Ludźmierzu w towarzystwie Watychy, Fabera i Smarducha

Przy okazji wizyty w Zakopanem, prezydent RP Andrzej Duda odwiedził Sanktuarium Maryjne w Ludźmierzu, w którym wraz z małżonką modlił się przed figurą Matki Boskiej Ludźmierskiej.

Prezydent złożył kwiaty na grobie ks. Tadeusza Juchasa oraz pod pomnikiem papieskim w ogrodzie różańcowym. Po okolicy i świątyni oprowadzał go proboszcz ks. Jerzy Filek.

Następnie prezydent spotkał się z księżmi, siostrami pracującymi w Ludźmierzu i samorządowcami - burmistrzem Nowego Targu Grzegorzem Watychą, starostą nowotarskim Krzysztofem Faberem i wójtem gminy Nowy Targ Janem Smarduchem, od którym w prezencie otrzymał obraz przedstawiający Gaździnę Podhala.

W zakrystii para prezydencka wpisała się do Złotej Księgi Sanktuarium.

Więcej zdjęć: TUTAJ

Źródło: mbludzm.pl

05.02.2016 / 08:50

W niedzielę pokaz "wyższości górnego spalania"

NOWY TARG. - To będzie promocja czystego sposobu palenia węglem, czyli tzw. górnego spalania oraz innych metod walki ze smogiem - zapowiada niedzielne wydarzenie Jan Sięka.

Nowotarżanin, zgodnie ze złożoną na ostatniej sesji Rady Miasta zapowiedzią - przygotowuje pokaz zalet "górnego spalania". Prezentacja przez porównanie - czyli postawienie dwóch piecyków i rozpalenie w nich od góry i od dołu - ma zademonstrować różnice w technikach opalania domów oraz - jak zapowiada organizator - "bezkosztową metodę oszczędzania węgla".

Jan Sięka od miesięcy przekonuje publicznie o prostym sposobie redukcji smogu. Samo palenie "od góry" to nie wszystko. Ważna jest jakość węgla, rodzaj kotłów i to, by nie pozbywać się np. plastikowych śmieci - przez komin.

W tę niedzielę o godzinie 13.30 na dziedzińcu plebanii parafii św. Katarzyny odbędzie się pokaz palenia od góry i od dołu, połączony z prelekcją na temat smogu, jego wpływu na zdrowie, sposobów radzenia sobie ze smogiem.

Jan Sięka prezentuje krótki film pokazujący w skrócie na czym polegać ma pokaz. Po lewej stronie - powszechne palenie "od dołu", po prawej - "od góry". Zastosowano ten sam rodzaj opału.

[YOUTUBE]AuDMc8Ddh_8[/YOUTUBE]

s/

04.02.2016 / 21:25

Prezydent RP Andrzej Duda gościem na "Dudaskich Ostatkach" (zdjęcia)

W Zakopiańskim Centrum Edukacji odbył się tradycyjny koncert ostatkowy „Dudaskie Ostatki”. Gościem specjalnym był prezydent RP Andrzej Duda z Małżonką.

Dudaskie Ostatki to impreza wymyślona przez Jana Karpiela-Bułeckę, która ma służyć popularyzacji niezbyt znanego instrumenty, jakim są dudy - nie tylko te podhalańskie. W tegorocznej edycji wystąpili dudziarze z Polski, Słowacji i Węgier.

Gościem specjalny, koncertu był prezydent Andrzej Duda, który od górali otrzymał w prezencie ręcznie robiony instrument - fujarę pasterską. Na widowni zasiedli również: wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński oraz władze miasta i powiatu.

pk/ zdj. Piotr Korczak

04.02.2016 / 18:58

Życzenia z całej Polski. W Bukowinie Tatrzańskiej prezentują się najlepsi kolędnicy w kraju

Około 50 grup kolędniczych z całej Polski prezentuje się na scenie Domu Ludowego w ramach 44. Góralskiego Karnawału, który rozpoczął się dziś w Bukowinie Tatrzańskiej i potrwa do niedzieli.

Bartek Koszarek, dyrektor Bukowiańskiego Centrum Kultury podkreśla, że konkurs to główne wydarzenie całej imprezy. Występują tu najlepsi - to zwycięzcy przeglądów powiatowych, regionalnych i wojewódzkich z całej Polski. Konkurs w Bukowinie Tatrzańskiej to finał na szczeblu krajowym. Zwycięzcy Ogólnopolskiego Konkursu Grup Kolędniczych ogłoszeni zostaną w niedzielę. Najlepsi otrzymają Złote, Srebrne i Brązowe Rozety Góralskie.

Występy kolędników można oglądać w piątek i w sobotę na scenie Domu Ludowego.

Szczegółowy program w dziale "Co, gdzie, kiedy"

r/

04.02.2016 / 16:45

Pogrzeb Michała Jagiełło 8 lutego

W poniedziałek 8 lutego o godz. 14.00 w kaplicy na cmentarzu parafialnym przy ulicy Nowotarskiej w Zakopanem, odbędzie się pogrzeb Michała Jagiełło, ratownika zasłużonego dla Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i byłego naczelnika grupy.

Michał Jagiełło zmarł 1 lutego w Zakopanem w wieku 75 lat zmarł. Był członkiem honorowym TOPR, naczelnikiem Grupy Tatrzańskiej w latach 1972-74, taternikiem, alpinistą, pisarzem i przewodnikiem tatrzańskim. Brał udział w ponad 185 wyprawach ratunkowych. Za swą działalność został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

oprac. r/ źródło: TOPR

 
04.02.2016 / 14:21

Wpadka dilera. W jego mieszkaniu marihuana, dopalacze i mefedron

Rabczańscy policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca Rabki-Zdroju, przy którym znaleźli 4 dilerskie porcje amfetaminy, a w jego mieszkaniu kolejną, większą porcję narkotyków.

- Funkcjonariusze na jednej z ulic Rabki-Zdroju zauważyli mężczyznę, który na ich widok odwrócił się i zaczął szybko oddalać się - relacjonuje podkom. Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. - Zdziwieni policjanci natychmiast podążyli za podejrzanym. W trakcie legitymowania policjanci postanowili przeszukać 35-latka i ujawnili 4 porcje amfetaminy.

W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego, policjanci ujawnili środki odurzające w postaci 35 gram marihuany, 25 gram dopalaczy oraz ponad 3 gramy kryształków mefedronu.

Policjanci osadzili zatrzymanego w policyjnym areszcie do dyspozycji prokuratury. Za popełnione przestępstwo zatrzymanemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

oprac. r/ źródło: KPP Nowy Targ

04.02.2016 / 14:02

Para Prezydencka odwiedziła Szkołę Podstawową w Lubniu

Para Prezydencka w drodze do Zakopanego zatrzymała się w Lubniu. Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda wzięli udział w akcji „Cała Polska czyta dzieciom”.

Andrzej Duda czytał dzieciom książkę „Przez stulecia. Opowiadania z historii Polski”. Pierwsza Dama czytała najmłodszym fragmenty książki „Malutka czarownica”.

Para Prezydencka jeszcze dziś udaje się do Zakopanego.

opr.s/ zdj. Kancelaria Prezydenta

04.02.2016 / 13:05

44. Góralski Karnawał wystartował (zdjęcia)

Barwnym i głośnym przejazdem przez Bukowinę Tatrzańską bryczek i powozów konnych - wypełnionych muzykantami, śpiewakami, artystami, kolędnikami, tancerzami i gośćmi imprezy - rozpoczął się 44. Góralskim Karnawał. Impreza, krótsza w tym roku o jeden dzień, potrwa do niedzieli.

Góralski Karnawał to przede wszystkim konkursy kolędniczy i tańca zbójnickiego. Przesłuchaniom i przeglądam towarzyszą liczne imprezy towarzyszące. W czwartek atrakcją jest Wieczór Pieniński, w piątek - Orawski, a w sobotę - Spiski. To możliwość spotkania z żywym folklorem tych regionów. Szczegółowy program imprezy w dziale "Co, gdzie, kiedy".

