Co nowego na Podhalu ?

25.10.2014 / 23:13

Niedziela pod hasłem spotkań z kandydatami do samorządu

"Złota Polska Jesień - trwa. W niedzielę kolejne spotkanie z Mieszkańcami oraz ze mną i moimi kandydatami do Rady Miasta i Powiatu od godz. 10:00 - 12:00 na nowotarskim rynku" - pisze w zaproszeniu przesłanym Redakcji Paweł Liszka, kandydat na burmistrza z KW PiS.

Zaproszenie kończy słowami: "Jesteśmy do Waszej dyspozycji, chcemy rozmawiać z Wami Mieszkańcami, poznać Wasze potrzeby, oczekiwania, co jest dla Was ważne, co chcielibyście zmienić, co zrealizować. Do zobaczenia i pozdrawiam".

Na zdjęciu - spotkanie sprzed tygodnia.

s/

25.10.2014 / 21:30

"Wychodzimy na spotkanie z mieszkańcami"

Pod takim hasłem zorganizowane zostanie w niedzielę spotkanie kandydata na burmistrza Grzegorza Watychy i pozostałych startujących do Rady Miasta z KWW Nasze Miasto.

W zaproszeniu czytamy: "od godz. 14.00 na lotnisku przy kładce będziemy dla Was dostępni i chętni do rozmów, gorąco zapraszamy. Do zobaczenia!"

s/

 
25.10.2014 / 13:52

Trzech kandydatów na wójta gminy Łapsze Niżne

Obecny wójt ma dwóch konkurentów. Obok 47-letniego Pawła Dziubana z Łapsz Niżnych (KWW Samorządna Gmina) o fotel wójta ubiegają się również 30-letni Jakub Jamróz z Niedzicy (KWW Jakuba Jamroza Bliżej Ludzi) oraz 51-letnia kandydatka z Łapsz Niżnych Helena Ostrowska (KWW Samorządna - Gmina 2014-2018).

r/

 
25.10.2014 / 13:45

Od poniedziałku zamknięta droga przez Przełęcz Knurowską

Od poniedziałku 27 października do piątku 7 listopada, z powodu robót drogowych, zamknięty będzie przejazd przez Przełęcz Knurowską - z Knurowa do Ochotnicy Górnej.

Na zlecenie Powiatowego Zarządu Dróg, na drodze od szczytu Przełęczy Knurowskiej do szkoły w Ochotnicy Górnej kładziona będzie nowa nawierzchnia na całej szerokości jezdni. - W terenie kierować ruchem i udzielać informacji będą pracownicy wykonawcy robót - Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe "LIMDROG" Spółka z o.o. w Limanowej. Objazd prowadzi przez Krościenko n/D. W zależności od warunków atmosferycznych, dni zamknięcia drogi mogą ulec przesunięciu - czytamy w rozesłanym komunikacie.

r/

25.10.2014 / 10:36

Otwarcie ośrodka egzaminacyjnego na prawo jazdy w Nowym Targu

31 października odbędzie się oficjalne otwarcie Oddziału Terenowego Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Targu.

Uroczystego otwarcia dokonają marszałek małopolski Marek Sowa, dyrektor MORD w Nowym Sączy Waldemar Olszyński i starosta nowotarski Krzysztof Faber.

Jak informuje MORD, zapisy na egzaminy rozpoczną się 27 października od godziny 8.00 w siedzibie nowotarskiego oddziału przy ul. Wojska Polskiego 9. Pierwsze egzaminy przewidziane są na 3 listopada.

r/

24.10.2014 / 20:08

Jolanta Bakalarz: "Chcę być burmistrzem, który mobilizuje, inspiruje, pobudza do działania"

NOWY TARG. "Jest mi po drodze ze wszystkimi, którzy chcą lepszej przyszłości dla Nowego Targu" - powiedziała podczas oficjalnej prezentacji swojej kandydatury na burmistrza Miasta Jolanta Bakalarz i dodała: - Nowy Targ powinien być miastem gdzie warto mieszkać, pracować, inwestować oraz przyjeżdżać na wypoczynek.

Liderka komitetu Lepszy Nowy Targ dopytywana - z którym z pozostałych komitetów wyborczych mogłaby wejść w koalicję odpowiedziała krótko: - Gdybym uważała, że jest mi po drodze z którymś spośród istniejących już komitetów, to bym z takim wystartowała jako kandydatka na radną, a nie zakładała własnego komitetu.

"Kim jestem"

- Na forach internetowych czytam, że wielu zadaje sobie pytanie "kto to jest pani, ta która zdecydowała się stanąć w szranki i walczyć o fotel burmistrza". Jestem nowotarżanką. Tu się urodziłam, tu rozpoczęłam swoja edukację, tutaj także wróciłam po ukończeniu studiów na Politechnice Krakowskiej. /.../ W 1993 roku swoja karierę zawodowa związałam z Powiatową Stacją Sanitarno – Epidemiologiczną w Nowym Targu. Od 2007 r. jako Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny i jako dyrektor stacji. Moje wykształcenie i obecne stanowisko upoważnia mnie do tego, by dbać o zdrowie i dobro mieszkańców, także walki o czyste powietrze. /.../ Posiadam coś, co powinien mieć burmistrz: czas, by zaangażować się całą sobą by móc pracować na rzecz naszego kochanego Miasta.

"Dobro miasta, nie rozgrywki polityczne"

- Chcę stworzyć w Radzie Miasta koalicję 21 radnych, którzy mieliby przede wszystkim na celu dobro naszego miasta a nie rozgrywki polityczne. Gdy mieszkaniec ma problem to powinien iść do radnego i nie zastanawiać się czy to radny opozycyjny czy koalicyjny, bo od tego może zależeć czy sprawa doczeka się rozwiązania. To ma być po prostu radny, który wysłucha mojego problemu i pomoże mi go rozwiązać.

- Chcę być burmistrzem, który mobilizuje, inspiruje, pobudza do działania. /.../ Burmistrzem wszystkich mieszkańców Nowego Targu. Tych, którzy wyjechali na studia i zastanawiają się czy warto wracać. Warto! Burmistrzem, tych, którzy wyjechali "za chlebem" i nie wierzą, że jest po co wracać Jest. Chcę być burmistrzem przedsiębiorców tworzących miejsca pracy, burmistrzem bezrobotnych i tych którzy pracują na rzecz tego miasta.

"Dostępność" Urzędu Miasta

- Jednym z elementów programu KW "Lepszy Nowy Targ" jest "Zwiększenie dostępności i elastyczności urzędu". Jak oceniam tę dostępność? Marnie. Często spotykam się z opinią mieszkańców, że nie warto tam nawet iść bo i tak nie otrzyma się pomocy, a na samą odpowiedź z urzędu trzeba czekać 2-3 miesiące. W mojej instytucji jest to nie do pomyślenia. /.../ Urzędnik jest przedłużeniem burmistrza. Osoba kontaktująca się z moim pracownikiem ma mieć poczucie, że rozmawia z kimś kto mnie reprezentuje. To tak, jakby rozmawiał ze mną. Zawsze traktowałam mieszkańców jako dobro.

Kandydat na wiceburmistrza?

- Kto będzie wiceburmistrzem? Trudno powiedzieć. Będę musiała rozmawiać z każdym i sprawdzić jego kompetencje. Ale nie uznaję podziału na inne zadania i tematy dla burmistrza i inne zastępcy. Uważam, że burmistrz powinien wiedzieć o wszystkich ważnych sprawach.

Czyste i przyjazne Miasto

- Program KWW Lepszy Nowy Tag zbudowany jest na czterech filarach. Pierwszy to Czyste i przyjazne Miasto. Nowy Targ boryka się z wieloma problemami. Nie można przemilczeć ochrony środowiska. Gdy wjeżdżamy wieczorem do Nowego Targu wita nas fetor wylewanych ścieków, smog. Chciałabym z tym walczyć. Mieszkańcy muszą wiedzieć, że bez inwestycji w ochronę środowiska nie da się tej sytuacji zmienić. Biorę udział w wielu spotkaniach i konferencjach na temat ochrony środowiska. Jako burmistrz chciałabym te wszystkie teorie wprowadzić w czyn. Ważna jest promocja zdrowego stylu życia.

- Nasze miasto cierpi na chroniczny brak koszy na śmieci. To mała rzecz, ale to będzie moja pierwsza decyzja: postawienie koszy, by było mniej śmieci na ulicach i chodnikach. Miasto to dom. Burmistrz powinien zachowywać się jak gospodarz. Jak zapraszamy do siebie gości to sprzątamy.

Sprawny i bezpieczny transport

- To nasz drugi filar. Mamy ogromne problemy komunikacyjne. Są dni gdy nie da się przez miasto przejechać. Niezbędne jest zakończenie budowy "zakopianki" i skomunikowanie jej z resztą dróg. Kolejna sprawa to budowa obwodnicy od strony zachodniej. Mała obwodnica poprawi bezpieczeństwo na Ludźmierskiej. Potrzebne jest usprawnienie komunikacji miejskiej. Muszę się przyjrzeć rozkładom jazdy, by były one dostosowane do potrzeb mieszkańców. W godzinach wzmożonego ruchu proponuję darmowe bilety w autobusach MZK.

Przedsiębiorczość i nowe miejsca pracy

- Nasze miasto się kurczy. Spada ilość mieszkańców i ilość rodzących się dzieci. To znaczy, że nowotarżanie uciekają z miasta, zakładają rodziny gdzieś indziej, bu tu nie oferuje się im niczego. /.../ Największym zakładem pracy w Nowym Targu jest szpital, potem urzędy i banki, czyli instytucje, które nie przynoszą dochodów dla Miasta. Mamy 400 zakładów pracy. Zaledwie jedna dziesiąta z nich zatrudnia po kilkadziesiąt osób. Pozostałe to małe firmy rodzinne, albo kilkuosobowe przedsiębiorstwa. To gdzie mamy znaleźć pacę? Dlatego tak ważne jest tworzenie stref ekonomicznych. /.../ Partnerstwo publiczno - prywatne jest sposobem na realizację inwestycji.

Nowy Targ - bazą noclegową

- Wszyscy mówią, że Nowy Targ nie wykorzystuje swoich walorów. Mamy tu 40 obiektów hotelarskich, które oferują 700 miejsc noclegowych, z czego 150 jest na Turbaczu. Chcę stworzyć tu bazę noclegową, by powstawały małe pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne. Nowy Targ jako noclegownia. Naszym hasłem jest "promocja turystyki". Stwórzmy jeden wspólny folder turystyczny z okolicznymi gminami ukazujący atrakcje i walory na całym terenie.

Targi na Rynku i hala wielofunkcyjna

- Targi, kożuchy i hokej - to z tym kojarzy się Nowy Targ w innych częściach Polski. To jest tradycja i chcę do tego wrócić. Proponuję, by na Rynku były organizowane cykliczne targi naszych produktów, naszych rzemieślników. By kuśnierze mogli prezentować swoje produkty, by turysta wiedział, że Podhale to nie tylko zakopiańska Jesień Tatrzańska, ale także Targi Nowotarskie.

- Tradycja to też hokej. Mój tata i bracia byli hokeistami. Ja jestem kibicem. Ale entuzjazm towarzyszący obserwowaniu rozgrywek spada jak widzę w jakich warunkach grają. Zrobię wszystko, by wybudować halę wielofunkcyjną. Można to zrobić w partnerstwie publiczno-prywatnym.

Sklepy wielkopowierzchniowe

- Powstawanie nowych galerii handlowych jest nieuniknione. Ale można rozmawiać z inwestorami, by współpracowali z naszymi handlowcami. Na przykład żeby w takiej kilkupiętrowej galerii - jedno piętro było po bardzo preferencyjnych cenach oddane nowotarskim kupcom.

Strefa Płatnego Parkowania

- Powinny być miejsca parkingowe. W pierwszej kolejności przed urzędami i miejscami użyteczności publicznej. Od tego trzeba zacząć. U nas w Sanepidzie też jest problem z miejscami postojowymi, ale jest rotacja samochodów. Nie ma tam miejsc dla pracowników, tylko dla petentów. To urzędnicy są dla mieszkańców, nie odwrotnie.

- Wiem, że wszystkie komitety mówią o tych samych problemach. Nie może być inaczej, bo wszyscy tu mieszkamy i widzimy te bolączki i to, z czym się borykamy.

---

Przy omawianiu poszczególnych zadań - kandydatka na stanowisko burmistrza wskazywała źródła finansowania inwestycji oraz sposób pozyskiwania pieniędzy. Na spotkaniu zaprezentowano także kandydatów na radnych - szczegóły wkrótce.

not. Sabina Palka, zdj. Michał Adamowski

 
24.10.2014 / 19:39

GDDKiA przyspiesza prace na zakopiance. Roboty drogowe w Szaflarach również w sobotę, a także po niedzieli. Uwaga na korki

W sobotę trwać będzie układanie warstwy wiążącej ( przedostatniej ) nawierzchni na czterech przebudowywanych skrzyżowaniach w Szaflarach na zakopiance. Prace przewidziano w godzinach od 8.00 do 15.00.

- W miejscach układania masy bitumicznej obowiązywał będzie ruch wahadłowy sterowany ręcznie - informuje Iwona Mikrut, główny specjalista ds. komunikacji społecznej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. - W poniedziałek i wtorek układana będzie warstwa ścieralna nawierzchni czyli ostatnia. Na tych skrzyżowaniach powstają lewoskręty, które poprawią bezpieczeństwo i udrożnią ruch. Decyzja o kontynuacji prac w sobotę zapadła na skutek pogarszających się warunków atmosferycznych i spadkach temperatur powietrza na Podhalu. Zbyt niskie temperatury są niekorzystne ze względów technologicznych, dlatego trzeba przyspieszyć ich wykonanie - dodaje.

oprac. r/

24.10.2014 / 15:50

Na Podhale przyjeżdża Jarosław Gowin

W poniedziałek w Zakopanem, Nowym Targu i Sułkowicach gościć będzie Jarosław Gowin. Prezes partii "Polska Razem" będzie wspierał w kampanii samorządowej kandydatów - na burmistrza i radnego sejmiku wojewódzkiego.

Spotkanie w Zakopanem z udziałem Jarosława Gowina oraz Jana Gąsienicy - Walczaka kandydata na burmistrza Zakopanego odbędzie się o godz. 13.00. Dwie godziny później zapowiedziana jest konferencja prasowa w Nowym Targu. Weźmie w niej udział prócz byłego ministra sprawiedliwości - także poseł Edward Siarka i kandydat do sejmiku Marek Wierzba.

O godz. 18.30 Jarosław Gowin będzie uczestniczył w otwartym spotkaniu z mieszkańcami gminy Sułkowice, które odbędzie się w strażnicy OSP Krzywaczka.

s/

24.10.2014 / 14:35

Oficjalne otwarcie fragmentu ścieżki rowerowej w Nowym Targu. "Niechże to dzieło służy dobrej sprawie" (zdjęcie)

NOWY TARG. W południe poświęcono i uroczyście oddano do użytku 1763 metry ścieżki rowerowej, która została poprowadzona po dawnym nasypie kolejowym w rejonie tzw. "kombinackiego" lasu. To część projektu pn. "Historyczno-kulturowo-przyrodniczy szlak wokół Tatr".

Idea połączenie Polski i Słowacji trasą rowerowa powstała 10 lat temu. - To historyczne przedsięwzięcie. Pierwszy taki projekt, w który zaangażowanych jest tylu partnerów - mówił Antoni Nowak w lipcu, podczas podpisania Umowy Partnerskiej przez przedstawicieli 13 samorządów z Polski i Słowacji.

Dziś dyrektor biura Związku Euroregion Tatry był jednym z tych, którzy przecinali wstęgę. Obok niego stali m. in. przedstawiciele podhalańskich samorządów - burmistrz Miasta Marek Fryźlewicz, wójt Szaflar Stanisław Ślimak, przewodniczący nowotarskiej Rady Miasta Paweł Liszka, przedstawiciel wykonawcy, czyli Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego, proboszcz parafii pw. Św. Jadwigi Królowej ks. Henryk Paśko oraz dwaj uczniowie jednej ze szkół.

Burmistrz Nowego Targu przypominał, że ścieżka powstała dzięki zgodzie i współpracy gmin. Inwestycja kosztująca ponad 707 tys zł to 1763 metry bieżące drogi, szerokiej na 3 metry, z krawężnikami - zrealizowana została w ciągu 3 miesięcy (od lipca do września). - Dzięki współpracy czterech gmin: Szaflar, Nowy Targ, Czarny Dunajec i miasta Nowy Targ w tym roku ma powstać 37 km ścieżek rowerowych - przypomniał burmistrz.

- Niechże to dzieło służy dobrej sprawie - powiedział Stanisław Ślimak. Nawiązując do miejsca, w którym ścieżka powstała, czyli do dawnego nasypu kolejowego dodał: - Myślę, że budując tu szlak rowerowy, nie zmarnotrawiliśmy tego, co zrobili nasi przodkowie wyznaczając tu kiedyś szlak kolejowy. Oby nam żadne kataklizmy tego przedsięwzięcia "dookoła Tatr" nie wstrzymały.

Trasa osi nazwę ścieżki rowerowej i tak jest oznaczona, jednak zrealizowano ją z zamysłem wykorzystywania także przez narciarzy biegowych.

- Nadleśnictwo jest otwarte na tego typu inicjatywy, ale jest jeszcze kilka spraw do ustalenia. Trudno będzie jednak utrzymać trasę dla narciarzy biegowych w miejscu, gdzie trzeba dojechać samochodem z drewnem. Jedne gminy zrozumiały potrzebę utwardzenia drogi, która służy do wywózki drewna, inne nie - mówił Roman Latoń. Nadleśniczy z wyrzutem mówił o gminie Nowy Targ, która "zamknęła las od Zaskala".

- Tysiące osób będzie tu przebywać, to rodzi określone niebezpieczeństwo. Nie mówię już o śmieciach, ale np. o zagrożeniu pożarowym. Ciężkim samochodom będzie trudno w niektóre miejsca dojechać - zauważył nadleśniczy.

Jako pierwsi z otartej ścieżki skorzystali uczniowie nowotarskiej "piątki" oraz Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Zaskalu.

s/ zdj. Michał Adamowski

 
24.10.2014 / 14:30

Czterech kandydatów na wójta Kościeliska

Czterech kandydatów, w tym obecny włodarz gminy i dwie kobiety, walczy o stanowisko wójta gminy Kościelisko.

