Co nowego na Podhalu ?

03.07.2015 / 12:53

Nowy parking już dostępny

Przy Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum w Czarnym Dunajcu - pomiędzy lodowiskiem, halą gimnastyczną i budynkiem szkoły - powstał wielki parking, który ma służyć rowerzystom korzystającym ze szlaku rowerowego z Nowego targu do Suchej Hory. Zlokalizowany jest tuż obok drogi dojazdowej do głównej trasy ścieżki.

Inwestycja, dzięki swojemu usytuowaniu, ma też służyć użytkownikom lodowiska, hali gimnastycznej oraz kompleksu boisk „Orlik”.

Koszt inwestycji wyniósł 352 tys. zł, z czego 85% zostało sfinansowane w ramach dotacji z Unii Europejskiej.

Oprac. r/ źródło: UG Czarny Dunajec

03.07.2015 / 12:30

Woda w Jeziorze Czorsztyńskim nadaje się do kąpieli

Dobra wiadomość dla spragnionych ochłody. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Nowym Targu wydał opinie "o przydatności wody do kąpieli w Niedzicy Zamajerz".

W przesłanym nam komunikacie Sanepid, opierając się na badaniach próbek wody przeprowadzonych "w ramach kontroli jakości wody miejsca wykorzystywanego do kąpieli Niedzica Zamajerz wydał decyzję, iż wyniki wskazują, że woda w zbiorniku wodnym Jezioro Czorsztyńskie Niedzica Zamajerz odpowiada warunkom określonym w ustawie", czyli mówiąc wprost - nadaje się do kąpieli.

s/

03.07.2015 / 09:00

Kamienna ściana w Twoim wnętrzu (artykuł sponsorowany)

Firma Stegu, to rozpoznawalna marka europejska oferująca swoim Klientom szeroką gamę okładzin ściennych i kamieni dekoracyjnych, przez lata poszerzając swój asortyment o nowe elementy kolekcji: dekory, akcesoria ogrodowe, panele z drewna naturalnego - Wood Collection oraz akcesoria chemii budowlanej.

Z małej firmy rodzinnej pełnej energii i pasji tworzenia, stała się marką globalną, która nadal czerpie z tradycyjnych wartości i na nich wspiera swój potencjał. Już od ponad 20 lat firma Stegu tworzy produkty inspirowane naturą, wykorzystując jedynie naturalne kruszywa i barwniki, stale unowocześniając design oraz metody produkcyjne.



Bogata oferta firmy Stegu zachwyca różnorodnością i stylem oraz sprawia, że produkty Stegu świetnie sprawdzają się jako element aranżacji budynków i ich wnętrz, nadając im niepowtarzalnego charakteru.



Dzięki w pełni zautomatyzowanemu procesowi produkcji (Stegu dysponuje najnowocześniejszym parkiem maszynowym w branży) oraz innowacyjnemu podejściu w tworzeniu nowych produktów (Parma - płytka cegłopodobna z gotową fugą), firma Stegu nieustannie poszerza swoją sieć dystrybucyjną. Szeroki asortyment Stegu jest dostępny zarówno w Polsce, jak również poza jej granicami, m.in. w Niemczech, we Francji, w Szwecji, na Węgrzech, Litwie, we Włoszech, Czechach, Słowacji, w Austrii i Rumunii.



Bogactwo form i struktur sprawia, że okładziny dekoracyjne firmy Stegu doskonale komponują się zarówno ze szkłem, metalem, jak i klasyczną architekturą. Dlatego tak chętnie są stosowane na ogrodzeniach, elewacjach zewnętrznych oraz we wnętrzach. Kamień zmiękczy ostrą formę architektoniczną, wizualnie czyniąc ją bardziej przyjazną dla oka. Okładziny dekoracyjne i elewacyjne są trwałe, ale jednocześnie bardzo łatwe w obróbce. Produkowane w formie łatwych w montażu paneli lub płytek cegłopodobnych, posiadają znacznie mniejszą masę niż kamień naturalny. Ze względu na prosty montaż, zastosowanie tego produktu pozwala na uzyskanie doskonałego efektu wizualnego przy niewielkim nakładzie kosztów i pracy.




Płytki dekoracyjne do zastosowania wewnętrznego

Okładziny dekoracyjne wyróżnia bogactwo odcieni i rozmiarów, inspirowanych architekturą wielu zakątków świata. Struktury imitujące charakterystyczne dla Bliskiego Wschodu wapienne bloki czy drobno cięty piaskowiec wprowadzą do nowoczesnych wnętrz delikatne ciepło. Tworzące ciekawy układ szlifowanych łupków jasne płytki dekoracyjne o surowym, północnym charakterze doskonale harmonizują również z „chłodnymi” materiałami, takimi jak szkło i metal. Natomiast okładziny wewnętrzne o wyraźnej, wypukłej strukturze, pozwolą na wyraźne zaakcentowanie reprezentacyjnych części pomieszczeń. Dodatkową korzyścią ze stosowania okładzin dekoracyjnych firmy Stegu, oprócz aspektów wizualnych, jest ochrona ścian przed uszkodzeniami i zabrudzeniami, co stanowi ważny atut w często użytkowanych miejscach, takich jak domowe salony czy korytarze.




Płytki elewacyjne do zastosowania wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń

W skład bogatego asortymentu okładzin elewacyjnych wchodzą inspirujące kolekcje, dostarczające niemal nieskończonych możliwości stylizacji elewacji i wnętrza. Szeroka paleta obejmuje dekory od inspirowanych antyczną sztuką budowlaną, poprzez wzorowane na tradycyjnej architekturze śródziemnomorskiej, aż po wzory charakterystyczne dla terenów górskich. W ofercie Stegu występują również okładziny elewacyjne specjalnie dedykowane nowoczesnym realizacjom, opartym na innowacyjnych materiałach i zdecydowanej kolorystyce. Płytki elewacyjne znajdują szerokie zastosowanie - jako dekoracja ogrodzeń, całych elewacji lub cokołów budynku, a także do projektowania śmiałych aranżacji wnętrz. Elewacyjne materiały wykończeniowe w ofercie Stegu, są odporne na mróz i zmienne warunki pogodowe, dlatego dają gwarancję trwałości na długi czas.




Wood Collection – drewniane panele ścienne
Od niedawna w ofercie Stegu znajdują się również oryginalne panele z drewna naturalnego z serii Wood Collection. Jako ścienny element dekoracyjny doskonale komponują się z naturalną, olejowaną podłogą oraz nowoczesnymi meblami. Minimalistyczne, jasne wnętrza wzbogacone drewnianymi panelami we wnękach ściennych lub kominkowych nabiorą oryginalnego charakteru oraz ciepła domowego klimatu.



Naturalna dekoracja ścian – faktury drewna i kamienia należą do najbardziej przyjaznych. Ich atutem jest naturalne pochodzenie i trwałość. Wykańczając nimi ściany, zyskujemy także płaszczyznę o niepowtarzalnym rysunku i fakturze, którą można łatwo dobrać do stylistyki wnętrza. W minimalistycznych realizacjach ściany strukturalne z płytek idealnie komponują się z surowością drewna w postaci dekoracyjnych paneli z serii Wood Collection.



Główną zaletą drewnianych paneli Wood Collection, oprócz walorów wizualnych, są modułowe opakowania oraz łatwy montaż.

www.stegu.pl

03.07.2015 / 08:55

Romer najlepszy na Podhalu

I Liceum Ogólnokształcące im. E Romera w Rabce-Zdroju uplasowało się na ósmym miejscu w województwie małopolskim biorąc pod uwagę odsetek uczniów, którzy zdali maturę oraz procentowy wynik z dwóch obowiązkowych przedmiotów (j. polski, matematyka), osiągając odpowiednio 72,22 % z j. polskiego i 72,07 % z matematyki.

Jest to najlepszy wynik w powiatach nowotarskim, tatrzańskim, limanowskim i suskim.

Egzamin dojrzałości w rabczańskim liceum zdał każdy z 88 maturzystów.

oprac. r/

 
03.07.2015 / 08:51

Upalny weekend

PODHALE. Przed nami co najmniej pięć dni dotkliwych upałów. Od dziś do środy temperatury oscylować będą w okolicach 30°C. Według prognoz, rekord może paść w poniedziałek, kiedy termometry mogą pokazać nawet 33-34°C.

Około wtorku/środy mogą pojawić się burze. Do tego czasu będzie słonecznie i bezdeszczowo.

Noce jednak nie będą bardzo ciepłe. Temperatura po zmroku osiągnie 11, miejscami najwyżej 13°C.

r/ źródło: IMiGW

03.07.2015 / 08:10

Remont na Targu Maślanym w Zakopanem

ZAKOPANE. Stoiska oscypkowe na Targu Maślanym pod Gubałówką doczekały się remontu. Turyści odwiedzający Zakopane będą mogli kupić popularne sery od 10 lipca.

rk/ zdj. Piotr Korczak

02.07.2015 / 22:27

Koniec Bangladeszu na Gubałówce?

Zakopiański magistrat chce w końcu uporządkować handel na Gubałówce. Działania szczególnie straży miejskiej i policji, to odpowiedź na liczne skargi mieszkańców i turystów. Zwłaszcza zakopiańczykom zamieszkującym szczyt tej jednej z najbardziej znanych gór w Polsce nie podoba się przede wszystkim to, że stragany położone są tuż przy jezdni, co uniemożliwia im swobodny przejazd.

- Gubałówka czeka na interwencje władz miasta, bo to co tam się dzieje przynosi mu wstyd - mówi jedna z mieszkanek. -Rządzą tutaj trzy kubki i nielegalna śliwowica. Osoby, które uprawiają nielegalny proceder mijają się z patrolami policji i straży miejskiej. Najgorsza sytuacja jest jednak z handlarzami, którzy wystawiają swoje artykuły na środku drogi. Nie możemy przejechać samochodem do domu. Wszystko odbywa się na deptaku, który ma trzy metry szerokości, na pobocze zostaje 30 centymetrów. Najbardziej drastyczna sytuacja miała miejsce w czerwcowy weekend, kiedy kierowca przejechał po nodze dziecku i ją dosłownie zmiażdżył.

Mieszkańcy Gubałówki apelują więc do burmistrza, aby upomnieć handlujących. Chcą też, żeby pojawiły się tam częściej patrole straże miejskiej i policji. Magistrat zareagował już na te prośby.

Na Gubałówce codziennie od tygodnia pojawia się połączony patrol policji i straży miejskiej. Mundurowi na razie poinformowali wszystkich handlujących, że muszą oni, co najmniej o 75 centymetrów, odstąpić od pasa drogi. Właściciele straganów na zastosowanie się do zaleceń mają równy tydzień. O ile większego problemu nie ma z tymi, którzy jedynie zbyt blisko jezdni wystawiają swój towar, o tyle kłopot pojawia się, kiedy cały kiosk trzeba przesunąć od pasa ruchu. A takich przypadków jest co najmniej kilka.

- Na razie pouczyliśmy właścicieli straganów, że muszą oni zabezpieczyć te 75 centymetrów, po to żeby można było swobodnie przejechać samochodem, a piesi mieli przejście. O dziwo nie spotykaliśmy się z żadnym oporem sprzedawców - mówi podhale24 Marek Trzaskoś, komendant zakopiańskiej Straży Miejskiej. – Na Gubałówkę wjeżdżają nie tylko mieszkańcy i spacerują turyści, ale również jeżdżą tam samochody zaopatrzenia i chociażby dorożki.

Prawdziwą zmorą Gubałówki są jednak oszuści od tzw. gry w trzy kubki. Niejeden turysta stracił już tutaj mnóstwo pieniędzy. Po przejściu patrolu rozstawiają oni natychmiast swój stolik z powrotem i szukają kolejnych naiwnych.
- Żeby zwalczyć ten problem stworzyliśmy mieszane patrole nasze i policji - kontynuuje komendant Trzaskoś. - Nie pozwala to na rozkładanie oszustom stolika, na którym dochodzi do gry w trzy kubki. Ci panowie są jednak bardzo mobilni. Po przejściu patrolu po raz kolejny rozwijają swój oszukańczy interes. Dlatego właśnie już w kolejce na Gubałówkę jest wyświetlany film ostrzegający turystów przed grą w trzy kubki.

Na Gubałówce pojawił się również monitoring. Kamery na razie będą rozmieszczone w dwóch miejscach. Straż Miejska nie chce ujawniać, gdzie będą zlokalizowane. Komendant zapowiada, że wobec handlarzy, którzy nie dostosują się do zaleceń magistratu wyciągnięte zostaną konsekwencje, w postaci chociażby mandatów.

Od ośmiu lat na Gubałówce istnieje park kulturowy. Jego regulamin nie został zatwierdzony. Obecnie w tym miejscu działa ok. 150 punktów handlowych.

js/

 
02.07.2015 / 16:11

Dwaj 27-latkowie oskarżeni o przygotowanie porwania synów biznesmenów

Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu zakończyła śledztwo w sprawie przygotowania porwania synów dwóch znanych podhalańskich biznesmenów. Oskarżeni o to zostali dwaj 27-latkowie, mieszkaniec powiatu tatrzańskiego i limanowskiego. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął właśnie do sądu.

Stanisławowi J., mieszkańcowi Podhala, zarzucono nakłanianie innej osoby do udziału w porwaniu jednego z pokrzywdzonych oraz opracowanie planów porwania. Z kolei Marcina P. z powiatu limanowskiego prokuratura oskarżyła o uczestniczenie w opracowaniu tych planów. Z ustaleń śledztwa wynika, iż okup miał wynosić od 1 do 3 mln złotych, a plany uprowadzenia synów podhalańskich biznesmenów były bardzo zaawansowane. Sprawcy mieli już m.in. przygotowany sprzęt podsłuchowy, a także obezwładniający.

Obu oskarżonym postawiono też zarzuty wyłudzenia czterech kredytów (na terenie Zakopanego) w wysokości prawie 93 tys. zł i usiłowanie wyłudzenia kolejnych dwóch w wysokości 50 tys. zł oraz usiłowania wyłudzenia ponad 250 tys. zł od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Oskarżonym grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. 27-latkowie zostali wypuszczeni na wolność po wpłaceniu poręczeń majątkowych w wysokości 50 i 12 tys. zł.

oprac. r/ źródło: Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu

 
02.07.2015 / 14:30

Wójt z podwyżką

Około 10 tys. zł brutto miesięcznie, czyli nieco ponad 7 tys. zł na rękę, będzie teraz dostawał wójt gminy Łapsze Niżne Jakub Jamróz.

Nową pensję ustalili mu radni. Wynagrodzenie zasadnicze wójta wynosi teraz 5,5 tys. zł, dodatek funkcyjny 1,9 tys. zł, a dodatek specjalny prawie 2,6 tys. zł. Razem daje to pensję w wysokości prawie 10 tys. zł brutto.

r/

02.07.2015 / 13:09

Ogromny korek na zakopiance

Momentami kilka kilometrów ma korek na zakopiance, na nitce z Nowego Targu w kierunku Zakopanego.

- Auta stoją już na dwupasmówce w Nowym Targu. Przez 10 minut nie przejechałem nawet pół kilometra - mówi podhale24.pl Łukasz, kierowca, który właśnie jedzie na wypoczynek do stolicy Tatr.