Gości karnawału i uczestników witał ze sceny Domu Ludowego dyrektor Bukowiańskiego Centrum Kultury Bartłomiej Koszarek. - Jest dobry czas. Jest zima. Tak wygląda śnieg - żartował do turystów, wskazując za okno i nawiązując do wiosennej pogody, która dziś niespodziewanie zmieniła się w zimową.

- Życzę wam, żeby te cztery wspólne dni zostały wam w pamięci - mówił wójt gminy Stanisław Łukaszczyk.

Prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan Andrzej Skupień zauważył, że Góralski Karnawał to święto żywej kultury góralskiej. - Cieszymy się, że górali nie musimy już oglądać w muzeum - mówił. - Życzę wam dobrej zabawy, a gospodarzom, żeby wszystko się udało.

- Wracajcie tutaj na nasze imprezy co roku - zachęcał przewodniczący Rady Gminy Władysław Piszczek.

Na koniec starosta tatrzański Piotr Bąk, który z powodu korków przyjechał nieco spóźniony, dodał, że cieszy się, iż w Bukowinie spotyka się cała polska, podtatrzańska góralszczyzna. - A to wszystko stoi na twardym fundamencie, jakim jest wiara i patriotyzm - podkreślił.

r/ zdjęcia: Michał Adamowski

04.02.2016 / 12:43

Dziesiątki tysięcy pączków w piekarni Piotra Żarneckiego (zdjęcia)

Kilkadziesiąt tysięcy pączków opuszcza w Tłusty Czwartek znaną piekarnię Piotra Żarneckiego w Nowym Targu. Żeby ich starczyło dla każdego, produkcja zaczyna się dzień wcześniej. Około godz. 18 przygotowywane są patelnie i półprodukty. Do robienia pączków zaangażowani są wszyscy pracownicy.

- To naprawdę są bardzo duże ilości, które sprzedajemy w dziesiątkach tysięcy – mówi Piotr Żarnecki, pytany, ile pączków w Tłusty Czwartek opuszcza jego piekarnię. - Produkcja rośnie 30, 40-krotnie w porównaniu do codziennej.

Produkcja pączków wymaga dużego zaangażowania wszystkich pracowników. Praca rozpoczyna się w środę wieczorem. - Nie możemy smażyć pączków wcześniej bo muszą być one świeże. Klienci są przyzwyczajeni, że kupują świeże pączki prosto z patelni - mówi właściciel. - W Tłusty Czwartek musi być tak samo. Pączki są robione tradycyjną metodą. Każdy jest zwijany ręcznie, ma różaną marmoladą w środku i jest smażony na smalcu. Do ich produkcji zużywa się tony mąki, jajek, marmolady, cukru, smalcu.

- Cieszymy się, że nasze pączki ludziom smakują - mówi Dominika Żarnecka. - Ciężko na to pracujemy - my i nasi pracownicy. Zamówienia przyjmujemy od tygodnia. Pączki zawozimy do szkół, zakładów pracy - mniejszych i większych. Mamy dużo indywidualnych klientów, którzy kupują 20-50 pączków, ale są też tacy, którzy do swoich firm zamawiają 400 lub 700 pączków - bo takie firmy na Podhalu również obsługujemy. Klientów, nie licząc Podhala, mamy w całej Małopolsce, a i dalej. Niektórzy klienci wymagają nawet, żeby na opakowaniu było nasze logo, bo właśnie zabierają ich paczkę do Warszawy, albo wysyłają do Holandii.



oprac. r/ źródło: Michał Adamowski

05.02.2016 / 18:21

Podhalański Sztab WOŚP Akcja Serca został oficjalnie rozliczony

- Kwota, jaką dzięki Waszej pomocy udało nam się zebrać w trakcie 24. Finału WOŚP w Nowym Targu i okolicach na zakup urządzeń medycznych dla oddziałów pediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorów, to rekordowe 74406,21 zł - informuje w imieniu sztabu Romana Nowacka.

- Korzystając z okazji, chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w osiągnięciu tego, niebywałego, sukcesu. Dziękujemy Wolontariuszom, bez których nic by się nie udało. Restauracjom i Firmom, które ofiarowały posiłki oraz napoje dla kwestujących (Bar "U Romka", Deja Vue, FPH Steskal, Restauracja „Polska Kuchnia" Zbigniew Steskal). Osobom, które przekazały przedmioty na licytację (Pub Plama oraz Pracownia Rzeźbiarsko-Odlewnicza Gabriel Szyrszeń, Straight Line Tattoo). Ogromne podziękowania należą się również organizatorom imprez towarzyszących, które zdecydowanie podniosły wartość tegorocznej zbiórki (Hi Fitness, Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu, Ragnarok Pub). Dziękujemy również tym, którzy pomagali nam w organizacji naszej pracy oraz nagłośnieniu całej akcji (opiekunom grup szkolnych, PIO-MAR Poczesna, Podhale24, Tatry-Ski Podhale Nowy Targ, Tygodnik Podhalański, Zakład Gospodarczy Zieleni i Rekreacji Nowy Targ). Największe podziękowania kierujemy jednak do wszystkich Dobrych Ludzi, którzy otworzyli nie tylko swoje serca, ale także portfele - dodaje. - Mamy nadzieję, że w przyszłym roku również uda nam się wspólnie dołożyć cegiełkę do pomocy maluszkom i osobom starszym.

oprac. r/

05.02.2016 / 14:43

Promocja wierszy Bronisławy Słodyczki

„I coz nom ostało?”, to tytuł publikacji poświęconej twórczości Bronisławy Słodyczki Pocosowej, poetki z Czerwiennego, która była także mocno związana z miejscowym oddziałem Związku Podhalan.

Uroczysta promocja książki, która jest zbiorem wierszy Bronisławy Słodyczki i wspomnień o poetce, odbyła się w niedzielę 31 stycznia. Poprzedziła ją msza św. w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Bachledówce. Podczas nabożeństwa w intencji Bronisławy i jej męża Stanisława Słodyczki, oficjalnie poprzez ślubowanie przyjęto nowych członków miejscowego oddziału Związku Podhalan.

Po mszy św. złożono kwiaty, zapalono znicze i pomodlono się przy grobie Bronisławy i Stanisława Słodyczków.
Promocja książki pt. „I coz nom ostało?” opracowanej przez synową poetki Annę Słodyczkę, odbyła się w remizie OSP Czerwienne Górne. Obecnych było wiele osób m.in. mieszkańcy Czerwiennego, członkowie oddziału Związku Podhalan w Czerwiennem Górnem, dyrektorzy i nauczyciele miejscowych szkół, rodzina poetki, zaproszeni goście, przewodniczący Rady Gminy Czarny Dunajec Stanisław Gonciarczyk, skarbnik Stanisława Pilch, dyrektor Centrum Kultury i Promocji Gminy Czarny Dunajec Anna Trebunia – Wyrostek. Obecni byli także Andrzej Gąsienica – Makowski, wieloletni starosta tatrzański oraz dr Anna Mlekodaj z Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu.
Wszyscy obecni mogli obejrzeć przedstawienie o życiu poetki Bronisławy Słodyczki w wykonaniu dzieci z katolickich szkół w Czerwiennem. Zaprezentowana została historia Czerwiennego przeplatana wierszami poetki.

Bronisława Słodyczka Pocoska z domu Zarycka urodziła się 2 maja 1925 w Międzyczerwiennem na Podhalu. Pochodziła z bardzo ubogiej góralskiej rodziny. W 1938 r. ukończyła IV klasę szkoły powszechnej. Marzyła o zawodzie nauczycielki, lecz bieda i obawa matki o los córki uniemożliwiły dalszą naukę. Dokształcała się sama, czytając wszystko, co wpadło jej w ręce. W czasie II wojny światowej, w wieku 16 lat została aresztowana przez Niemców, a jej matka uwięziona w „Palace” w Zakopanem. Bronisława trafiła do Skawiny do pracy w dworku szlacheckim.