Kandydaci to: 59-letnia Anna Firas z Kościeliska (KW Tatrzański Klub Niezależnych), 47-letnia Anna Nędza-Kubiniec z Kościeliska (KWW Tatrzańskie Przymierze), obecny wójt 61-letni Bohdan Pitoń z Kościeliska (KWW Jedność Tatrzańska) oraz 42-letni Stanisław Stosel z Dzianisza (KWW Odpowiedzialność i Rzetelność).

r/

24.10.2014 / 12:13

Korek na zakopiance w Szaflarach

Na zakopiance pomiędzy Nowym Targiem a wjazdem do Białego Dunajca utworzył się gigantyczny korek. W obu kierunkach stoi sznur samochodów.

Drogowcy kładą tutaj właśnie asfalt na obu pasach. Ruch odbywa się wahadłowo.

ben/

24.10.2014 / 12:04

Badali czy konie wożące turystów do Morskiego Oka nie pracują za ciężko

Na Palenicy Białczańskiej miała miejsce kolejna kontrola koni wożących turystów nad Morskie Oko. Od jej wyników zależy, czy utrzymana zostanie obecna aktualna liczba osób przewożonych przez wozy, czy też zostanie zmniejszona.

W badaniach brali udział przedstawiciele organizacji prozwierzęcych, którzy domagają się całkowitego zakazu używania koni na drodze do Morskiego Oka. Przekonują oni, że koniec pracują ponad siły.

Wszystkie wozy zostały dokładnie zważone, badania zostały wykonane specjalistycznym sprzętem - siłomierzem tensometrycznym. Wyniki mają być znane za około tydzień.

rk-w/ r/ zdjęcia Piotr Korczak

24.10.2014 / 10:52

Konwencja wyborcza komitetu Razem Podhale Spisz Orawa: kampania oparta o sukces (zdjęcia)

NOWY TARG. Inwestycje, osiągnięcia i sukcesy w budowie infrastruktury drogowej, w oświacie i służbie zdrowia, to kanwa na której komitet Razem Podhale Spisz Orawa, ugrupowanie, które współrządzi obecnie w powiecie nowotarskim, buduje swoją kampanię wybiorczą. Inauguracja kampanii miała miejsce podczas wczorajszej konwencji w Euroregionie "Tatry".

Razem Podhale Spisz Orawa oraz Prawica Powiatu Nowotarskiego pod przewodnictwem starosty Krzysztofa Fabera od ośmiu lat rządzą w powiecie nowotarskim. To właśnie sukcesy z ostatnich dwóch kadencji mają być głównym tematem kampanii wyborczej do samorządu. KWW Razem Podhale Spisz Orawa chciałby uzyskać 10 mandatów w Radzie Powiatu Nowotarskiego. - Chcemy osiągnąć w tych wyborach zwycięstwo. Myślę, że z tymi kandydatami jest to możliwe. Zawsze uzyskiwaliśmy bardzo dobry wynik. Dlatego nie może nas zabraknąć. Liczymy na 10 mandatów. Wtedy będziemy siłą, która będzie się liczyć w powiecie. I nadal chcemy też współpracować z ugrupowaniem Prawica Powiatu Nowotarskiego - mówił lider stowarzyszenia Jan Smarduch.

Komitet zamierza wkrótce wydać folder i kolportować go wśród mieszkańców. Znajdą się w nim informacje o dokonaniach koalicji rządzącej z ostatnich ośmiu lat. O szczegółach mówili Tomasz Hurkała, Bogusław Waksmundzki, Maciej Jachymiak i Marek Szarawarski.

- Doskonała praca dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg, starosty i radnych sprawiła, że powiat nowotarski przoduje wśród okolicznych powiatów pod względem inwestycji w infrastrukturę drogowo-mostową. Na inwestycje komunikacyjne w powiecie nowotarskim wydaliśmy 160 milionów złotych - mówi Tomasz Hurkała, przewodniczący Komisji Infrastruktury w Radzie Powiatu Nowotarskiego. - Nie ma miasta i gminy na terenie powiatu w której nie byłoby wykonanych wartościowych i sporych inwestycji. Niesamowita skuteczność władz powiatowych sprawiła, że inne powiaty nam zazdroszczą.

- 46 mln zł zainwestowanych w obiekty szkolne, pięć sal gimnastycznych i liczne, wielomilionowe projekty. Wyniki matur są porównywalne z wynikami szkół krakowskich. Nie mamy się czego wstydzić i myślę, że mamy jeszcze coś do zrobienia - przekonywał Bogusław Waksmundzki, urzędujący członek Zarządu Powiatu Nowotarskiego odpowiedzialny za oświatę.

- 8 lat temu, jak przychodziliśmy do starostwa, to ludzie nas wybrali ze względu na fatalną sytuację szpitala. Zadłużenie było na poziomie ok. 45 mln zł, a kontrakt na poziomie 30 mln zł. Po ośmiu latach kontrakt wynosi prawie 100 mln zł, a zadłużenie ok. 20 mln zł - wyliczał wicestarosta nowotarski Maciej Jachymiak, odpowiedzialny w powiecie za służbę zdrowia.

- Budżet Powiatowego Centrum Kultury na poziomie miliona złotych, 150 imprez sportowych w ciągu roku na terenie powiatu. Dzięki temu powiat nowotarski zajmuje 2. miejsce w województwie w szkolnej rywalizacji sportowej - przekonywał Marek Szarawarski, przewodniczący Komisji Budżetowej. - Prowadzimy Muzeum Orkana i Teatr Lalek "Rabcio". Niektórzy opozycjoniści chcieli na początku go zlikwidować, ale się nie udało, Zamiast tego kupiliśmy działkę i chcemy budować od podstaw nową siedzibę teatru. I myślę, że uda się to w tej kadencji.

Za sukces uznano też stworzenie nowej siedziby Starostwa Powiatowego w Nowym Targu i przeniesienie wszystkich wydziałów starostwa do wyremontowanego i zmodernizowanego budynku dawnej bursy przy ulicy Bolesława Wstydliwego.

Jakie plany na przyszłość? Polityka ugrupowania ma się koncentrować w pięciu obszarach - zadaniach: powiat sprawnie zarządzany, przedsiębiorczy i innowacyjny, atrakcyjny turystycznie, ekologiczny i zapewniający mieszkańcom wyższego poziomu życia.

Spotkanie zakończyła prezentacja kandydatów do Rady Powiatu Nowotarskiego we wszystkich okręgach wyborczych.

r/ zdjęcia Robert Miśkowiec

 
24.10.2014 / 09:57

W nocy mróz

Dziś zdecydowanie najzimniejszy dzień tej jesieni. W ciągu dnia na Podhalu temperatura nie przekroczy 2°C, a w nocy spadnie do -2°C. Nieco cieplej będzie w weekend.

W sobotę temperatura wzrośnie do ok. 7°C, w nocy będzie w okolicach 0°C. Z każdym kolejnym dniem temperatury mają rosnąć, nawet do 10-12°C, zaświeci też słońce. Nocami będzie chłodniej - do -4°C.

Synoptycy nie zapowiadają już dużych opadów deszczu. Opady będą słabe i przelotne.

r/ źródło: IMiGW

 
24.10.2014 / 07:03

Rośnie liczba interwencji domowych i niebieskich kart zakładanych mieszkańcom powiatu tatrzańskiego

W minionym tygodniu tatrzańscy policjanci interweniowali aż 86 razy. Kłótnie, awantury, zakłócenia ciszy nocnej, nietrzeźwi na ulicy i przemoc domowa, to tylko część zdarzeń z jakimi policjanci spotykają się na służbie.

- Wzrasta liczba interwencji domowych i niebieskich kart zakładanych mieszkańcom powiatu tatrzańskiego - informuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - Od początku roku założyliśmy już 60 niebieskich kart. Zmiana pogody, wiatr halny oraz jesienna depresja najprawdopodobniej źle wpływa na ludzi mieszkających i przebywających pod Tatrami. W minionym tygodniu policjanci interweniowali w domach aż 47 razy. Sprzeczki, kłótnie i awantury domowników to najczęstszy powód wezwania policji. W pięciu przypadkach policjanci nie mogli inaczej postąpić wobec agresywnych członków rodziny, jak tylko zatrzymać ich w policyjnym areszcie. W tych przypadkach założono rodzinie niebieskie karty.

- Kolejną pod względem ilości interwencji „przypadłością” mieszkańców, gości i turystów w Zakopanem jest agresywne zachowanie po alkoholu na ulicy i w miejscach publicznych - wyjaśnia rzecznik. - Wobec takich osób policjanci interweniowali 21 razy. Osoby nietrzeźwe w miejscu publicznym najczęściej zakłócają porządek publiczny jak również awanturują się. Były też przypadki w których interwencja policjantów ratuje życie takim osobom. Pozostawienie ich leżących na ulicy przy takiej aurze pogodowej mogło by się dla nich zakończyć w tragiczny sposób. Mimo tego, że Zakopane jest kurortem niektórzy zapominają, że po godzinie 22.00 obowiązuje cisza nocna. Wobec osób zakłócających spokój mieszkańcom policjanci interweniowali dziewięć razy. Zazwyczaj takie interwencje kończymy na pouczeniu. Miniony tydzień to także sześciu zatrzymanych nietrzeźwych kierowców. Nasz rekordzista zdecydował się na prowadzenie pojazdu mając trzy promile alkoholu w organizmie. Już stracił prawo jazdy.

oprac. r/ źródło: KPP Zakopane

23.10.2014 / 22:12

Eugeniusz Zajączkowski: Od 12 lat miasto Nowy Targ nie ma reprezentanta w strukturach wojewódzkich. Uważam, że to bardzo duży brak, który trzeba nadrobić

NOWY TARG. - Jestem z reguły człowiekiem drugiego planu. Myślę, że miasto do tej pory nie najgorzej na tym wychodziło - mówi Eugeniusz Zajączkowski, który kandyduje do Sejmiku Województwa Małopolskiego z listy Platformy Obywatelskiej.

- Zawodowo - to w samorządzie jestem "od zawsze" - mówi obecny wiceburmistrz Nowego Targu. - Całe życie zawodowe związałem z tym miastem i regionem. Jako radca prawny - już za czasów naczelnika Ślimaka. Byłem naczelnikiem kilku wydziałów za czasów burmistrzów Ramsa i Borowicza, który mi zaproponował stanowisko wiceburmistrza. I tak to znosi do dziś i burmistrz Fryźlewicz. Przez te lata udało się nam wiele zrobić. Mam satysfakcję, że udało mi się dodać kilka cegiełek do budowy "naszego domu". Przez lata doświadczeń w pracy w samorządzie udawało mi się współpracować z politykami z różnych opcji. Obiecuję pracę na rzecz miasta i regionu. Są zadania niezwykle ważne, jak dostępność komunikacyjna, czyli "zakopianka, zakopianka i jeszcze raz zakopianka". Tego trzeba dopilnować, by nasz wniosek był zrealizowany. A wniosek jest - zapewniam - świetnie przygotowany - dodaje Eugeniusz Zajączkowski.

Podczas prezentacji swojej kandydatury zapowiedział rewitalizację terenu nowotarskiego dworca kolejowego. - Zabiegamy, by gmina stała się właścicielem, na razie PKP się opiera, ale będziemy walczyć. Nie boimy się trudnych wyzwań. Od 12 lat miasto Nowy Targ nie ma reprezentanta w strukturach wojewódzkich. Uważam, że to bardzo duży brak, który trzeba nadrobić - argumentuje.

- Marszałek Marek Sowa kilkakrotnie prosił mnie, bym startował. Nie wypadało odmówić. Jestem gwarantem, że w sposób koncyliacyjny potrafię dogadać się z każdym burmistrzem, każdym wójtem - bez względu na jego przynależność partyjną - tłumaczy. Na zakończenie dodaje: - Proszę o wsparcie, by wreszcie po 12 latach miasto Nowy Targ miało swojego reprezentanta na szczeblu wojewódzkim.

s/

23.10.2014 / 17:09

Burmistrz nazywa radnego szczurem, czyli kretem

Zakopiański burmistrz Janusz Majcher nie przebierał w słowach podczas sesji Rady Miasta, opisując działania jednego z radnych jego koalicji. Maciej Wojak został nazwany przez Majchra szczurem.

Po chwili włodarz stolicy Tatr szybko się zreflektował i stwierdził, że chodziło mu raczej o kreta, a nie szczura, nawiązując do "branży" szpiegowskiej, gdzie kret oznacza podwójnego agenta. Według burmistrza, radny opowiedział się przeciwko zmianom w planie zagospodarowania przestrzennego w rejonie Gubałówki, a tym samym inwestycjom na tej górze o które zabiegają mieszkańcy tego terenu.

- Odnoszę wrażenie, że od początku naszej koalicji był pan w niej szczurem. Jest mi przykro, że jest pan obłudny. Miałem pana zawsze za poważnego człowieka - mówił Janusz Majcher.

W obronie radnego Wojaka stanęli niektórzy jego koledzy z rady. Dla nich określenia użyte przez burmistrza były niedopuszczalne, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że mówił tak o swoim koledze.

ben/

 
23.10.2014 / 17:02

Senator Hodorowicz zachwala kandydaturę Marka Fryźlewicza (filmik)

Sztab Podhalańskiej Wspólnoty Samorządowej opublikował video na którym senator Stanisław Hodorowicz zachwala kandydaturę Marka Fryźlewicza na burmistrza Nowego Targu. - To człowiek z charakterem, cechujący się walorami wiary, etycznymi, kręgosłupem odpornym na różne niepokojące zjawiska, jakie niesie współczesność - podkreśla.

- Ma znajomości, potrafi się obracać w różnych środowiskach i godnie reprezentować Nowy Targ. Także postrzegam go, jako człowieka z wizją - podkreśla senator.

- Dlatego nie powinniśmy eksperymentować - dodaje i namawia do głosowania ma Marka Fryźlewicza.



oprac. r/

23.10.2014 / 15:53

Ostatni raz był widziany w Nowym Targu

Rodzina, znajomi i policja poszukują 29-letniego Wojciecha Stożka z Kasinki Małej (gmina Mszana Dolna). Mężczyzna ostatni raz był widziany w Nowym Targu.

Zaginiony ma 29 lat i ok. 170 cm wzrostu. Osoby, które mają informacje o zaginionym proszone są o kontakt z policją lub rodziną pod numerami telefonów: 698 296 012, 604 508 586, 695 249 401.

r/

23.10.2014 / 15:21

Pną się w górę mury sali gimnastycznej

Przy Szkole Podstawowe w Pyzówce powstaje sala gimnastyczna.

Do końca sierpnia przyszłego roku przy szkole ma powstać sala gimnastyczna z łącznikiem komunikacyjnym, z windą przystosowaną dla osób niepełnosprawnych, przy obiekcie zostaną też wybudowane miejsca parkingowe i ściany oporowe.

Wykonawcą sali jest firma PROFES Rafała Koniecznego z Rabki-Zdroju, a koszt robót, które zlecił Urząd Gminy Nowy Targ, to 3,8 miliona złotych.

r/

25.10.2014 / 20:19

19.19; dziewiętnasta dziewiętnaście; Dwa w jednym

"Miłość Boga i miłość bliźniego to zupełnie inne bajki, których tak łatwo zrównać się po prostu nie da... Owszem, równanie ich to nie nasza działka... Ktoś zrobił to za nas!" - pisze w rozważaniach do niedzielnej Ewangelii ks. Adam Pastorczyk SCJ.

Mt 22, 34-40 Największe przykazanie

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał wystawiając Go na próbę: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy».


Niemało osób ma swojego sobowtóra, a większość rzeczy posiada swoje zamienniki. Prawdziwie jednak, to te oryginalne figury i obiekty skupiają naszą największą uwagę.

Wydaje się, że użyte dziś przez Jezusa greckie słowo homoia, tłumaczone jako podobne, oddaje w/w sytuację i dostarcza jasnej odpowiedzi na to, kto jest pierwszy, a kto tylko do niego podobny... Jednak, gdy zastanowimy się głębiej, gdy weźmiemy do ręki tekst wyznania wiary i przeczytamy w nim, że Jezus jest homoousios (współistotny) Ojcu, zdamy sobie sprawę, że owo podobieństwo przenosi nas na zupełnie inną płaszczyznę myślenia, w której pierwszy jest pierwszym, a drugi, również pierwszym.

Można powiedzieć, że to trochę tak, jak w zasłyszanej kiedyś przeze mnie anegdocie o jasnym i czytelnym regulaminie pracy: Punkt pierwszy: Kierownik ma zawsze rację. Punkt drugi: Jeśli kierownik nie ma racji, patrz punkt pierwszy.

I choć "greczyzna" nie kłamie, to ostatecznie w sercu czujemy, że miłość Boga i miłość bliźniego to zupełnie inne bajki, których tak łatwo zrównać się po prostu nie da... Owszem, równanie ich to nie nasza działka... Jezus zrobił to za nas, bo choć u ludzi to niemożliwe, [to jednak] nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe (Mk 10,27).

Co więcej, na miłości Boga i bliźniego zawiesił starotestamentalne Prawo i nauczanie Proroków. Zawiesił, to ważne słowo..., bo przede wszystkim zawiesił na nim samego siebie. Na wertykalnej belce spoczęła Głowa, do końca posłuszna i oddana. Na horyzontalnej, ogarniające człowieka wszystkich czasów ramiona.

Odpowiedź zaprasza się sama: najpełniejszym i jednoczesnym wypełnieniem największego przykazania jest krzyż...

Jesteś gotowy go nieść?

ks. Adam Pastorczyk SCJ
www.profeto.pl
adam.pastorczyk@profeto.pl

25.10.2014 / 16:21

Benefis Ewy Zachwiei

Krakowianka z urodzenia, szczawniczanka z miłości, uznana przez górali góralka, pielęgnująca muzyczną kulturę pienińską od kilkudziesięciu lat - Ewa Zachwieja.

Podsumowanie działalności Ewy Zachwiei, to ponad tysiąc koncertów przy jej akompaniamencie fortepianowym, z wieloma pienińskimi zespołami, muzyczne wychowanie wielu pokoleń szczawniczan. A najkrótsze podsumowanie, jakie padło podczas jej benefisu w szczawnickim Kinoteatrze Pieniny, to ""W Szczawnicy wszyscy tańczą jak Ewa im gra".

