Co nowego na Podhalu ?

18.11.2017 / 12:10

Pstrągi w potoku (zdjęcia)

ZAKOPANE. 1000 sztuk młodego pstrąga trafiło do Czarnego Potoku w Parku Miejskim.

To kolejna akcja zarybiania potoków w Zakopanem przez Związek Wędkarski, który od wielu lat próbuje zwiększyć populację tych ryb w podhalańskich wodach.

pk/ zdjęcia Piotr Korczak

18.11.2017 / 12:00

MISTRZ I UCZEŃ (artykuł sponsorowany)

Dzięki najwyższej jakości usługom medycznym, oraz bogatej ofercie zabiegów operacyjnych w Medical Clinic Podhale mamy zaszczyt gościć najwybitniejszych lekarzy specjalistów z Polski i zza granicy.


„Nietuzinkowa postać.
Chirurg plastyk, za którym ciągnie się wielka sława.

Nieporównywalne doświadczenie, charyzma i sposób bycia ma odzwierciedlenie w licznych nagrodach, dyplomach, podziękowaniach nie tylko ze strony Pacjentów, ale także ze strony ścisłego środowiska medycznego„


Dr n. med. Zbigniew Giedrojć - Juraha to znakomity specjalista w dziedzinie chirurgii plastycznej. Swym wieloletnim doświadczeniem zawodowym, wnikliwym, a zarazem subtelnym podejściem do pacjenta zdobył zaufanie szerokiego grona swych wiernych pacjentów. Dr n. med. Zbigniew Giedrojć - Juraha cieszy się wielkim uznaniem wśród pacjentów, z którymi pracuje na co dzień w Holandii, Polsce, Szwecji i USA. W swojej karierze operował wiele znanych osobistości ze świata polityki i showbiznesu. Autor szeregu technik operacyjnych z zakresu chirurgii plastycznej i chirurgii rekonstrukcyjnej. Projektant specjalistycznych narzędzi chirurgicznych. Jest to jedno z najbardziej cenionych nazwisk w świecie chirurgii plastycznej. Wielu lekarzy marzy o tym, aby móc zgłębiać techniki chirurgii plastycznej obok mistrza. Kilka lat temu taką osobą został dr n. med. Mateusz Zachara, który jest już dobrze znany pacjentom Medical Clinic Podhale.



„Chirurgia plastyczna to nie tylko nauka, ale i sztuka, której integralną częścią jest chirurgia estetyczna. Ma niemalże nieograniczone możliwości w korekcji defektów ciała człowieka, a także zharmonizowaniu wyglądu z subiektywnymi oczekiwaniami i kanonami piękna.

Poprawia jakość życia, pozbawia kompleksów, dodając Pacjentowi pewności siebie.”


Dr n. med. Mateusz Zachara - lekarz chirurgii plastycznej i ekspert medycyny estetycznej na co dzień pracuje w Polanicy Zdrój (mekki chirurgii plastycznej w Polsce). Jest autorem i współautorem prac wygłoszonych podczas międzynarodowych konferencji naukowych, dotyczących chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej oraz opublikowanych w recenzowanych czasopismach medycznych. Konsultuje i operuje w Medical Clinic Podhale już od dwóch lat gdzie cieszy się niegasnącym uwielbieniem wśród swych pacjentów.

Chirurdzy plastyczni dr n. med. Zbigniew Giedrojć-Juraha i dr n. med. Mateusz Zachara przeprowadzają w Medical Clinic Podhale pełen zakres zabiegów z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej – począwszy od zabiegów związanych z wadami wrodzonymi (rozszczep warg i podniebienia) z zabiegami z zakresu chirurgii plastycznej twarzy i ciała, a także skomplikowanymi zabiegami rekonstrukcyjnymi (rekonstrukcja piersi).


Zabiegi z zakresu chirurgii plastycznej



TWARZ:

  • korekcja nosa
  • korekcja uszu
  • plastyka powiek dolnych i górnych
  • podniesienie brwi
  • plastyka bródki
  • lifting twarzy i szyi
  • lifting czoła
  • korekcje porozszepowych zniekształceń wargi i nosa


PIERSI:
  • powiększenie piersi
  • podniesienie piersi
  • zmniejszenie piersi
  • rekonstrukcja piersi
  • ginekomastia


GINEKOLOGIA ESTETYCZNA:
  • labioplastyka
  • hymenoplastyka
  • waginoplastyka


POZOSTAŁE ZABIEGI Z ZAKRESU CHIRURGII PLASTYCZNEJ
  • plastyka brzucha
  • plastyka ud
  • plastyka ramion
  • liposukcja
  • ginekomastia
  • przeszczep tkanki tłuszczowej
  • Korekcja blizn i usuwanie znamion


DLACZEGO W MEDICAL CLINIC PODHALE?
  • wielospecjalistyczna klinika z wieloletnim doświadczeniem w zabiegach operacyjnych
  • własny blok operacyjny
  • nowoczesne techniki operacyjne
  • doświadczony zespół lekarzy specjalistów
  • aparatura medyczna najwyższej klasy
  • nowoczesne i designerskie wyposażenie
  • komfortowy oddział pooperacyjny
  • wykwalifikowany personel medyczny opiekujący się pacjentami po zabiegach
  • indywidualne podejście do każdego pacjenta.





Medical Clinic Podhale
ul. Nowotarska 294
WAKSMUND


18 265 74 88

medicalclinicpodhale

@medicalclinicpodhale

www.medicalclinic.pl

18.11.2017 / 11:31

Sala gotowa w połowie

Sala gimnastyczna przy Zespole Szkół im. ks. prof. J. Tischnera w Rabce-Zdroju jest już w stanie surowym otwartym. Przed zimą zakończył się pierwszy etap jej budowy.

Salę wybudowała do tego etapu, na zlecenie Starostwa Powiatowego w Nowym Targu, Podhalańska Grupa Budowlana Robex-Bud ze Skawy. Koszt prac to 3,4 mln zł. Teraz przed powiatem drugie etap budowy polegający na wykończeniu budynku, w którym obok sali sportowej znajdą się również pomieszczenia dydaktyczne i podziemny parking.

r/

18.11.2017 / 10:27

Ratownicy GOPR patrolują szlaki na elektrycznych rowerach

Grupa Podhalańska GOPR podpisała umowę z firmą GEOBIKE o współpracy, polegającej na wykorzystaniu przez ratowników górskich ekologicznych, górskich rowerów ze wspomaganiem elektrycznym do patrolowania górskich szlaków

Firma użyczyła Grupie Podhalańskiej GOPR dwa rowery elektrycznego typu fat bike G-bike Big Apple o wartości 7 399 zł brutto każdy, wraz z wyposażeniem dodatkowym (baterie i ładowarki.



Ratownicy będą testowali użyczone rowery pod względem użyteczności i przydatności w czasie pełnienia służby.

oprac/ r/ materiały prasowe

 
17.11.2017 / 23:00

Podłoga nie do zdarcia (artykuł sponsorowany)

Tylko do końca miesiąca salon podłóg i drzwi RuckZuck ogłasza promocję na panele z kolekcji Discovery.

Kolekcja Discovery składa się z dekorów o naturalnych odcieniach, dzięki którym podłoga będzie przypominać tę wykonaną z desek drewnianych. Niestandardowa grubość, rozmiar desek i solidność wykonania idą tu w parze z ponadczasową elegancją, która sprawdzi się w każdym pomieszczeniu urządzanym przez perfekcjonistę. Dopracowane w najdrobniejszym szczególe panele postawią we wnętrzu przysłowiową kropkę nad „I”, jednocześnie gwarantując satysfakcję z ich użytkowania przez długie lata.

Dodatkowo odwiedzając salon w Szaflarach możesz sprawdzić w domku modelowym jak powinna być prawidłowo położona podłoga z paneli laminowanych oraz jakie parametry trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze takiej podłogi.

Po więcej informacji zapraszamy do sklepu:
Salon RuckZuck - firma Modom w Szaflarach przy ul. Zakopiańskiej 18 (była wytwórnia nart)

17.11.2017 / 17:19

Nowe inwestycje w Szpitalu Rehabilitacyjnym w Zakopanem

W zakopiańskim Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym im. dr. S. Jasińskiego w Zakopanem oddano do użytku dwie ważne dla pacjentów inwestycje - cztery mieszkania terapeutyczne oraz ośrodek dziennej rehabilitacji ogólnoustrojowej.
Wartość projektów to ponad 750 tys. zł.

W uroczystym otwarciu wzięli udział m.in. wicemarszałek Wojciech Kozak, wiceburmistrz Leszek Dorula oraz radni miejscy i powiatowi.

Mieszkania terapeutyczne przygotować mają pacjentów na wózkach inwalidzkich do samodzielnej egzystencji. Zaprojektowane są specjalnie do potrzeb osób niepełnosprawnych.

W szpitalu, w miejscu dawnej kotłowni, uruchomiono również ośrodek dziennej rehabilitacji ogólnoustrojowej, z którego korzystać będzie 50 pacjentów dziennie.

Pacjenci szpitala pod okiem specjalistów z zakresu psychologii, rehabilitacji i fizjoterapii podczas codziennych ćwiczeń w komfortowych warunkach będą szybciej wracać do zdrowia i sprawności.

pk/ zdjęcia Piotr Korczak

17.11.2017 / 14:59

Można zaczynać budowę drogi przez stary jarmark. Magistrat wyłonił wykonawcę wschodniej obwodnicy Nowego Targu

Urząd Miasta w Nowym Targu rozstrzygnął przetarg na budowę nowej ulicy z rondem, która pobiegnie przez teren starego jarmarku na os. Bereki i połączy Al. Tysiąclecia i ul. Waksmundzką.

O zamówienie ubiegały się trzy firmy: Eurovia Bielany Wrocławskie, Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe z Nowego Targu i ZIBUD z Kamienicy. Najkorzystniejszą ofertę w wysokości 6,7 mln zł złożyła Eurovia i to ona otrzymała od miasta zlecenie na roboty.

Nowa droga będzie miała ok. 250 mb długości i 7m szerokości. Inwestycja obejmie również rozbudowę istniejącego 175-metrowego odcinka drogi od strony ul. Waksmundzkiej i budowę ronda o promieniu 36 m, które powstanie w miejscu, w którym nowo powstała jezdnia połączy się z Al. Tysiąclecia. Dodatkowe roboty to m.in. przebudowa wlotów do ronda, budowa chodnika przy nowej ulicy, muru oporowego, schodów stalowych i oświetlenia. Firma, która wygra przetarg na roboty będzie miała czas na budowę ulicy do grudnia 2018 roku. Wtedy zostanie ona oddana do użytku.

Budowa tej drogi to jedno z najtrudniejszych wyzwań przed jakimi stanął burmistrz Grzegorz Watycha. Dokończenie budowy wschodniej obwodnicy wiązało się bowiem z likwidacją jarmarku na ul. Bereki i przenosinami pacu targowego w nowe miejsce. Choć przez lata zamierzenie to wydawało się niemożliwe do realizacji, dziś nic nie stoi już na przeszkodzie, żeby stało się faktem.

Nowa droga przez Bereki jest kluczowa dla rozwiązania problemu dużego ruchu samochodowego w centrum miasta. Po jej wybudowaniu będzie można przejechać Nowy Targ z północy na południe (od Kowańca do ul. Szaflarskiej i zakopianki) i odwrotnie z pominięciem Rynku i ulicy przyległych. Pozwoli to w znacznej mierze odciążyć centrum.

r/

17.11.2017 / 12:27

12-letnia nowotarżanka w "Małych Gigantach"

Julia Milaniak, 12-letnia solistka Studia Piosenki „Septyma” , wystąpiła w ostatnim odcinku programu „Mali giganci” w telewizji TVN.