Kierowcy smażą się w autach we upale. Korki spowodowane są przez roboty drogowe prowadzone na odcinku od Szaflar do Białego Dunajca. Jedna nitka jezdni została wyłączona z ruchu. Obowiązuje ruch wahadłowy.

Z informacji uzyskanych w Terenowym Punkcie Informacji krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że taka sytuacja ma potrwać co najmniej do godziny 20. Tak długo będą bowiem trwały dzisiejsze prace drogowców. Przejazd z Nowego Targu do Zakopanego zajmuje w tej chwili ponad godzinę.

Większych problemów nie ma na odcinku Kraków – Nowy Targ. Na zakopiance jest bardzo duży ruch związany z rozpoczętymi właśnie wakacjami.

Policja zaleca objazd przez Czarny Dunajec lub Bukowiną Tatrzańską.

js/

02.07.2015 / 12:09

Kolejny atak podpalacza?

Na Orawie doszło do dwóch kolejnych tajemniczych pożarów. Poprzedniej nocy i dwa dni temu spłonęły pustostany w Zubrzycy Górnej i Lipnicy Wielkiej. W co najmniej jednym przypadku przyczyną pożaru było podpalanie.

Od kwietnia na terenie Orawy miało już miejsce co najmniej 7 pożarów, w których najprawdopodobniej doszło do położenia ognia. Płonęły zawsze niezamieszkałe, najczęściej drewniane budynki gospodarcze i gospodarczo mieszkalne. Do pożarów dochodziło w Zubrzycy Górnej i Lipnicy Wielkiej.

Przypomnijmy, iż po serii kwietniowych i majowych pożarów, policja wszczęła śledztwo i rozpoczęła poszukiwania podpalacza. Na razie bez skutku.

r/

02.07.2015 / 10:11

Kino letnie jest już w Zakopanem

Już po raz siódmy, na dwa miesiące wakacji, w Zakopanem zagości letnie kino. Codziennie na olbrzymich plenerowych ekranach kinowych ustawionych przy górnych Krupówkach, będzie można zobaczyć popularne filmy polskie i zagraniczne.

- Na repertuar festiwalu składa się kilkadziesiąt wyselekcjonowanych filmów z całego świata, które jak co roku zostały podzielone na interesujące dni tematyczne. Na rozpoczęcie tygodnia, podczas muzycznych poniedziałków przy mocnych uderzeniach werbla widzowie obejrzą objawienie tegorocznych Oscarów, czyli „Whiplash" – informuje Paweł Adamski, prezes Outdoor Cinema Ent, organizator festiwalu. – W azjatyckie podróże we wtorki zabiorą widzów: „Cesarzowa", „Dom latających sztyletów" czy „Smak curry". W środy z Orange i mega hitem pokażemy najgłośniejsze hollywoodzkie produkcje ostatnich lat: „Wilk z Wall Street", „American Hustle". Czwartki upłyną pod znakiem Made in Poland, czyli najnowszych polskich filmów. Wśród nich znalazły się superprodukcja „Miasto 44", „Carte Blanche", „Pod Mocnym Aniołem" i oscarowa „Ida".

W piątki widzowie prześledzą kolejne losy związku Jessego i Celine w filmie „Przed północą" i przyjrzą się różnym obliczom miłości w „Wypisz wymaluj... miłość". W soboty "Po Francusku" widzowie zanurkują w „Wielkim błękicie" Luca Bessona, z „Wenus w futrze" i Romanem Polańskim zajrzą za teatralne kulisy oraz przeżyją kilka przezabawnych przygód podczas „Wakacji Mikołajka".

- Niedzielne wieczory zarezerwujcie na wyjątkowy cykl pt: „Klasyka polskiego kina", w którym odkryjemy na nowo atmosferę świetności polskiego kina - informują organizatorzy. -W niedzielnym repertuarze znalazły się takie filmy, jak „Nóż w wodzie", „Pociąg". Na ekranie pojawią się Zbigniew Cybulski, Kalina Jędrusik, Barbara Krafftówna, Jacek Fedorowicz, Stanisław Mikulski, Gustaw Holoubek i Tadeusz Łomnicki.

Wstęp na wszystkie projekcje jest bezpłatny. Repertuar filmów na www.orangekinoletnie.wp.pl.

js/

 
02.07.2015 / 10:04

Place zabaw przy przedszkolach

Do połowy lipca zostaną zmodernizowane i powstaną nowe place zabaw przy oddziałach przedszkolnych w Podszklu, Ratułowie, Cichem, Piekielniku i Załucznem.

Jest to możliwe dzięki projektowi pn. „Modernizacja oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych w gminie Czarny Dunajec”, na który Urząd Gminy w Czarnym Dunajcu pozyskał 100% dofinansowania ze środków Unii Europejskiej.

Prace wykuje firma MAJA Ewelina Piotrowska z Małkinii Górnej. Ich całkowity koszt to 141 tys. zł. Modernizowane są place zabaw przy oddziałach przedszkolnych przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Podszklu, Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum im. ks. prof. Józefa Tischnera w Ratułowie, Szkole Podstawowej nr 3 w Cichem oraz przy Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum im. Kornela Makuszyńskiego w Piekielniku. Od podstaw powstają place zabaw dla oddziałów przedszkolnych przy Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II w Cichem, przy Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Cichem oraz przy Szkole Podstawowej im. Św. Jana Kantego w Odrowążu - oddział w Załucznem.


oprac. r/ źródło: Urząd Gminy w Czarnym Dunajcu

01.07.2015 / 22:58

Spotkanie modlitewne przed Światowymi Dniami Młodzieży (zdjęcia)

NOWY TARG. Dziś w parafii pw. św. Jana Pawła II modlono się przy symbolach Światowych Dni Młodzieży. To część Diecezjalnej Sztafety Modlitwy w intencji ŚDM, które odbędą się w Krakowie w 2016 roku.

Modlitwę i śpiew przy Najświętszym Sakramencie prowadziła grupa młodzieżowa, a włączyli się w nią także parafianie. W intencji Światowych Dni Młodzieży modlono się także podczas Mszy Świętej i Nowenny do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.

Podczas Sztafety Modlitwy każdego dnia inna parafia modliła się przy symbolach ŚDM, które następnie przekazuje wieczorem kolejnej parafii. Po zakończeniu nabożeństwa w kościele św. Jana Pawła II znaki ŚDM - różaniec, świecę z lampionem oraz roll-up przekazano grupie młodzieży z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu.

Tekst i zdj. Szymon Pyzowski

01.07.2015 / 22:12

Nowe miejsce dla busów

ZAKOPANE. Od 1 lipca nie ma już przystanku dla busów przed barem FIS. Przewoźnicy obsługujący trasy m.in. do Morskiego Oka, Doliny Kościeliskiej i Chochołowskiej oraz na Spływ Przełomem Dunajca zostali przeniesieni w rejon dworca kolejowego.

Władze miasta postanowiły przenieść za dworzec PKP przewozy pasażerskie. Nadal sprzed budynku dworca PKS odjeżdżają busy obsługujące linie na terenie Zakopanego.

Już od dawna burmistrz Leszek Dorula zapewniał, że zamierza wyremontować plac obok dworca kolejowego i tutaj umieścić przystanki dla busów. W szczycie sezonu turystycznego busy blokowały ruch wokół ronda Armii Krajowej, a przede wszystkim przejazd ulicą Kościuszki. Niejednokrotnie przewoźników było tylu, że nie byli w stanie pomieścić się w zatoczce. Interwencje policji i straży miejskiej niewiele dawały.

Busiarzom nie podobał się początkowo pomysł Urzędu Miasta, aby przenieść ich przystanek sprzed baru FIS w rejon dworca PKP. Jak mówili, w nowym miejscu nikt ich nie znajdzie. Ostatecznie dzisiaj stanęli na nowym przystanku.

- Dążyliśmy do tego, aby uporządkować rejon dworców i ronda Armii Krajowej - informuje Szymon Zatorski rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Zakopanem. - W szczycie sezonu letniego busy obsługujące połączenia z Zakopanego na Palenicę Białczańską i do Doliny Chochołowskiej często nie mieszczą się na wyznaczonym dla nich przystanku pod barem FIS. Przed dworcem PKP jest na tyle dużo miejsca, że wszystkie busy zmieszczą się na tamtejszym parkingu. Obecnie na terenie Zakopanego jest zarejestrowanych 85 podmiotów, które wykonują przewozy pasażerskie.

js/ zdj. Józef Słowik

 
01.07.2015 / 20:12

Nowy dyrektor liceum

Robert Dębski wygrał konkurs na stanowisko dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Krościenku nad Dunajcem.

Konkurs został ogłoszony przez Zarząd Powiatu Nowotarskiego.

Nowy dyrektor zastąpi na stanowisku dotychczasową dyrektor Zofię Krępę.

Robert Dębski pochodzi ze Szczawnicy. W przeszłości pracował jako nauczyciel historii w szczawnickim gimnazjum. Ostatnio pracował jako inspektor ds. Rocznych Planów Wspomagania - Szkolny Organizator Rozwoju Edukacji w Powiatowym Ośrodku Rozwoju Edukacji w Nowym Targu.

r/

 
01.07.2015 / 17:31

Uciekinier ze szpitala psychiatrycznego zatrzymany

Zakopiańscy policjanci zatrzymali 23-letniego mieszkańca Zakopanego, który samowolnie oddalił się z oddziału psychiatrycznego Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu.

- Mężczyzna wpadł podczas policyjnych działań w rejonie ul. Małe Żywczańskie w Zakopanem. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy został przewieziony na oddział specjalistyczny szpitala - informuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.

oprac. r/

 
01.07.2015 / 15:08

Odnalazła się poszukiwana 83-letnia mieszkanka Nowego Targu

83-letnia nowotarżanka, która w poniedziałek rano udała się do szpitala w Nowym Targu i ślad po niej zaginął - odnalazła się w Krakowie.

Kobieta miała pójść do szpitala w Nowym Targu na badania. - Gdy w godzinach wieczornych córka nie mogła nawiązać kontaktu z matką, zgłosiła sprawę na policję. Rozpoczęły się poszukiwania kobiety - relacjonuje podkom. Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. - Zostały sprawdzane wszystkie możliwe miejsca, do których mogła się udać zaginiona. W między czasie policjanci wprowadzili poszukiwania do systemu, aby rozszerzyć je na pobliskie powiaty i województwa. Około godziny 23:00 do VI Komisariatu Policji zgłosił się mieszkaniec Krakowa, który przywiózł kobietę zatrzymującą samochody na jednej z ulic Krakowa. W trakcie czynności policjanci ustalili, że przywieziona kobieta to zaginiona 83-letnia mieszkanka Nowego Targu. Natychmiast nawiązali kontakt z nowotarska komendą, która powiadomiła rodzinę poszukiwanej. Kobietę w godzinach nocnych odebrał zięć.

oprac. r/

 
01.07.2015 / 14:59

Otwarcie biura radnych wojewódzkich w Nowym Targu

W poniedziałek przy al. Tysiąclecia 35 w Nowym Targu otwarte zostanie biuro radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Biuro mieścić się będzie w budynku dawnej siedziby Starostwa Powiatowego (parter, pok nr 20.)

Po przecięciu wstęgi odbędzie się spotkanie z Stanisławem Sorysem, wicemarszałkiem Województwa Małopolskiego, który zaproszonym gościom przybliży zagadnienia nowej perspektywy programowo-finansowej Unii Europejskiej na lata 2014-2020 - najważniejsze zmiany.

oprac. r/

 
01.07.2015 / 13:56

Będą toalety w centrum miasta

NOWY TARG. Władze Miasta uznały, że kontenery na płycie Rynku to kiepski pomysł, dlatego wynajęto pomieszczenia w dawnym budynku starostwa. - Podpisana została już umowa na prowadzenie tam szaletów miejskich. Będą to płatne, ogólnodostępne toalety - poinformował burmistrz Grzegorz Watycha.

Likwidacja szaletów w Rynku wywołała falę krytyki. Próby zlokalizowania przybytku przy ul. Sobieskiego także spaliły na panewce. Jeszcze dwa tygodnie temu informowano o możliwości postawienia tymczasowych szaletów na Rynku.

- Będą to płatne ogólnodostępne toalety. Ulica Harcerska 1 - zapraszamy - powiedział burmistrz na sesji, wzbudzając tym zaproszeniem ogólną wesołość wśród radnych.

s/

03.07.2015 / 13:43

Pieszo do Ludźmierza (zdjęcia)

W pierwszy dzień lipca wesoła gromadka podopiecznych Powiatowego Centrum Kultury w Nowym Targu wyruszyła na pieszą wycieczkę do Ludźmierza.

Po drodze uczestnicy podziwiali bogactwo kolorów polnych kwiatów. Podczas odpoczynku każde z dzieci namalowało pastelami na kamieniu swoje ulubione zwierzę a następnie ołówkiem próbowali uchwycić piękno okolicznych drzew. Cała grupa odwiedziła również Sanktuarium Maryjne w Ludźmierzu. Dzieci swój żywiołowy temperament pokazały na placu zabaw w Ludźmierzu. Pomimo zmęczenia droga powrotna wzdłuż Dunajca wydawała się tylko krótkim spacerem.

Źródło: materiały prasowe PCK

03.07.2015 / 12:37

Świat komiksu w Zakopiańskim Centrum Edukacji

W Zakopiańskim Centrum Edukacji im. Heleny Modrzejewskiej dziś o godzinie 15.00 rozpoczyna się cykl spotkań zatytułowany „Wymieńmy się komiksem”. Przez kilka godzin będzie możliwość zapoznać się ze zbiorami komiksowymi zakopiańczyków i nowotarżan, którzy zaprezentują swoje kolekcje. W tym czasie będzie można dokonać (nieodpłatnie) wymiany swoich komiksów na inne. Ta forma bibliofilska staje się coraz bardziej powszechna i dotyczy różnych wydawnictw.

- ZCE proponuje w każdy następny piątek, tj. 10, 17, 24, 30 lipca między 15.00 a 18.00 taką formę wymiany. Można również przenieść i zaprezentować swoją kolekcję i porozmawiać o najciekawszych komiksach świata - dodają organizatorzy.

Współczesny świat wzbogacił się o nową formę plastyczno-literacką, którą nazywamy komiksem. Gatunek zwany komiksem, który upowszechnił się na przełomie XIX i XX wieku, jest to sekwencyjna historia obrazkowa, często z dodanym tekstem, publikowana w prasie lub wydawana w formie osobnych zeszytów. Takie wydawnictwa mają miliony czytelników na całym świecie. Fimy takie jak Marvel, Dark Horse Comics, a w Polsce, np.Egmont od wielu lat proponują swoje cykliczne wydawnictwa. W Polsce w ostatnich latach sukces odnosi komiksowa wersja książki Andrzeja Sapkowskiego „Wiedźmin”, wsparta w tym roku ciekawą grą komputerową, którą opracowali polscy informatycy i graficy komputerowi.