Benefis Ewy Zachwiei, przygotowany przez szczawnicki Miejski Ośrodek Kultury i prowadzony przez jego dyrektora Piotra Gąsienicę, w pierwszej części był podsumowaniem szeregu lat pracy bohaterki wieczoru i jej zasług dla muzycznej kultury Szczawnicy, Krościenka, Nowego Tagu oraz w promowaniu polskiej muzyki i tańców pienińskich.

Druga część benefisu, to krótka część artystyczna, w wykonaniu wychowanek Ewy Zachwiei - Ewy Marty Zachwiei i jej uczennic z prowadzonego przez nią szczawnickiego Ogniska Muzycznego w Szczawnicy, oraz Aleksandrę Hurkałę, szczawniczankę, pianistkę o już ogromnych osiągnięciach międzynarodowych. Wystąpiła także sama Ewa Zachwieja.

Trzecia część benefisu, to niekończące się życzenia i kwiaty od licznie przybyłych gości. Z życzeniami pospieszyli m.in. burmistrz Szczawnicy Grzegorz Niezgoda, dyrektorzy szczawnickich szkół, dyrektor nowotarskiej Szkoły Muzycznej, której filią w Szczawnicy od jej powstania kieruje właśnie Ewa Zachwieja, przedstawiciele rad rodzicielski szkół, sami uczniowie i wychowankowie pani Ewy. Obecni byli i życzenia składali przedstawiciele nie tylko szczawnickiego Oddziału Związku Podhalan, ale także Zarządu Głównego oraz księża proboszczów parafii szczawnickiej, szlachtowskiej i kierownictwo szczawnickiego Ośrodka Rehabilitacyjnego ,,Perła’’. Do życzeń osobiście się dokładali członkowie zespołów: Góralskiego Chóru "Jaworczanie’", Kapeli "Jaworczanie’" pod kierownictwem Mariusza Tokarczyka, Zespołu Pieśni i Tańca "Juhasy’" ze Szczawnicy. Na Benefis specjalnie przybyli także członkowie rodziny Ewy, przekazując jej kwiaty i życzenia.
Nie zabrakło życzeń od prezesa niedzickiego Zespołu Elektrowni Wodnych Grzegorza Podlewskiego i wielu, wielu innych gości benefisu.

Na scenę wniesiono olbrzymi tort, który został osobiście pokrojony przez Ewę Zachwieję podczas czwartej części benefisu, w restauracji ,,Halka’’, gdzie odbyło się spotkanie przy smacznym barszczu z krokietem, zimnym bufecie i napojach.

Tekst i fot. Henryk Janusz Olkiewicz

25.10.2014 / 14:44

Dane o bezrobociu

Na koniec września 2014 r. stopa bezrobocia w Małopolsce wynosiła 9,8%, co daje Małopolsce 2. miejsce w Polsce. Na Podhalu bezrobocie jest wyższe. Według najnowszych danych, w sierpniu wynosiło 12,9 % i było najniższe od początku roku.

Na poziomie całego województwa, spadek bezrobocia od początku roku wyniósł już 20%. Na koniec miesiąca bez pracy pozostawały 137 262 osoby, co oznacza spadek w stosunku do minionego miesiąca o 2%. We wrześniu odnotowano wzrost we wszystkich kategoriach napływających bezrobotnych. Wyraźnie wzrósł napływ bezrobotnych dotąd niepracujacych, co jest związane z rejestracją tegorocznych absolwentów oraz osób, którym skończyły się umowy lub zostały wypowiedziane przez pracownika. Prawie na tym samym poziomie co w miesiącu wcześniejszym utrzymał się poziom rejestracji zwolnionych z przyczyn leżących po stronie pracodawcy.

Nadal wzrasta liczba ofert pracy dostępnych w urzędach pracy. We wrześniu odnotowano wzrost w porównaniu miesięcznym o 10%, a rocznym aż o 55%. W ciągu miesiąca PUP-y dysponowały ponad 7 tys. ofert, a od początku roku zgłoszono ich już prawie 55 tys., czyli o 16% więcej niż w tym samym okresie 2013 r. We wrześniu rekordowa liczba bezrobotnych podjęła pracę. Takiej liczby nie notowano dotąd w Małopolsce - blisko 10 tys. osób znalazło zatrudnienie. Jak co roku w okresie powakacyjnym we wrześniu nastąpił zdecydowany wzrost napływu absolwentów do rejestrów bezrobotnych. W ciągu miesiąca przybyło drugie tyle bezrobotnych absolwentów co w sierpniu, jednak przyrost był zbliżony do tych w poprzednich latach.

Źródło: Małopolski Urząd Pracy w Krakowie

25.10.2014 / 10:45

V Gminny Konkurs Gawędy i Recytacji im. Hanki Nowobielskiej

W sali widowiskowej Domu Parafialnego w Białce Tatrzańskiej odbył się V Gminny Konkurs Gawędy i Recytacji im. Hanki Nowobielskiej. W konkursie wystartowało 82 uczestników (56 recytatorów i 26 gawędziarzy) ze szkół z gminy Bukowina Tatrzańska.

Występy oceniała komisja w składzie: dr Anna Mlekodaj, Lucyna Zabrzewska, Dorota Majerczyk i Andrzej Rusnak.

WYNIKI:

Konkurs recytatorów:

Grupa wiekowa 3-5 lat:

osiem równorzędnych wyróżnień otrzymują:
- Karolina Budzyńska z Niepublicznego Przedszkola „Hopsasa” w Bukowinie Tatrzańskiej,
- Piotr Czernik z Przedszkola Samorządowego w Jurgowie,
- Honorata Koszarek z Przedszkola Samorządowego w Jurgowie,
- Anna Pluta z Przedszkola Samorządowego w Jurgowie,
- Borys Rabiański z Przedszkola Samorządowego w Jurgowie,
- Franciszek Rzepka z Niepublicznego Przedszkola „Hopsasa” w Bukowinie Tatrzańskiej,
- Amelia Stasik z Niepublicznego Przedszkola „Hopsasa” w Bukowinie Tatrzańskiej,
- Maria Witkowska z Niepublicznego Przedszkola „Hopsasa” w Bukowinie Tatrzańskiej.

Grupa wiekowa 6-9 lat:

pierwsze miejsce otrzymuje:
- Weronika Zubek z Przedszkola Samorządowego w Jurgowie,
drugie miejsce otrzymuje:
- Wiktoria Furczoń z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej,
trzecie miejsce otrzymuje:
- Alicja Cikowska z Zespołu „Orlynta” im. Anny Koszarek z Bukowiny Tatrzańskiej,
wyróżnienie otrzymuje:
- Michał Bafia z Zespołu „Mali Brzegowianie” z Brzegów.

Grupa wiekowa 10-12 lat:

pierwsze miejsce otrzymuje:
- Andrzej Kuruc z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej,
drugie miejsce otrzymuje:
- Iwona Haniaczyk ze Szkoły Podstawowej w Jurgowie,
trzecie miejsce otrzymuje:
- Dariusz Lis z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej.
trzy równorzędne wyróżnienia otrzymują:
- Paulina Ciągwa ze Szkoły Podstawowej w Jurgowie,
- Łukasz Majerczyk ze Szkoły Podstawowej im. Władysława Zamoyskiego w Brzegach,
- Maria Wojtanek z Zespołu „Mali Brzegowianie” z Brzegów.

Grupa wiekowa 13-17 lat:

pierwsze miejsca otrzymuje:
- Anna Wojtanek z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
dwa równorzędne drugie miejsca otrzymują:
- Justyna Dyrczoń z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej,
- Agata Martinczak z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej,
trzeciego miejsca nie przyznano.

Konkurs gawędziarzy:

Grupa wiekowa 6-9 lat:

pierwsze miejsca otrzymuje:
- Oskar Sikorski z Zespołu „Mali Brzegowianie” z Brzegów,
dwa równorzędne drugie miejsca otrzymują:
- Zofia Wojtas z Zespołu „Małe Podhale” z Jurgowa,
- Franciszek Haładyna z Zespołu „Orlynta” im. Anny Koszarek z Bukowiny Tatrzańskiej,
trzeciego miejsca nie przyznano.

Grupa wiekowa 10-12 lat:

pierwsze miejsce otrzymuje:
- Wioleta Lis z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej,
dwa równorzędne drugie miejsca otrzymują:
- Bartłomiej Rabiański z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej,
- Magdalena Bukowska z Zespołu „Mali Wiyrchowianie” z Bukowiny Tatrzańskiej,
trzecie miejsce otrzymuje:
- Anna Mąka z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej.
dwa równorzędne wyróżnienia otrzymują:
- Anna Czernik z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej,
- Andrzej Stokłosa z Zespołu „Mali Brzegowianie” z Brzegów.

Grupa wiekowa 13-17 lat:

cztery równorzędne pierwsze miejsca otrzymują:
- Julia Majerczyk z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
- Andrzej Rzepka z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
- Katarzyna Stasik z Zespołu „Mali Wiyrchowianie” z Bukowiny Tatrzańskiej,
- Michał Zubek z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
drugie miejsce otrzymuje:
- Martyna Furczoń z Zespołu „Mali Białcanie” w Białce Tatrzańskiej,
trzecie miejsce otrzymuje:
- Joanna Mąka z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej.

Komisja oceniająca kwalifikuje następujących uczestników do udziału w XXXIX Przeglądzie Młodych Recytatorów i Gawędziarzy im. Andrzeja Skupnia-Florka w Białym Dunajcu:

Weronikę Zubek z Przedszkola Samorządowego w Jurgowie,
Wiktorię Furczoń z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej,
Oskara Sikorskiego z Zespołu „Mali Brzegowianie” z Brzegów,
Zofię Wojtas z Zespołu „Małe Podhale” z Jurgowa,
Andrzeja Kuruca z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej,
Iwonę Haniaczyk ze Szkoły Podstawowej w Jurgowie,
Wioletę Lis z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej,
Bartłomieja Rabiańskiego z Zespołu „Mali Białcanie” z Białki Tatrzańskiej,
Annę Wojtanek z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
Justynę Dyrczoń z Zespołu Szkół w Białce Tatrzańskiej,
Julię Majerczyk z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
Andrzeja Rzepkę z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej,
Katarzynę Stasik z Zespołu „Mali Wiyrchowianie” z Bukowiny Tatrzańskiej,
Michała Zubka z Zespołu Szkół w Bukowinie Tatrzańskiej.

Komisja złożyła podziękowania organizatorom V Gminnego Konkursu Gawędy i Recytacji im. Hanki Nowobielskiej: ks. Proboszczowi Janowi Byrskiemu, Bukowiańskiemu Centrum Kultury „Dom Ludowy” w Bukowinie Tatrzańskiej, Oddziałowi Związku Podhalan w Białce Tatrzańskiej, Gminnej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Gminnej Bibliotece Publicznej im. Michaliny Ćwiżewiczowej w Bukowinie Tatrzańskiej oraz Ośrodkowi Narciarskiemu „Kotelnica Białczańska” za ufundowanie wszystkim uczestnikom konkursu tomiku wierszy Hanki Nowobielskiej „Życie wierszami haftowane”.

oprac. r/

24.10.2014 / 22:28

Trwają I Małopolskie Dni Uzdrowiskowe w Szczawnicy

Do niedzieli odbywać się będą w Szczawnicy I Małopolskie Dni Uzdrowiskowe. Ich organizatorem jest Uzdrowisko Szczawnica S.A i Grupa Thermaleo oraz Klinika Pulmonologii II Katedry Chorób Wewnętrznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, a patronat nad wydarzeniem objął m.in. Marszałek Województwa Małopolskiego, Marek Sowa.

Konferencja skierowana jest do lekarzy pulmonologów, alergologów.

I Małopolskie Dni Uzdrowiskowe gromadzą wybitnych znawców zagadnienia i są znakomitą okazją do podsumowania najnowszych wytycznych polskich oraz europejskich i amerykańskich towarzystw naukowych w kontekście leczenia uzdrowiskowego.

Ukoronowaniem wykładów, jak informują organizatorzy będzie wieczorny bankiet w Dworku Gościnnym, architektonicznej i kulturalnej perle Szczawnicy.

Jak mówią organizatorzy - szefowie kuchni specjalnie na ten wieczór przygotują potrawy z różnych zakątków świata, które goście wieczoru będą degustować przy akompaniamencie tanecznej muzyki z równie wielu krajów.

mat. prasowy, opr. hjo

24.10.2014 / 10:04

"Bezpieczny, bo widoczny" - odblaski ratują pieszym życie

Na drogach wciąż giną lub ulegają poważnym wypadkom dzieci. Najczęściej są pieszymi - małymi, niewidocznymi w ciemnościach punktami. Niestety nie wszyscy są świadomi tego, że niewielki, odblaskowy element przyczepiony do kurtki czy buta może zapobiec tragedii.

Właśnie ruszyła akcja społeczna "Bezpieczny, bo widoczny", która ma propagować noszenie odblasków - informuje Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu.

- Najbliższy weekend to zmiana czasu z letniego na zimowy, zmrok co raz szybciej zapada, co raz więcej mamy ciemnych godzin – niestety na drogach robi się niebezpiecznie z punktu widzenia osób pieszych – wyjaśnia Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Sokołowski. – Jako policja od kilku już lat promujemy odzież z elementami odblaskowymi. Jest to najlepszy sposób, aby poprawić widoczność dziecka, ale także dorosłego na drodze – dodał.

- Dla nas bardzo ważne są dzieci, po raz kolejny mówimy o nich dlatego, że to właśnie one są ambasadorami wiedzy i popularyzatorami noszenia odblasków wśród osób dorosłych - dodaje.

Akcja społeczna „Bezpieczny, bo widoczny” prowadzona pod patronatem Komendy Głównej Policji i Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ma za zadanie propagować i uświadamiać, jak ważne jest noszenie przez dzieci odblaskowych elementów garderoby. To dzięki nim możemy znacznie zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych na drogach. Kampania ma przypominać zarówno rodzicom, jak i samym dzieciom o konieczności ich noszenia. Dzieciaki mają przekonać się, że noszenie odblasków to nie „obciach”, a stylowy, mądry i bezpieczny wybór.

Kampanię wspierają znane twarze, takie jak: Karolina Malinowska, Omenaa Mensah, Artur Chamski, Paulina Holtz.
Więcej na www.bezpiecznybowidoczny.org i www.facebook.com/bezpiecznybowidoczny.

oprac. r/ źródło: Policja

23.10.2014 / 22:55

Promocja książki "Orawska Czytanka" (zdjęcia)

W Orawskiej Bibliotece Publicznej w Jabłonce miała miejsce promocja książki pt. "Orawska Czytanka" pod redakcją Barbary Zgamy.

"Orawska czytanka" to zbiór utworów powstałych w przeszłości, jak i tych teraźniejszych. W "Czytance" można znaleźć utwory typowe dla regionu Orawy. Przeczytamy w niej opowieści prawdziwe i fantastyczne, o przeszłości, o wojnach, ludziach i ich życiu.

W książce znajdziemy utwory znanej autorki orawskich gawęd Ireny Grobarczyk, a także innych pisarzy: Roberta Kowalczyka, Władysława Omylaka, Bogusława Pieroga, Andrzeja Jazowskiego oraz wielu innych.
"Orawska czytanka" została wydana przez Wydawnictwo specjalizujące się w tematyce regionalnej "Zachylia".
Pochodząca z Jabłonki dr Barbara Zgama jest wykładowcą Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Targu.

er/ zdj. Łukasz Sowiński

23.10.2014 / 21:05

Szczawnicki Chór Kameralny na finał Festiwalu w Nowym Sączu

Szczawnicki Chór Kameralny wraz z orkiestrą barokową Musica Florea z Pragi czeskiej oraz solistami: Jolantą Kowalską Pawlikowską-sopran, Nicholasem Spanosem-kontratenor oraz Zoltanem Megyesi zaprezentuje dzieła J.S.Bacha oraz G.F.Haendla podczas koncertu wieńczącego XX Festiwal Muzyczny Jubilaei Cantus w Nowym Sączu.

Koncert pt.: "BACH & HAENDEL" odbędzie się 17 listopada, o godz. 19.30 w Bazylice św. Małgorzaty. Całość poprowadzi Agnieszka Żarska. W programie znajdą się fragmenty bachowskich kantat -BWV 62, 129, 194 oraz Chandos Anthems Haendla, a także uwertura z oratorium „Juda Machabeusz”.

Organizatorem Festiwalu jest Małopolskie Centrum Kultury „Sokół”, partnerem wspierającym przedsięwzięcie: Grupa Thermaleo & Uzdrowisko Szczawnica oraz Fundacja Andrzeja Mańkowskiego. Festiwal finansowany jest ze środków Województwa Małopolskiego.

O wykonawcach:

Jolanta Kowalska-Pawlikowska
Trzykrotna Stypendystka Ministra Kultury, stypendystka Miasta Krakowa oraz programu „Młoda Polska”. Ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną w Krakowie i studia podyplomowe  w Guildhall School of Music&Drama w Londynie. Uczestniczka kursów mistrzowskich m.in.: Heleny Łazarskiej, Teresy Żylis-Gary, Paula Esswooda, Barbary Schlick, Petera Kooji. Jest laureatką nagród na międzynarodowych konkursach. Od 2003 r. współpracuje z zespołem Capella Cracoviensis.
 
Zoltan Megyesi
Jego repertuar obejmuje partie tenorowe w utworach od wczesnego baroku poprzez klasycyzm do oper romantycznych i współczesnych. Od 2006 r. Jest solistą Węgierskiej Opery Narodowej w Budapeszcie. W 2011 r. debiutową w Nowym Jorku rolą Don Ottavio w operze „Don Giovanni” W.A. Mozarta pod kierunkiem Adama Fischera-wydarzenie zyskało świetne recenzje w opiniotwórczym New York Times. Ma w swoim dorobku liczne kreacje w operach Mozarta, Glucka, a także partie tenorowe w dziełach oratoryjno-kantatowych. Od 2011 roku regularnie współpracuje z Festiwalem Barokowe Eksploracje .

Nicholas Spanos
Studiował u najlepszych: Kurt Equiluz, Michael Chance. Jego repertuar obejmuje partie operowe, poczynając od wczesnobarokowych dzieł C. Monteverdiego, a także muzykę oratoryjno- kantatową, pieśni oraz muzykę współczesną. Współpracuje z czołowymi instytucjami muzycznymi i zespołami greckimi oraz min. z: Camerata Stuttgart oraz Venice Baroque Orchestra. Nagrywał opery Haendla dla niemieckiej wytwórni MDG oraz dla NAÏVE Records. Nagranie „Tamerlano” G.F.Handla ze Spanosem w roli tytułowej, uzyskało prestiżowa nagrodę ECHO KLASSICK 2008. Doceniany zarówno przez grono fanów jak i przez międzynarodową prasę.