Julka otrzymała zaproszenie po przesłuchaniach w Katowicach, w których brało udział setki dzieci. Przesłuchania te organizowane były w różnych miejscach na terenie Polski. Zakwalifikowała się do nagrań telewizyjnych z dziewiątką innych dzieci w kategorii wokal. Dziewczynka mile wspomina chwile spędzone w telewizji choć przyznaje, że był to dla niej wielki stres. Miała możliwość zapoznania się z innymi solistami oraz obejrzenia telewizji „od środka”.

Julia jest laureatką wielu festiwali i konkursów muzycznych.

Źródło: Dorota Kret/Septyma

17.11.2017 / 10:06

Mimo stłuczek, skrzyżowanie Al. Tysiąclecia i ul. Szaflarskiej jest bezpieczne?

NOWY TARG. Taka konkluzja płynie z pisma, jakie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie przekazała radnemu wojewódzkiemu Stanisławowi Barnasiowi.

W październiku radny Barnaś napisał do GDDKiA w Krakowie, która jest zarządcą Alei Tysiąclecia w Nowym Targu, że po zmianie układu faz w działaniu sygnalizacji świetlnej, na skrzyżowaniu z ul. Szaflarską zrobiło się niebezpiecznie. "Skutkiem tej zmiany było natychmiastowe zwiększenie się liczby kolizji i wypadków" - napisał, przypominając, że na wprowadzone rozwiązania są liczne skargi. "Dalsze takie lekceważenie opinii kierowców i mieszkańców, jak również brak widocznych działań ze strony GDDKiA Rejon Nowy Targ w zakresie poprawy bezpieczeństwa w zakresie ruchu drogowym na ww. miejscu stwarza ogromne zagrożenia dla zdrowia i życia kierowców oraz pieszych".

Przypomnijmy, iż w styczniu, gdy problem wypadków na skrzyżowaniu Al. Tysiąclecia i ul. Szaflarskiej stał się głośny, podczas spotkania w Nowym Targu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie przystała na propozycję, by dla jadących od strony Waksmunda wybudować dodatkowy pas do lewoskrętu, taki sam, z jakiego korzystają kierowcy jadący z naprzeciwka. Pozwoliłoby to kierowcom skręcającym z alei na ul. Szaflarską bezkolizyjnie opuszczać skrzyżowanie na jednej fazie. Urzędnicy dyrekcji dróg zapowiedzieli pilne rozpoczęcie przygotowań do przebudowy skrzyżowania pod tym kątem, tak by nastąpiło to jeszcze w tym roku.

Ale jest listopad i nic się nie dzieje. W odpowiedzi przesłanej radnemu Stanisławowi Barnasiowi, zastępca dyrektora oddziału GDDKiA w Krakowie Agnieszka Wachowska podpiera się statystykami, z których wynika, że w latach 2016-2017 na tym skrzyżowaniu do wypadków... nie dochodziło. "Wystąpiło natomiast 5 kolizji z winy kierowców. Na w/w skrzyżowaniu nie występuje sytuacja zagrożenia dla życia i zdrowia kierowców i pieszych" - stwierdziła.

Dyrektor Wachowska podtrzymała deklarację przebudowy skrzyżowania poprzez dobudowanie lewoskrętu na ul. Szaflarską i korektę sygnalizacji świetlnej. Ma to jednak nastąpić dopiero w 2018 roku.

- Cieszy fakt, że GDDKiA w Krakowie podjęła działania zmierzające do rozwiązania problemu skrzyżowania ul. Szaflarskiej z Al. Tysiąclecia. Jednak szkoda, że do czasu rozpoczęcia robót w 2018 nie rozważono wprowadzenia czasowej zmiany w funkcjonowaniu sygnalizacji świetlnej na w/w skrzyżowaniu. Myślę, że warto byłoby się zastanowić nad takim rozwiązaniem. Tymczasem miejmy nadzieję, że w tym czasie nie dojdzie do żadnego poważnego zdarzenia na w/w skrzyżowaniu - komentuje to Stanisław Barnaś.

r/

16.11.2017 / 18:56

Bocian na mrozie

NOWY TARG. Nasi czytelnicy zaalarmowali nas dzisiaj, że na terenie Nowej Targowicy, na lampie siedzi skulony z zimna bocian.

- Prosimy o pomoc dla bociana przemarzniętego na nowej targowicy - zaapelowali. O bocianie poinformowaliśmy Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Nowym Targu. Sprawą zainteresował się naczelnik Dariusz Jabcoń. W związku z tym, że ptak siedział na lampie, wezwano strażaków z wysięgnikiem, żeby pomogli go stamtąd ściągnąć. Jednak na miejscu okazało się, że bociana nie ma - odleciał. Co teraz? - Będziemy monitorować sytuację. Jeśli ptak jest chory czy w złej kondycji, nie zostawimy go bez pomocy - mówi naczelnik Jabcoń.

Specjaliści radzą jednak, żeby zdrowych, sprawnie latających i będących w dobrej kondycji ptaków nie łapać i nie podejmować żadnych działań ograniczających ich swobodę. Niewielki procent bocianów pozostaje bowiem na zimę w Polsce i udaje im się przetrwać do wiosny. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, ale należy zaufać naturze.

r/

16.11.2017 / 16:34

Policzono kozice w Tatrach

Jesienna edycja liczenia kozic w Tatrach przyniosła wynik 1263 kozice, w tym 94 młode urodzone tej wiosny. To mniej niż poprzedniej jesieni, za wcześnie jednak, by uznać to za tendencję spadkową.

Tradycyjnie akcja przeprowadzona została wspólnie ze słowackim TANAP-em. Po polskiej stronie zanotowano 290 kozic, w tym 47 capów, 70 kóz, 18 koźląt tegorocznych, 8 zeszłorocznych, 9 w wieku 2-3 lat, 66 dorosłych osobników nierozpoznanych co do płci, 8 młodych bliżej nierozpoznanych co do wieku oraz 64 osobniki zupełnie nierozpoznane co do płci i wieku. Po stronie słowackiej policzono 973 kozice, w tym 76 koźląt do jednego roku. W porównaniu z liczeniem z poprzedniej jesieni zaobserwowano mniej kozic – o 104 osobniki. Czy jest to tendencja spadkowa, czy też wahania liczebności, będzie można ocenić dopiero za kilka lat, po kolejnych jesiennych liczeniach.

Przypominamy, że wyników liczenia nie należy brać dosłownie, choć podawane są z dokładnością do jednej sztuki. Tym razem wynik jest niższy o ok. 8% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Jednakże błąd oszacowania nie jest znany i może przekraczać nawet 10%. W tym roku warunki do poruszania się w górach były trudne i nie w każde miejsce obserwatorzy mogli dotrzeć. Stąd też możliwy jest wyższy błąd oszacowania w stosunku do lat poprzednich. Należy pamiętać, że podział na kozice polskie i słowackie jest całkowicie sztuczny. Duża część z tych kozic przebywa w rejonie granicy państwowej, swobodnie ją przekraczając. Dlatego liczenie kozic jest prowadzone wspólnie ze stroną słowacką i istotny jest łączny wynik dla całych Tatr.

Kozice w Tatrach liczone są dwa razy w roku: wiosną i jesienią. Jesienią określana jest liczebność populacji, natomiast wiosną głównym celem akcji jest sprawdzenie przyrostu naturalnego w danym roku, czyli liczby młodych osobników tegorocznych. W liczenie kozic zaangażowani są niemal wszyscy pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Akcja odbywa się we współpracy ze słowackim TANAP-em. Cały teren występowania kozicy w Tatrzańskim Parku Narodowym podzielony jest na rejony obserwacyjne, w które udają się zespoły wyposażone w lornetki i specjalne karty obserwacyjne, na których zapisuje się liczbę osobników, czas i miejsce obserwacji, kierunek przemieszczania zwierząt oraz informacje dodatkowe, takie jak płeć czy wiek osobników (zwykle możliwe do określenia, czasem jednak, np. ze względu na dużą odległość obserwatora od zwierzęcia, nie do ustalenia). Dokładność wyników zależy w znacznej mierze od dobrej pogody. Uzależniona jest również od liczby obserwatorów (powinno to być minimum 60 osób po stronie polskiej i ponad 160 na Słowacji).

Wspólne akcje liczenia kozic są prowadzone od 1957 roku. Jest to najstarszy monitoring przyrodniczy prowadzony przez dwa państwa równocześnie.

Źródło: Tatrzański Park Narodowy, oprac. r/

 
16.11.2017 / 16:25

Nowe inwestycje w szpitalu im. dra Jasińskiego w Zakopanem

Z myślą o pacjentach szpitala im. dr. Jasińskiego w Zakopanem powstały cztery mieszkania terapeutyczne w pełni przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz ośrodek dziennej rehabilitacji ogólnoustrojowej, gdzie pod opieką specjalistów chorzy będą mogli wracać do zdrowia.

Wartość obydwu projektów to koszt ponad 750 tys. zł. W piątek, 17 listopada, o godz. 12.00 odbędzie się uroczyste zakończenie inwestycji. W wydarzeniu weźmie udział wicemarszałek Wojciech Kozak.

Przypomnijmy, w prestiżowym Rankingu Szpitali 2016 „Bezpieczny Szpital Przyszłości” wśród najlepszych placówek niezabiegowych pierwsze miejsce zajął właśnie Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny im. dr S. Jasińskiego w Zakopanem.

oprac. r/ źródło: Urząd Marszałkowski w Krakowie

 
16.11.2017 / 14:26

Polsat ma zakaz publikacji materiałów na temat zakopiańskiej przedsiębiorczyni

Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał Telewizji Polsat oraz tygodnikowi „Wprost” publikowania informacji, które zawierają sugestie m.in. o tym, że Małgorzata Chechlińska, właścicielka hotelu Litwor w Zakopanem, przynależy do "układu zakopiańskiego".

To element sporu o hotel między Chechlińską, a Zygmuntem Solorzem-Żakiem, właścicielem imperium medialnego, który chciał przejąć zakopiański hotel. Małgorzata Chechlińska poskarżyła się do sądu, że biznesmen wykorzystuje swoje telewizje do szkalowania jej i za pomocą swoich mediów próbuje ją zniszczyć.

Sąd uznał, że „powódce stawiane są liczne nieudowodnione w postępowaniu sądowym zarzuty (w tym o charakterze kryminalnym)”, a także że „tego rodzaju zarzuty naruszają reputację osoby, której dotyczą, kładą się cieniem na jej dobrej opinii w środowisku zawodowym”. Sad przypomniał, iż „przedstawienie przez media ujemnego postępowania danej osoby w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą wzbudza podejrzenia i może prowadzić do utraty zaufania i dobrej opinii, a tym samym naruszać dobre imię zainteresowanego”.

Postanowieniem z 15 listopada br. warszawski sąd zakazał Telewizji Polsat oraz tygodnikowi „Wprost” publikowania informacji, które zawierają sugestie, że Małgorzata Chechlińska przynależy do "układu zakopiańskiego", przynależy do "układu sędziowsko-prokuratorskiego", chce spalić hotel w celu uzyskania odszkodowania, oszukuje kontrahentów i unika w sposób bezprawny wykonywania zobowiązań, posiada zadłużenie przekraczające ćwierć miliona złotych, doprowadziła do afery gospodarczej na miarę Amber Gold, prowadzi działalność gospodarczą w sposób oszukańczy i nieuczciwy, nieuczciwie traktuje kontrahentów i wyłudziła wielomilionowy zadatek.

oprac. r/

 
16.11.2017 / 11:48

Problemy z rejestracją pojazdów w nowotarskim starostwie

W Wydziale Komunikacji Starostwa Powiatowego w Nowym Targu trwa aktualizacja systemu rejestracji pojazdów. Z tego powodu od kilku dni są duże opóźnienia z rejestrowaniu samochodów.