Dziś - na dobry początek – o godzinie 18.00 można obejrzeć również prezentację multimedialną „Świat komiksu”, którą przedstawi Adam Kitkowski. Mamy nadzieję, że prezentacja wywoła dyskusję o roli komiksów w życiu dzieci i … dorosłych. Jeśli forma spotkań i wymiany przyjmie się, to ZCE będzie będzie ten cykl kontynuować również jesienią.
Informacje: 18 20 127 86 oraz na stronie www.zce.zakopane.eu

mat. prasowy, s/

 
03.07.2015 / 10:00

Wydłużony termin składania ankiet ws. montażu kolektorów słonecznych i pomp ciepła

Urząd Miasta w Nowym Targu przedłużył do końca lipca nabór ankiet do planowanego uruchomienia programu dofinansowania montażu kolektorów słonecznych i pomp ciepła do ciepłej wody użytkowej w budynkach mieszkalnych na terenie miasta.

Wzór ankiety do wypełnienia dostępny jest na stronie internetowej Urzędu Miasta Nowy Targ pod linkiem: http://www.nowytarg.pl/wazne.php?w_id=1586 oraz w Referacie ds. Ochrony Środowiska (pokój 205) i Biurze Obsługi Mieszkańców (pokój 001) Urzędu Miasta Nowy Targ.

Szczegółowych informacji w tym zakresie udziela p. Mateusz Skupień – Inspektor w Referacie ds. Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Nowy Targ, ul. Krzywa 1, 34-400 Nowy Targ, pok. 205, II piętro, tel. 18 26 11 291.

Ankiety należy składać w Biurze Obsługi Mieszkańca Urzędu Miasta Nowy Targ (Dziennik Podawczy pokój 001).

Źródło: materiał informacyjny

03.07.2015 / 09:10

Ukazał się album fotograficzny "Opowieści z serca Tatr"

Ponad 100 zdjęć, 22 fotografów i przeszło ćwierć miliona kilometrów kwadratowych zjawiskowych górskich terenów. „Opowieści z serca Tatr” to pierwszy album poświęcony polskim górom pokazujący je tak kompleksowo i z tak wielu perspektyw. Autorami zdjęć są pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Zdjęcia powstawały podczas służbowych oraz prywatnych wypraw po górskich szlakach. Obiektywy aparatów – czy to klasycznych lustrzanek, nowoczesnych cyfrówek, czy też kieszonkowych smartfonów uzbrojonych w specjalne powiększające soczewki – przez lata rejestrowały wszystko, co stanęło na ich drodze. Z tysięcy zdjęć wybrano ponad sto najlepszych i najbardziej unikalnych fotografii przedstawiających współczesne oblicze Tatr.

Czasem są to zdjęcia niemal reportażowe, zatrzymujące w kadrze urywki z codziennego życia toczącego się w górach. Pokazują górali, ratowników TOPR, grotołazów, wspinaczy czy narciarzy na tle monumentalnych pejzaży. Innym razem mamy do czynienia z ujęciami kojarzącymi się bardziej z tymi z pocztówek lub filmów przyrodniczych. Na nich uchwycone są zapierające dech w piersiach widoki i ciągnące się po horyzont krajobrazy, ukryte w śnieżnych zaspach budynki, rośliny oraz zwierzęta żyjące w trudnych wysokogórskich warunkach. Wreszcie odnajdujemy na kartach „Opowieści z serca Tatr” te najbardziej impresyjne fotografie. Oddające ulotność klimatu, chwilowość nastrojów i niespotykaną w innych rejonach dynamikę zjawisk przyrodniczych – zastygające w zaskakujących formach strugi wody, kałuże przypominające wulkaniczne kratery, kłęby chmur delikatnie opływające szczyty czy śnieżne zaspy malowniczo rozwiewane przez wiatr.

Zdjęcia te układają się w opowieść, która zmienia powszechne wyobrażenia o Tatrach. Autorzy fotografii pozwalają czytelnikom zajrzeć w górskie rejony niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Wprowadzają je w nie niejako od kuchni. Odkrywają ich tajemnice i urok zatrzymany w czarno-białych oraz kolorowych kadrach. Tym samym „Opowieści z serca Tatr” stały się kontrapunktem dla wydanego w 2014 roku bestsellerowego albumu „Tatrzańska Atlantyda”, przywołującego dzieje Podhala i historyczne fotografie.

„Opowieści z serca Tatr” to dowód na niezwykłą więź, fascynację, ale też respekt, jakim twórcy darzą góry. W przeciwieństwie do porywających się na zakopiańskie szczyty turystów – „klapkarzy i nosisiatków”, fotografowie z Tatrzańskiego Parku Narodowego odnoszą się do gór z uwagą, szacunkiem i zrozumieniem. Są ich najwierniejszymi i najbaczniejszymi obserwatorami. Dzięki nim „Opowieści z serca Tatr” można czytać, jak swoisty pamiętnik albo album rodzinny, pełen fascynujących i wysmakowanych wizualnie obrazów, dokumentujący warte zapamiętania chwile przeżyte w Tatrach i wspólnie z nimi.

Źródło: materiały prasowe

03.07.2015 / 08:30

Włoskie źródła. Międzynarodowy Festiwal Barokowe Eksploracje (zdjęcia)

Dworek Gościnny w Szczawnicy stał się miejscem wielkiego święta dla melomanów. Licznie przybyli goście byli świadkami pierwszego koncertu inaugurującego Międzynarodowy Festiwal „Barokowe Eksploracje”. Jest to już piąta edycja imprezy. Tym razem temat przewodni brzmi „Włoskie źródła”.

W programie koncertów festiwalowych, odbywających się w lipcu i sierpniu znajdą się m.in. utwory wczesnobarokowe, rozbrzmiewające na przełomie XVI-XVII w Wenecji, Rzymie i Mediolanie: Monteverdiego, Cacciniego, Gabrielich, Castello zestawione z utworami wybitnych polskich kompozytorów: Mikołaja Zieleńskiego i Marcina Mielczewskiego, znakomicie uprawiających styl włoski. Program „Włoskie źródła” zostanie zaprezentowany podczas festiwalowego tournee (Szczawnica - Czerwony Klasztor (SK) - Humpolec (CZ).

Podczas festiwalu wystąpi międzynarodowy skład muzyków: kontratenor Jan Jakub Monowid i tenor Zoltan Megyesi, Szczawnicki Chór Kameralny, orkiestra barokowa Musica Aeterna Bratislava pod kierownictwem Petera Zajicka. Całość poprowadzi Agnieszka Żarska – dyrygent i dyrektor artystyczny Festiwalu.

W czwartek w niezwykłym miejscu - Kaplicy na Zamku w Starej Lubovni na słowackim Spiszu można było wysłuchać muzyki w stylu włoskim Gottfrieda Fingera, urodzonego w Ołomuńcu na Morawach, kompozytora - kosmopolitę, działającego ponadto w Anglii i Niemczech. Utwory Fingera w zestawieniu z kompozycjami Corellego i Scarlattiego wykona czeski wirtuoz violi da gamba Petr Wagner wraz z zespołem Ensemble Tourbillon.

Wydarzeniem szczególnym tegorocznych Barokowych Eksploracji będzie spektakl operowy „Armida” – późnobarokowa opera z 1766 r., z muzyką Giuseppe Scarlattiego i librettem: Marco Coltelliniego na podstawie „Jerozolimy wyzwolonej” Torquato Tasso. Opera została napisana dla Księcia Schwarzenberg, właściciela zamku Ceski Krumlov. Produkcję zaprezentują czescy soliści: Alice Martini, Lucie Rozsnyó, Jaroslav Březina , orkiestra barokowa Musica Florea Praha oraz Hartig Ensemble (Tańce trzech stuleci), całość pod dyrekcją Marka Stryncla. Spektakl odbędzie się w sali głównej Dworku Gościnnego w Szczawnicy.

Jak co roku, również tym razem organizatorzy nie zapomnieli o najmłodszych. Dla dzieci odbędą się interaktywne zajęcia pt.: “Spacer z Berninim. Wędrówki po barokowym Rzymie“, które poprowadzi Ewa Jałochowska, autorka książki pt.: „Historia Sztuki dla dzieci i rodziców“. Spotkania odbędą się w Szczawnicy oraz Niedzicy. Pierwsze spotkanie odbędzie się już w najbliższą sobotę.

Organizatorem Festiwalu jest stowarzyszenie Szczawnicki Chór Kameralny, współorganizatorem Fundacja Andrzeja Mańkowskiego, Partnerem strategicznym: Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki, mecenasem: Grupa Thermaleo & Uzdrowisko Szczawnica. Festiwal został zorganizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego, Ministerstwa Kultury Republiki Czeskiej, Ministerstwa Kultury Republiki Słowackiej, ZEW Niedzica S.A., Muzeum w Czerwonym Klasztorze, Miejskiego Ośrodka Kultury w Szczawnicy, Instytutu Słowackiego w Warszawie, Instytutu Polskiego w Bratysławie, oraz Czeskiego Centrum w Warszawie.

Program festiwalu:

KONCERTY:
"Włoskie źródła”
Zaprezentowane zostaną utwory takich kompozytorów jak Monteverdi, Cima, Castello, Bassani, Caccini, Zieleński, Mielczewski

4 lipca (sobota) - Humpolec-kościół pw. św. Mikołaja, godz. 20.00
w ramach Festiwalu Musica Figurata
wykonawcy:
Jan Jakub Monowid-kontratenor, Zoltan Megyesi –tenor,
Marian Kuzl-cornetto ,Radovan Vasina -cornetto
Ondrej Sokol - puzon, Pavel Novotný - puzon,
Jan Nosek - puzon
orkiestra barokowa Musica Aeterna Bratislava, kierownictwo art. Peter Zajicek
Szczawnicki Chór Kameralny - dyr. Agnieszka Żarska
"Gottfried Finger:
Nel gusto Italiano”
Muzyka w stylu włoskim na violę da gamba

2 sierpnia (niedziela) - Stara Lubovna (SK), Kaplica zamkowa, godz. 19.00
wykonawcy:
Petr Wagner - viola da gamba solo
Ensemble Tourbillon
Hana Fleková - viola da gamba
Jan Čižmář - theorba & gitara barokowa
SPEKTAKL OPEROWY:
"Armida "
Dramma per musica in due atti, 1766
Muzyka: Giuseppe Scarlatti, libretto: Marco Coltellini
(z archiwum zamku w Ceskim Krumlowie)

19 sierpnia (środa) - Szczawnica-Dworek Gościnny, godz. 19.00
wykonawcy:
Armida (sopran) – Alice Martini
Rinaldo (sopran) – Lucie Rozsnyó
Ubaldo(tenor) – Jaroslav Březina
Nymfy, Fúrie – Michaela Bartlová, Barbora Dastychová,
Blanka Ferjentsik Wernerová (Hartig Ensemble – Tance a balety tří století)

Tekst i zdj. Joanna Dziubińska

02.07.2015 / 23:30

Rozpoczęły się Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem

Koncerty w ramach Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem potrwają do 19 lipca. W dziesięciu małopolskich miejscowościach wystąpią artyści z Czarnogóry, Indonezji, Pakistanu, Cypru, Irlandii, Tajwanu, Meksyku, Turcji, Północnej Osetii i oczywiście z Polski. Koncerty zorganizowane zostaną m. in. w Nowym Targu.

W tegorocznej edycji festiwalu udział weźmie trzynaście grup – dziewięć zagranicznych i cztery polskie. Zespoły te zostały wybrane spośród wielu zgłoszeń z całego świata. To blisko trzystu osiemdziesięciu wykonawców tworzących niezwykły folklorystyczny spektakl. Program Festiwalu uzupełnią zespoły komercyjne, czerpiące swoje inspiracje z kultury ludowej Polski i innych części świata. Wszystkich wykonawców będzie można zobaczyć na scenie głównej Festiwalu, umieszczonej na Rynku w Myślenicach (tam też odbędzie się ceremonia otwarcia i zamknięcia Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem), a także na scenach w Miechowie, Suchej Beskidzkiej, Dobczycach, Wolbromiu, Andrychowie, Wadowicach, Jordanowie, Żmiącej, Tarnowie i Nowym Targu.

Hitem są koncerty lubelskiej Grupy Caci Vorba - najbardziej uhonorowanych za granicą polskich wykonawców ostatnich lat. Do tego zestawu dołączą: Orkiestra św. Mikołaja, Sokół Orkiestra, PraSłowianki czy debiutująca na Festiwalu grupa Vorbire Maestra.

Szczegółowy program na www.festival.myslenice.pl

opr.s/

02.07.2015 / 23:02

Grecja spoza kryzysu (zdjęcia)

Choć cała Europa żyje greckim kryzysem i wizją bankructwa Grecji, lato w Grecji trwa nadal i słońce nie przestaje świecić. Korzysta z tego grupa uczniów Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Augustyna Suskiego w Nowego Targu, którzy, w partnerstwie z Małopolskim Centrum Edukacji, biorą udział w praktykach w ramach programu unijnego Erasmus+ i są przez cały lipiec w Grecji.

Młodzież jest ulokowana w Kryoneri, niedaleko Koryntu, malowniczym miejscu w górach, w pobliżu morza, na prawdziwie greckiej prowincji, w historycznej krainie Starożytnej Grecji – Mesenii, w miejscach gdzie powstała najstarsza kultura europejska: kultura mykeńska. Tu kryzys nie dociera, ludzie żyją od lat w podobny sposób, niezależnie od zawirowań politycznych, ciężko pracując, ale nie tracąc pogody ducha i sił witalnych, które czerpią z bliskiego kontaktu
z naturą.

Przyszli technicy agrobiznesu, architektury krajobrazu i agroturystyki łączą pracę z wakacjami. Mają okazję przyjrzeć się jak zorganizowane są i jak funkcjonują gospodarstwa agroturystyczne oraz przedsiębiorstwa produkujące eksportowe greckie towary: sery, oliwki, wina, owoce…

Mają okazję pomachać trochę motyką, sekatorem, łopatą i innymi narzędziami użyteczności polowej, by zobaczyć jak wygląda praca od samego dołu. Dzielą się też własnymi pomysłami, projektują artystyczne wizje obejść miejsc związanych z pracą i wypoczynkiem, tworzą wizje marketingowe i biznesplany…

Mają okazję popluskać się w idealnie błękitno-czystym morzu i pooddychać antyczną atmosferą, która w takich typowo greckich miejscach, z dala od zunifikowanych centrów turystycznych, jest widoczna na każdym kroku.

źródło: szkoła

02.07.2015 / 22:54

"Spacer z Berninim" po Rzymie

W czwartkowe przedpołudnie dzieci ze Szczawnicy i okolic oraz młodzi turyści spędzający wakacje w Pieninach mieli szansę uczestniczyć w spacerze po barokowym Rzymie - w ramach piątej już edycji Międzynarodowego Festiwalu Barokowe Eksploracje.

Organizatorzy, jak co roku, oprócz uczty dla starszych melomanów, przygotowali także niespodzianki dla dzieci.

W tym sezonie tematem przewodnim Festiwalu są „Włoskie źródła”. Stąd pomysł, aby oprowadzić dziecii po barokowym Rzymie. Przewodnikiem tej interaktywnej wycieczki był Giovanni Lorenzo Bernini zw. Gianlorenzo urodzony w 1598 roku w Neapolu–włoski rzeźbiarz i i architekt, jeden z najwybitniejszych artystów baroku.

Uczestnicy zabawy przed wycieczką dostali mapy i specjalne naklejki obrazujące tematy omawiane przez prowadzącą tematy. Zadaniem dzieci było wkleić w miejsca zaznaczone na mapie odpowiednie obrazki. Dzieci z zapartym tchem słuchały opowieści jak powstawały znane i mniej znane zabytki.