Orkiestra barokowa Musica Florea- od 1992.
Zespół założony i prowadzony przez wiolonczelistę i dyrygenta Marka Stryncla. Uczestniczy regularnie w najważniejszych na świecie festiwalach muzyki dawnej. Musica Florea ma w swoim dorobku wiele prawykonań a praktyka wykonawcza zespołu poparta jest dogłębnymi badaniami źrodeł. Największym uznaniem publicznosci i miedzynarodowej krytyki cieszą sią mistrzowskie interpretacje dzieł czeskiego kompozytora późnobarokowego -Jana Dismasa Zelenki, a także produkcje operowe z udziałem zespołu. Zespół nagrał dziesiątki płyt, z których wiele otrzymało prestiżowe nagrody min.: Diapason 1994, Cannes Classical awards 2003.

Szczawnicki Chór Kameralny -od 2006
Zespół ma w swoim repertuarze utwory chóralne wszystkich epok. Realizuje oryginalne projekty artystyczno- edukacyjne, najważniejsze to: „Szczawnica 1973-muzyczne odkrycia” (współpraca z wybitnymi kompozytorami muzyki chóralnej), Międzynarodowy Festiwal „Barokowe Eksploracje”, którego jest inicjatorem, realizowany we współpracy z wybitnymi wykonawcami muzyki dawnej z wielu krajów Europy.
Chór prezentował dzieła Bacha i Haendla m.in. w Krakowie i Budapeszcie a także na Słowacji: w Czerwonym Klasztorze oraz na festiwalach w Spisskiej Sobocie i Bratysławie. Realizacje chóru cieszą się dużym uznaniem publiczności i autorytetów naukowo-artystycznych. Kierownikiem artystycznym i dyrygentem zespołu jest Agnieszka Żarska

www.szczawnickichor.pl, opr.s/

23.10.2014 / 20:43

Podhalański Sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – 1. spotkanie informacyjne i nabór wolontariuszy

Podobnie jak w poprzednich latach, Nowy Targ - a wraz z nim całe Podhale - włącza się aktywnie w organizację finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Najbliższy 23. Finał odbędzie się 11 stycznia 2015 roku.

Tym razem fundusze będą zbierane na rzecz podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godnej opieki medycznej seniorów.

Prace organizacyjne naszego lokalnego finału na Podhalu właśnie się rozpoczęły, oficjalnie został zarejestrowany sztab WOŚP w Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie, w związku z czym równie oficjalnie ogłosić można NABÓR WOLONTARIUSZY chcących wziąć udział w finale WOŚP. Szukamy osób gotowych dołożyć wszelkich starań, aby to wyjątkowe wydarzenie odniosło po raz kolejny sukces, a zbiórka na Podhalu była jak najbardziej efektywna. Samodzielnie nic nie zdziałamy, cała moc jest w WAS - ludziach gotowych bezinteresownie pomagać i dać z siebie wszystko w ciągu tej jednej styczniowej niedzieli!

Dlatego APELUJEMY o dołączenie do naszego sztabu i zgłoszenie uczestnictwa w siedzibie Podhalańskiego Sztabu WOŚP, mieszczącej się przy ul. Sikorskiego 51 w Nowym Targu (tel. 533 211 170). Jednocześnie pragniemy poinformować o SPOTKANIU INFORMACYJNYM dla wolontariuszy, które odbędzie się dnia 5 listopada 2014 roku o godzinie 16:00 w Sali Obrad Urzędu Miasta w Nowym Targu (ul. Krzywa 1), gdzie będzie można poznać wszystkie szczegóły.
Przybywajcie, dołączajcie do sztabu WOŚP i BĄDŹCIE Z NAMI !!!
Kontakt:
Podhalański Sztab WOŚP
Biuro Akcja Serca
ul. Sikorskiego 51, 34-400 Nowy Targ,
Tel. 533 211 170
info@akcjaserca.pl
https://www.facebook.com/PodhalanskiSztabWosp

mat. promocyjny

23.10.2014 / 10:05

I stopień zagrożenia lawinowego Tatrach. W piątek będzie jeszcze chłodniej

Po intensywnych opadach śniegu, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ogłosiło w Tatrach lawinową jedynkę. Na Podhalu pogoda prawie zimowa. Jutro temperatura spadnie do 3, a w nocy z piątku na sobotę przyjdzie lekki mróz.

Na dziś synoptycy przewidują dalsze opady śniegu w Tatrach. Na Podhalu będzie padał deszcz. Chłodno - temperatura nie przekroczy dziś 6°C. Jutro będzie jeszcze chłodniej - w dzień temperatura spadnie do około 3°C, a nocy do -1°C.

TOPR radzi ostrożność w Tatrach. - Wyzwolenie lawiny na ogół jest możliwe tylko przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach w bardzo stromym, lub ekstremalnym terenie. Możliwe jest samorzutne schodzenie lawin głównie w postaci zsuwów i małych lawin. Zalecenia dla ruchu osób: Na ogół dogodne warunki dla wędrówek - informuje ratownik TOPR Edward Lichota. - Szczególną ostrożność należy zachować na stokach ekstremalnych i bardzo stromych.

oprac. r/

22.10.2014 / 23:16

II Nowotarski Dzień Misyjny (zdjęcia)

NOWY TARG. W ramach Światowego Tygodnia Misyjnego wolontariusze Szkolnego Wolontariatu Młodzieżowego działający przy I LO im. Seweryna Goszczyńskiego, zorganizowali II Nowotarski Dzień Misyjny.

Celem przedsięwzięcia było przybliżenie działalności misjonarzy na różnych kontynentach oraz zapoznanie uczniów z krajobrazem, kulturą i tradycją państw, w których prowadzone są misje.

W sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury zgromadzili się uczniowie szkół podstawowych wraz ze swoimi nauczycielami, opiekunami, katechetami oraz zaproszeni goście, między innymi burmistrz miasta Nowego Targu Marek Fryźlewicz, Maria Głuszak – wizytator Delegatury Kuratorium Oświaty, a także wolontariusze świeccy Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego „Młodzi Światu”.

W ramach obchodów II Dnia Misyjnego uczniowie szkół podstawowych wykonywali prace plastyczne na temat „Dzieci w krajach misyjnych”. W konkursie wzięli udział uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2, nr 4, nr 6, nr 9 oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 1 w Nowym Targu. Poziom nadesłanych prac był wysoki, a tym samym, o czym zapewniło jury, wybór tych najlepszych bardzo trudny. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy.

Po powitaniu i oficjalnym otwarciu II Nowotarskiego Dnia Misyjnego uczniowie zostali oddani pod opiekę salezjańskim wolontariuszom. Panie Anna i Katarzyna w sposób bardzo ciekawy opowiadały najmłodszym uczestnikom Dnia Misyjnego o pracy na misji, o sytuacji dzieci – ich rówieśników w Boliwii i Sudanie Południowym, o ich codziennych zajęciach i problemach z jakimi się borykają. W ramach warsztatów wolontariuszka Anna, która tydzień temu wróciła z misji w Peru uczyła dzieci tańczyć, wykonywać ozdoby – biżuterię. Najmłodsi mogli również oddać się zabawom min. układaniu puzzli oraz grze planszowej, na której sami niejednokrotnie pełnili rolę pionków.

Kolejnym etapem przeżywania Dnia Misyjnego przez uczniów szkół podstawowych było zwiedzanie „muzeum misyjnego”, gdzie można było zobaczyć stroje mieszkańców krajów misyjnych, ozdoby i biżuterię, artykuły codziennego użytku, naczynia oraz narzędzia pracy. Wolontariusz Andrzej bardzo interesująco opowiadał historię każdego prezentowanego eksponatu, a uczestnicy mieli możliwość przymierzenia regionalnych strojów z Ameryki Łacińskiej.

Do MOK przybyli uczniowie nowotarskich szkół ponadgimnazjalnych wraz ze swoimi nauczycielami i katechetami. Spotkanie z młodzieżą prowadzili zaproszeni goście – Wolontariusze Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego z Krakowa. Uczniowie mogli wysłuchać relacji pań wolontariuszek z ich pobytu na misjach w Boliwii i Sudanie Południowym. Bardzo dużo można było się dowiedzieć o pracy misjonarzy, o tym czy każdy może wyjechać na misje i jak należy się przygotować do takiego wyjazdu, co jest najtrudniejsze w pracy misjonarza, a co daje wielką radość, jakie są warunki życia misjonarzy, do czego jest się najtrudniej przyzwyczaić. Relacjom towarzyszyły prezentacje multimedialne w postaci fotogalerii, czy też nagrań filmowych, dzięki czemu wszyscy mogli jeszcze żywiej i pełniej doświadczyć tego czym jest działalność misyjna. Zestawienie „rzeczywistości misyjnej” z naszą polską budziło ogromne zaskoczenie i wywoływało na twarzach słuchających wyraz zadumy, ale też uznania dla osób decydujących się na podjęcie pracy misyjnej i niesienie pomocy tym najbiedniejszym.

Na zakończenie, młodzież wraz z opiekunami została zaproszona do obejrzenia prac plastycznych najmłodszych uczestników II Dnia Misyjnego, do zapoznania się z wystawą muzeum misyjnego, gdzie można było pooglądać także zdjęcia z Peru dotyczące pracy wolontariuszy i kultury peruwiańskiej. Zainteresowani mogli uczestniczyć w warsztatach, poćwiczyć grę na bębnach, rękodzielnictwo, sprawdzić swoją wiedzę w grach i quizach o misjach, krajach misyjnych
i wolontariacie misyjnym.

Mamy nadzieję, że w sercach młodych rozpali się chęć niesienia pomocy tym najbardziej potrzebującym, i że to spotkanie będzie wstępem do pracy i ofiary na rzecz misji i misjonarzy pracujących w krajach misyjnych.

„Dopóki czas macie, dobro czyńcie” Św. Paweł

organizatorzy

22.10.2014 / 13:49

Podziękowania burmistrza dla nauczycieli emerytów

Z podziękowaniami i gratulacjami na obchody Święta Edukacji Narodowej udał się do sekcji emerytów i rencistów koła nowotarskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego burmistrz Marek Fryźlewicz.

- Dziękuję za to, że przez dziesiątki lat braliście udział w tym wspólnym dziele nauczania, a teraz kiedy przeszliście w stan że tak powiem nie-czynny, nadal się spotykacie i bierzecie czynny udział w działających w mieście stowarzyszeniach - podkreślił burmistrz.

Źródło: UM Nowy Targ, oprac. r/

22.10.2014 / 13:11

I Zakopiański Bieg Niepodległości

11 listopada ulicami Zakopanego ruszy I Zakopiański Bieg Niepodległości.

Celem imprezy jest przede wszystkim upamiętnienie 96. Rocznicy Odzyskania Niepodległości oraz promocja aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia, szczególnie poprzez upowszechnianie biegania jako najprostszej formy ruchu.

Organizatorzy zapraszają biegaczy i miłośników nordic walking. Start i meta będą miały miejsce w okolicach Urzędu Miasta Zakopane na ul. Kościuszki.

O godzinie 10:00 ruszą biegacze na dystansie 5 km (1 pętla) i 10 km (2 pętle), a minutę później zawodnicy nordic walking (1 pętla). Trasa będzie przebiegać ulicami: Kościuszki, Aleje 3 maja – prawa strona, przed rondem Solidarności nawrót Aleje 3 maja, Krupówki, Zamoyskiego, Chałubińskiego, przed rondem Jana Pawła II nawrót, Chałubińskiego, Sienkiewicza, Kościuszki.

Uroczyste zakończenie zawodów zaplanowano na godzinę 14:30 przy kinie “Sokół”, ul. Orkana 2.

Bieg organizuje Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Zespół Szkół Ogólnokształcących im O. Balzera w Zakopanem, pod patronatem honorowym Burmistrza Zakopanego.

Zgłoszeń można dokonywać do 5 listopada drogą elektroniczną na stronie internetowej: http://www.mosir.zakopane.eu/64-1-zakopianski-bieg-niepodleglosci


Na zwycięzców czekają nagrody pieniężne i rzeczowe, a wszyscy zawodnicy otrzymają: pamiątkową koszulkę biegową, specjalnie na tą okazję wykonany medal, wstęp do AquaParku na 2 godziny, torbę ekologiczną z logo biegu oraz posiłek po zawodach. Wśród ponad 250 zapisanych już osób jest kilku Kenijczyków.

Źródło: materiały prasowe, oprac. r/

21.10.2014 / 23:41

Szkocja last minute. Od środy jesteśmy w Szkocji

NOWY TARG. Alba gu bràth - czyli spotkania z kulturą szkocką to cykl wydarzeń kulturalnych organizowanych w Miejskim Ośrodku Kultury. Wśród propozycji są także filmy.

22 października (środa)
18.00 Koncert zespołu „Częstochowa Pipes & Drums”
Jedyna orkiestra wykonująca tradycyjną szkocką muzykę w Polsce na Wielkich Dudach Szkockich!,
bilet 10zł*
19.15 Smaki Szkocji, czyli Selkirk bannock, Szkockie ciasteczka owsiane oraz szkockie jaja
zaprasza Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nowym Targu, wstęp wolny
19.30 Pokaz filmu „Kamień przeznaczenia” /Stone of Destiny/,
reż. Charles Martin Smith, prod. Wielka Brytania, Kanada, 2008, 96’, bilet 5zł*

23 października (czwartek)
18.00 Pokaz koncertu Eurythmics „Sweet Dreams” live from Club Heaven 1983
Połączone w jedną spójną całość koncert i legendarne teledyski duetu, wstęp wolny
19.30 Pokaz filmu „Hallam Foe”
reż. David Mackenzie, prod. Wielka Brytania, 2007, 95’, bilet 5zł*

24 października (piątek)
18.00 Slajdowisko/Spotkanie podróżnicze „W kraciastej krainie”
prowadzenie Bartosz Tomaszewski, wstęp wolny
19.30 Pokaz filmu „Red Road”,
reż. Andrea Arnold, prod. Wielka Brytania, Dania, 2006, 113’, bilet 5zł*
wprowadzenia do filmów: Ola Sadowicz
* bierzesz udział w losowaniu książek od naszych partnerów

źródło: MOK w Nowym Targu

 
21.10.2014 / 16:15

Apostoł: "Słowicze pienia kandydatów"

FELIETON. "Nikomu nie trzeba udowadniać, że Podhale, Spisz i Orawa – to rejon bardzo atrakcyjny turystycznie. Trzeba jednak powtarzać do znudzenia, że absolutnie zbyt mizernie wykorzystany pod względem turystycznym. Cierpi na tym zwłaszcza Nowy Targ" - pisze Stanisław Apostoł z Nowego Targu, kandydat KW Razem Podhale Spisz Orawa do Rady Powiatu Nowotarskiego.

"Tak już ten świat jest urządzony, że w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem, a w czasie kampanii wyborczej kandydaci słowiczo pieją. Jako te ptaszyny w godowym okresie. .. Niestety - krótki to czas, a szkoda. Zarówno gdy okres ptasich amorów, bądź kampania wyborcza się kończą – kaniec kancerta. Radny, co najwyżej odburknie, a słowik może napaskudzić na kapelusz. I tak dobrze, że nie na odwrót…

Zejdźmy póki co z ptaszków, a wsłuchajmy się o czymże to szczebiocą kandydaci. A szczebiocą o wszystkim, dla samego szczebiotu swego. Ulubiona zaś przez nich forma, to – fantazja na zadany temat.

Gdyby jednak, mając na uwadze, że śpiewać tak czy tak – muszą, spróbować podyrygować tym chórem. To znaczy postawić konkretne pytanie kandydatowi i czekać, co zaćwierka. I nie może to być pytanie typu – Co Pani/Pan zrobi dla zwiększenia ilości miejsc pracy, bo sonata z gatunku sajens fikszyn gotowa. Trzeba podsunąć konkretną propozycję, albo raczej podpowiedzieć kandydatom, co zrobić powinni, a oni niech w ramach „czterech tygodni szczerości” odpowiedzą nam, gdzie tęże propozycję mają – w sercu, w planach, na końcu języka czy… jeszcze gdzie indziej.

Dla przykładu zgłoszę pierwszy, co moim zdaniem zrobić trzeba, a Wy Kandydaty, napiszcie, czy (jak Was już wybierzemy) skorzystacie z tego pomysłu, czy jest on do kitu, a macie lepsze.

Rzecz będzie o tym, jak obywatele Miasta, a i samo Miasto, mogliby zarobić na turystyce. Zacznę (tak jak w szkołach uczą) od diagnozy, a potem… już będzie z górki.

Nikomu nie trzeba udowadniać, że Podhale, Spisz i Orawa – to rejon bardzo atrakcyjny turystycznie. Trzeba jednak powtarzać do znudzenia, że absolutnie zbyt mizernie wykorzystany pod względem turystycznym. Cierpi na tym zwłaszcza Nowy Targ, który jako baza usług okołoturystycznych powinien czerpać z tego źródła znacznie więcej korzyści.
Głównymi przyczynami tego stanu rzeczy są: niewłaściwa promocja regionu i brak ofert spędzenia wolnego czasu przez turystów. Promocja turystyczna nie tylko w Nowym Targu, ale i na Podhalu praktycznie nie istnieje. To wszystko, co nazywa się tu promocją, a jest prowadzone przez gminy, służy poprawie własnego samopoczucia burmistrzów, radnych i obywateli, a w żadnym wypadku nie spełnia żelaznych, ekonomicznych reguł promocji.

Urzędnicy promujący Nowy Targ, uważają ze turyście, który zdecyduje się na pobyt w Mieście, wystarczy, gdy będzie chodził w kółko po Szlaku Oscypkowym. Nie pomyśli nawet aby odwiedzić np. kościółek w Dębnie. Nie pomyśli i nie odwiedzi, bo żeby zdobyć o nim informacje, musi wziąć folder gminy Nowy Targ, żeby spłynąć Dunajcem – folder gminy Czorsztyn, żeby zwiedzić zamek w Niedzicy – folder gminy Łapsze Niżne. I taki stan rzeczy Panowie Urzędnicy nazywają całkiem na serio – promocją turystyczną.