Po wojnie, w wieku 30 lat Bronisława wyszła za mąż za Stanisława Słodyczkę z Ratułowa. Zamieszkali razem w Czerwiennem, w rodzinnej wsi poetki, gdzie urodziła trzech synów Józefa, Stanisława i Władysława.

Pierwszym ważnym okresem jej rozwoju społecznego i literackiego były lata od 1967 do 1973. W tym czasie przyjeżdżali na Bachledówkę Prymas Polski ks. kardynał Stefan Wyszyński i metropolita krakowski ks. kardynał Karol Wojtyła, późniejszy papież i święty Jan Paweł II. To jej wierszami witano i żegnano dostojnych gości.

W 1973 r. poetka została przyjęta w poczet członków zwyczajnych warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Pamiętnikarstwa.

W latach 1986 – 1992 Bronisława Słodyczka stała się aktywną członkinią miejscowego oddziału Związku Podhalan. Był to dla niej drugi ważny i bardzo aktywny okres życia, w którym swój poetycki dorobek zaczęła prezentować także poza Czerwiennem. W tym czasie poszerzył się także krąg poruszanych przez nią tematów.

W ostatnim okresie życia, na ile pozwalało zdrowie, angażowała się w życie Czerwiennego. Bronisława Słodyczka zmarła 20 kwietnia 1993 r. podczas operacji w zakopiańskim szpitalu.

Wiersze poetki recytowali dorośli i dzieci, uczniowie obydwu szkół w Czerwiennem oraz uczestnicy różnych konkursów recytatorskich, w tym m.in. Festiwali Papieskich „Ojca Świętego Polska światu dała” organizowanych przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Białym Dunajcu.

Na zakończenie promocji książki wszyscy obecni połamali się opłatkiem. Promocja książki Bronisławy Słodyczki zorganizowana została przez oddział Związku Podhalan w Czerwiennem Górnem i rodzinę Słodyczków Kordusiów.

Źródło: Urząd Gminy w Czarnym Dunajcu

05.02.2016 / 12:18

Pluszaki Teddy Bear Toss trafiły do Rabki-Zdroju (zdjęcia)

Hokeiści Podhala Nowy Targ przywieźli 200 pluszaków dzieciom z Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym koło w Rabce – Zdroju, przedszkolakom z sanatoriów rabczańskich ŚCRU, IGiChP oraz Uzdrowiska Rabka SA. Uczniowie Szkoły dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w „Teresce” dary otrzymają po powrocie z ferii zimowych.

Na wielu lodowiskach całego świata organizowane są akcje „Teddy Bear Toss” polegające na rzucaniu przez kibiców na lód pluszowych misiów, piesków i innych zwierzątek po zdobyciu bramki przez ich ulubioną drużynę hokejową. Następnie pluszaki są zbierane i przekazywane między innymi dzieciom w szpitalach, sanatoriach i przedszkolach.

Zawodników „Szarotek”, którym przewodził kapitan drużyny Jarosław Różański, bardzo serdecznie powitały dzieci z wyżej wymienionych placówek a także „szefowe” PSOUU Józefa Nizioł i Bożena Sularz oraz Barbara Rapacz dyrektor sanatoryjnych przedszkoli specjalnych. Prezenty sprawiły najmłodszym wiele radości. Sportowcy nawiązali znakomity kontakt z uczestnikami, a podczas spotkań krótko i ciekawie opowiedzieli o swoim „hokejowym życiu”.

Gościom z Nowego Targu wręczono między innymi pamiątkowe medale Integracyjnej Spartakiady Dzieci i Młodzieży i Ogólnopolskiej Zimowej Senioriady. Organizatorem spotkania na terenie Rabki był radny powiatowy Marek Szarawarski.

Źródło: organizatorzy, zdjęcia Piotr Kuczaj

04.02.2016 / 21:08

"Szarotki kwitnące na lodzie"

"Minęło tyle lat, a to określenie nie straciło nic na swojej aktualności; górale z Nowego Targu brylujący na lodowej tafli nie od dziś stanowią sportowy ewenement" - pisze Jacek Sowa. Nowotarżanin, który jest autorem m.in. monografii poświęconej "Szarotkom", przypomina o pięknym jubileuszu.

Pięćdziesiąt lat temu zespół „Szarotek” zdobył po raz pierwszy tytuł mistrza Polski w hokeju na lodzie. Ale początki tej zamorskiej dyscypliny na Podhalu sięgają jeszcze dwadzieścia pięć lat wcześniej. Mimo mroku wojennej okupacji kilku młodych sportowych zapaleńców postanowiło wypełnić zimową pustkę na piłkarskim stadionie koło stacji kolejowej właśnie hokejem. Uprzątnięto więc ze śniegu część boiska, ktoś beczkowozem nawoził wody w mroźny poranek i kto jako tako jeździł na łyżwach meldował się na lodowisku.

Stanisław „Sławek” Giżycki wśród domowych skarbów wynalazł wzory ubiorów hokejowych, Jan Gawliński zadeklarował pomoc finansową, życzliwi rzemieślnicy Fąfrowicz, Kasowski i Nowaczyk pomogli wykonać prymitywne ochraniacze z filcu i skóry, zrobiono kilka kijów i dalejże na lód ! Tyle, że nie było z kim grać, a i w tamtych latach nawet uprawianie sportu wiązało się z ryzykiem represji.

Pierwszy „prawdziwy” mecz rozegrano na przełomie roku 1942/43 z drużyną krakowskich kolejarzy „Olszą”, który nowotarżanie nieoczekiwanie wygrali 3:2, a podstawową piątkę zespołu stanowili Jerzy Bezucha, Stanisław Giżycki, Stanisław Głąbiński, Władysław Trybus oraz w bramce znany „krakus” Jacek Kowalski; skład uzupełniał wszędobylski Zbyszko Behounek.

Tuż po wojnie najczęstszym rywalem byli sąsiedzi zza miedzy z KS „Tatry” z Zakopanego oraz krakowskie tuzy z Olszy i Cracovii. Mecze, mimo że towarzyskie, cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród publiczności, która obserwowała zmagania nieraz mimo siarczystego mrozu, stojąc na śnieżnych wałach za bandami lodowiska.

Debiut w ligowej okręgówce w 1951 roku zetknął drużynę „Podhala” z zakopiańskim „Startem”; po II tercjach nowotarżanie przegrywali aż 6:11, aby w ostatniej odsłonie strzelić siedem goli i wygrać mecz 13:11. Rozgrywki ligowe w tamtych latach przechodziły liczne „reorganizacje”, zmieniały się także nazwy klubów, w zależności od resortowych upodobań ówczesnych decydentów. Była więc i Spójnia i Sparta, a nawet Ogniwo, ale zawsze kojarzyło się to z klubem z nowotarskiego parku, gdzie na tenisowych kortach ulokowane były hokejowe bandy i urokliwy stadion otoczony świerkami. Najważniejsze, że praca krakowskich olimpijczyków Jana Maciejki i Andrzeja Wołkowskiego w stolicy Podhala zaowocowała awansem do hokejowej ekstraklasy, a do historii przeszedł jeden z pierwszych ważniejszych meczów z renomowaną wówczas krynicką Unią (KTH). Mimo prowadzenia 6:2 nowotarżanie przegrali ostatnią tercję aż 1:6 i cały mecz 7:8! Jednak kibice wracający w śnieżnej zawiei z Krynicy byli dumni ze swych pupilów, którzy stawili tak dzielny opór wicemistrzowi Polski !