Aktualizację przeprowadza Ministerstwo Cyfryzacji. Trwa od piątkowego popołudnia. Urzędnicy przyjmują tylko pilne wnioski o rejestrację aut i wprowadzają je do systemu wtedy, gdy na jakiś czas zaczyna działać. Ale częściej nie działa, więc opóźnienia w rejestracji są dość spore. - Aktualizację przeprowadza ministerstwo i niestety nie wiemy jak długo ta sytuacja jeszcze potrwa - informuje Bartłomiej Garbacz, sekretarz Starostwa Powiatowego w Nowym Targu. Mimo to od dziś z powrotem przyjmowane są zapisy na rejestrację na termin.

r/

 
16.11.2017 / 10:03

Były ordynator skazany za łapówki

Na rok i 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata skazał Sąd Rejonowy w Zakopanem Mariana P., byłego wicedyrektora zakopiańskiego szpitala i ordynatora Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, oskarżonego m.in. o przyjmowanie łapówek.

Marian P. został oskarżony o udzielenie pomocy członkowi rodziny Leszka K. Policjant miał wykorzystać swoje wpływy w policji w zamian lza ekarską pomoc. Były ortopeda został też oskarżony o przyjęcie łapówek od kilku osób na łączną kwotę 5 tys. zł. Miał za nie obiecać m.in. przyspieszenie operacji wszczepienia endoprotezy.

Wraz z Marianem P. na ławie oskarżonych zasiadł były wiceszef biura kryminalnego Komendy Głównej Policji Leszek K., którego sąd skazał na podobną karę. On z kolei odpowiadał za przekroczenie swych uprawnień i nakłanianie funkcjonariuszy do ujawnienia tajemnicy służbowej. Miał na prośbę wicedyrektora sprawdzić m.in. czy telefon dyrektor szpitala jest na policyjnym podsłuchu.

Wyrok nie jest prawomocny. - Nie czuję się winny stawianym mi zarzutom i będę się od tego wyroku odwoływał. Zobaczymy jak w mojej sprawie wypowie się sąd drugiej instancji - powiedział „ Gazecie Krakowskiej” po usłyszeniu wyroku Marian P.

r/ źródło: "Gazeta Krakowska"

15.11.2017 / 23:42

Burmistrz Nowego Targu wycofał się z propozycji ujednolicenia stawek opłaty handlowej na terenie Miasta

NOWY TARG. Jeszcze wczoraj radni dysponowali projektem uchwały dotyczącej wprowadzenie opłaty targowej, jej wysokości oraz zasad pobierania na terenie Miasta, w którym znalazła się propozycja burmistrza o ujednoliceniu stawek opłaty na terenie całego Nowego Targu. Dziś Grzegorz Watycha zdanie zmienił i proponuje różnicowanie stawek.

Burmistrz zmienia zdanie

Zmiany w formie autopoprawek burmistrza do projektu uchwały w sprawie stawek opłaty targowej przedstawiła radnym z Komisji Finansów, Gospodarki Komunalnej i Rozwoju naczelnik Wydziału Podatków i Opłat Barbara Kryj-Mozdyniewicz. Jedną z nich jest określenie precyzyjnego sposobu mierzenie powierzchni handlowej. Inną - różnicowanie stawek opłaty targowej na tę pobieraną na placu przy ul. Targowej i "na pozostałym terenie".

- Zniosłem w poprzednim projekcie różnicowanie stawek, bo uznałem, że całość handlu odbywa się przy ul Targowej. Reszta to w zasadzie margines - tłumaczył burmistrz. - Ale pojawiły się głosy, by to zmienić i dlatego postanowiłem wprowadzić rozróżnienie - dodał.

Zmiana polega na tym, że stawki na placu administrowanym przez spółkę Nowa Targowica są dwa razy niższe, niż np. na Placu Evry, ulicy Krzywej, czy Ludźmierskiej.

Różne stawki

Przypomnijmy - opłaty uzależnione będą od wielkości straganu. Stawka przy ul. Targowej to:
za stoisko do 5 m kw 10 zł,
do 10 m kw 15 zł,
do 20 m kw - 20 zł,
a powyżej 20 metrów kwadratowych - 20 zł plus 1 zł od każdego kolejnego metra.

W przypadku stoisk w innych częściach Miasta odpowiednio: 20zł, 30 zł, 40 zł, a za stoisko powyżej 20 metrów kwadratowych - 40 zł plus 1,50 zł od każdego kolejnego metra.

Zwiększono także wynagrodzenie dla inkasentów dokonujących poboru opłaty targowej na placu przy ul. Targowej z 0,25 % do 5%.

"Nie mamy pełnej informacji"

Radni nie byli zadowoleni z tych zmian. Przede wszystkim krytykowano, iż wymaga się od nich podjęcia decyzji w sytuacji gdy nie mają podstawowych danych. Przypominali, że już miesiąc temu proszono o przygotowanie analizy kosztów i przychodów z placów targowych i danych tych nadal nie otrzymali.

Podważano też argumentację burmistrza, że "w okresie stosowania preferencyjnych stawek Miasto utraciło dochody w kwocie ponad miliona zł (w okresie od maja 2016 do września 2017)." - Przez trzy miesiące zgodnie z wolą Rady nie pobierano opłaty targowej, więc uczciwiej byłoby napisać, że od września 2016 do września 2017. Bo to było 12 miesięcy, a nie 15. Poza tym jaki jest okres porównawczy, do którego roku to porównanie pan burmistrz robi? - pytał radny Lesław Mikołajski. W odpowiedzi usłyszał, że jest to porównanie z rokiem 2014, który uznano za "średni rok".

Dochody z placów targowych

Padło też pytanie o wysokość dochodów z placów targowych. - Od stycznia do października br. to kwota 641 250 zł z Nowej Targowicy i 162 681 zł z pozostałych miejsc - odpowiedziała naczelnik Wydziału Podatków i Opłat.

Paweł Liszka wyliczył, że to oznacza, iż przez 10 miesięcy handel odbywał się na zaledwie 462 metrach kwadratowych (bo od takiej powierzchni pobrano opłatę - co jego zdaniem nie jest możliwe. - Na "zajezdni" (przy. ul. Ludźmierskiej - przyp. red.) nie jest możliwe pobieranie opłaty w wysokości 8 zł za metr kwadratowy. Nikt nie będzie ryzykował życia i zdrowia, a był już przypadek pobicia inkasenta - odparła Barbara Kryj-Mozdyniewicz.

Gdy znów pojawił się argument, że "Miasto poniosło koszty sądowe w związku z procesem w sprawie prawa do różnicowania stawek opłat" - burmistrz odparł: - Na tamten czas było konieczne podjęcie kroków prawnych. Ale to że raz poszliśmy do sądu bronić różnicowania stawek, nie znaczy że tej uchwały teraz nie możemy zmienić - przypomniał. I dodał, że pojawiają się głosy, by w ogóle zrezygnować z pobierania tej opłaty. Burmistrz i przewodniczący Rady Miasta miał już wizytę przedstawicielki zrzeszenia kupieckiego, ale burmistrz nadal uważa, że skoro Miasto ma przywilej - historyczny - do pobierania opłaty, to nie ma powodu, by z niego rezygnować.

"Kto po sezonie podnosi ceny?"

Radnym nie podoba się także termin wprowadzania zmian. - Kto po sezonie podnosi ceny? - pytał Jan Łapsa.- Dlaczego to takie pilne? Czemu chcemy podnosić stawki od stycznia czyli w czasie, gdy w handlu jest zastój? Dlaczego zarzynamy kurę, która znosi złote jajka? Nie podnosi się cen przed "martwym sezonem". Sezon ruszy dopiero w kwietniu - wtórował mu Andrzej Rajski. - W dzisiejszych czasach podwyżka o kilka procent to już jest problem, a my mamy zrobić podwyżkę o 200 lub nawet 400 procent. Rok 2016 był rokiem przejściowym. Półtora roku temu baliśmy się, czy w ogóle handel nie padnie w związku z przeniesieniem targowicy. Może wystarczy podwyżka rzędu 50 procent, a nie 400? - pytał przewodniczący Rady Miasta.

- Dostajemy pieniądze z placu targowego, a my mówimy "mało". Może mniej podnieśmy te stawki? Ale my podnosimy tak dużo, bo potrzeba pieniędzy. Mamy problemy z egzekwowaniem opłaty 8 zł za metr kwadratowy. Kto powiedział, że uda się wyegzekwować 4 zł? Tu jest problem ze skutecznością pobierania opłat - kontynuował Andrzej Rajski.

"Czuję się osaczony"

Burmistrz Watycha przypomniał, że opłata preferencyjna w wysokości 50 gr. za metr kwadratowy była ustanowiona, gdy spółka Nowa Targowica swoje stawki ustalała na poziomie 2,50 zł. Teraz stawki te wzrosły niemal dwukrotnie. Do tego dochodzą opłaty za najem straganu, czy rezerwację miejsca. - Niech spółka obniży swoje stawki w martwym sezonie, bo to jest istotny koszt dla osób handlujących - zaproponował burmistrz.

Obecny na posiedzeniu komisji prezes spółki Nowa Targowica Janusz Chowaniec stwierdził, że spółka - po sezonie - obniża stawki opłat. - A gdzie było Miasto jak trzeba było inwestować miliony w nieużytki? To my ponosiliśmy ryzyko swoimi prywatnymi pieniędzmi. Ja się zuję tu dziś znowu osaczony - powiedział Chowaniec - Otwierają się dookoła hipermarkety, powstaje i ColorPark i jeszcze jedna w planach jest ogromna galeria. Jakoś nie słyszę, że bronicie naszego interesy. Nie słyszę, że nas popieracie. Jesteśmy traktowani gorzej, niż ci którzy tu przyjeżdżają, żeby z nas wyssać energię - oskarżał. - Możecie nas zarżnąć jedną uchwałą - podsumował gorzko prezes spółki.

Koniec stawek preferencyjnych

- Zainwestowaliśmy jako Miasto 2 mln z w drogę i kolejne 2 mln w plac - przypomniał prezesowi burmistrz. - Czas stosowania preferencyjnych stawek dobiegł końca - oświadczył Grzegorz Watycha.

- Okres ulgowy nie był nigdy określony, ale mówiliśmy, że te stawki sukcesywnie będą się zmieniać. W tym projekcie uchwały mamy podwyżkę rzędu 200-400 procent. To nie jest sukcesywna podwyżka... Można zrobić podwyżkę, ale nie taką rewolucyjną metodą - przekonywał radny Janusz Tarnowski. - Mamy pomysł czym zastąpimy wpływy do budżetu, gdy ustawodawca je zniesie odgórnie? - zapytał na koniec.

- Kto nie chce płacić opłaty targowej, niech wynajmie lokal na terenie miasta. Tyle jest pustych pomieszczeń, wystarczy się przejść po Nowym Targu - odpowiedział burmistrz.

Dyskusja trwała kilka godzin. Radni z komisji nie zaopiniowali projektu burmistrza. W głosowaniu był remis. Siedmiu radnych było "za", siedmiu było "przeciw".

W poniedziałek nad projektem uchwały zagłosuje cała Rada Miasta.

Sabina Palka

15.11.2017 / 21:41

Radni nie godzą się na zadaszenie mobilnego lodowiska

NOWY TARG. Argumentacja władz Miasta, że w sytuacji permanentnie zanieczyszczonego powietrza w Nowym Targu warto wydać 200 tysięcy zł na zadaszone lodowisko mobilne - nie znalazła zrozumienia wśród członków miejskiej Komisji Finansów, Gospodarki Komunalnej i Rozwoju. Uznali, że sens lodowiska na Rynku jest taki, by było ono otwarte.

Podczas dzisiejszego posiedzenia najliczniejszej komisji Rady Miasta omawiane były zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Miasto Nowy Targ na lata 2017-2024. Wśród przesunięć kwot znalazło się 180 tys. zł z przeznaczeniem na lodowisko z zadaszeniem i przezroczystymi ścianami.