Promocję robią też liczne pensjonaty i hotele, pomijane z zasady w folderach gminnych (no bo jak tu za pieniądze społeczne promować sektor prywatny). I każdy z nich wydaje jakiś folder, pisze w nim o sobie i bardzo ogólnie (bo na tyle go stać) o atrakcjach w okolicy. W rezultacie turysta, który chce przyjechać na Podhale musi najpierw skądś dowiedzieć się o atrakcjach Podhala, a potem cierpliwie szukać w internecie ich opisów.

Co powinno się zrobić? Może na wzór najbardziej turystycznego kraju w Europie – Włoch, powołać np. Podhalańską Organizację Turystyczną (POT), która profesjonalnie zajmowałaby się promocją regionu i działających tu podmiotów branży turystycznej. POT działałby w oparciu o zasady parterstwa publiczno-prywatnego, a utrzymywany byłby ze składek gmin podhalańskich (które przekażą na ten cel część funduszu przeznaczonego na promocję) oraz zainteresowanych współpracą podmiotów branży turystycznej. Zarząd POT złożony byłby z reprezentantów zrzeszonych przedsiębiorców, natomiast rada nadzorcza – z przedstawicieli gmin, nadzorujących prawidłową gospodarkę finansową.

A teraz sprawa wolnego czasu turystów. Poza zwiedzaniem i turystyka aktywną, przybyły turysta chciałby jeszcze wydać pieniądze w czasie wolnym i to niekoniecznie wyłącznie w sektorze gastronomicznym. Szanse ma marne. Faktem jest, że na Podhalu organizuje się wiele atrakcyjnych imprez kulturalnych czy rekreacyjnych, które mogłyby być magnesem przyciągającym gości. Cóż, gdy w listopadzie i grudniu, kiedy zazwyczaj planuje się urlopy, terminy tych imprez są jeszcze nieustalone. W rezultacie biorą w nich udział stali mieszkańcy oraz turyści, którzy szczęśliwym trafem byli wtenczas na wakacjach.

POT powinien wymagać od gmin podania terminów imprez z rocznym wyprzedzeniem. Taki zbiorczy kalendarz imprez z całego Podhala na kolejny rok kalendarzowy, byłby dołączany do każdego pakietu promocyjnego.

Ponadto POT winien organizować dla przebywających na Podhalu gości: wycieczki zbiorowe z przewodnikiem po okolicznych zabytkach, zawody sportowo-rekreacyjne,wakacyjne kursy gry w hokeja, koncerty w sali widowiskowej MOK w Nowym Targu.

Wypromowanie atrakcyjnego spędzania czasu na Podhalu spowoduje wzrost ruchu turystycznego, który przyniesie w efekcie wzrost miejsc pracy, zarówno w sektorze promocji jak i bezpośredniej obsłudze turystów. Zwiększenie obrotów przedsiębiorców w branży hotelowej i gastronomicznej, zachęci ich do zwiększenia zatrudnienia.

No, jakoś wykrztusiłem to z siebie, a teraz oczekuję od kandydatów reakcji. Niech rozważą i zaszczebiocą coś w tym temacie, zanim przyjdzie czas wyłącznie na krakanie".

Stanisław Apostoł

 
21.10.2014 / 12:40

OSP Nowy Targ ma trzy propozycje do Budżetu Obywatelskiego

Ruszyło głosowanie na projekty w ramach Budżetu Obywatelskiego w Nowym Targu. Strażacy z nowotarskiej OSP zachęcają do głosowania na swoje propozycje. Mają trzy.

W ramach tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego na terenie Miasta Nowy Targ, w okręgu nr 1 Ochotnicza Straż Pożarna zgłosiła następujące projekty:

Zakup Automatycznego Defibrylatora Zewnętrznego AED i manekinów szkoleniowych dla OSP Nowy Targ 12 000,00 zł
Zakup wyposażenia do sali edukacyjnej i szkoleniowej w remizie OSP Nowy Targ 5 520,00 zł
Zakup pojazdu ratowniczego typu QUAD wraz z osprzętem dla OSP Nowy Targ 60 000,00 zł

Szczegóły na www.osp.nowytarg.pl oraz na www.obywatelski.nowytarg.pl, gdzie rozpoczęło się głosowanie, które potrwa do 27 października.

oprac. r/ nadesłał Krzysztof Batkiewicz

 
21.10.2014 / 11:02

695 tys. zł - średnia cena za dom w Nowym Targu

Nowotarski rynek nieruchomości rządzi się prawami miejscowości wyjątkowych. Ze względu na atrakcyjność turystyczną regionu, oraz małą podaż zarówno mieszkań, jak i domów średnia cena za m2 utrzymuje się powyżej 3000 zł – informuje portal Morizon.pl.

W tym głównym ośrodku handlowo-komunikacyjno-przemysłowym Podhala, historycznej stolicy, a obecnie największym mieście regionu, średnia cena za dom wynosi 695,000 zł. Korzystając z danych zamieszczanych na portalu Morizon.pl, można znaleźć tylko jedną ofertę, w której cena za m2 kształtowała się poniżej 2000 zł i jest to w dodatku budynek w stanie surowym zamkniętym, a więc wymagający znacznych nakładów na wykończenie.

Cena za m2 najtańszego domu wynosi 2233 zł. Jest to budynek o powierzchni całkowitej 300 m2, a jego cena ofertowa to 670,000 zł. Wolnostojący na 9-arowej działce, zawiera trzy oddzielne mieszkania, z odrębnymi licznikami prądu, co sprawia, iż niezwykle łatwo można przystosować dom pod wynajem mieszkań. W latach 90-ych XX wieku budynek poddano dogłębnemu remontowi, teraz więc znajduje się w bardzo dobrym stanie technicznym, będąc gotowy do zamieszkania od zaraz. Na tej samej działce znajduje się wolnostojący garaż i pomieszczenie na działalność gospodarczą.

W 33000 mieście położonym u podnóża Gorców, można powiedzieć u zarania Dunajca, bo właśnie tam łączą się ze sobą Biały i Czarny Dunajec, jeden z najdroższych domów ( 6000 zł za m2),spośród 109 ofert, to 500-metrowa kamienica w zabudowie szeregowej, znajdująca się w samym centrum, 10 m od rynku, przy ul. Kazimierza Wielkiego. Składają się na nią 4 kondygnacje, z których każda ma powierzchnię ok. 110 m2. Pokryta jest blacho dachówką, ogrzewanie gazowe. Parter charakteryzuje się dużymi witrynami, a więc nadaje się znakomicie do działalności gospodarczej. Dom zbudowany został w roku 1997, ale dzięki mądrej eksploatacji i konserwacji jest w znakomitym stanie i nadaje się do natychmiastowego wprowadzenia. Za całość sprzedający spodziewa się otrzymać 3,000,000 zł.

Morizon.pl

21.10.2014 / 09:53

Rekonstrukcja Bitwy Ochotnickiej z 1944 r.

25 października w Ochotnicy Górnej odbędzie rekonstrukcja Bitwy Ochotnickiej z 1944 r.

5 października 2014 r. na terenie Tylmanowej zapoczątkowany został cykl imprez edukacyjno-historycznych „Bohaterska Ochotnica”, których głównym organizatorem jest gmina Ochotnica Dolna. Celem spotkań jest przypomnienie doniosłej roli Ochotnicy w historii dwudziestowiecznego Podhala, począwszy od walk wojsk austriackich i rosyjskich w 1914 r., przez starcia Wojska Polskiego z oddziałami niemieckimi i słowackimi we wrześniu 1939 r., aż po okres działalności partyzanckiej w l. 1943–1945.

W ramach tego cyklu, w sobotę 25 października 2014 r., będzie miała miejsce rekonstrukcja Bitwy Ochotnickiej z 1944 r. oraz sesja edukacyjna pt. „Znaczenie bitwy ochotnickiej” z udziałem dr. Krzysztofa Wielgusa, dr. Piotra Sadowskiego, Tadeusza Morawy oraz dr. Dawida Golika. Sesja ta rozpocznie się o godz. 16.30 w Wiejskim Ośrodku Kultury w Ochotnicy Górnej i poza referatami poszczególnych gości w jej trakcie zaprezentowana zostanie po raz pierwszy książka Partyzanci „Lamparta”. Historia IV batalionu 1. pułku strzelców podhalańskich AK (IPN-Attyka, Kraków 2014, 602 s.).

PROGRAM:

25 października 2014 (sobota), Ochotnica Górna (Wiejski Ośrodek Kultury)

14.00 Przywitanie gości
14.10 Otwarcie wystawy poświęconej partyzantom
14.30 Rekonstrukcja historyczna Bitwy Ochotnickiej (ujście potoku Jamne)
16.00 Występy słowno-muzyczne dzieci i młodzieży szkolnej
16.30 Sesja edukacyjna „Znaczenie bitwy Ochotnickiej” z udziałem dr. Krzysztofa Wielgusa, dr. Piotra Sadowskiego, Tadeusza Morawy oraz dr. Dawida Golika połączona z prezentacją książki Partyzanci „Lamparta”. Historia IV batalionu 1. pułku strzelców podhalańskich AK

Imprezie towarzyszyć będzie degustacja potraw regionalnych oraz muzyka góralska.

Źródło: materiały prasowe

21.10.2014 / 07:40

Prapremiera filmu „Kilimanjaro wygrać albo przegrać” (zapowiedź filmowa)

NOWY TARG. W piątek 24 października br. o godz. 20:00 w Kinie Tatry przy ul. Jana Kazimierza 17 odbędzie się prapremiera filmu dokumentalnego „Kilimanjaro wygrać albo przegrać” w reż. Wojciecha Jachymiaka. Spotkanie poprowadzi Jan Pospieszalski.

Dokument jest opowieścią o wyprawie osób niepełnosprawnych na szczyt najwyższej góry Afryki, którą w 2008r. zorganizowała Fundacja „Mimo Wszystko”.

Film obrazuje zmagania uczestników ze wspinaczką, z silnym promieniowaniem słonecznym i z rozrzedzonym powietrzem, a przede wszystkim ze swoją niepełnosprawnością. Prapremierę poprowadzi Jan Pospieszalski.



Wydarzenie realizowane jest przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego jako składowa projektu „Integracja w powiecie nowotarskim w ramach Małopolskich Dni Osób Niepełnosprawnych”.

mat. prasowy, opr. s/

21.10.2014 / 06:20

W środę spotkanie z Wojciechem Sumlińskim i ks. Stanisławem Małkowskim

NOWY TARG. Nowotarska Grupa Mieszkańców "Pamięć" zaprasza w środę 22 października br. o godz. 19:00 do auli domu katechetycznego przy kościele NSPJ w Nowym targu na spotkanie z cyklu "Wiedzieć".

W przesłanej nam informacji czytamy: "W minioną niedzielę 19 października minęła 30. rocznica męczeńskiej śmierci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Z tej okazji Nowotarska Grupa Mieszkańców "Pamięć" zaprosiła mieszkańców Miasta do kościoła św. Katarzyny na Mszę św, na której modliliśmy się o szybką kanonizację Błogosławionego. Po Mszy św. spotkaliśmy się przy pomniku ks. Jerzego, gdzie wysłuchaliśmy krótkich wspomnień ks. Henryka Michalaka, złożyliśmy kwiaty i odśpiewaliśmy hymn tamtych czasów "Ojczyzno ma". Wszystkim uczestnikom, którzy nigdy nie zawodzą i brali udział w tych skromnych, ale jakże ważnych uroczystościach upamiętniających wielkiego człowieka, który w tamtych trudnych czasach "nie lękał się", dawał nadzieję, uczył miłości i głosił, że prawda zwycięży - wielkie Bóg zapłać.

Nowotarska Grupa Mieszkańców "Pamięć" serdecznie zaprasza w dniu 22.10.2014 r. (środa) o godz. 19:00 do auli domu katechetycznego przy kościele NSPJ w Nowym Targu na spotkanie z cyklu "Wiedzieć".

Naszym gościem będzie Wojciech Sumliński, dziennikarz śledczy, autor książek autobiograficznych "Z mocy bezprawia" i "Z mocy nadziei", które odsłaniają sieć mafijnych interesów z udziałem najważniejszych osób w państwie. Jest także autorem scenariusza do filmu o Bł. ks. Jerzym Popiełuszce oraz książki jak zginął ks. Jerzy, szokujących ustaleniach prokuratorów IPN, "oficjalna" i prawdziwa wersja jednej z najokropniejszych i do dziś niewyjaśnionej zbrodni politycznej z okresu PRL - opisane w książce "Kto naprawdę go zabił".

"Lobotomia 3.0" to najnowsza książka, która prezentuje nieznane opinii publicznej ustalenia i fakty o zabójstwie ks. Jerzego oraz o jego zleceniodawcach, nadzorcach i okolicznościach. Wbrew pozorom to nie jest historia - lecz coś co trwa.

Mamy nadzieję, że naszym gościem specjalnym będzie kapelan "Solidarności", przyjaciel ks. Jerzego Popiełuszki, legenda polskiej demokracji, społecznik ks. Stanisław Małkowski.

Wszystkich, których interesuje najnowsza historia Polski, którzy chcieliby dowiedzieć się historii nigdzie nie publikowanej oraz spotkać z ciekawymi ludźmi serdecznie zapraszamy.

Nowotarska Grupa Mieszkańców "Pamięć"

opr.s/

 
26.10.2014 / 00:52

Pierwsza wygrana

Hokeistki MMKS Podhale odniosły pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w rozgrywkach ekstraklasy grupy B. Pokonały sanoczanki i to dość pewnie.

Losy spotkania rozstrzygnięte zostały już po 26 minutach, kiedy prowadziły 6:0. Potem spokojnie kontrolowały przebieg spotkania. Dopiero w trzeciej tercji w odstępie 10 minut dały sobie wbić trzy gole. Było widać wyraźnie, że w szeregi nowotarżanek wkradło się rozluźnienie z powodu wysokiego prowadzenia. Trener dał też pograć wszystkim zawodniczkom.

MMKS Podhale Nowy Targ – Ciarko Sanok 9:4 (3:0, 4:1, 2:3)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8291[/SPORTOWEPODHALE]

 
26.10.2014 / 00:51

Wrócili z dalekiej podróży

- Wróciliśmy z dalekiej podróży. Wygraliśmy bardzo szczęśliwie – przyznał trener Gorców McArthur, Piotr Pagacz.

Inauguracyjne spotkanie nie wyszło miejscowym siatkarzom. Zapełniona hala, sponsorzy i przekazanie pałeczki pokoleń w postaci puchar przez dziewczęta, które w 1987 roku zdobyły brązowy medal mistrzostw Polski juniorek, spięły zawodników. Pałeczkę przejął kapitan drużyny Karol Majewski, a sekcja siatkówki pochwaliła się nowym narybkiem. Blisko sto młodych ludzi zaczęło uprawiać siatkówkę. To rzeczywiście potężna armia, a przecież zapisy jeszcze trwają. Może za kilka lat stolica Podhala dochowa się swojego narybku. Jak drzewiej.

Atmosfera widowiska spięła siatkarzy. Do tego stopnia, że były ogromne problemy z przyjęciem zagrywki. Pierwszy set to był festiwal błędów. Nie było przyjęcia, nie było więc dobrego rozegrana, a co za tym idzie męczarnie w ataku.
W drugim secie wydawało się, że rywal zostanie zmiażdżony przez gospodarzy. Prowadzili gospodarze już 20:8, ale – po zmianach – przegrali końcówkę 2:9.

Trzecia partia to znowu falowanie. Seria strat 2- 3 punktów, odzyskanie terenu i fatalna końcówka, przegrana na przewagi. Ostatnią nadzieją, by nie doszło do inauguracyjnej wpadki, był czwarty set. Trzeba było go wygrać i myśleć o tie breaku. Nie była to łatwa sprawa. Rywal poczuł krew i wznosił się na wyżyny swoich umiejętności. Podbijał piłki, blokował, serwował do linii. Tak było do stanu 15:15, potem Gorce zdobyły trzy punkty z rzędu i już nie dały się dogonić.

Tie break rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy objęli prowadzenie 5:1. Dobra zagrywka odrzuciła od siatki przeciwnika. Zmiana stron boiska odbyła się przy prowadzeniu 8:3. Wtedy nastąpił przestój i zrobiło się 8:6. Te dwa punkty utrzymywały się do końca. Nowotarżanie zakończyli sprawę drugą piłką meczową.

Gorce McArthur Nowy Targ – Lisek Lisia Góra 3:2 (21:25, 25:20, 24:26, 25:21, 15:13)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8290[/SPORTOWEPODHALE]

 
26.10.2014 / 00:50

Nie dasz, dostaniesz

Sprawdziła się stara piłkarska prawda, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Tak było w przypadku piłkarzy NKP Podhale, którzy przegrali inauguracyjny mecz ligowy na swoim boisku.

Gospodarze prowadzili grę, byli częściej w posiadaniu piłki, kreowali grę, ale nic z tego nie wynikało. Jeśli już stwarzali sytuacje, to albo nikt nie zamknął akcji, albo nikt nie wyskoczył do główki, albo został uprzedzony przez przeciwnika, albo piłka trafiała w słupek (trzy razy). Można rzec, że brakowało szczęścia, ale jemu trzeba pomóc. Tymczasem gra górali się nie kleiła, było sporo strat piłki, podań na aferę, złych wyborów. Ale mimo to, nowotarżanie powinni sięgnąć po komplet punktów. Nie dasz ty, to da kto inny. Tak też się stało w tym przypadku. Goście mieli dwie sytuacje, ale jedną z nich wykorzystali, tą drugą, w czwartej minucie doliczonego czasu gry.

- Przykro, ale trzeba przełknąć gorycz porażki – mówi trener NKP, Marek Żołądź. – Nie można wygrać jeśli nie wykorzystuje się dogodnych sytuacji. Drużyna stworzyła je, ale zabrakło przysłowiowej kropki nad „i”. Nie zdobyliśmy, to dostaliśmy bramkę w ostatniej akcji meczu. Nie ukrywam, że liczyliśmy na zwycięstwo. Z przebiegu meczu nam się należało. Taka jest piłka, że nie zawsze wygrywa ten, kto stwarza więcej sytuacji, tylko ten, kto jest skuteczny.

NKP Podhale Nowy Targ – Sokół Borzęcin Górny 0:1 (0:0)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8288[/SPORTOWEPODHALE]

 
26.10.2014 / 00:49

Dojrzewające owoce

W Nowym Targu rozegrano pierwszy turniej o mistrzostwo Polski młodziczek w unihokeju. MMKS Podhale broni mistrzowskiej korony. Mimo osłabionego składu podopieczne Arkadiusza Pysza wygrały turniej przed PUKS Trzebinia.