Hokej w Podhalu od zawsze opierał się na niezwykle wartościowym sportowo własnym narybku i solidnemu podejściu do indywidualnego wyszkolenia. Nowotarżanie doskonale jeździli na łyżwach, dysponując żelazna kondycją, co sprawiało często przechylenie szali zwycięstwa w ostatnich minutach. Wychowankowie „Podhala” stanowili więc łakomy kąsek dla innych, bogatych klubów w kraju. Szczególnie pazerny na młodych górali był wojskowy klub Legia z Warszawy, do której bezlitośnie powoływano w ramach służby wojskowej niemal następnego dnia po osiągnięciu wieku poborowego. Bywało, że w szeregach stołecznej drużyny grało nawet pięciu „rekrutów” z podstawowego składu „Szarotek”. Mimo to, już w dwa lata po oddaniu w 1961 roku do użytku sztucznej tafli, górale z niewielkiego przecież Nowego Targu ograli całą koalicję śląskich klubów i sięgnęli po wicemistrzostwo Polski. W skróconym sezonie olimpijskim (1964) Legia zagarnęła tytuł tylko lepszą różnicą bramek!

Przyszedł wreszcie niezapomniany rok 1966 i kapelusz niezapomnianego czeskiego trenera Franty Voriśka wreszcie spłonął na kiju Kuby Szala, kapitana „Szarotek”. Podhalańska mieszanina rutyny z młodością dopięła celu! Bramki strzegli Stanisław Bizub i Janusz Ossowski, obrońcy: olimpijczyk Stanisław Różański, Franciszek Klocek, Jan Kudasik, Włodzimierz Rusinowicz i Józef Różański, napastnicy : Tadeusz Liput, Józef Słowakiewicz i jeden z najlepszych później polskich hokeistów Walenty Ziętara, Kazimierz Bryniarski , bracia Marian i Wiktor Pyszowie, Tadeusz Kramarz i niesamowite trio egzekutorów : Wojciech Kowalski, Tadeusz Kacik i niedościgniony Tadeusz „Elek” Kilanowicz.

Uff, w głowie kręci się od tych nazwisk, jakże znanych, jakże nowotarskich, które na zawsze wpisały się w historię polskiego hokeja. Pionierski sukces pociągnął za sobą następne i choć czasy się zmieniały – miłość do hokeja chyba w stolicy Podhala nadal pozostała. Były lata tłuste i chude, nie wiadomo co przyniosą następne. Hokej na lodzie z pierwszych stron gazet stał się sportem niszowym, a przecież dla niektórych miejsc w kraju jest niemal kultowym, którym niestety ( jak wszędzie zresztą) rządzą pieniądze. O tym muszą pamiętać nie tylko kibice, ale także miejscowo właściwy establishment.

W liczbie mistrzowskich tytułów Podhale nie ma na razie sobie równych i w najbliższych latach nikt mu nie dorówna, ale… Ale „Szarotki” to jednak nadal nasze ukochane dziecko i nie dajmy mu pójść z parku nad rzekę…

Zdjęcie poniżej - pochodzi z mojej monografii „Szarotki kwitną na lodzie” na 40-lecie KS „Podhale” (1973 r.)

Jacek Sowa

 
04.02.2016 / 17:57

Rusza XXXVI Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny im. Jana Sunderlanda "Krajobraz Górski"

Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu przyjmuje zgłoszenia do XXXVI Międzynarodowego Konkursu Fotograficznego im. Jana Sunderlanda "Krajobraz Górski".

Celem konkursu jest utrwalenie w fotografii piękna krajobrazu górskiego, zaprezentowanie dążeń i osiągnięć twórczych w tematyce określonej hasłem programowym, popularyzacja fotografii górskiej poprzez organizowanie wystaw krajowych i zagranicznych oraz gromadzenie najciekawszych fotografii krajobrazu gór.

Terminarz przebiegu konkursu:

Nadesłanie prac - 30 kwietnia 2016r.

Ocena jury - do 31 maja 2016r.

Otwarcie wystawy i wręczenie nagród - 25 czerwca 2016r.

Termin wystawy - 25 czerwca do 31 sierpnia 2016r.

Zwrot prac niezakwalifikowanych - 31 października 2016r.

Wystawa w Popradzie - listopad 2016r.

Wystawa w GPN - luty 2017r.


Nagrody:

I nagroda - 5000 zł
II nagroda – 2500 zł
III nagroda – 1000 zł
Medale FIAP: złoty, srebrny, brązowy


Informacji udziela komisarz konkursu Stanisław Krzak tel. 18 266 21 32, www.mok.nowytarg.pl, e-mail: stanislaw_krzak@mok.nowytarg.pl.

Więcej: http://www.mok.nowytarg.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=139&Itemid=133

Źródło: organizatorzy

04.02.2016 / 15:02

Ruszył nabór do konkursu Kapliczka_2016

300 tysięcy złotych przeznaczy Województwo Małopolskie na renowacje i zachowanie zabytkowych kapliczek w Małopolsce. Rusza konkurs pod nazwą KAPLICZKA_2016.

Konkurs skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego z terenu województwa małopolskiego, które w 2016 roku podejmą prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytkowych kapliczkach. Obiekty te nie muszą figurować w rejestrze zabytków, ale powinny odznaczać się wartościami artystycznymi i historycznymi. Gminy lub powiaty mogą zgłosić do konkursu zadania dotyczące kapliczek nie będących ich własnością, poprzez nawiązanie współpracy z właścicielami tych obiektów.

Nabór wniosków trwa do 4 marca 2016 roku (decyduje data wpływu do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego). Jeden wnioskodawca może złożyć maksymalnie 2 wnioski. Dotacja z budżetu Województwa Małopolskiego na realizację jednego zadania może być udzielona w wysokości do 75% ogółu nakładów koniecznych wykonania prac, jednak nie może przekroczyć kwoty 20 000 zł. Na realizację konkursu Województwo Małopolskie ma do rozdysponowania kwotę 300 000 zł.

Konkurs KAPLICZKA_2016 jest jedną z form ochrony zasobów regionalnego dziedzictwa kulturowego, wynikających z realizacji strategicznych zadań rozwoju Województwa Małopolskiego. Zabytkowe kapliczki stanowią ważny element lokalnego dziedzictwa kulturowego oraz są świadectwem religijności mieszkańców „małych ojczyzn”. Obiekty te często były fundowane jako dziękczynne lub przebłagalne wota oraz dla upamiętnienia ważnych wydarzeń. Niejednokrotnie są one także czynnikiem budowania lokalnej tożsamości, łącząc przeszłość z teraźniejszością.

W ubiegłym roku w ramach konkursu KAPLICZKA_2015 Sejmik Województwa Małopolskiego przyznał 40 dotacji w łącznej kwocie 250 000 zł. Informacje dotyczące konkursu dostępne są m.in. na stronie: http://bip.malopolska.pl/umwm/Article/get/id,1164460.html oraz bezpośrednio w Departamencie Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWM pod numerami telefonów: 12/ 63 03 139, 12/63 03 407.

Źródło: UMWM

04.02.2016 / 14:49

W Białce odbędą się największe w Polsce zawody snowboardowe

Dziś ogłoszona została oficjalna lista potwierdzonych uczestników rywalizacji, zawody OSCYP Snowboard Contest odbędą się w niedzielę 7 lutego na Kotelnicy

Na stoku w powstaje konstrukcja śnieżna pod ósmą edycję OSCYP Snowboard Contest - zmierzą się na niej najlepsi w kraju zawodnicy. Walka toczy się o prestiżowy tytuł i cenne nagrody.