Zabawę prowadziła Ewa Jałochowska, autorka książki „Historia sztuki dla dzieci i rodziców. Rozmowy z Kajtkiem”.

Tekst i zdj. Joanna Dziubińska

02.07.2015 / 22:20

Od 24 do 26 lipca w Zakopanem zorganizowane zostanie gigantyczne święto rowerowe - Joy Ride Zako Fest (zapowiedź filmowa)

ZAKOPANE. Trzy dni trwać będą zmagania w 6 dyscyplinach rowerowych, targi rowerowe, przejazd pierwszej na Podhalu Masy Krytycznej, projekcje filmów, rowerowe przedszkole i pokaz rowerowych skoków połączony z próbą wykonania synchronicznego salta w tył przez sześciu zaproszonych zawodników. Imprezie patronuje Podhale24.

Po udanej edycji festiwalu rowerowego w Kluszkowcach organizator imprezy, czyli firma JR Events zapowiedziała kolejną edycje. Tym razem rowerowy atak nastąpi w centrum Zakopanego, gdzie przez trzy dni odbędzie się masa rowerowych atrakcji.

W Zakopanem imprezy Joy Ride znane są od 10 lat. To na stoku Harenda znajdującym się przy wjeździe do miasta odbywało się oficjalne zakończenie sezonu rowerowego. Tym razem jednak, dzięki współpracy z miastem serce festiwalu zostanie ulokowane w samym centrum! To Dolna Rówień Krupowa zamieni się w rowerową mekkę, a kultowy stok Harenda będzie ją wspierać organizując na swoich zboczach 2 z 6’ciu dyscyplin.

Od 24 lipca aż do 26’stego Joy Ride’owe miasteczko wypełnią namioty czołowych firm rowerowych, tuż obok nich powstanie rowerowe przedszkole, a w jego ramach odbędzie się kilka mini dyscyplin specjalnie dla dzieciaków. Jak mówi organizator Szymon Syrzistie „oprócz standardowych dyscyplin organizowanych w ramach naszego cyklu chcemy stworzyć rowerowy świat przyjazny rodzinom”. „Rowerowe przedszkole to specjalny tor wybudowany na tę okazje. Zawiera elementy pump tracka, pochylni i band – dzięki niemu dzieciaki będą mogły zrobić pierwsze kroki w jeździe troszkę bardziej ekstremalnej” – dodaje Syrzistie. W samym miasteczku znajdzie się również tor do pumptracka skonstruowany przez BT Project oraz mobilna skocznia rowerowa. To na niej odbędzie się niesamowity show z czołówką Polskich zawodników w roli głównej. Najpierw zaprezentują publiczności wszystkie podstawowe ewolucje, następnie spróbują wykonać synchroniczne salto w tył, a wieczorem zawalczą o zwycięstwo w konkurencji „best trick”.



Oprócz sielankowego pikniku rowerowego pod samiućkimi Tatrami odbędzie się poważna rywalizacja sportowa. Przez trzy dni odbędą się zawody w 6 konkurencjach takich jak:
- Joyride.pl Downhill – na znaną i lubianą trasę Harendy po raz kolejny wyjadą zawodnicy, żeby sprawdzić kto tym razem będzie najszybszy. Dalekie skoki, przejazdy między drzewami i duża prędkość, to wizytówka downhillu.
- Kellys Enduro – z festiwalowego miasteczka ruszą endurowcy na lokalne odcinki specjalne przypominające łatwiejsze wersje tras downhillowych.
- BT Project Pumptrack – na wąskim i pełnym muld torze zawodnicy sprawdzą, kto potrafi pokonać go najszybciej – oczywiście bez pedałowania!
- Kärcher Dual Slalom – popularne w latach 90’tych wyścigi równoległe nadal są w modzie, a rywalizacja koło w koło to gwarancja mocnych emocji.
- Cyklokarpaty Maraton – znany cykl maratonów zawita do zimowej stolicy Tatr, gdzie zawodnicy ruszą w kilkunastokilometrową trasę, która widokowo nie ma sobie mocnych.
- Kids Race – zawody dla najmłodszych na prostej kilkusetmetrowej pętli. Tutaj każdy wygrywa!

Joy Ride’owe imprezy znane są z „dodatków”, które sprawiają, że chce się tam być jak najdłużej. Jednym z takich dodatków będzie wypożyczalnia rowerów. Kilkanaście najnowszych maszyn będzie czekało na swoich testerów, którzy zabiorą je na pobliskie trasy endurowe lub szosowe. Kolejnym miłym dodatkiem będzie spore afterparty, projekcja filmów rowerowych i mini konkursy z nagrodami.
Po więcej szczegółów zapraszamy na stronę zakopane.joyride.pl i stronę wydarzenia (https://www.facebook.com/events/364408103724771/)

Projekt dofinansowano ze środków miasta Zakopane w partnerstwie z Biurem Promocji Zakopanego.

opr.s/

02.07.2015 / 22:02

Lipcowy repertuar Teatru Witkacego

ZAKOPANE. Zakończył się jubileuszowy 30 sezon artystyczny w działalności Teatru Witkacego. Zespół zaprasza na spektakle od 18 lipca - przez całe lato. Bilety - to nowość - można od 1 lipca rezerwować on-line.

Repertuar Teatru Witkacego 18.07 – 31.07.2015

18.07 g.19.00 CZŁAPÓWKI-ZAKOPANE wg Andrzeja Struga Scena AB – Kawiarnia WITKACY
19.07 g.19.00 NA PRZEŁĘCZY wg Stanisława Witkiewicza i Walerego Eljasza Scena Witkacego
21.07 g. 19.00 KOBIETA. ISTNIENIA POSZCZEGÓLNE na podstawie: Maciej Pinkwart „Kocham Cię strasznie, ale swoboda to wielka rzecz”
Opracowanie tekstu i reżyseria – Justyna Kowalska
Scena Propozycji Aktorskich Scena AB – Kawiarnia Witkacy
g. 19.15 Ha!Sio(R) czyli NIE DRAŻNIĆ KOTA Inspiracja – St. I. Witkiewicz „ONI” - Galeria Władysława Hasiora ul. Jagiellońska 18 b

22.07 g. 18.30 OK! - SZA wg Witkacego Scena Propozycji Aktorskich
Krzysztof Najbor Galeria Sztuki XX w. Willa Oksza. Filia Muzeum Tatrzańskiego ul. Władysława Zamoyskiego 25
g.19.00 St. I. Witkiewicz BEZIMIENNE DZIEŁO Scena Witkacego

23.07 g.18.00 „…ŚWIAT , WYDANIE DRUGIE Wiersze Wisławy Szymborskiej
Katarzyna Pietrzyk – śpiew
Jerzy Chruściński – muzyka
Scena Propozycji Aktorskich
Dworzec Tatrzański – miejsce spotkań od 1882 r., ul. Krupówki 12

g.19.00 CCY-WITKAC-Y Menażeria - wg Juweniliów Scena AB – Kawiarnia WITKACY

24.07 g. 19.15 Julien Green NIEPRZYJACIEL W KOLIBIE - Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza Willa Koliba, ul. Kościeliska 18

g.21.00 PANOPTICUM teksty Juliana Tuwima oraz autorów nieznanych Scena AB – Kawiarnia WITKACY

25.07 g.19.00 Stanisław Ignacy Witkiewicz METAFIZYKA DWUGŁOWEGO CIELĘCIA Scena Witkacego

26.07 g.19.00 INAUGURACJA DNI MUZYKI KAROLA SZYMANOWSKIEGO
W programie: Karol Szymanowski – Harnasie op.55 wersja na 2 fortepiany, Joanna Domańska/Andrzej Tatarski – fortepiany oraz Zespół młodzieżowy Zornica (kier. Szymon Bafia) i Kapela Trebunie-Tutki. Wstęp wolny!
Scena Witkacego

g.21.00 Alberto Sastre KRUK Początek spektaklu Scena A.Bazakbala

28.07 g.19.00 Lope de Vega NA NIBY- NAPRAWDĘ
Scena Witkacego

29.07 g. 19.00 Alfonso Vallejo PRZEZROCZYSTE ZERO
Scena Propozycji Aktorskich
Reżyseria – Krzysztof Najbor Scena Witkacego

30.07 g.17.00 DNI MUZYKI KAROLA SZYMANOWSKIEGO- KAROL SZYMANOWSKI w cieniu.
(O chorobie, seksie, biedzie…)
Wieczór autorski: Kuba Szpilka z Fundacji Zakopiańczycy. W poszukiwaniu tożsamości. W programie:
„Pieśni z Tymoszówki” – zespół folklorystyczny „Młyneczek” z Ukrainy Scena AB- Kawiarnia WITKACY

g.21.00 Alberto Sastre KRUK Początek spektaklu Scena A.Bazakbala

31.07 g.19.00 CZŁAPÓWKI-ZAKOPANE wg Andrzeja Struga Scena AB – Kawiarnia WITKACY

OD 1 LIPCA REZERWACJA BILETÓW WYŁĄCZNIE ON-LINE na www.witkacy.pl
Telefoniczna rezerwacja miejsc 600 00 15 14
w godz. 10.00-14.00 od PONIEDZIAŁKU u do soboty

Kasa Teatru czynna w Miejskiej Galerii Sztuki, ul. Krupówki 41 w godz. 10.00 – 14.00 od WTORKU do soboty

Wieczorna sprzedaż biletów wyłącznie na spektakl grany w danym dniu na godzinę przed spektaklem w miejscu jego prezentacji – w miarę wolnych miejsc (tylko jeśli pozostaną po porannej sprzedaży biletów)

Bilety na spektakl grany w Willi Koliba, ul. Kościeliska 18, dostępne on-line, w Kasie Teatru oraz w Kasie w Willi Koliba od g. 19.00 w dniu prezentacji spektaklu.
Bilety na spektakl grany w Willi Oksza, ul. Zamoyskiego 25, dostępne on-line, w Kasie Teatru oraz w Kasie w Willi Oksza od g. 18.00 w dniu prezentacji spektaklu.
Bilety na spektakl grany w Galerii Wł.Hasiora, ul. Jagiellońska 18 b, dostępne on-line, w Kasie Teatru oraz w Kasie w Galerii Wł.Hasiora od g. 18.45 w dniu prezentacji spektaklu.

opr.s/ zdj. Piotr Korczak (fr. spektaklu Metafizyka dwugłowego cielęcia)

02.07.2015 / 16:40

Wycieczka do Instytutu Szkła i Ceramiki (zdjęcia)

Uczestnicy zajęć w Powiatowym Centrum Kultury w Nowym Targu udali się do Krakowa do Instytutu Szkła i Ceramiki, aby uczestniczyć w warsztatach ręcznego formowania szkła i dmuchania baniek.

Po krótkim wykładzie rozpoczęło się zwiedzanie wystawy szkła oraz narzędzi do ręcznego wyrobu szkła przy użyciu których każdy miał możliwość wydmuchać szklaną bańkę. Na dalszą część wycieczki grupa udała się do Łagiewnik. Wszyscy wyszli piechotą na wieże widokową a następnie do Centrum Jana Pawła II gdzie podziwiali największe skupisko mozaik sakralnych. Po zwiedzaniu chwila odpoczynku i skupienia w cudownych wnętrzach Sanktuarium Bożego Miłosierdzia gdzie wycieczkowicze wysłuchali koncertu chóru. Zmęczeni i pełni wrażeń powrócili do Nowego Targu, żeby zebrać siły na kolejną wakacyjną wycieczkę.

Źródło: PCK

02.07.2015 / 15:31

Plenerowe Piątkowe Treningi - Stadion GORCE Nowy Targ zaprasza

Stadion Sportowy Gorce w Nowym Targu, główny organizator Olimpfitness Stanisław Małecki oraz prowadząca Paulina Rzeczkowska - trener personalny zapraszają na treningi w plenerze w każdy piątek przez cały lipiec i sierpień o godz. 18:00.

- Zajęcia obejmować będą trening obwodowy, rywalizację sportowa w małych grupach, świetną zabawę i doping współuczestników. Trening prowadzić będzie Paulina Rzeczkowska instruktor fitness/trener personalny - zapowiadają organizatorzy.

Koszt udziału w treningu 15zł.
Bilety do nabycia Olimpfitness Siłowania Nowy Targ.

Zebrane pieniądze zostaną przekazane na konto chorej na chłoniaka Hodgkina Doroty Mostek. Każdy udział jest dla Niej małą cegiełką, a zarazem wielką motywacją do dalszej walki z chorobą - dodaje Wojciech Rzeczkowski, dziękując jednocześnie Dyrekcji MCSiR za udostępnienie obiektu.




opr.s/

 
02.07.2015 / 13:26

Dzieci ukraińskich żołnierzy w Zakopanem

Do 10 lipca w Małopolsce gości grupa młodzieży z katolickiej Pparafii p.w. Przemienienia Pańskiego w Sarnach na Ukrainie. Są wśród nich dzieci żołnierzy Armii Ukraińskiej, biorących udział w operacji antyterrorystycznej na wschodzie kraju.

Jedną z atrakcji, jakie dla nich przygotowano, to wizyta w Placówce Straży Granicznej w Zakopanem, wyjazd kolejką na Kasprowy Wierch, wizyta na Morskim Oku i spływ Dunajcem. Na zakończenie wizyty goście zwiedzą Kraków z jego licznymi zabytkami. Właściciele odwiedzanych obiektów udostępnili je dla gości zza wschodniej granicy za darmo lub przyznali duże zniżki - informuje Rzecznik Prasowy Komendanta Śląsko-Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej chor. sztab. SG Maciej Nowak.

oprac. r/

02.07.2015 / 12:02

Basen otwarty

Na wakacje otwarty został basen przy ulicy Do pociesznej wody w Rabce-Zdroju.

Obiekt czynny jest codziennie w godz. od 10 do 18.

r/

02.07.2015 / 00:31

Lotnisko o zachodzie słońca z MI-24 w tle (zdjęcia)

NOWY TARG. Podobnie jak w ostatnich dwóch latach lotnisko w Nowym Targu gości personel latający i techniczny 49 Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim oraz 56 Bazy Lotniczej w Inowrocławiu-Latkowie. Śmigłowce Lotnictwa Wojsk Lądowych zastąpiły przebywające u nas w maju br. helikoptery PZL W-3WA z 66 Dywizjonu Lotniczego.

- Rozpoczęte w ten poniedziałek pięciodniowe ćwiczenia mają na celu trening w lotach w rejonach górzystych - na co dzień piloci z tych jednostek operują nad mniej urozmaiconą rzeźbą terenu. Loty odbywają się w ciągu dnia, ale również nocą. Podhalańskie lotnisko znów stało się bazą lotnictwa wojskowego, obok imponującej ilości sprzętu lotniskowego - łącznie ze stanowiskiem kierowania lotami na podwoziu Stara - przyleciało bowiem pięć Mi-2, również w wersji uzbrojonej oraz cztery potężne Mi-24D - komentuje Andrzej Wójcikiewicz i przesyła kilka zdjęć z ćwiczeń.

Z kolei Michał Starzec na swoich zdjęciach (pierwsze pięć w galerii poniżej) prezentuje nowotarskie lotnisko o zachodzie słońca podsumowując: "Czas na spacer z rodziną"...