- Z mistrzowskiego zespołu zostały mi cztery zawodniczki, ale w tym turnieju tylko trzy zagrały. One ciągnęły grę, wzięły ciężar odpowiedzialności na siebie. Młodsze dojrzewają przy nich. Dysponowałem skąpym składem, ale już na następny turniej będę miał 12 zawodniczek – powiedział Arkadiusz Pysz.

Drugim zespołem z naszego regionu był ludźmierski Wiatr. Tutaj też nastąpiła zmiana pokoleniowa. Muszą zawodniczki dojrzeć w nowym otoczeniu.

- Zapłaciły frycowe – mówi trener Edward Pazdur. – W pierwszych dwóch meczach zjadła ich trema. Mam zespół złożony z czwartoklasistek, które z meczu na mecz grały coraz lepiej. Zremisowały z Tychami, które reprezentują poziom zbliżony do Trzebini. Straciły bramkę ze strzału samobójczego, a w trzeciej tercji miały słupek i poprzeczkę.

MMKS Podhale Nowy Targ – Wiatr Ludźmierz 7:1 (2:0, 1:1, 4:0)
Wiatr Ludźmierz – PUKS Trzebinia 1:6 (0:3, 0:2, 1:1)
MMKS Podhale Nowy Targ – Pionier Tychy 3:0 (1:0, 0:0, 2:0)
Wiatr Ludźmierz – Pionier Tychy 1:1 (0:0, 1:0, 0;1)
MMKS Podhale Nowy Targ – PUKS Trzebinia 4:2 (1:0, 1:1, 2:1)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8289[/SPORTOWEPODHALE]

25.10.2014 / 15:04

Turniej Jiu-Jitsu w stójce (zdjęcia)

W Szkole Podstawowej nr 11 w Nowym Targu odbył się Turniej Jiu-Jitsu w stójce. Organizatorem turnieju była Podhalańska Akademia Sztuk Walk Jiu-Jitsu .

Do udziału w turnieju zostało wytypowanych 35 zawodników, którzy przeszli eliminacje w poszczególnych sekcjach - Niedzica, Nowy Targ, Czarny Dunajec, Raba Wyżna.

Wyniki:

Grupa I:

Marcin Łukaszka miejsce I - Raba Wyżna
Dariusz Kubaszak miejsce II - Niedzina
Rafał Duraj III - Czarny Dunajec

Grupa II:

Piotr Sryczek miejsce I - Nowy Targ
Piotr Ostapczuk miejsce II - Nowy Targ
Bartosz Pajerski III - Nowy Targ

Grupa III:

Szymon Tylka miejsce I -Czarny Dunajec
Beniamin Kumoraowicz miejsce II - Raba Wyżna
Wiktoria Stryczek miejsce III - Nowy Targ

Grupa IV:

Wiktoria Froncz miejsce I - Niedzica
Amelia Przystał II - Nowy Targ
Maciej Kidoń III - Czarny Dunajec

Grupa V:

Jiulia Kurańda miejsce I - Raba Wyżna
Kamil Szuba miejsce II - Czarny Dunajec
Dawid Komperda III - Nowy Targ

Grupa Open:

Szymon Lipkowski miejsce I - Czarny Dunajec
Jiulia Wojeńska miejsce II - Niedzica
Iga Sikora miejsce III - Raba Wyżna

Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy i słodkości, natomiast zwycięzcy nagrody.

oprac. r/

 
24.10.2014 / 23:06

Miłe złego początki... Porażka "Szarotek" w Oświęcimiu

- Szkoda, że nie zdobyliśmy jednego punktu, bo z przekroju meczu na niego zasługiwaliśmy. W drugiej tercji zagraliśmy słabiej we własnej tercji, w pojedynkach jeden na jeden. W meczach na styku jeden błąd jest na wagę tego czy się wygra, czy przegra – powiedział trener MMKS Podhale, Marek Ziętara.

Podhale – już tradycyjnie – rozpoczęło od szczelnej defensywy i bazowało na wyprowadzaniu kontr. Już w 2 minucie Wielkiewicz ostemplował słupek. Unici dłużej przebywali w tercji Podhalan tylko wtedy, gdy grali w przewadze. Ale nic z tego nie wynikało. Górale pokazali jak wykorzystuje się taki okres gry. W 15 minucie, gdy na ławce kar przebywał Adamus, Lučka uderzył spod niebieskiej, krążek co prawda odbił się od Gabrysia, ale najważniejsze, że wpadł do bramki.

W drugiej tercji role się odwróciły. To gospodarze strzelili dwa gole. Wyrównanie padło pod dobitce Jarosa, bo Kalinowski w sytuacji sam na sam trafił w słupek. Drugi błąd nowotarska defensywa popełniła w 30 minucie. Dała się ograć na lewej flance pod bandą, a Tabaček z bliska dopełnił formalności. Górale oprócz sytuacji Kmiecika, po objechaniu bramki (Fikrt zdołał zamrozić „gumę” na linii bramkowej; kibice docenili wyczyn skandując jego nazwisko) preferowali indywidualne akcje, które nie miały szans powodzenia. W końcówce „szarotki” miały liczebną przewagę, ale cztery próby strzałów spod niebieskiej linii K. Kapicy nie przyniosły spodziewanego efektu.

W trzeciej tercji trener Marek Ziętara mieszał w atakach, próbował różnych ustawień. Do pierwszej formacji przesunął Omeljanenko, a Damiana Kapicę do formacji Bryniczki, z kolei Wronka na skrzydłach miał Olchawskiego i Wielkiewicza. M. Michalski został na ławce.

- Szukałem impulsu, chciałem dać nowy bodziec zespołowi, gdy nie szło – mówi Marek Ziętara. – Gra wcale w takich zestawieniach nie wyglądała źle. Wypracowaliśmy sobie sytuacje, chociaż nie zdobyliśmy gola. Trzeba szukać innych rozwiązań. Nigdzie nie jest powiedziane, że ktoś ma na 100% miejsce w danej formacji.

Unia Oświęcim – MMKS Podhale Nowy Targ 2:1 (0:1, 2:0, 0:0)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8287[/SPORTOWEPODHALE]

24.10.2014 / 23:03

Czarnodunajecki turniej paintballowy (zdjęcia)

Na poligonie Hot Shot Paintball Podhale w Czarnym Dunajcu odbył się turniej w formacie 1 vs 1.

- Na placu boju stawiło się siedmiu wspaniałych, w tym jedna kobieta, która całemu zdziwieniu reszty startujących pokazała chłopakom jak się w turnieju gra. Pogoda dopisała zawodnicy dopisali, a co najważniejsze - uśmiech na buźkach startujących - bezcenny. W imieniu Paintball Podhale dziękuję uczestnikom za udany turniej, wyśmienitą zabawę i udział. Jesteście wielcy. Dziękuje Podhale24 za patronat medialny nad cała imprezą, jak również podziękowania kieruje do państwa Chmiel z podhale-sport.pl i wsparcie zawsze naszych imprez paintball"owych na Podhalu. Z góralskim zakończeniem Wielkie Bóg Zapłać! - pisze organizator turnieju Maciej Lenart.

24.10.2014 / 21:45

Piłka halowa. Jokery z tali trenera (zdjęcia)

- Interesuje nas tylko pierwsze miejsce, inne będzie porażką – powiedział Piotr Obrochta. Po drugim meczu w grupie miał jednak nietęgą minę.

Po losowaniu okazało się, że zespoły z Nowego Targu, Tylmanowej i Szaflar tworzą grupę śmierci. Boisko to potwierdziło. Te zespoły zdecydowanie górowały nad pozostałymi – Sieniawą, Sromowcami Wyżnymi i Spytkowicami, tworzącymi drugą grupę. Ich wzajemne pojedynki z przyjemnością się oglądało. Chłopcy już sporo potrafią. Nowy Trag pewnie wygrał z Tylmanową na otwarcie turnieju o mistrzostwo powiatu szkół podstawowych w halowej piłce nożnej w Niedzicy (organizator PCK Nowy Targ).

- Tylmanowa nas zaskoczyła obejmując prowadzenie. Później mieliśmy już mecz pod kontrolą – powiedział Piotr Obrochta.

To zwycięstwo źle wpłynęło na morale jego zespołu. Zawodnicy uznali, że są już mistrzami świata. No i spotkała ich za to kara w potyczce z Szaflarami.

- W Nowym Targu jest jeden piłkarz, Paskal Zgierski. Robi sporą różnicę. Pogadałem z chłopakami, zobaczymy co z tego wyniknie – mówił tajemniczo przed meczem z Nowym Targiem, Konrad Dygoń. - Ustawienie 3-1 zdało egzamin – komentował już po meczu. - Jak się ma dobrego bramkarza, to nie mogłem inaczej grać. Próbowałem się do nich dostosować defensywnym ustawieniem, który przyniósł efekt.

Przeciwnik kompletnie zawiódł. Kiwka, długie przetrzymywanie futbolówki, pokazy technicznych sztuczek – tylko irytowało trenera. Jak już jego chłopcy mieli okazje, to jeszcze chcieli kiwnąć jednego, drugiego rywala, schodzili do boku, a Jasion w bramce spisywał się wyśmienicie.

- Mam młodszą drużynę, mniejszych chłopaków i słabszych technicznie. Za to walczą i wygrywają serce. Mieli też trochę szczęścia – przyznał Konrad Dygoń.

Ale i im udzielił się syndrom zwycięzcy i w kolejnym meczu zagrali jak… nowotarżanie i ulegli Tylmanowej. – Można im mówić, a oni swoje. Nic nie rozumieją – odparł opiekun szaflarzan.

Szkoda Tylmanowej, bo naprawdę prezentowała się bardzo dobrze. Gdyby grała w drugiej grupie, to z pewnością stanęłaby na „pudle”. A tak musiała zadowolić się piątym miejsce.

Druga grupa eliminacyjna była znacznie słabsza. Dwa zwycięstwa odniosła Sieniawa, która grała prostą piłkę i sporo strzelała. To się opłaciło. W półfinale jednak nie miała nic do powiedzenia z Nowym Targiem. Piotr Obrochta wyciągnął z rękawa drugiego jokera, Łukasza Błoniarza, a posadził niesfornego zawodnika, który nie słuchała jego poleceń w poprzedniej konfrontacji. Okazało się, że nie ma ludzi niezastąpionych, zdobył dwa gole i świetnie sobie radził w grze ofensywnej. Przede wszystkim biegał, walczył, a więc robił coś przeciwnego do tego, którego zajął miejsce w drużynie. Tak to już, gdy jedna gwiazda spada, druga się pojawia.

Drugi półfinał wygrały Szaflary, ale po walce. Konrad Dygoń musiał się sporo nabiegać wzdłuż linii i zdzierać gardło. Wszedł jednak do finału, czego się nie spodziewał po losowaniu. – Zagramy o piąte miejsce. Nie mam ludzi do grania – mówił przed turniejem. No i chłopcy zrobili mu miłą niespodziankę.

Ponieważ zwycięskiego składu się nie zmiana, więc Nowy Targ wyszedł w takim zestawieniu jak w półfinale i wziął rewanż. W głównej roli ponownie wystąpił Łukasz Błoniarz (dwa gole) i Pascal Zgierski, reżyser gry, dobry także w obronie. Ten drugi wybrany został MVP turnieju. Jeszcze przed meczem miał kontrkandydata bramkarza z Szaflar, ale ten w decydującym meczu nie miał już tak pewnych interwencji.

GRUPA A
SP 5 Nowy Trag – Tylmanowa 4:1
SP 5 Nowy Targ – Szaflary 0:3
Szaflary – Tylmanowa 1:2

GRUPA B
Sieniawa – Spytkowice 1:0
Sieniawa – Sromowce Wyżne 2:0
Sromowce Wyżne – Spytkowice 4:1

Półfinały
Szaflary – Sromowce Wyżne 2:0
SP 5 Nowy Targ – Sieniawa 5:1

O V miejsce
Tylmanowa – Spytkowice 3:0

O III miejsce
Sromowce Wyżne – Sieniawa 3:1

Finał
SP 5 Nowy Targ – Szaflary 5:0

Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8285[/SPORTOWEPODHALE]

 
24.10.2014 / 21:32

Na nowym boisku

Piłkarskim weekend – jak zwykle zresztą – zapowiada się ciekawie i będzie bogaty w wydarzenia na podhalańskich boiskach.

W czwartej lidze NKP Podhale zadebiutuje w lidze na nowym stadionie. Wcześniej nowotarżanie zapoznali się z nową murawą podczas towarzyskiego spotkania z krakowską Wisłą. Przypomnijmy, iż wtedy górale sprawili niespodziankę, remisując z pretendentem do tytułu mistrza kraju 2:2. Teraz lidera czwartej ligi czeka o wiele łatwiejszy kąsek. Przynajmniej tak mówią liczby. Sokół Borzęcin Górny zajmuje 12 miejsce z 10 punktami na koncie. Sokół dotychczas wygrał tylko dwa spotkania.

Wyprzedza go KS Zakopane, które ma jedno „oczko” więcej, ale też dwa spotkania rozegrane więcej. Zakopiańczycy gościć będą Rylovię, czternasty zespół w tabeli. Górale muszą wzbogacić się o trzy punkty, by w miarę spokojnie przezimować.

Poroniec Poronin ( III liga) i wszystkie podhalańskie drużyny z klasy okręgowej występować będą na boiskach rywali.

IV liga
NKP Podhale Nowy Targ – Sokół Borzęcin Górny (sobota; godzina 13)
KS Zakopane – Rylovia Rylowa (niedziela; 14)

Klasa A - niedziela
Bystry Nowe Bystre – Orkan Raba Wyżna (11)
Zawrat Bukowina tatrzańska – Skalni Zaskale (14)
Wiatr Ludźmierz – KS Łapsze Niżne (14)
Granit Czarna Góra – Lepietnica Klikuszowa (11)
Lubań Tylmanowa – Jordan Jordanów (14)
Babia Góra Lipnica Wielka – Gorc Ochotnica (14)
Wierchy Rabka – NKP Podhale II Nowy Targ (14)

Klasa B, Grupa I – niedziela
Czarni Czarny Dunajec – Korona Piekielnik (11)
Orawa Jabłonka – KS Chabówka (11)
Janosik Sieniawa – Skałka Rogoźnik (11)
Delta Pieniążkowice – Grom Morawczyna (14)
Szarotka Rokiciny Podhalańskie – Babia Góra II Lipnica Wielka (11)
Unia Naprawa – Wierchy Lasek (14)

Klasa B, Grupa II – niedziela
Trzy Korony Sromowce Niżne – Dunajec Ostrowsko (14)
Sokolica Krościenko – Zapora Kluszkowce (11)
Łęgi Nowa Biała – Murań Jurgów (11)
Biali Biały Dunajec – Gronik Gronków (11)
Spisz Krempachy – Podgórki Krauszów (14)
Przełęcz Łopuszna – Hetman Leśnica (14)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8286[/SPORTOWEPODHALE]

23.10.2014 / 23:29

Piłkarze ręczni z Szaflar nadal walczą (duża galeria)

Pod koniec września br. rozpoczęły się rozgrywki juniorów młodszych Małopolskiego Związku Piłki Ręcznej w sezonie 2014/2015. Nareszcie rocznik 1998 gra ze swoimi rówieśnikami, a również dużo zawodników urodzonych w 1999 r. gra w pozostałych zespołach.

Pomijając „wyświechtany” już temat warunków fizycznych przeciwników potężnym osłabieniem jest odejście Wojtka Hajnosa do Wybrzeża Gdańsk. W tym sektorze boiska musieliśmy się „przemeblować”.

Sporym problemem jest udział w systematycznych treningach zawodników, którzy ukończyli gimnazjum. Ci chłopaki „rozeszli się” po nowotarskich szkołach i trenują tylko raz, dwa razy w tygodniu, a to w dalszej perspektywie może nie wystarczyć. Bartek Kalata dojeżdża na trening z Krakowa, gdzie mieszka i chodzi do szkoły. Na razie radzimy sobie całkiem przyzwoicie.

29 września graliśmy w Białym Dunajcu. Chociaż przegraliśmy, to w tym meczu chłopaki zagrali rewelacyjnie
UKS Świt Szaflary - MKS PM Tarnów – 26:30 (12:17)

Bramki zdobyli: Jan Strama – 4, Andrzej Galica, Mateusz Bieniek - 5, Kamil Dziedzina, Mariusz Mida, Kamil Fornal – 3, Szymon Waliczek - 7, Dawid Magiera – 3, Bartłomiej Kalata - 3, Paweł Koza – 1.

Na kolejny mecz do Bochni pojechaliśmy w dniu 4 października. Z tego pojedynku wyszliśmy zwycięsko, co w dużej mierze zawdzięczaliśmy doskonałej grze bramkarzy.

MOSiR Bochnia - UKS Świt Szaflary 28:35 (14:16)
Bramki zdobyli: Andrzej Długosz, Jan Strama – 1, Andrzej Galica - 1, Mateusz Bieniek - 7, Kamil Dziedzina - 3, Mariusz Mida, Kamil Fornal – 4, Dawid Magiera – 10, Bartłomiej Kalata - 9, Paweł Koza.

W ostatnią sobotę tj. 18 października „u siebie” tzn. w Białym Dunajcu graliśmy z Libuszą. Był to bardzo szybki mecz. Olbrzymie serce do gry, determinacja w obronie oraz indywidualne umiejętności pozwoliły nam odnieść kolejne zwycięstwo.

UKS Świt Szaflary – UKS Wiertmet Libusza 35:28 (16:14)
Bramki zdobyli: Andrzej Długosz, Jan Strama, Andrzej Galica - 1, Mateusz Bieniek - 5, Kamil Dziedzina, Mariusz Mida, Kamil Fornal – 2, Szymon Waliczek - 5, Dawid Magiera – 9, Bartłomiej Kalata - 8, Paweł Koza – 8, Szymon Urzędowski.

Dziękujemy naszym wiernym kibicom za obecność i wsparcie! Dziękujemy Panu Andrzejowi Bieleckiemu za piękne zdjęcia.

Do zobaczenia 25 listopada br. w GHS w Białym Dunajcu na meczu z MOSiR-em Bochnia o 11,30. Zapraszamy miłośników piłki ręcznej!