Sposób wyboru zawodników biorących udział w OSCYP Snowboard Contest jest wciąż taki sam. O tym jak wygląda lista startowa decydują sami riderzy. Każdego roku typują najlepsze ich zdaniem nazwiska w branży, które następnie są zapraszane do rywalizacji. 7 lutego zapowiada się bardzo zaciękła walka o podium ponieważ pretendentów do OSCYPowego tytułu jest kilku. Pierwszym faworytem z pewnością jest Piotrek Janosz, obrońca tytułu z zeszłego roku. Mistrz sprzed dwóch lat, Tomek Wolak, z powodu kontuzji nie był w stanie stanąć do pojedynku z Piotrkiem, dlatego tym razem z pewnością będzie chciał udowonić swoje nieprzeciętne umiejętności. Szanse na wysoką pozycję ma również jego młodszy brat Kuba, który coraz częściej udowadnia swoją przynależność do ścisłej czołówki lokalnej sceny.. Miłośników lokalnej sceny z pewnością ucieszy wiadomość o powrocie do stawki Wojtka Pawlusiaka. Uznawany za jednego z najlepszych snowboardzistów na europejskiej scenie Gniazdo zapowiedział walkę o pierwsze miejsce. Na liście zawodników znajdziemy również stałych bywalców OSCYP Snowboard Contest. Swój udział potwierdzili między innymi Piotr Tokarczyk, Kuba Skrzypkowski, Nikodem Franczak, Mateusz Zielony, Maciek Długosz i wielu innych utalentowanych chłopaków.



Obok pojedynków weteranów sceny, na specjalnie przygotowanym mini snowparku, organizowane będą szkolenia dla najmłodszych miłośników śniegu. Burton Riglet Park to doskonała okazja do postawienia pierwszych kroków na desce snowboardowej. Szkolenie pod okiem Freestyle Club Michała Ligockiego będzie przeprowadzane bezpłatnie. Dla odważnych maluchów przygotowane są specjalne atrakcje i zestawy gadżetów. Oprócz tego firma Burton Snowboards Polska tradycyjnie uruchomi swoje Demo Center – możliwość darmowego przetestowania sprzętu z sezonu 2016.

To już ostatnie chwile przed kolejną edycją OSCYP Snowboard Contest, dlatego najwyższa pora na spakowanie sprzętu i zorganizowanie wyjazdu weekendowego do Białki Tatrzańskiej. Zapraszamy!




PEŁNA LISTA POTWIERDZONYCH ZAWODNIKÓW

Adrian Smardz
Rafał Sypień
Piotr Tokarczyk
Tomek Wolak
Kuba Wolak
Damian Zefal Świder
Marcin Kordek
Wojtek Pawlusiak
Mateusz Zielonka
Wojtek Wojtyła
Kuba Szkaradek
Maciej Długosz
Piotr Janosz
Aleksander Czuba
Nikodem Franczak
Filip Filipek
Adam Myszkowski
Daniel Poraz Wiecek
Tomek Zielony
Marcin Kilar
Mariusz Lukomski
Kuba Jamaj Skrzypkowski
Aleksander Ejkej


HARMONOGRAM ZAWODÓW

10:00 Rozpoczęcie treningów
11:00 Start zawodów OSCYP Snowboard Contest
13:00 NIXON Best Trick
13:30 Big Ollie Contest by Cydr Lubelski
14:00 Rozdanie nagród


Wybierasz się? Zgłoś się na wydarzenie TUTAJ i polub funpage zawodów: facebook.com/oscypsnowboardcontest/

VIDEO Z POPRZEDNIEJ EDYCJI

[VIMEO]119119889[/VIMEO]


GoPro BEST VIDEO CONTEST 2015

[VIMEO]119065123[/VIMEO]


mat. prasowy

03.02.2016 / 21:55

Podwójny sukces Grupy Kolędniczej „Serdocki” z Podszkla

Pod koniec stycznia w sanktuarium na Olczy odbył się III Podhalański Przegląd Grup Kolędniczych „Betlejemska Zornica”. Grupa Kolędnicza „Serdocki” zdobyła I miejsce i otrzymała nominację do reprezentowania swojego regionu na Ogólnopolskich Spotkaniach Dziecięcych i Młodzieżowych Grup Kolędniczych „Pastuszkowe kolędowanie” w Podegrodziu.

W Podegrodziu komisja oceniła ponad 30 grup kolędniczych z trzech województw: małopolskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Grupa z Podszkla jako jedyna reprezentowała powiat nowotarski i odniosła kolejny sukces zdobywając I miejsce.

Opiekunami grupy są Lucyna Hosaniak i Krystyna Chowaniec.

Z. Sikora

03.02.2016 / 19:56

Karnawał na lodzie z grupą łyżwiarską Walley (zdjęcia)

Od 25 do 30 stycznia w godz. 16.00 -18.00 trwały na nowotarskim mobilnym lodowisku bezpłatne zajęcia nauki jazdy na łyżwach z grupą łyżwiarska Walley.

Ostatniego dnia odbyła się zabawa karnawałowa na lodzie. Na przybyłych uczestników czekały liczne zabawy taneczne i zręcznościowe prowadzone przez animatorki jazdy figurowej.

Źródło: Urząd Miasta w Nowym Targu, zdjęcia Michał Adamowski

03.02.2016 / 19:03

Koncert Lassaków Heliosów na finał (zdjęcia)

Zakończył się zakopiański Festiwal Kolęd, Pastorałek i Pieśni Bożonarodzeniowych. Ostatnim, mocnym akcentem festiwalu, był koncert rodziny Lassaków Heliosów, który odbył się w Sanktuarium Św. Rodziny.

Tegoroczny festiwal obfitował w wiele ciekawych wydarzeń. Najważniejszym z nich był występ Zespołu Mazowsze, który zaprezentował tradycyjne polskie kolędy. Z bożonarodzeniowych repertuarem wystąpili również rodzinnie muzykujący zakopiańscy artyści - Nika Lubowicz z bratem, Dawidem, czy właśnie rodzina Lassaków.

Usłyszeliśmy również między innymi uczniów zakopiańskiej i nowotarskiej szkoły muzycznej, Tatrzańską Orkiestrę Klimatyczną, a także Hankę Rybkę, Joannę Słowińską i Agnieszkę Przekupień.

Podczas koncertu w Sanktuarium Świętej Rodziny rodzinie Lassaków towarzyszyła rodzina Maciatów. Obie rodziny są laureatami wielu wydarzeń kulturalnych, m.in. Konkursu Kapel Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Wygrali też Konkurs Kapel w Chicago. Rodzina Lassaków została również nagrodzona na przeglądzie zespołów i grup rodzinnych ,,Przednówek w Polanach’’ w Kościelisku. Występowali też w Operze Góralskiej – ,,Jan Paweł II na Podhalu’’.

pk/ zdjęcia Piotr Korczak

03.02.2016 / 17:41

Jak przebiegła ta „wiosenna” zima w MOK-u? Mała reminiscencja na zdjęciach

NOWY TARG. "Powróciliśmy do klasycznych warsztatów i tak dzieciaki malowały na szkle, lepiły i malowały ceramikę, szyły własne indywidualne maskotki (karatecy!:)), przygotowywały kanapki (które dobrze smakowały i wyglądały), czy trenowały JiuJitsu z prawdziwym Sensei" - podsumowują pracownicy MOK zajęcia w ramach dorocznej akcji "Zima w mieście".

Tradycyjnie oglądaliśmy filmy dla całych rodzin, ale także bawiliśmy się przy „Cyrku Bumstarara” i podczas koncertu Studia Piosenki „Septymy” (to wtedy „rozgrzała się” energia w Mieście).

Najmłodsi z Rodzicami mieli swoje miniFerie (pani Ela Kolusz ma wyobraźnię), ci ciekawi świata podróżowali po Mapach (już wiemy jak podróżować po mapach i gdzie spotkać Wielką Piątkę), lubiący gry terenowe poznali świat „Zajazdu pod Zielonym Dębem” (było zabawnie, ale i fantastycznie pomysłowo), a fani komputerów przeżyli swoje rozgrywki (komu mówią coś hasła Lol czy CS?).

Z kolejnymi zajęciami i atrakcjami czekamy na was podczas wakacyjnej edycji i liczymy na jeszcze więcej uczestników! A tym razem było was 2000! Bądźcie z nami.