Zdjęcia otrzymaliśmy na kontakt@podhale24.pl. Dziękujemy.

s/

01.07.2015 / 22:49

Kulturalna Stolica Podhala - propozycje na lipiec

NOWY TARG. Kulturalna Stolica Podhala zaprasza w lipcu na koncerty, festiwal, dni fantastyki oraz na cykl wydarzeń związanych z akcją „Wakacje w Mieście”.

Dla młodych widzów przygotowaliśmy cykl pokazów filmowych, warsztaty animacji, warsztaty robotyki, zajęcia taneczne, realizację filmu, warsztaty konstrukcji balonów na ogrzane powietrze, zajęcia plastyczne.

Wszystkim polecamy zaś następujące wydarzenia: na początek koncert gitarowy. Wykonawca koncertu Pier Luigi Corona urodził się w Rzymie i tam kształcił. Jako solista występował z wieloma orkiestrami, takimi jak Orkiestra RAI w Rzymie, Orkiestrą Filharmonii Udine, w Laboratorio Ensemble, orkiestrami w Treviso, Orkiestrą "F. Busoni " oraz Orkiestrą Radia i Telewizji w Tiranie. Występował w salach koncertowych włoskich i zagranicznych, między nimi w Nowym Jorku, Bostonie, Waszyngtonie, Buenos Aires, La Plata, Mar del Plata, Madrycie, Barcelonie, ​​Sewilli, Cordobie, Maladze, Huelva, Pradze, Brnie, Brukseli, Wiedniu, Klagenfurcie, Kolonii, Monako, Niemczech, Luksemburgu, Trypolisie, Nairobi, Cork (Irlandia), w Helsinkach. Regularnie prowadzi kursy mistrzowskie we Włoszech i za granicą, ostatnio został zaproszony do CIT Cork (Irlandia) i Akademii Sibeliusa w Helsinkach. Od 2004 roku jest solistą "Gorizia Guitar Orchestra". Nagrywa dla RAI, BBC, niemieckiego Radio, Radio Koper, słoweńskiego Radia i Telewizji i albańskiego Radia i Telewizji.

Kolejny, 11 już półfinał, Małopolskiego Festiwalu Smaku na nowotarskim Rynku odbędzie się 12 lipca, na przybyłych gości czekać będą regionalne i tradycyjne dania i potrawy. Przyjdźcie i zobaczcie Państwo jak w festiwalowej kuchni radzą sobie kucharze, blogerzy, a także samorządowcy. Każdy będzie mógł skosztować dań prosto z festiwalowej kuchni. Na zakupy i degustacje zapraszamy przez cały dzień. Start o godzinie 10.00. Propozycji kulinarnej towarzyszyć będą także atrakcje na festiwalowej scenie.

Zespół instrumentalny Diverssimento z Francji wystąpi 21 lipca w sali widowiskowej MOK.W programie m.in.: Improvisation C. Voirin i S. Douillard, Choro G. Boulestreau, Break of the day M. Brochet, Dans le son R. Matarasso i E. Hendrickx , I’m a stranger here Myself Kurt Weil.

W dniach 18-19 lipca 2015 odbędzie się 6 edycja Nowotarskich Dni Fantastyki! Zapraszamy na VI edycję Nowotarskich Dni Fantastyki, organizowanych przez Nowotarski Klub Fantastyki i Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu, przy wsparciu Rabczańskiego klubu fantastyki ,,Rabkon” oraz Zakopiańskiego Klubu Fantastyki. Tak jak wszystkie dotychczasowe, VI NDF odbędą się w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu. W ramach imprezy odbędą się różnorodne konkursy, turnieje gier planszowych i bitewnych, prelekcje tematyczne, pokazy i warsztaty. W programie znajdą się także, mające w Nowotarskim Klubie Fantastyki szczególną pozycję, larpy i jeepform-y, na czele z dużym larpem głównym, który odbędzie się na zakończenie pierwszego dnia imprezy. Nie zabraknie także games room-u oraz battle room-u, bez których trudno dziś sobie wyobrazić jakikolwiek konwent bądź festiwal fantastyki. Celem Nowotarskich Dni Fantastyki jest propagowanie fantastyki, kultury i kreatywnych sposobów spędzania wolnego czasu. Impreza ma charakter otwarty - wstęp bezpłatny.

Serdecznie zapraszam.

Barbara Pachniowska, Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu

01.07.2015 / 21:59

Zajęcia komputerowe dla seniorów (zdjęcia)

W Krościenku żaden senior nie powinien się nudzić. Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów „Pieniny” rozpoczęło warsztaty korzystania z komputera oraz Internetu.

Zajęcia w ramach wolontariatu prowadzi Ludwik Wolski – informatyk UG Krościenko nad Dunajcem. Pierwsze zajęcia dla chętnych odbyły się w budynku Szkoły Podstawowej w Krościenku i dostarczyły seniorom wiele wrażeń emocjonalnych. Kolejne planowane są w lipcu. Zajęcia prowadzone są w ramach projektu pn” Seniorzy Pienińscy na start’ na które stowarzyszenie pozyskało dotację w konkursie grantowym „FIO-Małopolska Lokalnie 2015” ogłoszonym przez Babiogórskie Stowarzyszenie Zielona Linia.

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

K.Kubik

 
01.07.2015 / 14:54

Konkurs na policjanta 2015 roku województwa małopolskiego

Do drugiego etapu konkursu przeszedł sierż. Sztab. Bogusław Jeż z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. Głosować na jego kandydaturę można za pomocą sms-ów lub na wydrukowanych kuponach z Gazety Krakowskiej.

Zakończył się drugi etap plebiscytu podczas którego można było głosować na swoich kandydatów - policjantów, którzy, w opinii zgłaszających, mają szczególne osiągnięcia w codziennej trosce o bezpieczeństwo i powinni zostać wyróżnieni.

Wpłynęło kilkadziesiąt zgłoszeń. Kapituła plebiscytu, w której skład wchodzą przedstawiciele Policji i "Gazety Krakowskiej", dokonała oceny zgłoszonych kandydatur, m.in. pod względem osiągnięć zawodowych czy nieposzlakowanej opinii zawodowej. Pod uwagę brane były także uzasadnienia przesłane wraz ze zgłoszeniami przez czytelników.

Do trzeciego - finałowego etapu plebiscytu zakwalifikowanych zostało 25 policjantów. Można oddawać teraz swoje głosy na poszczególnych policjantów. Głosowanie potrwa do 14 lipca br.

Głosować można na poprzez SMS-y lub na drukowanych do 9 lipca w "Gazecie Krakowskiej" kuponach (wypełnione kupony do głosowania należy dostarczyć do siedziby "Gazety Krakowskiej" na adres al. Pokoju 3, 31-548 Kraków, do dnia 13 lipca 2015 r. Na jednym kuponie można oddać głos na jednego kandydata)

Głos na sierż. szt. Bogusława Jeża z KPP Nowy Targ można oddać wysyłając smsa o treści POLICJA.18 na numer 72355 (koszt 2.46 zł z VAT).

oprac. r/ źródło: materiały prasowe

01.07.2015 / 14:10

"Film niezależny" w nowotarskim MOK

NOWY TARG. "Pierwsze zajęcia w ramach “Wakacji w Mieście 2015” za nami. Kilka zdjęć z "offu" powstającego filmu niezależnego w tle, sam zaś film zapowiada się ciekawie, już wkrótce dalsze wieści o tym zamierzeniu" - zapowiadają organizatorzy.

Instruktorem warsztatów jest absolwent Wyższej Szkoły Filmowej, Teatralnej i Telewizyjnej w Łodzi na kierunku reżyseria, specjalizacja: scenariopisarstwo - Wojciech Tomczak. Instruktor posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z młodzieżą. Tuż po ukończeniu studiów pracował w lokalnej telewizji na stanowisku operator kamery/montażysta. Od dziewięciu lat pracuje jako instruktor warsztatów filmowych. Jego prace były nagradzane na licznych festiwalach (m.in. "Barejada", "Solanin Film Festiwal", "Filmowe Zwierciadła", "Offeliada").

źródło: MOK w Nowym Targu

01.07.2015 / 13:38

Zakończył się 44. Ogólnopolski Rajd Górski „Szlakami Obrońców Granic”

44. Ogólnopolski Rajd Górski „Szlakami Obrońców Granic” Koninki 2015 zorganizowany został w Gorcach. Przez sześć dni ok. 30 drużyn pokonywało trasy rajdowe, biegnące po górskich szlakach m.in. przez Turbacz, Kudłoń i Stare Wierchy. Rywalizację wygrały dwie drużyny, reprezentujące Morski Oddział SG – „Fregata” i „Gryfici”.

02.07.2015 / 22:45

Światowa czołówka i Polacy

Rozgrywany w Krakowie Puchar Świata w kajakowym slalomie zakończył się bez spektakularnych wyników biało –czerwonych. Tor Kolna dał się we znaki niemal wszystkim zawodnikom ze światowej czołówki.

- Fantastyczna impreza. Mnóstwo kibiców, świetna organizacja – twierdzi znawca dyscypliny i komentator zawodów Józef Dyda. – Dużo kibiców zjawiło się z Podhala, w góralskich kapeluszach, dopingując naszych orłów. Stratowało blisko 100 zawodników więcej niż przed tygodniem w Pradze. Uczestniczyli kajakarze z 43 krajów. Zaskoczony byłem pojawianiem się reprezentantki egzotycznych Wysp Cooka. Geografia uprawiania kajakarstwa slalomowego ogromnie się zmieniła. Poziom wysoki, bo w zasadzie wystartowała cała światowa czołówka. Nie obeszło się bez niespodzianek. Jedną z nich było brak, nawet w półfinale, legendy tego sportu Michala Martikana, czterokrotnego mistrza świata i dwukrotnego igrzysk olimpijskich. Wydaje mi się, że Słowak powolutku schodzi ze sceny.

Niestety tor Polakom także dał się we znaki, a przecież powinni go znać jak własną kieszeń. Mieliśmy tylko czterech biało –czerwonych w finale. Mateusz Polaczyk był piąty a Maciej Okręglak ósmy w K-1, bracia Filip i Andrzej Brzezińscy finałowy przejazd w C-2 ukończyli na piątej pozycji, a Natalia Pacierpniak startującą w K-1 była siódma.

- Sukcesem był awans do półfinału młodziutkiej, jeszcze juniorki Justyny Janczy ze Sromowiec Wyżnych – twierdzi Józef Dyda, który imprezę komentował ze znanym dziennikarzem telewizji i radia Brayanem Scottem. – Popłynęła fantastycznie. Na jej przejazdy patrzy się z wielką przyjemnością, bo są ładne technicznie. Jest jeszcze delikatna, subtelna, ale jeśli nabierze siły i wytrzymałości, to polskie kajaki będą miały z niej pociechę. Ewie Hurkale nie za bardzo wyszły zawody. Gwiazdą w kanadyjkach jedynkach była Jessica Fox, utytułowana Australijka. W K-1 długo cieszyliśmy się z awansu trójki do finału, ale po analizie wideo nasza radość już nie była w pełni. Darek Popiela nie znalazł się w finałowej dziesiątce, zajął jedenaste miejsce. Rozmawiałem z trenerem kadry i czuje pewien niedosyt, bo było blisko podium. Polaczyk i Okręglak popełnili drobniutkie błędy. Nie ma co się tym przejmować, bo najważniejsze są mistrzostwa świata, a tam, w myśl regulaminu, może wystąpić cała trojką, bo startowała już w finałach PŚ. W kajakowej jedynce kobiet Pacierpnik w towarzystwie utytułowanych zawodniczek uplasowała się dość wysoko. Sara Ćwik i Klaudia Zwolińska to młode dziewczęta i dopiero nabierają szlifów. Niestety w C-2 rozczarowanie, bo liczyłem na więcej zarówno ze strony Szczepańskiego i Pochwały jak i naszych braci Brzezińskich. Pierwszy wykręcili jedenasty czas półfinału, a więc zajęli pierwsze miejsce nie kwalifikujące do decydującej rozgrywki. Niedosyt po starcie Brzezińskich. Trasa wydawała się pozornie łatwa, na szybkość. Zielono – białe bramki były jednak rozstrzelone, to z jednej, to z drugiej strony. Zakręcić łódką w C-2 i zmieścić się w nich nie było łatwo, szczególnie w końcowym odcinku. Środek trasy był trudny, był podjazd i trawers. Brzezińscy popełnili drobny błąd, który kosztował ich podium. Forma rośnie i najistotniejsze, żeby była najwyższa podczas mistrzostw świata, które są kwalifikacją olimpijską.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10157[/SPORTOWEPODHALE]

02.07.2015 / 22:43

Z ekstraklasy do Porońca!

Marcin Malinowski dzisiaj został piłkarzem wicemistrz trzeciej ligi Porońca Poronin – podaje strona klubowa.

Zawodnik w minionym sezonie występował w ekstraklasie w barwach Ruchu Chorzów. Urodził się 6 listopada 1975 roku w Wodzisławiu Śląskim. Karierę zaczynał w ROW Rybnik i Gwarku Zabrze, następnie trafił do Polonii Bytom skąd przeszedł do występującej w ekstraklasie Odry Wodzisław Śląski (1997-2002). Kolejne dwa sezony spędził w Ruchu (55 meczów), by wrócić do Odry Wodzisław ( w sumie 303 spotkania, 10 goli), gdzie grał do 2010 roku. Do końca tego sezonu występował w Ruchu. Rozegrał w nim 130 spotkań i zdobył trzy gole.

Stefan Leśniowski, zdj. Ekstraklasa.net
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10164[/SPORTOWEPODHALE]

02.07.2015 / 22:42

Paznokcie pomogą?

„ Paznokcie gotowe, to chyba już czas na Giro. Oby przyniosły mi tyle szczęścia co te ostatnio” – napisała na FB Katarzyna Niewiadoma, która jutro rozpoczyna walkę w Giro Rosa, damskiej odmianie Giro d’Italia w kolarstwie szosowym.

– Chciałabym wygrać jeden z ostatnich górskich etapów z Giro Rosa – to jeden z najważniejszych wyścigów w moim kalendarzu – dodała.

Ma do pokonania 891, 50 km w 10 dni. Wyścig rozpoczyna się w Słowenii, wieczornym prologiem, a zakończy się w San Domenico di Varzo, Piemont. Regionalny minister Matteo Rossi, który udzielił gościny tourowi powiedział: - Tour Rose jest najważniejszą wizytówką na rowerowej scenie. Być z wami tutaj, to prawdziwy zaszczyt. Jest to wydarzenie, które daje mnóstwo prestiżu.

Kto w Lubjanie założy pierwszy różowy trykot? Próba zaledwie 2 km, ale wyczerpująca. Ściskamy kciuki za zawodniczkę z Ochotnicy Górnej. Niech spełni się kolejne jej marzenie.