Szkoda tylko, że przy podsumowaniu małopolskiej rywalizacji i analizie dorobku powiatu nowotarskiego w sportowej rywalizacji powiatów nikt nawet nie zauważył brązowego medalu tych chłopaków w finale wojewódzkim Małopolskiej Gimnazjady Młodzieży.

KD

23.10.2014 / 22:45

Najlepsi darterzy z całej Małopolski zagrają w Nowym Targu

Małopolskie Stowarzyszenie Darta (MSD) we współpracy z lokalnymi darterami zaprasza na pierwszy na terenie Podhala turniej darterski na ostre rzutki (Steel Dart). Imprezie patronuje Podhale24.

Dyscyplina ta zyskuje w Polsce coraz większą popularność, w czym dużą zasługę mają między innymi znane telewizyjne stacje sportowe, które transmitują najwyższej rangi rozgrywki na żywo.

Turniej w Restauracji RANCHO LOT przy ul.Lotników 2 w Nowym Targu, który rozegrany zostanie 15 listopada br. jest trzecim z cyklu WINMAU Małopolska Dart Cup i zalicza się do rankingu Pucharu Polski Polskiej Organizacji Darta.

Turniej zostanie rozegrany w dwóch kategoriach: mężczyźni (z pulą nagród: 1000 zł) oraz kobiety (z pulą: 400 zł). Na rozgrywkach pojawi wielu aktualnie najlepszych graczy z całej Małopolski.

Organizatorzy zapewniają, że mają zgłoszenia także z województw - śląskiego i mazowieckiego, co z pewnością zapewni arcyciekawą rywalizację o czołowe lokaty w turnieju. Liczymy oczywiście również na udane występy naszych lokalnych darterów, których na rozgrywkach może pojawić się nawet około 30, a jest wśród nich przynajmniej kilku, którzy mogą sprawić niemałą niespodziankę i powalczyć o jak najwyższe miejsca w końcowym rankingu. Biorąc jednak pod uwagę doświadczenie w tej odmianie darta zawodników z poza Podhala, będzie to dla górali bardzo trudne zadanie.

Wszystkich chętnych, którzy jeszcze się nie zgłosili, a mających ambicję do sprawdzenia swoich umiejętności w doborowym gronie zapraszamy do zapisów. Zwycięzcom oprócz nagród pieniężnych zostaną wręczone pamiątkowe Puchary.

Zgłaszać można się osobiście w dniu turnieju do godz. 13.00 – START godz.13.30 lub wcześniej za pomocą :
mail: dartpodhale@gmail.com, telefonicznie pod numerem: 887 200 500 lub za pomocą FB klikając w poniższy link: Winmau Małopolska Dart Cup NOWY TARG

Zapraszamy również wszystkich chętnych do kibicowania. Po finałowych meczach rozpocznie się zabawa taneczna przy muzyce na żywo z zespołem FEROMON – wstęp bezpłatny.

Sponsorami imprezy są:
BEJBIK – Sklep z artykułami dla dzieci
LUX-DACH - Najwyższej jakości pokrycia dachowe
CREITON – Agencja reklamowa
BIL-CUP - Sklep internetowy

W imieniu organizatorów - Adam Bazuń

 
23.10.2014 / 22:32

Nie chce opuścić szatni

- Wirus grypy żołądkowej nie chce opuścić naszej szatni. W tym tygodniu zaatakował Imricha, K. Kapicę i Tomasika – mówi trener MMKS Podhale, Marek Ziętara.

Tymczasem jego podopiecznych czeka trudny weekend. W piątek „Szarotki” wyjeżdżają do Oświęcimia. W Unii wielkie manewry. Jedni odchodzą, drudzy przychodzą. Roszady zarówno na ławce trenerskiej jak i zawodniczej. Po porażkach z Podhalem i Naprzodem Janów działacze zwolnili słowackiego trenera Petera Mikulę, który w poprzednim sezonie zastąpił Jewgienija Lebiediewa, a teraz historia się powtórzyła i Słowak rozstał się z klubem. Jego miejsce zajął Josef Doboš, znana postać w oświęcimskim klubie. Wszak pracował w nim w 2009 r., ale potem jego miejsce zajął Aleš Flašar.

- Muszę wzmocnić mentalnie zawodników, bo mam wrażenie, że są mocno rozkojarzeni. By wykonywać dobrze pracę trzeba z treningów oraz meczów czerpać radość, a tego nie ma. Tak sądzę na podstawie krótkich obserwacji – powiedział nowy trener Unii.

- Musimy być przygotowani na trudny bój, tym bardziej, iż w Unii nastąpiła zmiana trenera – mówi Marek Ziętara. – Tym samym zmienił się styl drużyny. Na pewno ma inne spojrzenie na hokej, będzie wyprowadzał swoją koncepcję gry. Zaczęły się też pewne ruchy kadrowe w drużynie. Czeka nas trudne spotkanie, tym bardziej, iż u siebie wygraliśmy po walce. Do tego wirus grypy żołądkowej nie chce opuścić naszej szatni. Trenujemy w okrojonym składzie. Nie trenował Imrich, K. Kapica, a Tomasik w trakcie treningu zjechał z lodu. Z kolei Różański wykluczony jest z gry przez kontuzjowane palce.

Dwa dni później do Nowego Targu zjeżdżają hokeiści Cracovii. Podhale pod Wawelem sprawiło ogromną niespodziankę pokonując ekipę Rudolfa Rohačka. Zapewne zdobywca Superpucharu został podrażniony. Na ile, zobaczymy w niedzielny wieczór. „Pasy” również pogoniły jednych obcokrajowców zatrudniając innych. Ostatnio wylądował na Siedleckiego amerykański desant. To obrońca Louis Liotti i napastnik Dannis McCauley.

- O wszystkim zadecydował zbieg okoliczności, bo prowadziliśmy rozmowy z innymi zawodnikami, ale okazało się, że dwóch innych, mających staż w Europie, jest wolnych i szybko doszliśmy do porozumienia – wyjaśnia trener Pasów, Rudolf Rohaczek.

Selekcjoner reprezentacji Polski Jacek Płachta powołał sześciu hokeistów Cracovii do drużyny narodowej na najbliższy turniej w Budapeszcie. Są to: Bartosz Dąbkowski, Patryk Wajda, Adrian Kowalówka, Grzegorz Pasiut, Sebastian Kowalówka oraz Bartosz Fraszko. Podhale ma w kadrze pięciu – Ondrieja Raszkę, Dariusz Gruszką, Krystiana Dziubińskeigo, Damiana Kapicę i Patryka Wronkę. Jedenastu wybrańców Jacka Płachty na nowotarskim lodowisku powinno zwiastować wielkie emocje.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8278[/SPORTOWEPODHALE]

23.10.2014 / 22:30

Zbójecki krok się realizuje!

- To jest zbójecki krok ze strony uczelni, ale właściwy, który da obfity plon – powiedział w sierpniu senator RP, prof. Stanisław Hodorowicz podczas aktu podpisania umowy o powołaniu hokejowej drużyny akademickiej przez PPWSZ w Nowym Targu i MMKS Podhale Nowy Targ.

- Tworzymy zręby drużyny młodzieżowej – dodawał rektor uczelni, prof. Iwon Grys. – Będzie to drużyna międzynarodowa. Wyrażam zgodę na indywidualny tok studiów, bo będą takie sytuacje, że zajęcia będą się pokrywały z meczami. To jest projekt dużej skali. W 14- letniej historii uczelni nie było tak dużej grupy studentów z indywidualnym tokiem studiów i do tego obcokrajowców.

- Historyczna chwila w życiu uczelni i podhalańskiego grodu – dorzucał Stanisław Hodorowicz. – Być może za niedługo drużyna będzie brać udział w poważnych rozgrywkach.

Od tej konferencji upłynęło blisko dwa miesiące. Obcokrajowcy, głównie ze wschodu, zjeżdżali partiami do Nowego Targu i przez ten czas tylko trenowali. Igora Omeljanenko połknęła pierwsza drużyna „szarotek” i trzeba przyznać, że wybór jak na razie się sprawdza. Części wzmocniła drużynę juniorów MMKS-u, ale dołączyli do niej zawodnicy, którzy skoczyli grać w Podhalu i razem trenowali, trenowali. Czekali, by zagrać w „poważnych rozgrywkach”. Wydawało się, że projekt upadnie. Bo jaki jest sens tylko trenować? Pracę wykonaną na treningach trzeba gdzieś sprawdzić, by można korygować błędy, by robić postępy. Tymczasem pozostałe klubu kręciły nosem, nie bardzo się zgadzały na grę nowego tworu w pierwszej lidze. Spory trwały, ale zakończyły się dzisiaj. Zarząd PZHL podjął decyzję o przyjęciu drużyny akademickiej Podhala do rozgrywek pierwszej ligi. Za tym krokiem poszły zmiany terminarzu rozgrywek, a także nowego regulaminu.

P:ZHL wydał komunikat, w którym czytamy:
„W dniu 23.10 br. Zarząd PZHL, po konsultacji z klubami I ligi, podjął decyzję o dołączeniu do rozgrywek w obecnym sezonie drużyny PPWSZ Podhale Nowy Targ oraz związanych z tym zmianach w Regulaminach PZHL. W związku z tym modyfikacji uległ terminarz rozgrywek i każdy zespół rozegra dwie rundy spotkań (32 mecze w sezonie regularnym). W drużynie z Nowego Targu, która nie będzie grała w play-off, mogą występować zawodnicy zagraniczni. Gracze PPWSZ Podhale nie będący wychowankami klubu z Nowego Targu (w tym obcokrajowcy), nie będą mogli zamiennie występować w PHL, Pucharze Polski i rozgrywkach młodzieżowych w barwach MMKS Podhale. W pozostałych drużynach I ligi, poza SMS I i SMS II Sosnowiec, w meczu będzie mogło występować dwóch zawodników zagranicznych (rocznik 1988 i młodsi). W zakresie dotyczącym udziału zawodników klubu z Nowego Targu w innych rozgrywkach, a także dopuszczalnej liczby zawodników nie posiadających polskiego obywatelstwa w rozgrywkach I ligi zmianie uległy odpowiednie zapisy regulaminów PZHL.

Rozgrywki pierwszej ligi trwają już na dobre. Trochę namieszano w terminarzu. Większość klubów będzie musiała zmienić plany i rozegrać w najbliższy weekend mecze z innym niż planowano przeciwnikiem. Podhale jeszcze nie zagra. Zadebiutuje 8 i 9 listopada w Sosnowcu z SMS -em. Pierwsze spotkania u siebie rozegra tydzień później z UKH Dębica.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8281[/SPORTOWEPODHALE]

 
23.10.2014 / 22:28

Trzy plus jeden

W listopadzie i grudniu hokejowe reprezentacje Polski do lat 18 i 20 rozegrają łącznie siedem spotkań sparingowych, które mają być pierwszym etapem przygotowań do juniorskich mistrzostw świata.

W „osiemnastce” zalał się tylko jeden zawodnik MMKS Podhale, Patryk Wsół. Na co dzień jednak nie gra w nowotarskim klubie. Aktualnie uczy się w sosnowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Kadra U18, której imprezą docelową są mistrzostwa świata dywizji IIA w Tallinnie (22-28 marca), rozegra 6, 7 i 8 listopada w Toruniu trzy spotkania towarzyskie z rówieśnikami z Francji. „Trójkolorowi” występował będą w dywizji IA, na zapleczu elity. Będzie to wymagający sparingpartner.

Z kolei do reprezentacji U20 powołania otrzymało trzech hokeistów Podhala – Błażej Kapica (bramkarz), Oskar Jaśkiewicz (obrońca) i Patryk Wronka (napastnik). Reprezentacja do lat 20 w ubiegłym sezonie spadła z dywizji IA. Gać będzie w dywizji IB, a swój czempionat ma w grudniu ( 14-20). Rywalami biało-czerwonych będą gospodarze – Węgrzy oraz Kazachowie, Francuzi, Japończycy i Ukraińcy. Podopieczni Torbjorna Johanssona 7 i 8 listopada w Jastrzębiu Zdroju zmierzą się z Ukrainą, a na początku grudnia w Sosnowcu dwukrotnie z Białorusią (dywizja IA).

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8283[/SPORTOWEPODHALE]

23.10.2014 / 22:27

Najmniejsze, najmłodsze, najlepsze (zdjęcia)

- Popatrzcie się jakie jesteście małe. Pan redaktor zrobi wam zdjęcie z rywalkami, byście miały porównanie. Musicie podrosnąć, by coś osiągnąć – mówił Konrad Dygoń do swoich zawodniczek.

Okazuje się, że warunki fizyczne nie odegrały większej roli, lecz umiejętności, a te były po stronie „mikrusek” z Szaflar. Świetnie operowały piłką, potrafiły ją dograć. Szczególnie dwie dziewczyny Ola Pawlikowska i Martyna Latocha robiły różnicę. Ta pierwsza obunożna. Druga świetnie operująca lewą nogą, została wybrana najlepszą zawodniczką turnieju. Bardzo waleczna. Wszędzie było jej pełno, w ataku, w obronie, no i potrafiąca zakończyć akcję golem. Ona też zdobyła zwycięską bramkę z karnego w finale mistrzostw powiatu nowotarskiego szkół podstawowych, który rozgrywany był w Niedzicy (organizator PCK Nowy Targ). Była zaskoczona odbierając statuetkę dla MVP turnieju. – Po raz pierwszy spotkał mnie taki zaszczyt – odparła. – Bo też pierwszy jej turniej – dodał Konrad Dygoń.

Przeciwnikiem Szaflar była nowotarska „jedenastka”. Te zespoły już w grupie eliminacyjnej spotkały się i również padł remis (1:1). W zespole z Nowego Targu rzucała się w oczy świetna technika Oli Guzik.

– Zastanawiam się, czy jej nie wciągnąć do mojej drużyny, która występuje w trzeciej lidze – mówi Konrad Dygoń, opiekun triumfatorek. – Za 2- 3 lata z tym co już potrafi można sporo zrobić. Materiał do obróbki. Podoba mi się również bramkarka z „jedenastki”. U mnie również gra zespołu opierała się na dwóch zawodniczkach. Dwie kreatywne – Aleksandra Pawlikowska i Marta Latocha - potrafiły wygrać turniej. One strzelały gole. Czasem trenują ze starszymi dziewczętami w klubie, ale jest duża różnica wiekowa. Niemniej widząc jak grają starsze, próbują je naśladować. Reszta pomaga, raz lepiej, raz gorzej. Poziom turnieju? Po 2-3 takich turniejach były wyższy, bo widać, że z każdym meczem dziewczęta się uczą czegoś nowego. To dla nich pierwszy turniej o coś, bo na lekcjach wychowania fizyczne, to raczej jest zabawa. Dwie drużyny się wyróżniały i awansowały do finału, pozostałe robią podstawowe błędy. Większość drużyn bazowała na sile fizycznej.

- Mój zespół od dwóch lat, codziennie po dwie godziny, trenuje w klasie sportowej – informuje opiekun SP 11 Nowy Targ Grzegorz Temecki. - Trzon drużyny stanowi jedna zawodniczka, Ola Guzik. Potrafi przyjąć piłkę, rozegrać z koleżanką i zdobyć gola. W obronie świetnie dziewczęta zagrały, a szczególnie Ania Lewandowska.
W finale żadnej z drużyn nie udało się umieścić futbolówki w bramce. Dlatego potrzebne były karne, które również rozstrzygnęły o brązowym medalu. W tym elemencie najlepsze okazały się piłkarki z Kluszkowiec. Zresztą nie tylko. Karne bowiem decydowały o kolejności w drugiej grupie. W niej wszystkie mecze zakończyły się wynikami bezbramkowymi. Karne najlepiej egzekwowała drużyna z Kluszkowiec, a potem Raba Wyżna.

Grupa B była zdecydowanie słabsza. Przewagę w wyszkoleniu zespołów z Szaflar i Nowego Targu najlepiej było widać w potyczkach o wielki finał i prawo występów w mistrzostwach rejonowych.

GRUPA A
Frydman – Nowy Targ XI 0:2
Frydman – Szaflary 0:3
Szaflary – Nowy Targ XI 1:1

GRUPA B
Kluszkowce – Raba Wyżna 0:0 karne 3:2
Kluszkowce – Ponice 0:0 karne 1:0
Ponice – Raba Wyżna 0:0 karne 2:3
Półfinały
Nowy Targ XI – Kluszkowce 3:1
Szaflary – Raba Wyżna 1:0
O V miejsce
Frydman – Ponice 2:0
O III miejsce
Kluszkowce – Raba Wyżna 0:0 karne 1:0
Finał
Szaflary – Nowy Targ XI 0:0 karne 1:0

Tekst i zdj. Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8282[/SPORTOWEPODHALE]

 
23.10.2014 / 22:25

Chcą być rodziną (skarb kibica)

- Patrząc z perspektywy ostatniego turnieju, który był próbą generalną przed inauguracją ligi, a zmierzyliśmy się z naszymi potencjalnymi rywalami do gry w czwórce, to cel jaki sobie wyznaczyliśmy jest w naszym zasięgu – twierdzi kapitan siatkarskiej drużyny Gorców McArthur, Karol Majewski.

Pierwszy sprawdzian możliwości drużyny już w sobotę o godzinie 17.45. Do Nowego Targu zjeżdża beniaminek - KS Lisia Góra.