MOK w Nowym Targu

03.02.2016 / 17:03

Gigantyczna panorama Tatr Michała Adamowskiego

W serwisie gigapan.com można oglądać szeroką panoramę Tatr z polskiej strony wykonaną przez naszego redakcyjnego fotoreportera Michała Adamowskiego.

Panorama ma 171MPX i złożona jest z 11 poziomych kadrów.



W galerii poniżej - czarno-biały urok Tatr.
r/

 
03.02.2016 / 11:04

List. O punktualności autobusów MZK

NOWY TARG. "Chodzi mi o funkcjonowanie komunikacji miejskiej, a w szczególności o fakt, Że kierowcy autobusów miejskich nie przestrzegają rozkładów jazdy i odjeżdżają z przystanków wcześniej niż podane godziny odjazdów na rozkładzie" - pisze w liście do redakcji czytelnik.

"Dziś (wczoraj - przyp. red.) na linii nr 1 pan kierowca odjechał wcześniej z przystanku położonego pod Miejskim Ośrodkiem Kultury. Odjazd autobusu był na rozkładzie jazdy podany na godz. 8:41 a pan kierowca odjechał o 8:38 . Zastanawiam się czy to ja jestem dla pana kierowcy czy też może komunikacja miejska jest dla mieszkańców? Skoro nie są w stanie sprostać takiemu zadaniu to może należy zlikwidować tę instytucje?".

oprac. r/ źródło: kontakt@podhale24.pl

03.02.2016 / 10:50

Zaproszenie na "Partyzancki Przysłop"

Grupa Rekonstrukcji Historycznych "Żandarmeria" zaprasza na obchody upamiętniające partyzantów I konspiracji antyniemieckiej.

- Ze względu na miejsce szczególny hołd oddajemy najsłynniejszemu oddziałowi tej konspiracji na terenie Inspektoratu Nowy Sącz AK, oddziałowi partyzanckiemu "Wilk". Obchody ubarwi wspaniałe widowisko historyczne, rekonstrukcja wydarzeń z lutego 1944 r. Jedna z najpiękniejszych przełęczy w Beskidach czeka na państwa i zaprasza do podróży w czasie - namawiają organizatorzy.

Plan dnia obchodów 13 lutego na Przełęczy Przysłop:

Jeśli nie uczestniczymy w rajdzie, a chcemy dostać się na Przełęcz w jak najkrótszym czasie, to mamy 2 opcje: z ostatniego przed przełęczą przysiółka Obidzy o nazwie Mościska dojdziemy na Przełęcz w niespełna 30min. A osiedla Potoki od strony Szczawnicy dojdziemy w niecałe 25 min.
7:30 – Zbiórka i rejestracja uczestników rajdu w centrum Obidzy-koło kościoła (wejście na niebieski szlak)

8:00 – Start rajdu – rozpoczęcie zmagań
11:00 – Planowane przybycie ostatniej grupy rajdowej i zbiórka uczetników na Przełęczy.
11:30 – Rozpoczęcie rekonstrukcji historycznej wydarzeń z lutego 1944 r. na Przełęczy Przysłop. (Niezwykłe widowisko historyczne połączone z narracją)
12:30 – Rozpoczęcie właściwych obchodów pod pomnikiem poległych partyzantów, Apel Poległych, złożenie kwiatów prelekcje i wystąpienia.
13:20 – Watra Partyzancka z muzyczną oprawą.

W tym roku zapraszamy do rajdu historyczno-krajoznawczego „Szlakiem Wilka”. W tym roku zgłaszające się grupy (od 5 do 15 os. w grupie) mają do pokonania dystans niebieskiego szlaku z centrum Obidzy do Przełęczy Przysłop (czas przejścia od 2 do 2,5h).
Każda grupa dostaje swojego przewodnika partyzanta i określa kryptonim oddziału, grupy poruszające się szlakiem napotkają niezwykłe „przygody”, będą one musiały zmierzyć się także z zadaniami z zakresu topografii i ogólnej historii I konspiracji na Sądecczyźnie.

Więcej info - tel. 603071318
Zapisy na rajd - tel. 604369850

Z poważaniem - rekonstruktorzy GRH "Żandarmeria"

03.02.2016 / 08:40

Teatr Witkacego zaprasza na spektakle dla dzieci

ZAKOPANE. Teatr Witkacego zaprasza rodziców z dziećmi na spektakle przygotowane przez aktorów Teatru Lalki i Aktora z Wałbrzycha. 8 lutego będzie to "Frania Piorun", a 9 lutego "Czerwony Kapturek".

Frania Piorun to przedstawienie dla dzieci od 3 do 8 lat.

Borsuk Bazyl, Lis Daktyl i Niedźwiedź Melon to pedantyczne zwierzęta, które wiodą życie pełne monotonii i śmiesznych rytuałów. Lęk przed wyimaginowanymi stworami: „zębiratorami”, „szlamiakami” i „ponurami” paraliżuje ich tak, że boją się wychodzić z domu, który jest dla nich kolebką bezpieczeństwa. Wyprawa do ogródka po zapasy jest dla nich nie lada wyczynem. Pomimo że mieszkają razem, czują się samotne. Nieustannie czekają na list od kogokolwiek.W ich świat wkracza niczym piorun nieokrzesana i arogancka dziewczynka o imieniu Frania, burząc przy tym ich normalny rytm dnia, robiąc bałagan i wprowadzając zamieszanie.

Dziewczynka, wędrując do „Lepszego Miejsca”, postanawia zatrzymać się u zwierząt, których denerwują jej złe maniery i kłamstwa. Obecność Frani okaże się jednak korzystna dla obu stron. Ona spróbuje oswoić zwierzęta ze strachem, one nauczą ją dobrego wychowania. A na koniec wszyscy dowiedzą się, gdzie tak naprawdę jest „Lepsze Miejsce” oraz, co jest najważniejsze na świecie.

Spektakl bierze udział w 22. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

Reżyseria- Przemysław Jaszczak
Scenografia i kostiumy, projekcje - Paweł Brajczew
Muzyka- Krzysztof Domański
Obsada:
Anna Jezierska – Frania
Jakub Grzybek – Bazyl-Borsuk
Kamil Król – Daktyl-Lis
Paweł Pawlik – Melon-Niedźwiedź

Czas trwania- 50 minut
8 lutego 9.00, 11.00 i 17.00 - Frania Piorun


Czerwony Kapturek

Któż z nas nie zna słynnej baśni Grimmów o Czerwonym Kapturku i złym Wilku, który przebrał się za babcię? Zdawałoby się, że tak popularna w świecie bajek historia nie może już niczym zaskoczyć… Chyba że osadzi się ją we współczesnych realiach, wtedy nabierze zupełnie nowego znaczenia.

Wałbrzyski spektakl pomyślany jest jako podróż małej i zbuntowanej Michalinki, nazywającej siebie Czerwonym Kapturkiem, przez demoniczny las, który okazuje się źródłem życiowej mądrości. Dziewczynka, podążając do hipochondrycznej babci, spotyka na swej drodze różne baśniowe postaci: starego, mocno śpiącego Niedźwiedzia; krasnoludki, które uciekają od nieznośnej Śnieżki; Dziewczynkę z Zapałkami – piromankę, lubiącą podpalać las dla zabawy; zakatarzonego Wilka; zapominalską Babę Jagę oraz pedantycznego gajowego Jana Muchę. Każda z napotkanych istot wnosi coś wartościowego do świata Michalinki. Pomagają jej zrozumieć, jak ważny jest szacunek dla drugiej osoby, jak niebezpieczny może być ogień, do czego doprowadzić może łakomstwo i czym grozi rozmowa z nieznajomym.

Inscenizacja skonstruowana jest w konwencji kabaretu: z gagów, absurdalnego humoru, komizmu słownego, symultanicznych scen, szaleńczego tempa oraz interakcji z widownią. Nie brak przy tym nutki dydaktyzmu, płynącej z przedstawienia. Surrealistyczna, biało-czarna scenografia, rodem z dreszczowca, komponuje się z czarnym humorem inkrustowanym zabawnymi musicalowymi piosenkami. Wszystko to sprawia, że spektakl staje się nietuzinkową propozycją zarówno dla młodych, jak i dorosłych widzów.