Etapy
Piątek, 3 lipca Prolog: Lublana 2,000 km
Sobota, 4 lipiec 1 etap: Kamnik - Lublana 102,500 km
Niedziela, 5 lipca 2 etap: Gaiarine - San Fior 121,500 km
Poniedziałek, 6 lipca 3 etap: Curtatone - Mantua 130,400 km
Wtorek, 7 lipiec 4 etap: Pioltello - Pozzo d’Adda 98,000 km
Środa, 8 lipca 5 etap: Trezzo - Aprica 128,400 km
Czwartek, 9 lipca 6 etap: Tresivio - Morbegno 102,500 km
Piątek, 10 lipca 7 etap: Arenzano - Loano 89,700 km
Sobota, 11 lipca 8 etap: Pisano - Nebbiuno 21,700 km – jazda indywidualna na czas.
Niedziela, 12 lipca 9 etap: Verbania - San Domenico di Varzo 92,700 km

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10163[/SPORTOWEPODHALE]

02.07.2015 / 22:39

Miej serce...

„Miej serce i patrzaj w serce” - to słowa znanego polskiego poety Adama Mickiewicza. „Miej serce” nakazuje, abyśmy byli wyrozumiali i nieobojętni na krzywdy i cierpienia innych. Powinniśmy patrzeć w głębię ich serca i duszy. Pomagać tym, którzy są w potrzebie.

Pomocy potrzebuje mały Maksymilian Bajerski. Jego ojciec i dziadek od lat związani są ze sportem. Dlatego piłkarska społeczność postanowiła pomóc małemu w leczeniu. Podczas finałowego meczu o Puchar Podhala (Poroniec Poronin – NKP Podhale) zorganizowano składkę na leczenie Maksia. Rodzice są wdzięczni tym, którzy wyciągali do nich pomocną dłoń. Za naszym pośrednictwem pragną złożyć podziękowania.

Podziękowanie
Pragniemy w imieniu Maksia wyrazić naszą wdzięczność za pomoc i wsparcie. Wsparcie,  które dodaje sił w walce o zdrowie naszego syna. Dziękujemy w szczególności Panu Prezesowi, całemu Zarządowi oraz pracownikom Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej za zaangażowanie i trud przy organizacji zbiórki, a także za bezinteresowność i pomoc, której doświadczyliśmy.

Duże podziękowania kierujemy dla wszystkich LUDZI DOBREJ WOLI za wsparcie i życzliwość. Dzięki Wam świat staje się lepszy i powoduje uśmiech, a uśmiech na twarzy dziecka łagodzi, pomaga i wynagradza wiele. Mamy nadzieje, że dobro, które nam okazaliście - wróci do Was, a my będziemy mogli odwdzięczyć się, gdy inni będą w potrzebie...
 Podziękowanie dla środowiska piłkarskiego Przełęczy Łopuszna - zawodników, kibiców i działaczy tego klubu. Nie zapominamy także o drużynie NKP Podhale Nowy Targ - bardzo, bardzo wszystkim Wam z serca DZIĘKUJEMY. Macie w nas najwierniejszych kibiców.

Z wyrazami szacunku: Iwona, Mirosław, Emilia, Maksymilian Bajerscy

ps. Podziękowanie składam stałym bywalcom piłkarskich boisk i nie tylko (chłopaki wiedzą o kim teraz piszę), za to co zrobiliście pod pewnym owocowym drzewem...

Oddzielne podziękowania dla Krzyśka Leśniakiewicza. Dziękuję Krzychu.
Oli
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10161[/SPORTOWEPODHALE]

 
02.07.2015 / 22:38

Fatalna inauguracja

W południowokoreańskim Gwangju wystartowała kolejna edycja letniej Uniwersjady. Ceremonia otwarcia co prawda dopiero przed nami, ale piłkarze i piłkarki już stanęli na starcie i rozegrali swoje pierwszej spotkania.

Pomimo znakomitego początku i bramki strzelonej już w 18 minucie spotkania, polskie piłkarki inauguracji nie będę wspominały najlepiej. Przegrały bowiem z Chinkami aż 1:4.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10162[/SPORTOWEPODHALE]

 
02.07.2015 / 22:36

Felieton. Białe czy czarne

Przez dwa tygodnie pasjonowaliśmy się I Igrzyskami Europejskimi. Wywalczyliśmy 20 medali i rzeczywiście była to walka. I to jaka! Krew, pot i łzy. Zarówno w telewizorze (transmisje w Polsat Sport) jak i przed nim.

Ciężko to się wszystko oglądało, jeśli ktoś trzymał kciuki za naszych. Każdego dnia jakiś dramat, zawód faworytów, komuś puszczały nerwy, a komuś inne rzeczy. A jeśli chodzi o puszczanie, to pyta mnie sąsiad jakiej rangi ta impreza i po co tylu sportowców tam wysłaliśmy… I od razu dorzuca: i za ile? Albo jeszcze mocniej: ile nas jeden medal kosztował? Tłumaczę mu, że to w gazetach później podadzą. Że wystąpiło w nich 150 olimpijskich medalistów, że wielu dyscyplinach były to kwalifikacje o igrzysk w Rio, że w dżudo były to równocześnie mistrzostwa Europy, że w innych dyscyplinach młodzi mieli okazję do wykreowania się. Ale czuję, jak uszy robią mi się czerwone od małych, dyżurnych kłamstewek, którymi napaśli mnie działacze i różni złotouści attaché, którzy piją z tego samego kubeczka.
No bo trzeba też jasno powiedzieć, że w wielu dyscyplinach występowali, czy też drugie, a nawet trzecie składy. Wielu dobrych sportowców musiało zrezygnować ze startu w Baku na rzecz przygotowań do imprez głównych. Są też tacy, którzy jak np. siatkarze już biorą udział w ważnych turniejach (w Lidze Światowej), ale już dla siatkarek był to ważny turniej do rankingu, którzy przybliża ich do Rio. I wreszcie to nic, że konkurencja była mniejsza niż zazwyczaj, sztuką było to wykorzystać i zapisać się w annałach sportu. Kto za kilkanaście lat będzie pamiętał jak mocna była konkurencja? Wymieniać się będzie medalistów.

Odbiór społeczny jest prosty: białe albo czarne. I ma to swoje zalety. Na poważnie tego naszego sportu brać się nie da, bo człowiek nabawiłby się wrzodów żołądka, a przecież nie warto. Lepiej podejść do tego tak jak jeden telewidz, który zasugerował, że naszą ekipę powinien poprowadzić Antoni Macierewicz. No, jest to jakaś koncepcja… Lepiej by nie było, ale przynajmniej straszniej.

Igrzyska rozgrywane był w kraju, w którym prezydent Ilham Alijew nadał krajowi charakter monarchii dziedzicznej i nikt nie jest mu w stanie podskoczyć. Dlatego lekką rączka wydał 10 milionów dolarów, żeby zorganizować imprezę, która imponowała rozmachem. Bogatemu wszystko można, gdy się jest naftową potęgą. Cała ta feta nie podobała się obrońcom praw człowieka, ale kto tym się przejmował. Dziennikarze odnotowali fakt łamania praw człowieka i… na tym pozostało. Przecież nikt nie odbiera Rosji mistrzostw świata w piłce nożnej, mimo iż ta napadła na Ukrainę, tak jak nikt nie odebrał Pekinowi igrzysk olimpijskich za pogwałcenie praw człowieka. Głosy oburzenia przypominały raczej nieśmiałe pojękiwania pięknoduchów.

Ktoś zapewne zdziwi się dlaczego Igrzyska Europejskie rozgrywane były w Azji. Nie ma się czego czepiać, ponieważ kraj ten – podobnie jak Izrael i Armenia – są stowarzyszone w narodowych komitetach olimpijskich Europy (EOC). A wcześniej Azerbejdżan był jedną z republik Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10156[/SPORTOWEPODHALE]

01.07.2015 / 22:32

STEEL DART: Emocjonujący finał cyklu o Puchar Podhala

Zakończyły się rozgrywki cyklu turniejów rozgrywanych w darta klasycznego o Puchar Podhala. Przed ostatnim turniejem kilku zawodników wciąż liczyło się w walce o nagrody, więc do ostatniego meczu cyklu nie zabrakło emocji.

Pierwsza i jak zapowiadają organizatorzy, na pewno nie ostatnia edycja Pucharu Podhala stała na naprawdę wysokim poziomie. W końcowej fazie turniejów na końcowe zwycięstwo szansę do ostatniego meczu zachowywał nowotarżanin Norbert Kadłub. Dotarł po raz piąty w sześciu turniejach do finału i był najczęściej występującym w poszczególnych finałach zawodnikiem. Niestety ani razu nie udało mu się tego finału wygrać i zawsze kończył na drugiej lokacie. Przegrywał dwukrotnie z liderem z Krakowa Mirosławem Gaczorkiem, nowotarżaninem Grzegorzem Ramsem oraz nowosądeczaninem Dariuszem Wójcikiem. W ostatnim starciu spotkał się po raz trzeci z Mirkiem i w przypadku zwycięstwa zrównałby się z nim punktami w końcowej klasyfikacji. Gaczorek w finale zagrał jednak bezapelacyjnie lepiej kończąc legi m.in. 15 i 17 lotką oraz rzucając 180 i to on ostatecznie zdobył nagrodę za pierwsze miejsce. Norbert Kadłub, można by rzec „zawsze drugi”, musiał zadowolić się pucharem, dyplomem i nagrodą rzeczową za… drugie miejsce.

W pierwszej, nagradzanej piątce całego cyklu udało się jeszcze zachować miejsce dwom innym nowotarżanom. Podium wywalczył Grzegorz Rams, który był jedynym zawodnikiem cyklu w każdym turnieju docierającym do fazy pucharowej, a Adam Bazuń do tego momentu zajmujący czwartą pozycję, dał się zepchnąć na piąte miejsce Dariuszowi Wójcikowi z Nowego Sącza, który to w dwóch ostatnich turniejach ewidentnie był w wyśmienitej formie.

Oprócz pierwszej piątki w klasyfikacji generalnej cyklu, organizatorzy postarali się również o nagrody dla wyróżniających się zawodników. Zostały one przyznane w trzech kategoriach:
Największa ilość „maxów” (3 lotki w jednej kolejce trafione w 20x3)
Największa ilość szybkich lotek (legi zamknięte osiemnastą lub poniżej 18 lotki)
Najwyższe zamknięcie lega (suma trzech lotek w jednej kolejce kończącej lega)

Dwie pierwsze kategorie wygrał zwycięzca cyklu „Olo”, który w samym ostatnim turnieju rzucił 5 „maxów” a ogółem zdobył ich 9 oraz 13 (!) legów poniżej 18 lotki. Nie wiele zabrakło, a zdobyłby komplet wyróżnień, bo w ostatnim turnieju zamknął lega ze 128 pkt, przebijając do tej pory prowadzącego w tej klasyfikacji Norberta (123 pkt.), ale niemal rzutem na taśmę wydarł mu zwycięstwo Mieszko Ciuła kończąc lega w ostatnim meczu ze 146 pkt.

W przyszłym darterskim sezonie cykl turniejów o Puchar Podhala, również się pojawi. Już wiadomo, że na Podhalu będzie więcej rozgrywek w steel darta, jednak organizatorzy na razie nie zdradzają szczegółów. Zachęcamy do śledzenia fanpage'a podhalańskiego darta na www.facebook.com/dartpodhale gdzie na bieżąco uzupełniane są wiadomości dotyczące rozgrywek.

organizator/ zdj. Barbara Wolański

01.07.2015 / 21:37

Ruszyła transferowa karuzela

Transferowa karuzela zaczęła się kręcić. Wicemistrz trzeciej ligi i triumfator Pucharu Podhala – Poroniec Poronin – zakontraktował nowego gracza. Został nim Michał Gryźlak.

Defensor, z którym w Kolejarzu Stróże pracował aktualny szkoleniowiec najlepszej drużyny piłkarskiej na Podhalu. Ma 32 lata i jest wychowankiem Popradu Rytro. Od 2000 do 2008 roku bronił barw Sandecji Nowy Sącz, a do 2014 roku Kolejarza Stróże. Kolejnym jego klubem był Limanovia, a ostatnio występował w Barciczance.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10153[/SPORTOWEPODHALE]

01.07.2015 / 21:36

Marek Żołądź: Myśleć pozytywnie

- Ze Skalnikiem dostaliśmy mocne uderzenie w głowę i straciliśmy pewność siebie. Pracowałem, by ją odbudować, ale nie mogliśmy złapać serii zwycięstw, która nakręciłaby nas i lokomotywa ruszyłby do przodu – mówi szkoleniowiec NKP, Marek Żołądź w rozmowie ze Stefanem Leśniowskim.

Jesień i wiosna to różne pory nie tylko w przyrodzie, ale też w piłkarskim wydaniu. Szczególnie dla prowadzonej przez ciebie drużyny.

- Dokładnie. Jesienią dość łatwo przychodziło nam kruszenie rywali i dopisywanie punktów. Na wiosnę z determinacją broniliśmy tego co jesienią osiągnęliśmy, a więc pierwszego miejsca. Udało się i z tego należy się cieszyć. Utrzymanie pierwszej pozycji było dla nas piorytetem. Zawsze wiosna piłkarska inaczej wygląda. Inaczej mobilizują się przeciwnicy, bo obowiązuje zasada ”bij mistrza”. Inaczej też wszyscy liczą punkty. Jesienią jeszcze nie ma walki o utrzymanie się, miejsca w tabeli nie są takie wyraziste. Natomiast wiosną punkty są na wagę życia. Drużyny przystępowały do meczu z nami z głębokim postanowieniem, żeby urwać nam punkty. Często im się to udawało. Było trudno, ale udało się zrealizować cel, awans do trzeciej ligi.

Optymizmem powiało zimą, podczas kontrolnych spotkań. Zespół świetnie się prezentował, grał z rozmachem, zdobywał dużo goli. Co się stało?

- Nie wiem.

Może duża dawka spotkań kontrolnych ich zabiła. Może był przesyt?

- Nie sadzę. Chłopcy nie byli zmęczeni. Można szukać przyczyn w dużej ilość spotkań kontrolnych, ale przesyt mnie nie przekonuje. Spotkań rzeczywiście było sporo, ale to przez stadion. Każdy prosił nas, by z nim zagrać. Uważałem, że mecze to więcej niż trening, a ponadto zespół się zgrywa. Inne drużyny narzekają, że zimą nie mają warunków, żeby pograć, bo płyta jest zaśnieżona. Myśmy mieli świetne warunki i chcieliśmy je wykorzystać. Rzeczywiście powiało zimą optymizmem i nagle taki cios. Od razu w pierwszym meczu ligowym. Porażka 0:1 ze Skalnikiem. Był polot w grze, zabrakło skuteczności. Szkoda, że nie przegraliśmy sparingu, może byłoby to lepsze dla psychiki. A tak dostaliśmy mocne uderzenie w głowę co spowodowało lekkie wstrząśnięcie. To się potem za nami ciągnęło. Zawodnicy stracili pewność siebie. Robert Mroszczak strzelał gole jesienią, był mocnym punktem, ale ten mecz mu nie wyszedł i przez całą rundę był zablokowany. Trudno było mi go odbudować. Później ten syndrom dotknął kolejnych graczy. Presja wyniku miała na to wpływ. To wszystko rozgrywało się w sferze psychicznej, bo w „fizyce” nie zauważyłem problemów. Udowodnili to zawodnicy w ostatnim występie przeciwko Porońcowi. Pod względem dynamiki nie odbiegali od wicemistrza trzeciej ligi. Różnica polegała tylko w umiejętnościach i doświadczeniu. To te elementy wzięły górę. Myśmy biegali, walczyli, oni strzelali gole. Nieraz jest się dobrze przygotowanym fizycznie, ale w głowie coś siedzi i brakuje pewności. Trzeba podejmować szybkie decyzje, trzeba robić pozytywne rzeczy z piłką, a głowa nie funkcjonuje. Pracowałem nad tym, by odbudować pewność, ale nie mogliśmy złapać serii zwycięstw, która nakręciłaby nas i lokomotywa ruszyłby do przodu.