- Od kilku lat zlecana jest ta usługa i to spora atrakcja, która cieszy się dużym zainteresowaniem - mówił Łukasz Dłubacz przypominając krótko historię stawiania na płycie Rynku lodowiska. - W tym roku pojawiły się głosy, że problemem jest zanieczyszczone powietrze. To nic nowego, bo z tym problemem zmagamy się od kilkudziesięciu lat, ale teraz wzrasta świadomość ludzi i to dobrze. Jednak nie chcemy rezygnować z atrakcji, jaką jest lodowisko - mówił skarbnik Urzędu Miasta. Dodał, że wyjściem jest zadaszenie obiektu. Podał przykład Olkusza, gdzie taki pomysł zrealizowano z sukcesem.

Wśród walorów tego rozwiązania wymienił ochronę dla użytkowników ślizgawki i lepszą jakość lodu. Wzrosną jednak koszty instalacji lodowiska. Obecna wersja kosztowała Miasto 50 tys. zł, teraz sama instalacja kosztowałaby 100 tysięcy. - Propozycja jest taka, by w pierwszym roku prowizja była na poziomie 90 procent dochodu dla tego, który zainstaluje lodowisko. Wtedy my nie odpowiadamy za nic. To nam też pokaże dochodowość tego przedsięwzięcia - tłumaczy Łukasz Dłubacz.

Skarbnika wsparła wiceburmistrz Joanna Iskrzyńska-Steg tumacząc, iż sztuczne lodowisko wyposażone będzie w oczyszczacze powietrza z wymiennymi filtrami, a sama konstrukcja będzie estetyczna.

Radni w odpowiedzi zaproponowali, by owe filtry zamontować na lodowisku, samo lodowisko umiejscowić niekoniecznie na Rynku, ale i w innych rejonach Nowego Targu. Przypomniano też, że w poprzednich latach tor lodowy robiono na tzw. kole - obok Hali Lodowej i Parku Miejskiego.

W odpowiedzi wiceburmistrz, która prowadzi rozmowy z potencjalnymi oferentami tego typu urządzeń odparła, że są oni zainteresowani tylko Rynkiem i inna lokalizacja nie wchodzi w rachubę. To zaniepokoiło jednego z radnych, który uznał, że skoro jeszcze nie było ogłoszonego przetargu, a już wiadomo jakie są wymagania oferenta - to wygląda na to, iż przetarg jest ...ustawiony.

Prowadzący obrady przewodniczący Komisji Finansów, Gospodarki Komunalnej i Rozwoju zaoponował. Uznał, że to poważny zarzut i zapytał radnego, czy jest świadom tego, co powiedział. Radny wycofał się ze swoich słów, uznając, iż wnioski były zbyt daleko idące.

Podsumowując dyskusję, radny Marek Mozdyniewicz zapytał - "czy nie ma możliwości postawienia na Rynku lodowiska otwartego. Albo będzie zabudowane albo żadne?". To pytanie pozwoliło na przemyślenie przez radnych całej kwestii raz jeszcze.

W efekcie długiej dyskusji radni zdecydowali, że w projekcie uchwały znajdzie się zapis, iż "przeznacza się środki finansowe na uruchomienie sztucznego lodowiska z limitem wydatków do 80 tys zł." Jak widać - nie wskazano konkretnie, że lodowisko ma być na Rynku. Za takim zapisem zagłosowało 13 radnych, jeden wstrzymał się od głosu.

Ostateczna decyzja zapaść ma na poniedziałkowej sesji.

Dla przypomnienia - w ub. sezonie lodowisko mobilne na Rynku kosztowało budżet Miasta 68 tys. zł.

s/

15.11.2017 / 20:44

Zmarł ks. prałat Franciszek Juchas. Uroczystosci pogrzebowe odprawione zostaną w poniedziałek

Dzisiaj, 15 listopada, odszedł do Pana Ks. Prałat Franciszek Juchas - poinformował ks. Arkadiusz Zych z parafii w Poroninie. Duchowny, brat zmarłego przed dwoma laty ks. Tadeusza Juchasa, miał 76 lat.

Zmarł nagle, w środę po południu, w drodze do kaplicy na nabożeństwo w Starem Bystrem.

W 2015 roku pochodzący ze Starego Bystrego ks. Juchas obchodził 50-lecie kapłaństwa.

Przez 15 lat był proboszczem parafii w Poroninie. Przez krotki okres był również kapelanem Ojca Świętego.

Msza Święta żałobna zostanie odprawiona w kościele w Poroninie w niedzielę 19 listopada br. o godz. 15.00 i czuwanie do godz. 21.00. Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona w kaplicy cmentarnej w Czarnym Dunajcu w poniedziałek 20 listopada br. o godz. 13.00.

pk, s/

15.11.2017 / 18:45

Nowotarżanka u Prezydenta RP

Prezydent Andrzej Duda wraz z pierwszą damą Agatą Kornahauser-Dudą gościli w Pałacu Prezydenckim medalistów dwóch uniwersjad: zimowej w Ałmaty i letniej w Tajpej. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło także aktualnej złotej medalistki w Snowboardowym Slalom Gigancie Równoległym – Aleksandry Król z Nowego Targu.

Prezydent wręczył medalistom listy gratulacyjne. - Dziękuję za przykład wspaniałego sportowego ducha walki i postawę fair play, za godne reprezentowanie naszej Ojczyzny i polskiej młodzieży akademickiej, za radość i dumę, jakich przysporzyła Pani kibicom Biało-Czerwonych w kraju i za granicą - napisał w nim Andrzej Duda.



- Jestem mi niezmiernie miło, iż mogłam uczestniczyć w tak podniosłej uroczystości w Pałacu Prezydenckim i reprezentować Nowy Targ. Jest to dla mnie oraz jak myślę pozostałych sportowców z innych regionów kraju nie lada wyróżnienie. Cieszę się że Pan Prezydent uhonorował nas – sportowców – w ten właśnie sposób. Było to także dla mnie bardzo miłe przeżycie – usłyszeć tak dużo ciepłych słów na temat osiągnięć sportowych dla Naszego kraju jak również porozmawiać z głową państwa na tematy sportowe - powiedziała Aleksandra Król.

Nowotarżanka wystąpiła w Pałacu Prezydenckim w nowoczesnej regionalnej kreacji góralskiej, mającej przypominać, iż pochodzi właśnie ze stolicy Podhala Nowego Targu, stworzonej przez Folk Design Anety Larysy Knap.

Źródło: materiały prasowe, prezydent.pl, oprac. r/

15.11.2017 / 16:00

Zanieczyszczenie powietrza w Nowym Targu powyżej norm

Wraca problem z tamtej zimy. W Nowym Targu, Zakopanem i Rabce-Zdroju, ale też w innych gminach Podhala jest smog. Szczególnie wieczorami, gdy wszyscy zaczynają palić w piecach i kłęby dymu buchają z kominów, idąc na spacer trudno odetchnąć świeżym powietrzem.

Wczoraj i w poprzednich dniach w Nowym Targu poziom zanieczyszczenia powietrza kilkakrotnie przekroczył dopuszczalne normy. Trzeba się spodziewać, że tak będzie przez całą zimę. Burmistrz Grzegorz Watycha mówi, że mimo wielu działań ze strony miasta, problem nadal istnieje. Na wyniki, czyli poprawę jakości powietrza, trzeba będzie poczekać pewnie kilka lat, a po drodze dużo zrobić, żeby zlikwidować główne źródło zanieczyszczenia, czyli piece na węgiel.

Na razie, co jest ubiegłoroczną nowością, możemy śledzić poziom stężeń w powietrzu. Stację monitoringu powietrza ma m.in Zakopane, Nowy Targ, a od tej zimy również Rabka-Zdrój. Uzdrowisko, również mocno krytykowane za smog, ma cztery punkty pomiarowe na terenie miasta: przy ujęciu Krakus, Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc, ulicy Dietla i sanatorium Wierchy przy ul. Słowackiego. Informacje o aktualnym stanie powietrza, wraz z komunikatami i ostrzeżeniami, można znaleźć w zakładce "Czyste powietrze" pod linkiem "Monitoring powietrza w czasie rzeczywistym w Rabce-Zdroju" na stronie www.rabka.pl.

r/

18.11.2017 / 11:35

Wielki balet w kinie

Kontynuacją tegorocznych retransmisji w kinie "Śnieżka" - "Jeziora łabędziego", (balet z Teatru Boloszoj - kwiecień) i Carmen" (opera z Metropolitan Opera - październik), jest arcydzieło baletu klasycznego "Dziadek do orzechów" do muzyki Piotra Czajkowskiego i oryginalną choreografią Jurij Grigorowicz.

Będzie można je obejrzeć w kinie "Śnieżka" w Rabce-Zdroju 13 grudnia o godz. 17.30. Przedstawienie trwa około 2 godzin i 15 minut. Więcej na www.kino.rabka.pl i pod numerem telefonu 185447472.

W wielu krajach nie ma Bożego Narodzenia bez gwiazdkowego spektaklu "Dziadka do orzechów". Choć prapremiera dzieła odbyła się w Petersburgu w dniu Świętego Mikołaja, 6 grudnia 1892 roku, to tradycja gwiazdkowa towarzysząca temu baletowi powstała niemal pół wieku później, w Stanach Zjednoczonych. Choć dziś spektakl ten jest kierowany głównie do młodszych widzów, to nadal pozostaje jednym z najpoważniejszych arcydzieł klasycznego baletu rosyjskiego. Oparty na opowieści modnego wówczas fantastycznego pisarza E.T. A. Hoffmanna "Dziadek do orzechów" okazał się wspaniałym spektaklem familijnym. Mali widzowie odnajdą w nim baśniową historię małej Maszy, która dzięki dobremu sercu i odwadze wyzwala spod czaru księcia zaklętego w dziadka do orzechów. To jeden z najpiękniejszych baletów z fenomenalną muzyką Czajkowskiego. Obsada: Anna Nikulina, Denis Rodkin, Andriej Merkuriew, pierwsi tancerze, soliści, koryfeje i zespół baletowy oraz orkiestra Teatru Bolszoj.

Bolshoi Ballet - Przez ponad dwa wieki istnienia zespół baletowy moskiewskiego Teatru Bolszoj (Państwowego Akademickiego Wielkiego Teatru Rosji) wyrobił sobie markę nie tylko wśród wielbicieli sztuki tańca. Widzowie na całym świecie wiedzą, że Bolszoj oznacza najwyższą jakość, mistrzostwo techniczne i niespotykane piękno baletu i opery. Teatr Bolszoj rzadko występuje poza siedzibą, dlatego coroczny cykl transmisji i retransmisji najpiękniejszych przedstawień baletowych z Moskwy stał się prawdziwą gratką dla widowni całego świata. Historia moskiewskiego baletu sięga czasów carskiej Rosji (1776). Miłość rodziny carskiej do baletu zaowocowała niezwykłym rozwojem tej sztuki na dwóch najważniejszych scenach imperium - Moskwy i Petersburga. Tradycje baletowe kontynuowano w XX wieku, gdy Teatr Bolszoj stał się wizytówką całej radzieckiej sztuki baletowej. Zespół pod kierownictwem Jurija Grigorowicza, choreografa i przez ponad 30 lat dyrektora artystycznego baletu, wypracował niepowtarzalny, wręcz akrobatyczny styl. Ikonami tego stylu stały się spektakle w choreografii Grigorowicza, jak "Spartakus" czy "Romeo i Julia".

Obecnie zespołowi baletowemu Teatru Bolszoj szefuje Machar Wazijew, wcześniej dyrektor zespołów baletowych Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu i mediolańskiej La Scali. Coraz częściej na scenie Bolszoj można także oglądać najsłynniejsze choreografie twórców zachodnich, od Balanchine'a po Kyliána, oraz niezwykłe rekonstrukcje wielkich XIX-wiecznych baletów, olśniewające przepychem dawnej carskiej sceny. Również dziś wirtuozeria zespołu stoi na najwyższym, czasem aż niewiarygodnym poziomie. Na jego występy baletomani wszystkich większych miast świata czekają z ogromną niecierpliwością.