Scenariusz i reżyseria: Jerzy Jan Połoński
Scenografia i kostiumy: Marika Wojciechowska
Muzyka:  Michał Kowalczyk
Ruch sceniczny:  Jarosław Staniek
Przygotowanie wokalne:  Małgorzata Jaworska-Kaczmarek
Obsada:
Anna Jezierska
Sylwia Nowak / Natalia Wieciech
Jakub Grzybek
Paweł Pawlik

9 lutego o 9.00 Czerwony Katurek Scena Witkacego

Bilet 20 zł dziecko/ 25 zł dorosły
KASA tel. 600 00 15 14 (10.00-14.00 od wtorku do soboty) lub rezerwacje grupowe 18 20 00 660 w.27 (8.00-14.00 od pon do piątku)

Wydarzenie jest dofinansowane ze środków Urzędu Miasta Zakopane.

opr.s/

02.02.2016 / 21:59

Serce od Hospicjum

Już po raz drugi na nowotarskim rynku 13 lutego o godzinie 12.00 odbędzie się akcja "Serce od Hospicjum". Wolontariusze będą rozdawać serduszka mieszkańcom Podhala.

"Zachęcamy uczniów różnych typów szkół do włączenia się w to wydarzenie. Wystarczy wykonać serduszka metodą origami (http://dev.origami.art.pl/diagramy.php?dzial=DDD&wsk=115) i do dnia 11 lutego wysyłając je do Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci w Krakowie. Kolejnym etapem przedsięwzięcia będzie spotkanie na nowotarskim rynku dnia 13 lutego o g. 12.00, podczas którego będą rozdawane serca. Nowotarski akcent,, Serce od Hospicjum'' jest częścią ogólnopolskiej akcji, która odbędzie się w Krakowie i w Warszawie" - informują członkowie Szkolnego Młodzieżowego Wolontariatu i Samorząd Szkolny przy I L0 im. S. Goszczyńskiego w Nowym Targu, organizatorzy wydarzenia, współpracujący z Małopolskim Hospicjum dla Dzieci w Krakowie.

opr. s/

02.02.2016 / 20:01

Kolędowanie z Tatrzańską Orkiestrą Klimatyczną (zdjęcia)

W parafii Miłosierdzia Bożego w Zakopanem odbył się przedostatni koncert tegorocznego Festiwalu Kolęd, Pastorałek i Pieśni Bożonarodzeniowych.

Najpiękniejsze kolędy w koncercie zatytułowanym „Anieli z nieba zstąpili” przypomniała Tatrzańska Orkiestra Klimatyczna.

Orkiestrze pod dyrekcją Agnieszki Kreiner towarzyszyły flecistki Renata Guzik i Milena Gąsienica oraz śpiewaczki Joanna Bogdańska i Katarzyna Wiwer. Prócz staropolskich kolęd i pastorałek usłyszeć można było również koncert Vivaldiego na 2 flety i orkiestrę.

pk/ zdjęcia Piotr Kuczaj

02.02.2016 / 16:21

Za nami Coma, przed nami Lemon (zdjęcia)

W zakopiańskim klubie Le Scandale trwają ferie z gwiazdami. Tym razem pod Giewontem wystąpił jeden z najbardziej znanych i lubianych polskich zespołów rockowych - Coma.

Łódzka grupa na polskiej scenie muzycznej gości już 18 lat. Ich debiutancka płyta, „Pierwsze wyjście z mroku”, zdobyła w 2001 roku statuetkę Fryderyka w kategorii Rockowy Album Roku. Od tego czasu zespół nagrał 6 albumów studyjnych.

Przed nami jeszcze sześć koncertów. Najbliższy 7 lutego. Wystąpi zespół Lemon.

pk/ zdjęcia Piotr Korczak

02.02.2016 / 14:34

Przez pół doby na nartach

ZAKOPANE. Trzydziestu zawodników wystartowało w maratonie narciarskim na Szymoszkowej. Imprezę zorganizowała Fundacja Handicap Małgorzaty Tlałki-Długosz, która pomaga niepełnosprawnym sportowcom.

Głównym założeniem Narciarskiego Maratonu było pokonanie przez 12 godzin, jak najdłuższego odcinka. Narciarze przez pół doby jeździli slalomem na czas.

- Do pobicia było 558 km. Poprawiliśmy ten wynik. Pokonaliśmy trasę o długości 602 km – mówi Małgorzata Tlałka-Długosz, organizatorka wydarzenia. - Przypominamy, że zawody miały również cel charytatywny. Można było wesprzeć naszych sportowców niepełnosprawnych wrzucając datki do skarbony przy mecie zawodów.

Imprezę prowadzili wspólnie aktorka Aleksandra Mikołajczyk i Czesław Fluder, znany propagator sportów zimowych.

Tekst i fot. Józef Słowik

02.02.2016 / 12:40

Kolędowanie dla Jezusa w Grywałdzie (zdjęcia)

Śpiew tradycyjnych kolęd, pastorałek oraz innych utworów związanych z Bożym Narodzeniem wypełnił w niedzielny wieczór ostatniego stycznia kościół parafialny w Grywałdzie.

Wspólne kolędowanie połączyło dzieci, młodzież, a także dorosłych z Grywałdu i nie tylko. Przygrywała między innymi kapela góralska z Parafialnego Klubu Muzycznego „Grywałdzkie Nucicki”, a śpiew prowadziły osoby należące do scholi parafialnej na przestrzeni prawie 25 lat jej działalności. Była to swoista podróż w przeszłość do czasów, gdy pierwszy grywałdzki wikariusz, ks. Stanisław Kita, zakładał zespół muzyczny. Kolędowanie dla Jezusa zadedykowane zostało niedawno zmarłemu ks. Markowi Sobocie, który był drugim wikarym w Grywałdzie i pozostał żywo w pamięci i w sercach ludzi. Na zakończenie do zebranych skierował kilka słów wójt gminy Jan Dyda, a następnie proboszcz parafii ks. Józef Bania, dziękując wykonawcom i wszystkim, którzy odpowiedzieli na zaproszenie, by „kolędować Małemu Jezusowi”.

Ks. Kamil Piłat

07.02.2016 / 00:00

Hokej: Zorki za mistrzostwo

- Wybierasz się na bankiet? - pytam jednego z bohaterów tamtego wyczynu. - Jaki bankiet, o co chodzi? Kto go organizuje? - nie ukrywa zdziwienia.

07.02.2016 / 00:00

Hokej: Lider pokonany

To był mecz na szczycie, lidera z wiceliderem drugiej ligi. Do Nowego Targu zjechał zespół, który do konfrontacji z Gazdą jeszcze nie stracił punktu. Ale wraca do domu bez punktów.

Gazda Podhale Nowy Targ - Niespełnieni Oświęcim 4:2 (0;1, 2:1, 2:0)
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11233[/SPORTOWEPODHALE]

06.02.2016 / 21:00

Narty: Szóste miejsce skoczków

Reprezentacja Polski zajęła 6. miejsce w drużynowym konkursie skoków Pucharu Świata na słynnej Holmenkollen w Oslo. Pierwsze zespołowe zwycięstwo w tym sezonie odnieśli reprezentanci Słowenii.

06.02.2016 / 21:00

Narty: Polki nie powtórzyły sukcesu

Wczoraj w biathlonowym sprincie było wyśmienicie, dzisiaj Polki w biegu masowym nie pobiegły i nie strzelały tak dobrze jak dzień wcześniej.