Nie odczuwałeś braku Jacka Pietrzaka?

-Oczywiście, że odczuwałem. Runda rewanżowa miała kadrowo wyglądać lepiej. Mieliśmy być mocniejsi, by postawić pieczęć pod awansem. Przyszedł Urbański, Komorek i Czubin. Oni dawali jakość drużynie. Mieli spowodować, że kadrowo będziemy nie tylko mocniejsi, ale też liczniejsi. Trenowaliśmy w 21 zawodników i spodziewałem się kłopotów z wyborem osiemnastki meczowej. Nawet dobrzy ludzie mogli się do niej nie załapać. Tymczasem tuż przed wznowieniem rozgrywek, okazało się, że odchodzi Pietrzak, Janasik wyjeżdża, a Gogola złapał kontuzję w pierwszym meczu. Została mi do gry 18-tka, a przy długim graniu nawarstwiają się urazy, kartki. Myśmy de facto się nie wzmocnili, tylko uzupełnili miejsca po tych co odeszli. Przy takim obciążeniu psychicznym, przy dużej stawce meczów, niektórzy piłkarze muszą się zresetować, a nie mieli takiej możliwości. Musiałem korzystać z piłkarzy, którzy mieli słabszy dzień. Nie miałem alternatywy, bo zabrakło trzech ludzi. Janasik był zawodnikiem, od którego zaczynałem ustawienie gry na bokach obrony. To był numer jeden. Pietrzak jesienią w pojedynkę wygrał kilka pojedynków. Takiego strzelca i groźnego napastnika nam brakowało. Całą rundę borykaliśmy się z problemem skuteczności.

Gogolę próbowałeś na dziewiątce.

- W sytuacji kiedy tydzień przed ligą tracę snajpera musiałem jakoś zareagować. Maciek rywalizował o grę w środku pola z Hałgasem i Świerzbińskim, więc szukałem alternatywy. Wydawało mi się, że może spełnić rolę silnej dziewiątki, która zastawi się w polu karnym, przyjmie piłkę, rozepchnie się, odwróci się z nią i uderzy, wygra pojedynki główkowe. Maciek nie dysponuje taką szybkością jak Jacek, ale grając statycznie wydawało mi się, że będzie rozbijał stoperów i będzie można zagrać piłkę na klepkę. Po prostu liczyłem, że będzie skuteczny w polu karnym. Pierwszy sparing w takim ustawieniu zwiastował, że eksperyment wypali. Maciej strzelił trzy gole, ale po rozmowie z nim, okazało się, że nie bardzo czuje się na tej pozycji. Rozmowa przeprowadzona była już po tym jak złapał kontuzję. Personalne perypetie miały wpływ na naszą postawę. Nie panikowałem, bo nie był na to czas. Podjęliśmy decyzję, że gramy tym co zostało. Było ciężko, ale skończyło się happy endem. Żeby grać o najwyższe cele, kadra musi być szeroka i wyrównana. Mecze są o dużym ciężarze gatunkowym i muszą być ludzie, którzy ten ciężar udźwigną.

Podsumowując jesień twierdziłeś, że cenną umiejętnością twojej drużyny jest zdobywanie goli w końcówkach meczu. Wiosną tak nie było. Traciliście prowadzenie nawet w doliczonym czasie gry. Im bliżej końcowego gwizdka, tym było bardziej nerwowo.

- Rzeczywiście tak było. Jesienią graliśmy konsekwentnie. Dużo było spotkań, które rozstrzygaliśmy lub dobijaliśmy przeciwnika w końcówkach. Wiosną role się odwróciły. Runda była nerwowa w naszym wykonaniu. Prowadząc 1:0 w podświadomości piłkarzy było, by dowieść zwycięstwo do końcowego gwizdka. Tymczasem były mecze, że traciliśmy gole w doliczonym czasie gry, czy w 90 minucie z karnego. Miałem w drużynie doświadczonych graczy i młodzieżowców, którzy nie wszyscy wytrzymywali presję wyniku.

Z pewnością z pamięci chcesz wymazać drugą połowę meczu z Barciczanką.

- Chluby nam ten mecz nie przyniósł. Jechaliśmy do Barcic, żeby udowodnić komu należał się awans. Żeby uciąć wszelkie spekulacje i rozmowy na ten temat. Przez 45 minut graliśmy koncertowo, prowadziliśmy 3:0 i w szatni powiedzieliśmy sobie, że to co gramy jest dobre i trzeba nadal prowadzić taką grę. Jeden błąd Grześka Antolaka, który mocno odbił się na jego psychice i przestał nam pomagać. Praktycznie każdy strzał w światło jego bramki wpadał do siatki. Druga połowa to był jakiś koszmar. Takiego meczu jeszcze nie widziałem, a nawet nie grałem. W przeciągu 45 minut straciliśmy siedem bramek. Nie będziemy się biczować, trzeba o takich spotkaniach szybko zapomnieć i myśleć pozytywnie. Powielać dobre, a nie złe rzeczy. Jestem przekonany, że nie będziemy więcej przegrywać w takich rozmiarach. Ważne, żeby się podnieść, o tym meczu nie myśleć.

Spotkania derbowe były trudne?

- Najtrudniejsze, co widać po ilości punktów jakie straciliśmy. Trzy punkty zabrał nam Lubań, Watra aż pięć, a Zakopane dwa. W takich meczach trzeba wykazać się ogromną determinacją, bo przeciwnik walczy do upadłego. To są fajne mecze, które wzbudzają emocje. Nikt w nich się nie podkłada, punktów nie oddaje się za darmo.

Trzecia liga to inna bajka. Drużyna potrzebuje wzmocnień?

- Potrzebuje. Trzecia liga niesie ze sobą zdecydowanie większe wymagania. Mamy kilku doświadczonych zawodników, ale tylko kilku i ogrywającą się młodzież. Jeśli ciąży na niej odpowiedzialność za wynik, to widzieliśmy jak było. Pojedynek z Porońcem pokazał, że trudno tym składem grać w czołówką trzeciej ligi, posiadającą w swych szeregach zawodników o sporych umiejętnościach. Naszym zawodnikom trudno było się przeciwstawić. Dlatego wzmocnienia są konieczne. Będzie wtedy większa rotacja składem, będą mogli zawodnicy odpocząć, bo trudno utrzymać stabilną formę przez całą rundę. Potrzebować będziemy jakości w każdym meczu, bo walka o utrzymanie będzie bardzo trudna. Jeśli wcielona zostanie w życie reforma, to trzeba znaleźć się w szóstce. Do tego potrzebny jest mocny skład. Ludzie w klubie pracują, żeby zatrudnić 5-6 doświadczonych piłkarzy, którzy mogliby podnieść jakość zespołu. Rozmowy trwają, zobaczymy jak się potoczą.

Kiedy rozpoczynacie przygotowania? Macie już sparingpartnerów?

- 9 lipca zbieramy się po raz pierwszy, a dwa dni później rozegramy pierwszy sparing w Brzesku z Okocimskim. Tydzień później w Tarnowie zagramy z Unią, a trzy dni później u siebie gościć będziemy Polonię Poraj. W planie jest gra z rezerwami Wisły (miejsce do ustalenia), a ostatnim sparingpartnerem przed ligą będzie Lubań Maniowy. Liga rusza 8-9 sierpnia.

Rozmawiał Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10150[/SPORTOWEPODHALE]

01.07.2015 / 21:31

Cztery medale w sztafetach

Mistrzostwa Polski w biathlonie letnim, rozgrywane w Kirach, dobiegły końca. Ostaniem akordem były sztafety juniorskie i młodzików. W nich zawodnicy i zawodniczki BKS WP Kościelisko wywalczyli cztery medale.

Ten z najszlachetniejszego kruszcu zawisł na szyjach juniorów - Tomasza Nędzy Kubińca, Marcina Szwajnosa i Pawła Lei oraz młodziczek młodszych – Weroniki Bieniasz, Anny Nędzy Kubiniec i Natalii Stachoń.

Srebrne krążki były udziałem juniorek - Catherine Spierenburg, Magda Piczura, Joanna Jagieła - które straciły ponad 2 minuty do zwycięskiej sztafety z Dusznik Zdroju. Zaledwie 34 sekundy za Karkonoszami Jelenia Góra do mety dotarły młodziczki BKS WP – Kornelia Marszałek, Angelika Waliczek i Paulina Pawliczek.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10152[/SPORTOWEPODHALE]

 
01.07.2015 / 21:24

Baraż klasa A: Bystry się pogrąża

Bystry coraz bardziej się pogrąża. To nie przypadek, że sezon był kiepski. Nie potrafił nawet w „dogrywce” o prawo pozostania w klasie A pokonać wicemistrza niżej ligi.

Nawet nie szokuje już porażka, po tym co pokazywali piłkarze z Nowego Bystrego w tym sezonie, ale rozmiary. Co prawda pozostał jeszcze rewanż i wszystko może się zdarzyć, ale… Czy się zdarzy? Czy w cztery dni podopieczni Stanisława Staszla przejdą zadziwiającą metamorfozę? Mało kto w to wierzy. Ale póki piłka w grze…

Piłkarze Przełęczy już Babiej Górze zawiesili wysoko poprzeczkę, ale oba spotkania kończyli w dziesiątkę, co miało wpływ na końcowe rezultaty meczów. Tym razem nerwy trzymali na wodzy. Zagrali niezwykle konsekwentnie, zarówno z tyłu jak i w ataku. To co mieli potrafili wykorzystać. Skuteczni byli do bólu, a tego nie można powiedzieć o gospodarzach. Salamon w pierwszej połowie zmarnował tyle okazji, że aż głowa boli. Łopuszna prowadziła już 4:0 i w odstępie 60 sekund dała sobie wbić dwa gole. Zaś w doliczonym czasie gry Bystry zdobył trzeciego gola, co daje tej drużynie iskierkę nadziei na rewanż w Łopusznej. Powtórzyła się więc sytuacja z rewanżowego meczu Bystrego z Rogoźnikiem.

Bystry Nowe Bystre – Przełęcz Łopuszna 3:4 (0:1)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10155[/SPORTOWEPODHALE]

01.07.2015 / 12:28

Biathlon letni. Trzy tytuły dla Hojnisz (zdjęcia)

Monika Hojnisz w Kirach wywalczyła komplet medali w mistrzostwach Polski w biathlonie letnim. Dzisiaj po raz trzeci stanęła na najwyższym stopniu podium.

W biegu ze startu wspólnego na dystansie 5 km była szybsza o 47 sekund nad druga na mecie Krystyną Pałką Guzik. Miała jedną karną rundę mniej. To dwunasty złoty medal mistrzostw Polski w biathlonie letnim wywalczony w ciągu ostatnich pięciu lat przez Hojnisz. Start nie wyszedł Weronice Nowakowskiej Ziemniak, która z ośmioma pudłami i blisko trzema minutami straty zajęła piąte miejsce. Na podium zastąpiła ją Magdalena Gwizdoń. Czwartą lokatę zajęła Anna Mąka z Kościeliska.

Trzecie złoto wśród juniorek wywalczyła Beata Lassak (BKS WP Kościelisko), która sklasyfikowana została na szóstym miejscu.

W męskiej rywalizacji dwukrotny zloty medalista z Rybnika Dawid Malina był tym razem drugi. Brąz dla zawodnika BKS WP Kościelisko Krzysztofa Pływaczyka, a tuż za podium znalazł się jego kolega klubowy Łukasz Szczurek. Wygrał Grzegorz Guzik.

W juniorach medal dla BKS WP Kościelisko Tomasz Jakieła, w kolorze brązowym.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10149[/SPORTOWEPODHALE]

zdj. Piotr Korczak

30.06.2015 / 22:04

NKSW- gala w Makowie Podhalańskim i plany wakacyjne

Nowotarski Klub Sportów Walki zmienił swoje plany wakacyjne. Pomimo zakończonego sezonu startowego, czołowi zawodnicy wraz z trenerem rozpoczęli bardzo ciężki cykl przygotowań. Powodem jest wielka gala Batlle of Warrior, organizowana 22 sierpnia b.r. w Rabce-Zdrój, pod nazwą "Górale vs reszta Polski". Wojownicy z całej Polski zmierzą się z siedmioma zawodnikami z Podhala.

Walki odbywać się będą w niezwykle efektownej formule kickboxingu jaką jest K-1. Przewidziana jest również walka kobiet oraz walka o pas i tytuł zawodowego Mistrza Polski. Więcej szczegółów wraz z zestawieniem zawodników już wkrótce.

Ponadto w minioną sobotę NKSW gościło w Makowie Podhalańskim gdzie podczas festynu z okazji Dni Ziemi Makowskiej odbyło się kilka pojedynków z udziałem naszych podopiecznych. Swoje walki wygrali Bartłomiej Kuźniar w boksie oraz Konrad Wójtowicz w MMA, który zdominował przeciwnika w parterze. Konrad swoje umiejętności parterowe szkoli w "Grapling Rabka". Trenerem tego klubu jest Łukasz Książek, który również w Nowotarskim Klubie Sportów Walki prowadzi zajęcia z Brazilian Jiu-jitsu Swoje walki przegrali Janusz Stasik nasz początkujący zawodnik oraz Maciej Zając, który doznał poważnej kontuzji stawu barkowego i lekarz przerwał pojedynek.

Kolejną ważną wiadomością jest fakt, że już w przyszłym tygodniu nasz zawodnik Kevin Szaflarski wylatuje wraz z Kadrą do Las Vegas na Mistrzostwa Świata Amatorów w formule MMA! Kevin będzie walczył w kategorii wagowej +130 kg.
Szykuje się również ogromna niespodzianka pod koniec lipca, ale o niej napiszemy po podpisaniu kontraktu.

źródło: klub

 
30.06.2015 / 21:51

Lekkoatleta lepszy od biathlonistów

Drugą konkurencja mistrzostw Polski w biathlonie letnim były biegi sprinterskie. W Kirach po raz drugi najlepszy okazał się lekkoatleta z Rybnika. W rywalizacji pań bez zmian w stosunku do biegu indywidualnego.

W sprincie kobiet na podium znalazły się Monika Hojnisz, Krystyna Pałka Guzik i Weronika Nowakowska Ziemniak. Hojnisz w zwycięstwie nie przeszkodziły dwa pudła, kosztujące ją 140 metrów dodatkowego biegu. Pomimo tego, że Guzik spudłowała tylko raz, na mecie obie zawodniczki i tak dzieliło pięć sekund. Najsłabiej z trójki medalistek na strzelnicy zaprezentowała się Nowakowska Ziemniak, która zaliczyła trzy karne rundy i w efekcie straciła 22 sekundy do triumfatorki. Na kolejnych pozycjach sklasyfikowano Magdalenę Gwizdoń, Annę Mąkę i Karolinę Pitoń (obie Kościelisko). Najlepsza juniorka, Beata Lassak z Kościeliska, zajęła siódmą lokatę i tym samym została podwójną mistrzynią Polski juniorek.