Źródło: MOK Rabka-Zdrój

18.11.2017 / 00:13

Szlachetna Paczka - otwarcie bazy Rodzin

Baza rodzin XVII Edycji Szlachetnej Paczki już otwarta. By stać się Darczyńcą wystarczy wejść na stronę www.szlachetnapaczka.pl i wybrać rejon, a potem rodzinę, dla której przygotuje się mądrą pomoc.

Wstyd, upokorzenie i osamotnienie. Prawdziwa bieda w Polsce jest ukryta, my do niej docieramy - przypominają organizatorzy przedsięwzięcia.



Przygotuj paczkę dla wybranej rodziny i pokaż, że inni są dla Ciebie ważni. Wejdź na www.szlachetnapaczka.pl.

Magazyn - tradycyjnie znajdować się będzie w domu katechetycznym przy kościele NSPJ w Nowym Targu

.

opr.s/

17.11.2017 / 21:05

Zamki i inne obiekty obronno-rezydencjonalne...

Polskie Towarzystwo Historyczne w Nowym Targu i Muzeum Podhalańskie im. Czesława Pajerskiego w Nowym Targu zapraszają na otwarty wykład mgr Pawła Kocańdy "Castrum, turris et curia. Zamki i inne obiekty obronno-rezydencjonalne możnowładztwa małopolskiego w średniowieczu".

Spotkanie zaplanowano na czwartek 23 listopada o godz. 17.00 w Muzeum Podhalańskim im. Cz. Pajerskiego w Nowym Targu. To część projektu „Klio – ratuszowe debaty o przeszłości” realizowanego przy wsparciu finansowym Gminy Miasto Nowy Targ.

* * *

Słynny francuski mediewista Jacques Le Goff pisał, że „zamek, który stał się symbolem społeczeństwa średniowiecznego i cywilizacji europejskiej to zamek warowny”. Ten zakorzeniony w wyobraźni ludzkiej obraz jest aktualny do dzisiaj i przypomina nam o czasach królów, rycerzy, bitew, romansów i turniejów. Średniowieczny zamek dla większości współczesnego społeczeństwa kojarzony jest z królem i rycerzem, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, iż w większości przypadków zwykłego możnego nie było stać na budowę tak wielkiej siedziby. Fundacja zamku była przedsięwzięciem niezwykle kosztownym i czasochłonnych, na który pozwolić sobie mogli tylko najbogatsi. Na podstawie odpowiednich wyliczeń badacze przypuszczają, że około roku 1500 na ziemiach polskich istniało blisko 80 zamków prywatnych, zaś rodzin rycerskich żyło prawie 12,5 tysiąca. Drugim ograniczeniem w budowie średniowiecznych zamków, które uniemożliwiało możnym wznoszeniem tych budowli, było tak zwane regale grodowe. Prawo to bowiem do około XIV wieku, z pewnymi wyjątkami, przysługiwało tylko władcom. Pierwszą instytucją, która przełamała zakaz był Kościół, dopiero jego śladem po pewnym czasie podążyły najbogatsze rody możnowładcze. Jako, że nie wszyscy możni mogli sobie pozwolić na budowę wielkiego kamiennego zamku, musieli oni szukać innych budowli, które zapewniły by im bezpieczne i wygodne życie. Takimi były wieże rycerskie i dwory obronne na kopcach, które w historii i archeologii zapisały się pod nazwą gródków typu motte i grodzisk stożkowatych. Wzmianki i ślady po nich znajdujemy zarówno w źródłach pisanych jak i badaniach archeologicznych. Ich liczne przykłady odnaleźć można także w Małopolsce. W swoich wystąpieniu autor zaprezentuje najważniejsze siedziby obronno-rezydencjonalne małopolskiego możnowładztwa w średniowieczu. Wystąpienie poprzedzone zostanie krótkim rysem historycznym, w którym znajdą się uwagi na temat przemian budowli obronnych jak i przełamania regale grodowego. Warto bowiem zaznaczyć, iż to na terenie Małopolski doszło do wydania pierwszego pozwolenia na budowę zamku prywatnego. W dalszej kolejności scharakteryzowane zostaną najważniejsze typu budowli średniowiecznego rycerstwa od monumentalnych zamków jak Tarnów czy Melsztyn, po dwory rycerskie (Szymbark, Jeżów) i gródki stożkowatego oraz inne fortalicja.

* * *

Mgr Paweł Kocańda. Absolwent archeologii i muzeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Obecnie przygotowuje w Instytucie Archeologii UR rozprawę doktorską na temat budownictwa obronnego w XIII i XIV wieku. Jego zainteresowania badawcze obejmują średniowieczne i nowożytne budownictwo obronne oraz kulturę materialną czasów średniowiecza. Ponadto interesuje się architekturą sakralną oraz osadnictwem na terenie Sądecczyzny i Podhala. Uczestniczył w wielu ekspedycjach badawczych w Polsce (Kowalewo Pomorskie, Rzeszów, Sanok) i Europie (Bułgaria, Czechy, Ukraina). Redaktor Naczelny periodyku Młoda Muzeologia oraz członek Polskiego Towarzystwa Historycznego, oddz. w Nowym Targu, a także Zespołu ds. Rewaloryzacji Miasta Biecza. Obecnie pełni funkcję zastępcy Przewodniczącego Rady Doktorantów Uniwersytetu Rzeszowskiego.

PTH o/Nowy Targ

17.11.2017 / 19:39

#mamczasrozmawiac

Dziś ruszyła kampania edukacyjna Krajowego Centrum ds. AIDS „Mam czas rozmawiać (#mamczasrozmawiac)” promująca dialog międzypokoleniowy o zdrowiu, a zwłaszcza o tematach trudnych, takich jak choroby przenoszone drogą płciową, w tym HIV. Tego samego dnia rozpoczyna się też Europejski Tydzień Testowania na HIV.

Co roku odnotowujemy w Polsce ok. 1200 zakażeń HIV. Codziennie o zakażeniu dowiadują się średnio trzy osoby. Jedna trzecia z nich to ludzie młodzi poniżej 30 r.ż., ale wzrasta też liczba osób 50+, u których wykrywane jest zakażenie. W 2016 roku w tej grupie wiekowej rozpoznano 94 zakażenia, a do lipca 2017 aż 57. Czy możemy ograniczyć rozprzestrzenianie się zakażeń HIV? Zdaniem ekspertów z Krajowego Centrum ds. AIDS – tak.
W Polsce od początku epidemii HIV wykryto ponad 22 tys. zakażeń, ale liczba niezdiagnozowanych może być znacznie wyższa. Według badań przeprowadzonych przez Niezależny Instytut Badań Rynkowych IPSOS dla Krajowego Centrum ds. AIDS, niemal 40% osób aktywnych seksualnie, miało kontakty płciowe bez zabezpieczenia i po spożyciu alkoholu, a co piąta - z osobą o nieznanej przeszłości seksualnej (także bez zabezpieczenia). Z cytowanych badań wynika jasno, że nie unikamy ryzykownych zachowań i jednocześnie nie umiemy rozmawiać o wiążącym się z nimi ryzyku oraz sposobach jego ograniczania. Psychologowie od dawna alarmują: nie poruszamy trudnych tematów podczas rozmów z bliskimi osobami, informacje czerpiemy z mało wiarygodnych forów internetowych, a poglądy opieramy na stereotypach.

„Kampania „Mam czas rozmawiać (#mamczasrozmawiac)” powstała, by stać się inspiracją do dialogu międzypokoleniowego. Rozmowa o zdrowiu z rodzicami, dziadkami, dziećmi czy wnukami może przynieść korzyści edukacyjne wszystkim – zarówno młodszym, jak i starszym. Zwłaszcza kiedy za dobrymi chęciami idzie rzetelna wiedza. Jeśli matka podejmie z córką dialog o bezpieczniejszych zachowaniach, a syn przestrzeże wyjeżdżającego do sanatorium ojca, że wiek nie chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, być może uda się ograniczyć liczbę zakażeń w populacji. To podstawowe założenie i zarazem cel kampanii” – mówi Anna Marzec-Bogusławska, dyrektor Krajowego Centrum ds. AIDS.

Do międzypokoleniowych rozmów o zdrowiu, w tym właśnie o chorobach przenoszonych drogą płciową takich jak HIV, będą zachęcać m.in. spoty emitowane w telewizji, komunikacji miejskiej, placówkach medycznych, uczelniach wyższych oraz na portalach informacyjnych. Posty na Facebooku, Instagramie oraz wpisy na blogach uświadomią, dlaczego z bliskimi warto i trzeba rozmawiać o wszystkim. Źródłem rzetelnej wiedzy o HIV/AIDS będzie strona mamczasrozmawiac.aids.gov.pl

„HIV nie wybiera, warto więc znaleźć czas na rozmowę z kimś, kto poradzi, jak się przed nim chronić. A jeśli doszło już do ryzykownego zachowania, gdzie i kiedy zrobić test. Można go wykonać anonimowo, bezpłatnie i bez skierowania. Punkty konsultacyjno-diagnostyczne, które pracują przez cały rok, w czasie Europejskiego Tygodnia Testowania na HIV, od 17 do 24 listopada, będą czynne dłużej. Ich adresy oraz godziny otwarcia dostępne są na stronie http://aids.gov.pl/pkd” – mówi Anna Marzec-Bogusławska.



To ważne, bo w Polsce nadal badamy się zbyt rzadko. Z cytowanych wcześniej badań wynika, iż jedynie 5% populacji dorosłej przebadało się pod kątem HIV, a 4 % wykonywało kiedykolwiek badanie w kierunku zakażeń przenoszonych drogą płciową. W naszym kraju w roku 2016 w punktach konsultacyjno-diagnostycznych wykonano około 31 tysięcy testów w kierunku HIV. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2017 roku wykonano około 17 tysięcy badań.

W minionym roku, w samych tylko PKD wykryto 444 zakażenia. W bieżącym – już 409.

„W Polsce anonimowy i bezpłatny test w kierunku HIV można wykonać przez cały rok, jednak takie akcje, jak organizowany przed Światowym Dniem AIDS Europejski Tydzień Testowania na HIV, są również bardzo istotne, ponieważ przypominają o problemie zakażeń przenoszonych drogą płciową i konieczności poznania własnego statusu serologicznego. Wczesne wykrycie zakażenia i szybkie wdrożenie specjalistycznego leczenia jest bardzo istotne zarówno dla pacjenta jak i dla zdrowia całego społeczeństwa” przekonuje Anna Marzec-Bogusławska.

źródło: Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Nowym Targu, opr.s/

17.11.2017 / 13:10

Tischnerowskie posiady zaduszkowe (zdjęcia)

NOWY TARG. W wypełnionej zaproszonymi Gośćmi oraz Członkami nowotarskiego Oddziału Związku Podhalan - odbyły się w Izbie Regionalnej im. Ks. Prof. Józefa Tischnera - Tischnerowskie posiady zaduszkowe.

Ks. Władysław Zązel emerytowany kapelan Związku Podhalan poprowadził modlitwę za zmarłych członków honorowych Z.P.,Prezesów oraz Członków Oddziału. Zmarłego w dwutysięcznym roku ks.prof.J.Tischnera wspomniał w bardzo osobisty sposób. Razem odprawiali w kaplicy pod Turbaczem Msze Święte Ludzi Gór.

Zwrócił uwagę na otwartość osoby Księdza Profesora,jak potrafił skracać dystans. Wspominał, że razu pewnego, gdy szli w procesji do ołtarza,powiedział „wiesz Władek, my to są tocy na prowde”. Jest więc pustka, jest więc żal. Tym bardziej trzeba myśl tischnerowską podtrzymywać.