Najlepiej z Polek zaprezentowała się Krystyna Pałka Guzik. Wicemistrzyni świata w biegu pościgowym z 2013 roku spudłowała sześciokrotnie i straciła do liderki prawie trzy mi pół minuty. W czołowej trzydziestce obejrzeliśmy jeszcze Magdalenę Gwizdoń (26. miejsce, 5 niecelnych prób) oraz Monikę Hojnisz (28. pozycja, 7 niecelnych strzałów). Na listach startowych zabrakło Weroniki Nowakowskiej, która w sobotę zajęła odległą 41. lokatę.
Włoszka Dorothea Wierer wygrała bieg masowy w kanadyjskim Canmore. Na podium znalazła się również Marie Habert Dorin i liderka klasyfikacji generalnej Gabriela Soukalowa.
Stefan Leśniowski
 

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11232[/SPORTOWEPODHALE]

06.02.2016 / 21:00

Siatkówka: Dojrzewanie rabianek

- Obawiam się przeciwnika. To bardzo dobry zespół. Pozycja w tabeli nie odzwierciedla tego, co potrafi grać. Ma w składzie doświadczone dziewczęta ograne w tej lidze i innych klubach. W dodatku o dobrych warunkach fizycznych. Ma także dobrego trenera - mówił przed spotkaniem trener Ryszard Szawernoga.

SMS Aktywni Raba Wyżna - Salos Staniątki 3:0 (25:21, 25:20, 25:16)
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11231[/SPORTOWEPODHALE]

06.02.2016 / 21:00

Unihokej: Za wysokie progi

Do sensacji nie doszło. Szwajcarzy nie mieli problemów z rozbiciem biało -czerwonych w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w unihokeju.

Polska - Szwajcaria 3:12 (2:2, 1:7, 0:3)
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11230[/SPORTOWEPODHALE]

06.02.2016 / 14:00

Narty: Krystyna Pałka Guzik: Dom jeździ ze mną ( + zdjęcia)

Na tak udany występ polskich biathlonistek czekaliśmy cały grudzień i styczeń. Pierwszy lutowy występ przyniósł oczekiwane przełamanie. Krystyna Pałka Guzik w sprincie w Canmore zajęła drugie miejsce, a Monika Hojnisz uplasowała się tuż za podium.

06.02.2016 / 14:00

Piłka nożna: III liga: Wyniki Porońca anulowane

W związku z rezygnacją Porońca Poronin z dalszego uczestnictwa w rozgrywkach trzeciej ligi, Wydział Gier MZPN podjął następujące decyzje:

05.02.2016 / 22:00

Unihokej: Oblany egzamin

Po dwóch łatwych wygranych z "frajerami" przyszedł czas na poważny egzamin. W roli wymagających profesorów wcielili się Niemcy i biało -czerwoni obolali egzamin.

Polska - Niemcy 3:11(1:4, 0:3, 2:4)
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11226[/SPORTOWEPODHALE]

05.02.2016 / 21:00

Narty: Rewelacyjny występ Pałki Guzik!

Biathlonistka z Czerwiennego, Krystyna Pałka Guzik wywalczyła drugie miejsce podczas sprintu na dystansie 7,5 km w Pucharze Świata w kanadyjskim Canmore.

05.02.2016 / 16:00

Piłka nożna: Kto jest dla kogo

- Trzeba mieć zakodowane kto jest dla kogo. To podokręg i kluby są dla piłkarzy, a nie odwrotnie - grzmi nasz ekspert Wiesław Klag.

Cóż go tak wzburzyło? - To przecież sezon ogórkowy, piłkarze są na zimowisku - powiedziałby ktoś niezorientowany. Otóż nieprawda.
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11224[/SPORTOWEPODHALE]

04.02.2016 / 22:00

Narty: Tradycyjnie ogony

Polscy biathloniści nie rozpieszczają fanów. Każdy strat kończy się dalekimi miejscami w Pucharze Świata. Tym razem w kanadyjskim Canmore najlepsze miejsce zajął Grzegorz Guzik.

Ukończył sprint na 55 pozycji. Pudłował dwukrotnie. Z kolei Łukasz Szczurek z jedną karną rundą uplasował się na 72. miejscu.
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11223[/SPORTOWEPODHALE]

04.02.2016 / 22:00

Unihokej: Lordowie na kolanach

Reprezentacja Polski w unihokeju odniosła drugie zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata. Biało -czerwoni zmiażdżyli Brytyjczyków.

04.02.2016 / 20:00

Sporty szkolne: Popis jednego aktora

Półfinałowy turniej o mistrzostwo Małopolski w koszykarskiej Licealiadzie był popisem jednego aktora. Tym aktorem był zespół I LO z Nowego Targu.

04.02.2016 / 20:00

Narty: Kruczek rezygnuje!

Łukasz Kruczek, trener reprezentacji polskich skoczków, przyznał w oficjalnym oświadczeniu, że po obecnym sezonie kończy swoją pracę z kadrą.

03.02.2016 / 22:00

Piłka nożna: Na dobrej drodze

- Głównym celem meczu było zakładanie wysokiego pressingu i odbiór piłki na połowie przeciwnika. To nam się udało - mówi trener NKP Podhale, Marek Żołądź.

Jego podopieczni rozegrali kolejny sparing w ramach przygotowań do rundy wiosennej. Ich rywalem był czwartoligowy Halniak Maków Podhalański. Nowotarżanie zrealizowali założenia taktyczne trenera i odnieśli pewne zwycięstwo 2:0.
Stefan Leśniowski

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11219[/SPORTOWEPODHALE]

03.02.2016 / 22:00

Unihokej: Pierwsza przeszkoda pokonana

W Łochowie rozpoczął się turniej kwalifikacyjny do mistrzostw świata w unihokeju. Czempionat rozegrany zostanie w Rydze. Biało -czerwoni rozpoczęli turniej od pewnej wygranej z Hiszpanią.

03.02.2016 / 12:00

Narty: Maryna na pudle

Maryna Gąsienica Daniel zajęła trzecie miejsce w slalomie gigancie w słoweńskim Mariborze. Były to zawody FIS.

03.02.2016 / 11:00

Tenis stołowy: Cyrwus w dziesiątce

Tenisistka stołowa Tornado Waksmund, Anna Cyrwus zajęła dziewiąte miejsce w Grand Prix Polski żaczek, który rozegrany został w Radomiu. To duży sukces tej zawodniczki.

03.02.2016 / 11:00

Koszykówka: Nie ma złych wyborów - wywiad z młodymi odc. 8 cz. I

Kinga Piędel jest 19-letnią koszykarką. Na Podhalu pewnie wiele osób o niej nie słyszało, ale pochodzi z Nowego Targu i dokładnie w zeszłą niedzielę sięgnęła po Puchar Polski z ekstraklasowym koszykarskim zespołem z Lublina!

Po dłuższej przerwie (za którą przepraszam) wracam z moją serią „wywiady z młodymi”. Mam nadzieję, że moja rozmowa z tą niesamowitą, pełną energii i niezwykle ciekawą osobą, jaką jest Kinga wynagrodzi wam tak długie oczekiwanie na ten wywiad i da wam mocnego „kopa” do pracy i realizowania swych marzeń!

Słowem wstępu: Kinga swoje pierwsze koszykarskie kroki stawiała w Nowym Targu, gdzie w miejscowym klubie grała sześć lat - aż do momentu, gdy został rozwiązany. Od tamtej pory przeszła niesamowitą drogę, pełną przeprowadzek, prób silnej woli, ale przede wszystkim - drogę ku temu, by być szczęśliwą. I idzie nią dalej. Obecnie jest zawodniczką klubu Pszczółka AZS UMCS Lublin, na co dzień występującego w koszykarskiej ekstraklasie kobiet. Jej cele - jak mówi - nigdy się nie kończą. Co więc już za nią, a co jeszcze przed nią? Przeczytajcie i dowiedzcie się sami!

[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=11215[/SPORTOWEPODHALE]


Fatal error: Call to a member function getElementsByTagName() on a non-object in /home/users/rajski/public_html/chicago24.pl/includes/function.php on line 437