Rywalizację mężczyzn wygrał Dawid Malina. To drugi złoty medal wywalczony w Kirach. na co dzień uprawia lekkoatletykę, ponownie nie dał szans rywalom z kadry biathlonowej. Dystans 4km pokonał w zdecydowanie najszybszym tempie i mimo dwóch karnych rund wygrał z 36 sekundami przewagi nad bezbłędnie strzelającym juniorem Tomaszem Ziębą, reprezentantem BKS WP Kościelisko (po raz drugi został mistrzem kraju w swojej kategorii). Na podium załapał się też Grzegorz Guzik, który z dwoma karnymi rundami stracił do Maliny 42 sekundy. Czwarty Łukasz Szczurek z Kościeliska.

Brąz w juniorach wywalczył Tomasz Jakieła z Kościeliska. W juniorkach wicemistrzowski tytuł przypadł koleżance klubowej Kindze Mitoraj.

W juniorkach młodszych całe podium dla Kościeliska, w kolejności – Marcin Szwajnos, Tomasz Nędza Kubiniec i Paweł Leja. W młodziczkach Kornela Marszałek zdobyła srebrny medal, a w młodziczkach młodszych druga była Weronika Bieniasz przed Natalią Stachoń i Klaudią Topór.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10146[/SPORTOWEPODHALE]

 
30.06.2015 / 21:50

Krytyka surowo karana!

PZHL na dzisiejszym „walnym” sprawozdawczym przedstawił nowy regulamin, w którym trenerzy i zawodnicy będą musieli trzymać język za zębami. Nie mogą krytykować poczynać Związku, sędziów i obserwatora.

Hokejowe mistrzostwa świata Dywizji IA z udziałem Słowenii, Austrii, Japonii, Korei Płd., Włoch i Polski po raz drugi z rzędu - od 19 do 25 kwietnia 2015 roku - odbędą się w Krakowie. Jeszcze kilka dni temu była obawa, że Tauron Arena pod koniec kwietnia przyszłego roku będzie zajęta. Okazało się, że termin ten został zwolniony i nic nie stoi na przeszkodzie, by zorganizować turniej. Dawid Chwałka, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, podczas dzisiejszego zjazdu sprawozdawczego poinformował, że związek na poprzedniej tego typu imprezie zarobił 150 tys. zł. Dlatego sala pytała dlaczego PHL na 130 tys. dług? Miasto Kraków przekazało na organizację mistrzostw świata 2015 kwotę 2,7 miliona złotych. Urząd Marszałkowski - 80 tysięcy.

Walne przebiegało w pokojowej atmosferze. Frekwencja była wakacyjna (tylko 53 delegatów!). Czyżby nastąpiło zawieszenie broni? Sprawozdanie za rok 2014 zostało przyjęte w stosunku 31 za, 12 przeciw, a 9 delegatów wstrzymało się od głosu. Bilans na ostatni dzień grudnia 2014 roku wykazał aktywa i pasywa na kwotę 1 511 383, 80 zł. Rachunek zysków i strata wykazał stratę netto 2 464 647, 64 zł. Hokejowa centrala pochwaliła się, iż wypuściła obligacje, które przywróciły płynność finansową związku.

Przedstawiono też nowy regulamin, który żywcem przypomina dawną epokę, kiedy nie wolno było nic powiedzieć na władzę. Jeśli zawodnik, trener lub osoba towarzysząca drużynie publicznie wypowie się źle o pracy sędziego, obserwatora, skrytykuje decyzje PZHL i jego organów, a także prezesa lub pracownika klubu, to krytykujący poniesie konsekwencje finansowe w wysokości od tysiąca do 10 tys. złotych. Regulamin został przyjęty. Za głosowało 23 delegatów, przeciw - 24, wstrzymało się - 6.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10148[/SPORTOWEPODHALE]

 
30.06.2015 / 21:49

Piłka nożna. Dogrywka

W środę i niedzielę czeka drużyny przegrane w barażach o klasę A i B dodatkowa rozgrywka o jedno wolne miejsce w tychże klasach rozgrywkowych.

Czy Bystry utrzyma się w klasie A? – to pytanie nurtuje zapewne nie tylko kibiców tej drużyny. Szkoda pieniędzy, które przez te lata wykładał na klub Stanisław Staszel. Szkoda takiego działacza, bo zapewne po spadku rzuci to wszystko w kąt, bo dokąd piłkarze mogą go zawodzić? Bystry zmierzy się z Przełęczą Łopuszna, która ma także ambicje, po roku banicji w klasie B, powrotu do wyższej klasy rozgrywkowej. W spotkaniach z lipniczanami tanio skóry nie sprzedała. Oby tylko nerwy piłkarze Janusza Łojasa trzymali na wodzy, bo w dziesiątkę marne są szanse na korzystny rezultat.

Środa – godzina 18
Baraż do klasy A
Bystry Nowe Bystre - Przełęcz Łopuszna
Baraż do klasy B
Grel Trute – Luboń Skomielna Biała

Niedziela – godzina 17
Baraż do klasy A
Przełęcz Łopuszna - Bystry Nowe Bystre
Baraż do klasy B
Luboń Skomielna Biała - Grel Trute

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10147[/SPORTOWEPODHALE]

29.06.2015 / 23:57

Piłkarski turniej w Zubrzycy Górnej (zdjęcia)

ZUBRZYCA GÓRNA. Już po raz 5 ruszył Amatorski Turniej Piłki Nożnej. W pierwszy dzień turnieju rozegrano 3 mecze, w których zagrały wszystkie 6 drużyn biorących udział w tegorocznej edycji zawodów.

Wyniki prezentują się następująco:
FC Podwilk - Bad Boys (9:1)
TS Patroni - RKS Zubrzyca (7:6)
Leśne Dziadki - KS Zubrzyca (3:2)

Meczę będą rozgrywane w każdą niedzielę na orliku w Zubrzycy Górnej.

er/ zdj. Łukasz Sowiński

 
29.06.2015 / 21:08

IE. Kto następny?

Wczoraj w Baku zakończyły się historyczne, bo pierwsze Igrzyska Europejskie. Zawody zdominowała ekipa Rosji, która zdobyła 164, w tym 79 złotych. Polacy na podium stawali 20 razy ( dwa złote, osiem srebrnych i dziesięć brązowych medali). Zajęli 19 miejsce w klasyfikacji medalowej.

Azerbejdżan kosztem wielu miliardów euro zorganizował z wielkim rozmachem imprezę, w której – niestety - zabrakło wielu popularnych dyscyplin olimpijskich. W lekkoatletyce stratowała trzecia liga, w pływaniu rywalizowali juniorzy. Zabrakło piłki nożnej (oprócz płazowej), koszykówki ( pojawiła się za to odmiana, w której grały drużyny 3 osobowe), hokeja na trawie, a z konkurencji indywidualnych – podnoszenia ciężarów, wioślarstwa czy jeździectwa. Co prawda w innych dyscyplinach wystąpiło blisko 150 medalistów olimpijskich, ale … Imprezy dobierane były bardziej pod sportowców z kraju organizatora. Mimo to pod względem sportowym – zdaniem ekspertów - Igrzyska Europejskie zakończyły się sukcesem. Pozostał tylko niesmak, bo pojawiły się akcenty związane z polityczną sytuacją kraju. M.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka ujawniła przypadki łamania praw człowieka, np. aresztowania dziennikarzy ( 900 nie otrzymało aprecjacji! Ci, którzy byli na liście źle piszących o prezydencie) czy politycznych przeciwników prezydenta Ilhama Alijewa.

- Milczenie o rzeczywistości Azerbejdżanu podczas igrzysk, to smutny znak przeszłości – napisał „The Guardian”.
Tradycją jest, że podczas ceremonii zamknięcia wielkiej imprezy przekazywana jest flaga organizatorowi następnych igrzysk. W Baku tego zabrakło, bo ciągle nie wiadomo, gdzie odbędą się II IE. Chętnych nie ma. Holandia, która początkowo zgłosiła akces organizacji tej imprezy w ostatniej chwili się wycofała.

Medale Polaków zdobyte w Baku
Złote
Angelika Wątor - szermierka, turniej indywidualny szablistek
Marta Walczykiewicz - kajakarska jedynka kobiet (K1) na 200 m

Srebrne
Roksana Zasina - zapasy, kat. 53 kg
Katarzyna Krawczyk - zapasy, kat. 55 kg
Karol Robak - taekwondo, kat. 68 kg
Magomedmurad Gadzhiev - zapasy w st. wolnym, kat. 70 kg
Katarzyna Niewiadoma - kolarstwo, wyścig ze startu wspólnego
Paweł Sendyk - pływanie, 50 m st. motylkowym
Sandra Drabik - boks, kat. 51 kg
Reprezentacja Polski siatkarek

Brązowe
Maja Włoszczowska - kolarstwo górskie, cross-country
Karolina Naja, Edyta Dzieniszewska-Kierkla, Beata Mikołajczyk,
Ewelina Wojnarowska - kajakarska czwórka kobiet (K4) na 500 m
Iwona Matkowska - zapasy, kat. 48 kg
Ewelina Wojnarowska - kajakarska jedynka kobiet (K1) na 500 m
Radosław Marcinkiewicz - zapasy w st. wolnym, kat. 86 kg
Lidia Fidura - boks, kat. 75 kg
Aneta Rygielska - boks, kat. 64 kg
Mateusz Polski - boks, kat. 60 kg
Karol Zbutowicz - pływanie, 400 m st. zmiennym
męska sztafeta - pływanie, 4x100 m st. zmiennym

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10139[/SPORTOWEPODHALE]

 
29.06.2015 / 21:07

Medale dla Kościeliska

W Kirach trwają mistrzostwa Polski w biathlonie letnim. Rozdano pierwsze komplety medali. W seniorach niespodzianka, złoty medal zawisł na szyi Dawida Maliny z Rybnika.

Wszyscy zwycięzcę upatrywali w trio – Pływaczyk, Szczurek, Guzik. Tymczasem pogodził ich 24 – letni biathlonista w Rybnika, który uprawia lekkoatletykę. W rankingu krajowym w biegu na 10 km (30:28:55) zajmuje wysokie dziesiąte miejsce. Na drugim stopniu podium stanął Grzegorz Guzik, a trzeci czas dnia uzyskał Krzysztof Pływaczyk. Tuż za podium sklasyfikowany został Łukasz Szczurek (obaj BKS WP Kościelisko). Wszyscy trzej zaliczyli na strzelnicy po trzy pudła. Piąty był ich kolega klubowy Tomasz Zięba z dwoma niecelnymi trafieniami. Został mistrzem Polski juniorów. Wyprzedził Rafała Penara z Iwonicza Zdroju i Bartłomieja Filipa z Wrocławia. Pierwszy piec razy spudłował, drugi cztery razy.

Rywalizacja kobiet zakończyła się sukcesem Moniki Hojnisz, która wyprzedziła pochodząca z Czerwiennego Krystynę Pałkę Guzik oraz Weronikę Nowakowską Ziemniak. Zwyciężczyni fantastycznie pobiegła, bo na strzelnicy zawodziło ja oko. Aż siedem razy pocisk nie znalazł drogi do tarczy. Guzik cztery razy spudłowała, a Nowakowska – pięć.
W juniorkach dwa pierwsze miejsca dla zawodniczek z Kościeliska. Triumfowała Beata Lassak, która była czwarta w seniorkach ( trzy pudła). Wicemistrzem w juniorach została Kinga Mitoraj, a na najniższym stopniu podium stanęła Katarzyna Wołoszyn (Karkonosze Jelenia Góra).

W juniorach młodszych tytuł mistrzowski dostał się w ręce Marcina Szwajnosa z Kościeliska, który – podobnie jak Hojnisz – triumf zapewnił sobie wspaniałym biegiem, bo na strzelnicy oko go mocno zawodziło ( 8 niecelnych strzałów). Obok niego na podium stanęli: Robert Szczepaniak i Karol Turek ( obaj Czarny Bór).

W juniorkach młodszych na najwyższym stopniu podium stanęła uczennica SMS w Zakopanem Kamila Cichoń ( Górnik Iwonicz Zdrój), która wyprzedziła Paulinie Król (Czarny Bór) i Kamile Żuk (Duszniki). Dopiero na piątym miejscu uplasowała się reprezentantka BKS WP Kościelisko Catherine Spierenburg.

W młodziczkach srebrny i brązowy medal dla reprezentantek Kościeliska – Korneli Marszałek i Pauliny Pawliczek. Dały się wyprzedzić Marceli Badacz z Jeleniej Góry.

Te same kruszce zawisły na szyjach zawodniczek BKS WP w kategorii młodziczek młodszych. Tytuł wicemistrzowski wywalczyła Weronika Bieniasz, a brązowy medal Natalia Stachoń.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=10138[/SPORTOWEPODHALE]

29.06.2015 / 20:38

VI Frydman Triathlon zakończony (zdjęcia)

FRYDMAN. Trójbój to wszechstronna dyscyplina sportowa, która jest kombinacją pływania, kolarstwa i biegania. Łatwo więc nie jest, zwłaszcza, że czas końcowy obejmuje również zmianę stroju i sprzętu sportowego. W tegorocznej szóstej edycji Frydman Triathlon wystartowało 153 zawodników, w tym 25 kobiet.

Zawodnicy dystansu sprinterskiego pokonywali pętlę liczącą 750 metrów, 20 km pokonywali na rowerze i 5 km biegli. Najszybsza wśród kobiet okazała się Alicja Ulatowska z Częstochowy, która potrzebowała na pokonanie dystansu ponad godzinę i jedenaście minut. Drugą na mecie wyprzedziła o blisko 18 minut – Bogusławę Garczyńską Wąs. Obie jednak dzieliła spora różnica wieku i w swoich kategoriach były najszybsze.

Rywalizujące mężczyzn wygrał Przemysław Zieliński, który był szybszy od zwyciężczyni o niecałe dwie minuty. 30 sekund później metę przekroczył Tomasz Ligocki, a trzeci finiszował Mateusz Dybek.

Dystans olimpijski zakończył się wygraną Asi Garlewicz, która na mecie zameldowała się po blisko dwóch godzinach i 40 minutach. Druga na mecie Alicja Gruszko straciła do triumfatorki blisko 4 minuty. Maria Hajnos Małecka jako trzecia przecięła linię mety, przebiegła blisko 10 minut za najszybszą.

Ciut ponad dwie godziny i dziesięć minut potrzebował najszybszy mężczyzna na pokonanie trasy olimpijskiej. Dokonał tego wyczynu Jakub Woźniak. 10 minut po nim finiszował Wojciech Mazurkiewicz, a trzecie miejsce zajął Maciej Brzycki.

Najszybszą sztafetą na dystansie olimpijskim okazała się Limanowa Forrest Klifornia TR przed Pegą i Saint Gobain Squad.

Pełne wyniki do obejrzenia tutaj.

SportowePodhale, s/ zdj. Krzysztof Garbacz


Fatal error: Call to a member function getElementsByTagName() on a non-object in /home/users/rajski/public_html/chicago24.pl/includes/function.php on line 437