Kazimierz Tischner, brat Józefa Tischnera, opowiedział o działalności Fundacji Drogami Tischnera.

Sieć szkól im.Księdza Profesora, stały kontakt z uczniami, z gronem pedagogicznym też ma duży wkład w ożywianie myśli tischnerowskiej. "Czuje się zobowiązany" - powiedział Kazimierz Tischner - "przez bardzo już chorego Brata, do kontynuacji.Taka była Jego prośba."

Członek honorowy, były prezes ZP Józef Staszel zaznaczył, że rodzina Staszlów była w stałym kontakcie z Księdzem Profesorem . "Byliśmy bliskimi znajomymi, więc mógłby opowiadać godzinami. Dzisiaj przy okazji Zaduszek wspomnę tylko ulubioną nutę Tischnera - „zatonie,zatonie piórecko na wodzie,ale nie zaginie nuta o ślebodzie” - zanucił.

Wszyscy zebrani podjęli śpiew.

W imieniu licznej grupy Gości z Łopusznej, Księdza Tischnera wspominała dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Józefa Kuchta. Mówiła: - Znałam Józka od dziecka. Byłam po prostu Jego koleżanką. Ale też - bo tak potoczyło się życie bardzo dobrze pamiętam jego ostatnie lata, ostatnie miesiące życia. Przejmującym wspomnieniem jest Msza Święta w kościółku w Łopusznej, w której Ksiądz Tischner uczestniczył po raz ostatni. Był już bardzo chory- wspomina dyr. Kuchta. - Żegnał się z nami,żegnał się ze swoim kościołem. - dodaje.

Podczas posiadów zaduszkowych redaktor Wojciech Bonowicz, związany z Instytutem Myśli Józefa Tischnera oraz autor książek o Księdzu Profesorze, zaprezentował najnowszą książkę ”Tischner krótki przewodnik po życiu. - Jest to zbiór niepublikowanych dotąd kazań, homilii, przemyśleń Księdza Profesora, których wyboru i opracowania dokonał red. Bonowicz.

Czternaście rozdziałów o prostych tytułach - np. Człowiek, Wychowanie, Wolność, Cierpienie, Śmierć, Nadzieja czy Mądrość Ludzi Gór. To dobra lektura dla Współczesnych. Warto mieć i przeczytać tę pozycję. Warto się zadumać. Niech świadczy o tym fragment z dedykacji redaktora Bonowicza dla autorki tej relacji „...z radością i nadzieją,że będzie o czym pomyśleć...”

Anna Rajska, członek nowotarskiego Oddziału Związku Podhalan
zdj. Michał Adamowski

17.11.2017 / 12:52

Nasz Heródek lipnicki – posiad teatralny

Spektakl “Nasz Heródek lipnicki” powstał w ramach pracy warsztatowej uczestników projektu “Orawa, Orawa, na Orawie”, dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura – Interwencje 2017. Przedstawienie opracowała Maja Kubacka.

„Nasz Heródek lipnicki – posiad teatralny” - prapremiera 10.11.2017; premiera 12.11.2017

Przepraszam… O Heródku??? Proszę... zapraszam do środka…. Chętnie opowiem co tu się działo… proszę, proszę…
„Heródek mi dolega?” pyta młodzieniec, reprezentant młodego pokolenia Orawian co to o Heródku nic nie wie… „Co to takiego Heródek???

- „Nie co tylko kto… idź i się dowiedz”… - słyszy w odpowiedzi - i idzie do społeczności naszej lipnickiej i pyta tego i owego, a ta ciekawość przeradza się w wiejskie posiady, gdzie każdy ma coś ciekawego do opowiedzenia… jedna opowieść otwiera w drugim inne skojarzenie, woda pomału zaczyna kapać… czasem słyszymy sprzeczne poglądy… negowanie jeden drugiego, historia nabiera tempa, by wreszcie jak wartki potok wylać opowieść o Heródku…

Ale żeby tak łatwo nie było, to za wiele wprost się tutaj nie dowiemy … w przedstawieniu bowiem zagadnienia przedstawione są na zasadzie kontrastu (nie pił wódki – pił wódkę, święty – nie święty, to były rzeźby – to były patyki, niedorozwinięty – w swoim rodzaju…); inne problemy podane są zaś na zasadzie prawdopodobieństwa - jakże często słyszymy określenia „podobno”, „jo tego nie potwierdzę i nie zaprzeczę” czy dosadne: „gównoprowda”.

W spektaklu poruszane są różne aspekty życia Heródka przytoczone z autentycznych opowieści mieszkańców, ale także te, które w naturalny sposób wypłynęły z członków zespołu aktorskiego podczas pracy nad spektaklem…. Sztuka to bowiem niekonwencjonalna… scenariusz powstawał w trakcie półrocznej pracy wspaniałych ludzi, ale o nich troszkę później… Jest więc próba odpowiedzenia na pytanie jak wyglądał Heródek, jak rzeźbił, jak muzykował, jak się komunikował z ludźmi, ze zwierzętami… czy w końcu jak rozmawiał ze swoimi rzeźbami… momentami posiad jest zabawny… a momentami do cna wzruszający… bo taki był właśnie Heródek.

Reakcje publiczności świadczą o tym, że gładko dali się wprowadzić w wyjątkowy świat Heródka, są częścią posiadów, reagują, odpowiadają, przeżywają… jest to niezwykłe móc tego doznać…

Wiele osób pyta: „Kto gra główną rolę w przedstawieniu?”, „Kto jest Heródkiem”, Uśmiecham się przekornie… tu Cię mam! I tu nam Heródek psikusa sprawił za pośrednictwem reżyserki Mai… już spieszę z odpowiedzią... Heródkiem jest każdy :)

Teraz o obiecanym zespole… powiem tak. Krótko. Nawet gdyby odbył się casting do tego spektaklu i trwał tydzień… i każdego dnia byłyby kolejki do przesłuchań – lepszego zespołu wymarzyć sobie nie można… Każdy tam MIAŁ być i to właśnie ON. Nikt inny. Koordynator całego przedsięwzięcia Renia Martyniak ze Stowarzyszenia Rozwoju Orawy – inicjatorów tego projektu, która była z nami zawsze i dbała o każdego z osobna. Reżyser Maja Kubacka, która nie tylko stworzyła wspaniały spektakl, ale stworzyła, może przede wszystkim, wielką rodzinę okołoheródkową, której - śmiało można powiedzieć - „Heródek dolega”:) Małżeństwo Smreczaków: Magda i Marian – którzy dbali o kostiumy i niezwykłą, surową scenografię z wielką wrażliwością, wyczuciem i sercem. I aktorzy: ludzie, którzy poświęcili wiele aby powstało coś jeszcze większego (Dominik Bodzioch, Jakub Jabłoński, Bronisław Kowalczyk, Emilia Kowalczyk, Karolina Kowalczyk, Franciszek Kramarz, Eugeniusz Lichosyt, Ewa Magiera, Katarzyna Magiera, Kinga Magiera, Ludwik Młynarczyk, Jan Smoliński, Xenia Smreczak. Iwona Stopiak-Wierzbiak, Natalia Stopiak, Jan Świdroń, Dorota Wierzbiak-Kidoń, Aleksandra Wontorczyk, Julia Wontorczyk, Krystyna Wontorczyk).

Na koniec smutna refleksja… dziś gdyby taki Heródek po świecie chodził pewnie też spotkałby się z podobnymi reakcjami ze strony społeczeństwa: naśmiewaniem, odtrąceniem, niezrozumieniem…

Spektakl “Nasz Heródek lipnicki” powstał w ramach pracy warsztatowej uczestników projektu “Orawa, Orawa, na Orawie”, dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura – Interwencje 2017. Przedstawienie opracowała Maja Kubacka.

Maja (Spychaj) - Kubacka* aktorka, absolwentka Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie Wydział Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Związana zawodowo głównie teatrem "Groteska" w Krakowie. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kategorii Teatr (2012). Autorka dramatu i reżyser spektaklu „Nieudany krewniak na podst. życia i twórczości Karola Wójciaka Heródka z Lipnicy Wielkiej na Orawie”. Działa w Stowarzyszeniu STOG (Kraków), prowadząc działania na rzecz nobilitacji tego artysty.

Stowarzyszenie Rozwoju Orawy działa od 2006 roku, nieustannie rozwijając się i realizując ciekawe inicjatywy lokalne, krajowe oraz międzynarodowe,  jest też Ośrodkiem Działaj Lokalnie na  Podhalu i Orawie, realizując program Polsko - Amerykańskiej Fundacji Wolności. Dzięki "Działaj  Lokalnie", naszym Darczyńcom możemy wspierać i finansować ciekawe pomysły oraz inicjatywy promujące ekologię, turystykę, dziedzictwo  kulturowe, aktywny tryb życia, inicjatywy dla dzieci oraz młodzieży na Orawie i Podhalu. Aktualnie realizujemy projekty min. "SZLAKAMI GINĄCYCH ZAWODÓW NA ORAWIE” – UMWM, Małopolska Gościnna, „PSZCZELARSTWO - GINĄCE DZIEDZICTWO REGIONU PODHALA I ORAWY”- UMWM, Mecenat Małopolski, INKUBATOR  WOLONTARIATU PODHALA, SPISZA I ORAWY – FIO, ORAWA, ORAWA, NA ORAWIE…- Kultura – Interwencje 2017, Narodowe Centrum Kultury, PO ORAWIE Z TELEFONEM…- Mikroprojekt Interreg, „SZLAKAMI GÓRALI POLSKICH- współpraca polsko norweska”- MEN, Rodzina Polonijna, Inicjatywy – FIO Małopolska Lokalnie 2017, Inicjatywy – Działaj Lokalnie, PAFW.

Karolina Kowalczyk

17.11.2017 / 12:03

Już dzisiaj bezpłatne spotkanie o początkach własnej firmy

Co to jest startup? Czy różni się od zwykłej firmy? Czy w Zakopanem jest dla startupów miejsce? O takich i innych tematach porozmawiają uczestnicy specjalnego wydania Open Coffee Made in Zakopane, które odbędzie się w ramach Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości w najbliższy piątek.

O tematyce przedsiębiorczości startupowej opowiedzą zaproszeni eksperci Fundacji "Twój Startup" - Maciej Karabon i Mieszko Czerniawski. Wydarzenie potrwa ok. 90 minut, po jego zakończeniu będzie czas żeby bezpośrednio porozmawiać z innymi uczestnikami i zaproszonymi Gośćmi. Masz pomysł do zrealizowania i nie wiesz od czego zacząć? Nie przegap piątkowego spotkania!

Gdzie i kiedy?
17 listopada 2017 (piątek), godz. 17.00
Cowork Made in Zakopane, ul. Krupówki 4 (I piętro)

Więcej: www.madeinzakopane.pl.

Źródło: materiały prasowe, oprac. r/

16.11.2017 / 19:04

Dymiący komin z Tatrami w tle (zdjęcia)

To znak, że przyszła zima. Niestety, dymiące kominy i smog nad Zakopanem, to smutna codzienność i przykry widok pod Tatrami.

- Dzisiejsze popołudniowe fotografowanie Zakopanego z drogi na Salamandrę byłoby całkiem przyjemne, gdyby nie przykry widok zaobserwowany z góry. W pewnym momencie z komina jednego z domów jednorodzinnych zaczął się wydobywać gęsty dym, który w przeciągu kilku minut przesłonił całą okolicę - relacjonuje nasza fotoreporterka Regina Korczak-Watycha.

- Dziś w Zakopanem był wyjątkowo bezwietrzny dzień, więc wszyscy okoliczni sąsiedzi przez długi czas będą się tym dymem dusić. Współczuję. Szkoda też, że zachód słońca nad Zakopanem tak właśnie teraz wygląda - dodaje.

pk/ zdjęcia Piotr Korczak

16.11.2017 / 12:22

Świąteczny konkurs plastyczny

Burmistrz Miasta Zakopane Leszek Dorula oraz Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Żeromskiego w Zakopanem zapraszają do wzięcia udziału w mikołajkowym konkursie plastycznym pn. „Tradycyjne ozdoby bożonarodzeniowe”.

Prace należy składać do dnia 1 grudnia (piątek) br. w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Stefana Żeromskiego, Oddział dla Dzieci i Młodzieży, ul. Zborowskiego 1 od poniedziałku do piątku w godz. 9:30-17:00.

Konkurs ma charakter otwarty i jest adresowany do dzieci w wieku przedszkolnym i uczniów szkół podstawowych z terenu miasta Zakopane.

Wręczenie nagród nastąpi 9 grudnia 2017 r. na Placu Niepodległości w Zakopanem podczas Festynu Mikołajkowego.

Kontakt: 182014006, mbpzakopane@wp.pl.

Miejsce: Oddział dla Dzieci i Młodzieży MBP Zakopane im. S. Żeromskiego, ul. Zborowskiego 1.

Źródło: organizatorzy, oprac. r/

16.11.2017 / 08:30

Na jesienną słotę Alibi Cafe (artykuł sponsorowany)

Od kilku tygodni przy ulicy Szaflarskiej numer 79 w Nowym Targu, obok placu Evry działa Alibi Cafe, przytulny lokal oferujący wygodne loże i miłą atmosferę.

Aromatyczna, wysokiej jakości kawa, czekolada czy herbata Sir Williams dostępna w ośmiu smakach to propozycja dla wszystkich zabieganych codziennością, którzy chcieli by wpaść do nas na chwilę lub na dłużej.



Na zimowe wieczory dorosłym Gościom proponujemy wina oraz kilkanaście rodzajów piw czeskich i niemieckich. Są to piwa naturalne, niedostępne w innych lokalach czy w lokalnych sklepach. Już w najbliższy piątek 17 listopada odbędzie się w Alibi Cafe impreza degustacyjna poświęcona między innymi temu cenionemu przez naszych sąsiadów trunkowi. Start imprezy i specjalnych ofert o 18.oo

Zgłodniałeś? W menu znajdziesz przekąski ciepłe, świeże hamburgery, zapiekanki prosto z piecyka, nugetsy i pyszne krokiety, a na deser do kawki zawsze serwujemy świeże ciasto.



Wpadnij do nas ze znajomymi na kawę, na imprezę czy transmisje meczy. W lokalu jest bezpłatne WI-FI a dla Gości zawsze świeża prasa, gry i tarcza do darta. U nas nie można się nudzić.



Lokal idealnie nadaje się też na organizacje zamkniętych imprez - urodzin, imienin czy innych okazji do miłych spotkań. Kontakt w sprawie rezerwacji - tel.: 795-764-300

Zapraszamy do polubienia naszego profilu na facebook'u!

15.11.2017 / 18:51

Byle gdzie, byleby zaparkować....

Na ulicy Ogrodowej w Nowym Targu kierowca zaparkował na przejściu dla pieszych.

Nie uszło to uwadze naszych czytelników. Od jednego z nich otrzymaliśmy zdjęcie tego "miszcza parkowania".

r/

15.11.2017 / 13:26

Znowu wygrali. Grant dla MMKS

Mieszkańcy województwa małopolskiego wybrali 9 zwycięskich projektów, które otrzymają granty na realizację projektów społecznych w ramach III edycji programu „Decydujesz, pomagamy”. Wśród nich jest projekt zgłoszony przez MMKS Podhale Nowy Targ.

Zakończyło się głosowanie na najlepsze projekty społeczne w ramach trzeciej edycji programu „Decydujesz, pomagamy”. Klienci Tesco oddali ponad 4,8 mln głosów i wybrali 125 projektów, które zostaną zrealizowane. Organizacje otrzymają po 5.000 zł, dzięki którym będą mogły wcielić w życie swoje pomysły i wesprzeć lokalną społeczność.

W naszym województwie klienci Tesco wybrali 9 zwycięskich projektów. Dzięki grantom z programu „Decydujesz, pomagamy”, zostanie m in. projekt „Sport przez cały rok!” Miejskiego Młodzieżowego Klubu Sportowego Podhale Nowy Targ. Projekt polega na zakupie sprzętu dla najmłodszych mieszkańców regionu, którzy chcieliby spróbować swoich sił w hokeju na lodzie. - Chcemy wychowywać dzieci poprzez sport i pokazać im świat inny, niż znajda z codziennego życia. Nasi trenerzy zadbają o ich odpowiedni rozwój, kondycję fizyczną i psychiczną. Pozwoli to zbudować w najmłodszych pewność siebie - tłumaczą inicjatorzy pomysłu.

Łącznie na terenie województwa małopolskiego oddano blisko 437 150 głosów, z czego na MMKS 6763.

Klub zdobył grant już w poprzedniej edycji projektu.

- Po raz trzeci otrzymaliśmy dowód na to, że warto angażować się w akcje mobilizujące do działania lokalne społeczności. Ponownie organizacje zaskoczyły nas ogromną znajomością lokalnych problemów i różnorodnością zgłoszonych projektów. Z dumą przekazujemy granty organizacjom. Wiemy, że dzięki tym projektom w wielu miejscach w Polsce wydarzy się coś dobrego – mówi Katarzyna Michalska-Miszczyk, Prezes Fundacji Tesco.

To już trzecia edycja programu organizowanego przez Tesco i Fundację Tesco. Na potrzeby programu mapa Polski została podzielona na 125 mikroregionów. Spośród prawie pięciuset zgłoszeń z całej Polski jurorzy wyłonili 339 finalistów, którzy walczyli o granty o łącznej sumie 650 000 złotych. Od 3 do 31 października mieszkańcy regionów głosowali na zwycięzców wśród autorów projektów, które dotyczą edukacji, promocji zdrowego stylu życia, rewitalizacji przestrzeni miejskich, aktywizacji osób starszych i wielu innych.

opr.s/

15.11.2017 / 10:15

Śnieżą stoki narciarskie (zdjęcia)

Ujemne temperatury umożliwiły rozpoczęcie naśnieżania tras stoków narciarskich. Chłodne wieczory, noce i poranki synoptycy zapowiadają przez kilka najbliższych dni. Stacje narciarskie chcą wykorzystać dobrą pogodę na zgromadzenie pierwszych zapasów śniegu.

Armatki śnieżne pracują pełną parą m.in. w Zakopanem (na zdjęciu) i na stokach w gminie Bukowina Tatrzańska.

ms/ zdjęcia Marcin Szkodziński

15.11.2017 / 09:55

Dym nad miastem

NOWY TARG. Mroźny poranek, z temperaturą sporo poniżej zera, zmobilizował właścicieli budynków do mocnego rozpalenia pieców. Efekty widać na zdjęciu przysłanym nam przez czytelnika.

- Papieża wybrali - zażartował nasz czytelnik w podpisie pod zdjęcia kłębów dymu nad jednym z domów mieszkalnych na terenie miasta.

r/

15.11.2017 / 09:10

Ruszyły zapisy do udziału w przyszłorocznym Niepokornym Mnichu

Rozpoczęły się zapisy na Niepokornego Mnicha - najdłuższą trasę w ramach imprezy Biegi w Szczawnicy, która odbędzie się 21 kwietnia 2018 roku.

Niepokorny Mnich to bardzo wymagająca, górska trasa poprowadzona szlakami turystycznymi i kuriersko-przerzutowymi zarówno po polskiej jak i słowackiej stronie granicy. Część trasy przebiega przez słowacki Pieniński Park Narodowy. Długość trasy to 96 km z przewyższeniami +4100 m.

Zapisy potrwają do 20 listopada (do godz. 20:00). W przypadku przekroczenia limitu miejsc (300 osób) przeprowadzone zostanie losowanie, którego wyniki zostaną opublikowane w ciągu 24 godzin od zakończenia rejestracji.

Zapisy odbywają się na stronie:
https://zapisy.strefaprzygod.pl/zawody/biegi-w-szczawnicy-2018/niepokorny-mnich-2018/

JD

14.11.2017 / 19:38

Kampania 19 dni przeciwdziałania przemocy

NOWY TARG. W ramach "Kampanii 19 dni przeciwdziałania przemocy wobec dzieci i młodzież" zorganizowany został dzień pt. "Mówimy stop przemocy, gramy Fair Play". Zajęcia w CF Podhale Nowy Targ przeprowadzone zostały przez pracujących tam trenerów, którzy wspierają "Fundację Szczęśliwe Jutro".

- Był tor przeszkód, przeciąganie liny, zajęcia sprawnościowe oraz wspólne wykonywanie prac plastycznych, które stanowić będą wystawę pt. "Oni Ci pomogą" zostanie ona wystawiona w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu. Organizatorem Kampanii jest Fundacja "Szczęśliwe Jutro" oraz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Nowym Targu, bierze w niej udział 15 szkół z terenu Miasta i Gminy Nowy Targ. Ponadto w Urzędzie Gminy Nowy Targ, w ramach Kampanii zorganizowane zostało spotkanie przedstawicieli instytucji na co dzień pracujących z rodzinami i dziećmi zagrożonymi doświadczaniem przemocy w celu pogłębienia ich współpracy pt. "Tylko przez współpracę możemy faktycznie pomagać" - przypomina w imieniu organizatorów Paulina Puławska.

Finał Kampanii będzie miał miejsce w czwartek 16 listopada o godz. 11.00 w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu.

opr.s/

14.11.2017 / 17:20

150 lat Sokolstwa Polskiego (zdjęcia)

W sali zakopiańskiego Kina Miejsce odbył się wernisaż wystawy poświęconej 150-leciu Sokolstwa Polskiego.

Na wystawie znajdują się archiwalne zdjęcia związane z ruchem sokolim w Zakopanem oraz budynkiem kina Sokół, w którym od początku mieści się siedziba Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.

Ruch sokoli powstał w krajach słowiańskich w XIX wieku, a jego celem było podnoszenie sprawności duchowej i fizycznej oraz rozbudzenie ducha narodowego. Rzadko prezentowane fotografie ze zbiorów Biblioteki Narodowej i Muzeum Tatrzańskiego oraz ze zbiorów prywatnych ilustrują historię tego fenomenu społecznego, organizacyjnego i kulturowego. Autorką wystawy jest Grażyna Cisło.

Ekspozycję można oglądać do 28 lutego 2018 r. w godzinach popołudniowych.

pk/ zdjecia Piotr Korczak

14.11.2017 / 15:26

Wołowina podbija podhalańskie restauracje

W menu podhalańskich restauracji coraz częściej pojawia się wołowina. Niekwestionowanym numerem jeden są steki. - Teraz to absolutny hit - przyznaje Daniel Chmielak, szef kuchni z restauracji Beef Master w Gorącym Potoku w Szaflarach. Kucharze z Podhala jeżdżą do Gdańska, gdzie uczą się jak je przyrządzać.

Wszystko zaczęło się od Targów T&T odbywających się do tej pory dwa razy w Białce Tatrzańskiej i raz w Nowym Targu, których organizatorem jest J.K. Gastro Service. Kucharze, którzy brali w nich udział ucząc się przyrządzania potraw m.in. od Kurta Schellera, zainteresowali się rzadko goszczącą do tej pory w menu wołowiną. Chwyciło. Jeden z dystrybutorów tego mięsa mówi, że wcześniej miał 7 klientów z Podhala na wołowinę, dziś ma ich 145. - Biorą restauracje, hotele, karczmy. Najpopularniejsze oczywiście są steki, które podbijają restauracje na Podhalu - mówi.

Kucharze z Podhala uczą się jeździć przyrządzać steki do Gdańska, do restauracji T-Bone, która się w nich specjalizuje. W przypadku wołowiny równie ważne, co jej przyrządzanie, jest m.in. sezonowanie mięsa. Kawałki na steki kilkanaście dni dojrzewają, stając się miękkie i soczyste. Mięs jest olbrzymia różnorodność. W restauracjach na Podhalu można dostać steki z Australii, Urugwaju, Irlandii, USA, Brazylii czy Japonii, które różną się między sobą smakiem i ceną.

- Trzeba powiedzieć, że jest bardzo duże zainteresowanie wołowiną - przyznaje szef kuchni Daniel Chmielak. - Steki są droższe niż kotlety schabowe, bo za zestaw obiadowy trzeba zapłacić od ok. 60 do 90 zł, ale ludzie dziś nie patrzą przede wszystkim na ceny, bo nie szukają rzeczy tanich, tylko chcą spróbować czegoś nowego i smacznego - dodaje.

red/

14.11.2017 / 13:57

Bieg Mikołajów

6 grudnia w Parku Zdrojowym ,,Pod Grzybkiem'' w Rabce-Zdroju odbędzie się Bieg Mikołajów, z którego dochód zostanie przeznaczony dla 21-letniego Andrzeja. Początek - godz. 12. Wystartować może każdy.

Andrzej jest mieszkańcem Rabki, ma 21 lat i potrzebuje naszej pomocy. Jako 13 - latek przeszedł kilka operacji guza mózgu, to niestety spowodowało czterokończynowe porażenie i poruszanie się na wózku inwalidzkim. Andrzej jest cudownym, młodym człowiekiem, któremu los zadał wiele bólu, odebrał beztroskie dzieciństwo i młodość. Razem możemy sprawić, by tegoroczne święta przyniosły ulgę w cierpieniu i poczucie, że są na świecie dobrzy ludzie, którzy potrafią być wsparciem i podporą. Pragniemy zebrać fundusze na nowy wózek inwalidzki dla Andrzeja, gdyż obecny jest w bardzo złym stanie.

Organizatorem biegu jest Śląskie Centrum Rehabilitacyjno - Uzdrowiskowe w Rabce - Zdroju oraz Fundacja Przyjaciół Świętego Mikołaja w Rudzie Śląskiej.

Termin i miejsce:

1. Bieg odbędzie się 6 grudnia 2017 roku w Parku Zdrojowym ,,Pod Grzybkiem'' w Rabce - Zdroju.
2. Bieg rozpocznie się o godzinie 12.00.
3. Start i meta - Park Zdrojowy w Rabce - Zdroju.

Zapisy:

W dniu biegu od godziny 11.00 w miejscu ich rozgrywania - Park Zdrojowy ,,Pod Grzybkiem''.

Uczestnictwo:

W biegu mogą startować wszyscy chętni, którzy chcą być Mikołajami i pomóc w uzbieraniu funduszy potrzebnych na zakup wózka inwalidzkiego dla sparaliżowanego mieszkańca Rabki - Andrzeja. Wszyscy startują w czapeczkach mikołajkowych.

Kategorie wiekowe, dystanse, nagrody:

Bez podziału na kategorie wiekowe.

Dystans 1600 m (1 okrążenie) dla biegu lub marszu rekreacyjnego dla wszystkich bez wskazań i ograniczeń.

Dystans 3200 m (2 okrążenia) rywalizacja biegowa w kategorii OPEN i o podziale wg płci - nagrody w postaci pucharów dla trzech pierwszych kobiet i trzech pierwszych mężczyzn.

Dystans 1600 m ( 1 okrążenie) kategoria OPEN Nordic Walking bez podziału na płeć (nagrody w postaci pucharów dla trzech pierwszych miejsc bez podziału na wiek i płeć)

Start wspólny o godzinie 12.00.

Postanowienia ogólne:

1. Zawodnicy startują na własna odpowiedzialność.
2. Osoby do lat 18 startują za zgodą rodziców lub opiekunów.
3. Zawody odbędą się bez względu na panujące warunki atmosferyczne.

Źródło: organizatorzy

13.11.2017 / 23:49

Triole zdobyły nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zespół Triola rozpoczął nowy rok artystyczny od I nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w XVIII Ogólnopolskim Festiwalu Dzieci i Młodzieży „Tęczowe piosenki Jana Wojdaka”- Kraków 2017.

Triola, kwintet wokalny w składzie: Sara Kuczaik, Małgorzata Piekarczyk, Angelika Czyszczoń, Zuzanna Potoniec i Aleksandra Wąchała kształcą się wokalnie pod kierunkiem nauczycieli muzyki Marioli i Piotra Burcan w Pracowni Muzycznej Triolki Rabka-Zdrój przy Powiatowym Centrum Kultury Nowy Targ.

- W roku ubiegłym zespół zadebiutował I nagrodą na Ogólnopolskim Festiwalu Pieśni Patriotycznej. W bardzo popularnym, ogarniającym tysiące uczestników Festiwalu „Tęczowe piosenki…” pracownię Triolki reprezentowali także soliści: Oliwia Wiktor, Maria Kapturkiewicz, Lidia Latawiec i Grzegorz Pazdur. Relacje z koncertu galowego można obejrzeć w telewizji TVP - ABC, TVP Kraków, w telewizjach regionalnych oraz w telewizji internetowej - przypomina Mariola Maria Burcan.

opr.s/ zdj. Zofia Pazdur, Sara Kuczaik

18.11.2017 / 00:00

Sporty szkolne: Triumfujące Łapsze

Łapsze Niżne triumfowały z Igrzyskach Ośrodka Sportowego Pieniny w koszykówce chłopców. Zwycięstwem tym zapewnili sobie prawo startu, razem z drugą drużyną, w mistrzostwach powiatu.

17.11.2017 / 22:00

Narty: Myśliwi i zwierzyna

- W poprzednim sezonie byliście myśliwymi, którzy polują na zwierzynę - tymi słowami zwrócił się trener Stefan Horngacher do swoich podpieczonych.

17.11.2017 / 22:00

Hokej: PHL: Margines błędu wyczerpany

Katowice czy Podhale? To ma być zagadka ostatnich kolejek drugiej rundy. Oba miasta rywalizują nie tylko o miejsce w finałowym turnieju o Puchar Polski, ale również o jego organizację.

17.11.2017 / 18:00

Sporty siłowe: Znowu czwarty

- Mam dobre i złe wiadomości - napisał na Facebooku Tomasz Potaczek, który w biało -czerwonych barwach uczestniczył w mistrzostwach świata w kettleball w Seulu.

17.11.2017 / 12:00

Sporty szkolne: Nie było złodzeń - 27: 0!

Gimnazjum nr 2 z Nowego Targu wygrało turniej finałowy o mistrzostwo Małopolski w unihokeju. Nowotarżanki nie pozostawiły rywalkom złudzeń, kto jest najlepszy. Wygrały wszystkie spotkania do zera!

17.11.2017 / 00:00

Siatkówka: O Puchar Dyrektora I LO w Nowym Targu

Od kilkunastu lat w dniu Narodowego Święta Niepodległości, w I Liceum Ogólnokształcącym im. Seweryna Goszczyńskiego, spotyka się usportowiona młodzież - uczniowie Szkoły, absolwenci, goście z innych placówek oświatowych, rodzice i sympatycy.

17.11.2017 / 00:00

Piłka nożna: Mocno namieszali

Trampkarze AP Podhala ( rocznik 2004) po raz pierwszy w historii klubu wystartowali w rozgrywkach na szczeblu wojewódzkim. Początkowo skazywani na pożarcie lub co najmniej "nieznani" wielkim markom krakowskiego futbolu, ostatecznie mocno "namieszali".

16.11.2017 / 20:00

Sporty szkolne: Zwycięstwo Krościenka bezdyskusyjne

- Komplet drużyn. Zwycięstwo Krościenka bezdyskusyjne. Podopieczne Michała Gawła przewyższały przeciwniczki przede wszystkim organizacją gry - mówi Józef Dyda.

15.11.2017 / 21:00

Sporty szkolne: Bezkonkurencyjny Grywałd

Szkoła Podstawowa z Grywałdu została zwycięzcą Igrzysk Ośrodka Sportowego Pieniny w koszykówce chłopców. Podopieczni Jerzego Knutelskiego zdecydowanie górowali nad pozostałymi ekipami.

14.11.2017 / 23:00

Sporty szkolne: Niedzica najlepsza

W Krośnicy rozegrano Igrzyska Dzieci Ośrodka Sportowego Szczawnica w piłce koszykowej dziewcząt. Najlepszą ekipa okazał się Zespół Placówek Oświatowych z Niedzicy.

14.11.2017 / 10:00

Sporty siłowe: Z amerykańskiej kadry do polskiej

- Serce bije dla orzełka - mówi nowotarżanin, mieszkający w Chicago, Tomasz Potaczek. Dotychczas odnosił sukcesy w amerykańskich barwach, ale w nadchodzących mistrzostwach świata w Seulu będzie reprezentował ojczysty kraj.

14.11.2017 / 00:00

Tenis stołowy: Życiowy sukces Kolasy i Królikowskiego

Kraków był gospodarzem drugiego wojewódzkiego turnieju klasyfikacyjnego seniorów. Życiowy sukces w dorosłym tenisie odnieśli Szymon Kolasa i Bartosz Królikowski.

13.11.2017 / 23:00

Tenis stołowy: I liga: Bez problemów z "czerwona latarnią?

W czwartej kolejce rozgrywek I ligi kobiet zawodniczki KS Gorce pokonały na wyjeździe "czerwoną latarnię" rozgrywek MKS Jedynkę Łódź.

13.11.2017 / 23:00

Piłka nożna: Dwa turnieje Akademii Podhala

W jak zawsze silnie obsadzonym i profesjonalnie zorganizowanym turnieju Api Cup dla rocznika 2006 drużyna Akademii Piłkarskiej Podhala zajęła 12. miejsce w stawce 24 drużyn z Polski i Ukrainy.

13.11.2017 / 17:00

Sporty walki: Dwa miejsca na podium dżudoków z Zakopanego

W Krakowie odbyło się finałowe Grand Prix o Białą Gwiazdę Wisły w judo. Impreza ta wchodzi w cykl ośmiu zawodów rozgrywanych w całej Polsce jako International Judo League. Kolejna odbędzie w Gdańsku.

13.11.2017 / 12:00

Hokej: Zagrają na Narodowym

W Dębicy rozegrano jeden z turniejów eliminacyjnych do przyszłorocznego finału Czerkawski Cup. Wzięli w nim udział również hokeiści naboru MMKS Podhale Nowy Targ, którzy zajęli drugie miejsce i uzyskali awans.

13.11.2017 / 12:00

Sporty szkolne: Drugie miejsce sportowców z "Goszczyńskiego"!

W Domu Kultury w Brzesku gościli reprezentanci szkół ponadgimnazjalnych, podstawowych i gimnazjów, które w klasyfikacji, za udział w wojewódzkich finałach w roku szkolnym 2016/17, zajęły miejsca w przedziale I - XII.

13.11.2017 / 11:00

Sporty szkolne: Lasek i Ludźmierz mistrzami!

Ludźmierz był gospodarzem dwudniowego turnieju o mistrzostwo Szkół Podstawowych gminy Nowy Targ w unihokeju - Igrzyska Dzieci.

13.11.2017 / 11:00

Lekkoatletyka: Sześć medali zawodników UKS "Gimpel"

Prawie 300 zawodniczek i zawodników, w 24 kategoriach, wystartowało w ostatnich w tym roku zawodach w ramach Festiwalu Biegów Przełajowych.

12.11.2017 / 23:00

Tenis stołowy: Cyrwus trzecia II Grand Prix Polski

Kolejny duży sukces Anny Cyrwus w rozpoczynającej się karierze. Reprezentanta Gorców Nowy Targ zajęła trzecie miejsce w rozegranym drugim turnieju Grand Prix Polski w kategorii młodzików i młodziczek.


Fatal error: Call to a member function getElementsByTagName() on a non-object in /home/users/rajski/public_html/chicago24.pl/includes/function.php on line 437