- W ubiegłym sezonie zespół ten grał w czwartej lidze - mówi Karol Majewski. – Lisia Góra to mała miejscowość pod Tarnowem. Trudno powiedzieć jakim składem będzie grała. Ma możliwość pozyskania niezagospodarowanych zawodników z Tarnowa. W tej chwili jest jedna drużyna w Tarnowie, a „produkcja” idzie tam pełną parą, więc niewykluczone, że zespół z Lisiej Góry będzie inny niż przed rokiem. Jeśli chodzi o nas, to cały czas się zgrywamy. Mamy nowych graczy i potrzeba czasu, by wszystkie ogniwa właściwie zafunkcjonowały. Najwięcej zawodników przyszło do nas z Mszanki Mszana Dolna. To był mocny zespół w ubiegłym sezonie, ale teraz organizacyjnie się nie spiął na tyle, by wystartować w lidze. Jeden gracz doszedł do nas z Wawelu. Na obóz przygotowawczy nie było nas stać, trenowaliśmy trzy razy w tygodniu. Postaramy się walczyć o najwyższe cele. Na pewno mierzymy w czwórkę. To jest nasz plan minimum. Bardzo mocnym zespołem będą Gorlice. Nie znam wszystkich chłopaków, ale w swym składzie mają graczy ogranych w pierwszej i drugiej lidze. Grali w dobrych klubach. Po studiach wrócili do małej ojczyzny. Przegraliśmy z nimi ostatnio na turnieju w Bobowej, ale po zaciętym boju. Od lat w czołówce jest LKS Bobowa, która słynie z dobrego szkolenia. Młodzi chłopcy 17 i 19 –letni robią stałe postępy. Każdy rok jest dla nich bezcenny. Z Bobową Mateusz Mika, świeżo upieczony mistrz świata, zdobył brązowy medal mistrzostw Polski młodzików. W gronie faworytów jest jeszcze Iskierka Tarnów, Chełmek i Andrychów. Są to zespoły, które szkolą młodzież i mają kim grać. Mają siatkarzy ogranych w ligach młodzieżowych. Konkurencja jest więc mocna. Na pewno będą dobre mecze, bo poczyniliśmy wzmocnienia na kluczowych pozycjach. Na pozycji przyjmującego mamy trzech dobrych graczy. Warto odwiedzać hale Gorców, bo wszystkie mecze będą emocjonujące.

- Zastanawialiśmy się czy robić bilety na mecze – mówi Piotr Pagacz. - Doszliśmy do wniosku, że nie warto. Wybraliśmy inne rozwiązanie. Jeśli ktoś jest sympatykiem siatkówki, to zasili nas małą kwotą, rzędu np. stu złotych na cały sezon. Dostanie kartę sympatyka klubu. To dla kogoś, kto lubi siatkówkę nie powinny być duże pieniądze. Dla nas stanowić będą pewien zastrzyk w budżecie. Wierzę, że znajdzie się grupa ludzi, która nas będzie wspierać i poprawi naszą sytuację finansową. Siatkówka na takim poziomie nie jest drogim sportem. Piłka profesjonalna kosztuje 200 złotych, wyjazdy też nie są dalekie i nie są to kosmiczne pieniądze. Drużyna jest niewielka ilościowo – 12 zawodników plus osoby towarzyszące. Wystarczy nam bus na 18 – 20 miejsc. Mamy pomysł, by na nasze mecze wyjazdowe zabierać kibiców. Jesteśmy otwarci, chcemy być jedną wielką siatkarską rodziną.

Oni zagrają
Paweł Legutko – ur. 7.10.1968. Wzrost 184 cm, rozgrywający. Numer na koszulce 1. Były reprezentant Polski niesłyszących, uczestnik mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich dla niesłyszących. Od jego dograń zależy skuteczny atak. Mieszka w Nowym Targu.
*
Patryk Węziński - ur. 7.1.1993. Wzrost 188 cm, atakujący. Numer 2. Nabytek z Wawelu Kraków. Student krakowskiej Politechniki. Jego atutem jest regularna zagrywka, dodajmy z wyskoku. W turnieju w Bobowej świetnie omijał blok. Żartowniś, dlatego, nie wiadomo czy mówi prawdę, czy żartuje mówiąc, że jego zasięg w ataku wynosi 360 cm. To byłby niezły wynik, bo taki ma wielu ekstraligowców. Mieszkaniec Zamościa.
*
Dawid Bulanda (ps. „Buli”) – ur. 2.4.1985. Wzrost 176 cm, rozgrywający. Numer 3. Magister wychowania fizycznego. Jako zawodnik bardzo ważny dla zespołu, mózg drużyny. Osoba, która kieruje grą, nie tylko wystawia, ale postawą innych na boisku. Solidny, pracowity. Mieszkaniec Nowego Targu.
*
Mateusz Leja – ur. 23.6.1988. Wzrost 189 cm, środkowy. Numer 4. Były gracz Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nie jest atletycznie zbudowanym środkowym pokroju Dimitrija Muserskiego, potrafi jednak imponować skutecznością w ataku ze środka. Świetny na siatce. Diagnostyk laboratoryjny. Mieszkaniec Nowego Targu.
*
Karol Majewski – ur. 6.1.1998. Wzrost 189 cm, przyjmujący. Numer 5. Kapitan zespołu. Z pozoru wydaje się, że nie stać go na wielki wysiłek przy trudnych sytuacjach, a jednak zawsze potrafi zaskakiwać. -Sport od zawsze był ważny w moim życiu, a gry zespołowe to „mój konik”. Najważniejsza jednak zawsze była siatkówka. Czułem, że to jest coś dla mnie – zwierzał się Sportowemu Podhalu. Magister wychowania fizycznego, zawodowo ratownik wodny. Pracuje z siatkarską młodzieżą w klubie. Powstała bowiem sekcja młodzieżowa, która już liczy 100 dzieci. Jak widać boom na siatkówkę jest. Mieszkaniec Nowego Targu.
*
Marcin Żegleń – ur. 23.3.1989. Wzrost 186 cm, przyjmujący. Numer 6. Dynamiczny skrzydłowy. Facet, co do którego można być pewnym, że nigdy nie przestanie walczyć. To również jest związane z jego zawodową profesją. Jest strażakiem i ratownikiem wodnym. Przeszedł z Mszanki Mszana Dolna. Mieszkaniec Naprawy.
*
Mateusz Łabuz – ur. 8.6.1989. Wzrost 181 cm, przyjmujący. Numer 7. Dobry technicznie zawodnik. Uczestnik tegorocznych finałów Akademickich Mistrzostw Polski w siatkówce plażowej. Dobry duch drużyny, potrafi w każdym momencie rozładować napięcie jakimś żarcikiem. Przeszedł z Mszanki Mszana Dolna. Lubień to jego miejsce stałego zamieszkania.
*
Jakub Doleński – ur. 23.2.1996. Wzrost 187 cm, uniwersalny gracz. Numer 8. Jeden z trzech młodzieżowców wspierających zespół. Bez doświadczenia w lidze, ale ambitny. Mieszkaniec Ochotnicy Górnej.
*
Michał Gut (ps. „Guciu) - ur. 29.9.1991. Wzrost 191 cm, atakujący. Numer 9. Niezrównany w ataku. W ubiegłym sezonie dla drużyny zdobywał najwięcej punktów. Taki Mariusz Wlazły nowotarskich Gorców. Świetna zagrywka. Podczas ostatniego sparingu skręcił staw skokowy i przez jakiś czas będzie wyłączony z gry. Wielka strata. - To jest duży kłopot. Pogłaskałem go po głowie, by się nie martwił, ale jest zmartwiony. Ja też – powiedział Piotr Pagacz. Mieszka w Podwilku.
*
Grzegorz Dziedzic – ur. 13.11.1979. Wzrost 176 cm, libero. Numer 10. Podbija niemożliwe do obrony piłki. Im więcej gra, tym lepiej czuje się na boisku. Zawodowo w branży hotelarsko- gastronomicznej. Mieszka w Nowym Targu.
*
Jakub Kroma – ur. 13.12.1985. Wzrost 193 cm, środkowy. Numer 11. Potrafi bardzo szybko przemieszczać się w bloku. Dysponuje ostrą zagrywką, a jak trzeba to dołoży kąśliwego flota. Rywale mają z nim spory problem. Do tego dorzuca wysoki blok. Rodem z Katowic, ale obecnie mieszka w Zakopanem.
*
Paweł Jasiurkowski – ur. 19.4.1995. Wzrost 186 cm, atakujący. Numer 12. Leworęczny zawodnik z dobrą zagrywką. Zdolny, ale bez doświadczenia. Mieszkaniec Szczawnicy.
*
Marcin Pawlik – ur. 22.6.1993. Wzrost 193 cm, rozgrywający. Numer 13. Występował razem z Żegleniem w Dalinie Myślenice. Z powodzeniem może grać również jako atakujący. Student Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Przeszedł z Mszanki Mszana Dolna. Lubień to jego miejsce zamieszkania.
*
Marcin Lupa – ur. 5.12.1996 Wzrost 190 cm, przyjmujący. Numer 14. Uczeń Zespołu Szkół w Łącku. Dobrze zapowiadający się siatkarz. Regularny w przyjęciu. Mieszka w Ochotnicy Górnej.
*
Marek Kapuściak – ur. 30.3.1987. Wzrost 181 cm, przyjmujący. Numer 17. Bardzo umiejętnie potrafi obijać blok, często atakuje na bloku „pod górę”. Dobry duch drużyny, wspiera kolegów psychicznie w trudnych chwilach. Mieszkaniec Podwilka.
*
Grzegorz Zalotyński – ur. 27.4.1985 Wzrost 172 cm, libero. Numer 18. Ofiarny w obronie, solidny w przyjęciu. Policjant mieszkający w Zakopanem.
*
Patryk Karpiel – 14.3.1994. Wzrost 180 cm, rozgrywający. Wchodzi do drużyny. Mieszka w Naprawie.
*
Dominik Bielak – ur. 27.2.1997. Wzrost 185 cm, atakujący. Wchodzi do zespołu, mieszkaniec Nowego Targu.
*
Jakub Rokicki – ur. 23.4.1999. Wzrost 187 cm, przyjmujący. Rozpoczyna siatkarską karierę. Mieszka w Ludźmierzu.
*
Piotr Pagacz – ur. 21.6.1954. Trener. człowiek, który budował potęgę siatkarską w naszym mieście w latach 80- tych. Siatkarz pierwszo - i drugoligowych klubów, trener Gorców. W tym klubie wychował trzy reprezentantki Polski, uczestniczki mistrzostw Europy seniorek i juniorek. To on doprowadził juniorki Górców do – jak na razie jedynego medalu - brązowego mistrzostw kraju. Iwona Urbaniak i Ewa Cięciel reprezentowały biało –czerwone barwy w mistrzostwach Starego Kontynentu seniorek. Grały w zespołach ekstraklasy, w Kolejarzu i Czarnych. Agnieszka Miler była talentem pierwszej wody, ale… wyjechała do USA. Za wielką wodą przebywa Agata Osman. Należy też pamiętać o Elżbiecie Tarasek, która ocierała się o reprezentację.
*
Katarzyna Krasińska – ur. 7.11.1988. Statystyk. Bardzo ważna funkcja w drużynie, kto wie czy nie najważniejsza i bardzo pracochłonna. Absolwentka AWF w Krakowie. W przeszłości zawodniczka KS Dalin Myślenice oraz Ekstrim Gorlice, a także AZS Kraków.
*
Piotr Rypel – ur. 12.6.1976. Kierownik sekcji. Z zamiłowania fotograf. Zawodowo zajmuje się obsługą informatyczną firm.

Stefan Leśniowski

 
22.10.2014 / 22:35

Chupacabras samodzielnym liderem

77 goli padło w czwartej kolejce Podhalańskiej Ligi Unihokeja organizowanej przez TKKF Gorce Nowy Targ wraz z Wizja Sportu – Arkadiusz Marczyk. Najwięcej goli w meczu Last Resort - Misz Masz, aż 25!

Zespoły przystąpiły do meczu bez zdobyczy punktowej w poprzednich spotkaniach. W przypadku Misz Masz to niespodzianka, ale zemścili się na ekipie Last Resort. To były prawdziwe bramkowe łowy. Misz Masz zaaplikował przeciwnikowi 21 bramek. Gole padały w krótkich odstępach czasu, ale… dopiero w drugiej części meczu. Na twarzy zwycięzców widać było podbudowanie. Z kolei Last Resort musi popracować nad wszystkimi elementami gry, aby w przyszłości unikać tak wysokich porażek.

19 goli padło w meczu Wikar Podhale - Ostro Siostro. Pierwsza połowa bardzo zacięta i tylko jednobramkowe prowadzenie późniejszych triumfatorów. Druga połowa wykazała już zdecydowaną dominację graczy w niebieskich trykotach. Ich akcje się zazębiały, a rezultatem była coraz większa przewaga bramkowa nad rywalem.

Również 19 goli widzowie zobaczyli w meczu Wataha – Górale Amatorzy. Do przerwy oba zespoły zaprezentowały dobry unihokej. Wiele było zaciętych indywidualnych pojedynków i dwubramkowe prowadzenie Watahy. Po przerwie ci, który kibicowali zespołowi w białych koszulkach mogli przeżyć lekki zawód. Ich ulubieńcy nie byli w stanie nawiązać kontaktu bramkowego z rywalami. Co więcej, Wataha postanowiła nie zasypiać gruszek w popiele i co chwilę piłeczka po ich strzale lądowała w bramce rywala.

Na deser zostawiliśmy sobie spotkanie na szczycie. „Czarne Cienie” zmierzyły się z „Chupasami”. Była to potyczka o fotel lidera. Na parkiecie grano bez pardonu i litości dla przeciwnika. Chupacabras umiejętnie broniło dostępu do swojej bramki i wyprowadzało groźne kontrataki. Black Shadows liczyło na swoją mocną drugą połowę. Nie raz już udowodniło, że końcówki spotkań są ich domeną. Ale nie tym razem. Chupacabras mądrze prowadzili grę obronną, Black Shadows nacierało ze zdwojoną energią chcąc go stłamsić frontalnymi atakami. W rezultacie mieliśmy arcyciekawą połowę. Wszystko toczyło się jak w kalejdoskopie. Na akcję odpowiadano akcją, na gol – golem. O cztery trafienia lepsi okazały się „Chupasy” i dzięki temu objęli samodzielnego przewodnictwo.

- Trudny mecz, ale jego rezultatem nie bardzo się przejmujemy. To dopiero początek sezonu i jeszcze wiele przed nami – powiedział bramkarz Black Shadows, Rafał Sulka.

Wikar Podhale - Ostro Siostro 13:6 (6:5)
Last Resort - Misz Masz 4:21 (1:9)
Black Shadows – Chupacabras 5:9 (1:4)
Wataha – Górale Amatorzy 12:7 (5:3)

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8275[/SPORTOWEPODHALE]

22.10.2014 / 22:34

Dziewczynki lepsze od chłopców

- Jestem bardzo zadowolony z waszego występu. Zaprezentowałyście się, zgodnie z opinią fachowców, lepiej niż chłopcy. Turniej stał na wysokim poziomie. Można pozazdrościć waszego zaangażowania i serca - powiedział Adam Dudek.

Dudek szefował turniejowi koszykówki dziewcząt uczęszczających do szkół podstawowych. Mistrzostwa ośrodka zorganizowało Powiatowe Centrum Kultury w Nowym Targu.

Opinia Dudka pokryła się z oceną turnieju przez trenera koszykówki Witolda Chamuczyńskiego. – Turniej niezwykle wyrównany. Poziom zespołów taki sam. Gdyby jutro rozegrać turniej, to kolejność mogłaby być odwrotna. O sukcesie decydowały niuanse, pojedyncze akcje i chyba największa wola zwycięstwa w zespole z Lasku. Cały zespół starał się bardzo ambitnie bronić. W zespole z nowotarskiej „piątki” wybijającą postacią była Aneta Leśnicka. Z kolei „trójka” miała w składzie silne i wysokie dziewczyny. Lasek wygrał dzięki wielkiej zadziorności i ambicji. Do tego poparł umiejętnościami technicznymi wejścia na kosz.

Wyniki
SP 5 Nowy Targ – SP Lasek 14:20
SP 5 Nowy Targ – SP 3 Nowy Targ 18:15
SP 3 Nowy Targ – SP Lasek 16:22

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8277[/SPORTOWEPODHALE]

22.10.2014 / 14:18

Turniej jiu jitsu w Grywałdzie (zdjęcia)

W Szkole Podstawowej w Grywałdzie rozegrany został turniej jiu jitsu dla dzieci oraz turniej ken jitsu dla młodzieży. Młodsi walczyli w parterze na matach, starsi przy użyciu miękkich „mieczy” - fukuro shinai.

Organizatorem turnieju był Sensei Jerzy Knutelski z Szkoły jiu jitsu "Fuji-San", wzięli w nim udział również uczniowie ze Szkoły "Yamabushi" Sensei Aleksandra Kozieła, oraz sekcji "SHOBU" Sensei Sebastiana Westrycha.

Przewodniczącym komisji był dyrektor szkoły w Grywałdzie - Władysław Bąk. Nad całością zawodów i prawidłowością wyników pieczę sprawował Sensei Aleksander Kozieł.

Sędziami zawodów byli Sensei Sebastian Westrych, Sensei Jan Nowicki, Sensei Jerzy Knutelski wraz z Sempai Adamem Żmudzkim.
Nagrody ufundował wójt gminy Krościenko nad Dunajcem Stanisław Gawęda.

Wyniki turnieju
A1
I. Maksymilian Truty
I. Szymon Bodziarczyk
III. Krystian Tokarczyk

A2
I. Antoni Bochniak
II. Jakub Ganske
III. Karol Kaleta

A3
I. Kamil Hryc
II. Mikołaj Bąk
III. Mateusz Kobylarczyk

A4
I. Mateusz Fryźlewicz
II. Szymon Kluś
III. Jakub Jankowski

A5
I. Paweł Batkiewicz
II. Jan Józefczyk
III. Łukasz Wolski

B1
I. Martyna Bochniak
I. Emilia Tynus
III. Wiktoria Kukuczka

B2
I. Julia Kołat
II. Izabella Repa
III. Gabriela Truty

B3
I. Roksana Bańka
II. Magdalena Bielawska
III. Daria Kluś

B4
I. Kinga Magiera
II. Alicja Tkaczyk
III Martyna Kobylarczyk

Ken Jitsu
I. Sara Borówka
II. Justyna Bąbol
III. Mariola Jankowska

DZ2
I. Joana Kołat
II. Katarzyna Magiera
III. Natalia Bąk

CH1
I. Oskar Stachoń
II. Błażej Knutelski
III. Piotr Bąk

źródło: organizator

21.10.2014 / 22:56

Wraca po 25 latach!

- No i stało się! Po wielu zawirowaniach mamy drużynę i wszystko wskazuje na to, że dobrą. Myślę, że kibice będą mieli wielką frajdę. Siatkówka po ćwierć wieku wraca do stolicy Podhala - mówi Piotr Pagacz, trener siatkarzy Gorce McArthur Nowy Targ.

Prowadzona przez niego drużyna w najbliższą sobotę rozpoczyna boje w trzeciej lidze męskiej. Pierwszego przeciwnika będzie gości w hali Gorców. Początek potyczki z KS Lisia Góra o godzinie 17.45.

Ktoś powie skąd nagle zespół siatkarski w Nowym Targu? Geneza powstania drużyny sięga dość głęboko. Grupa ludzi, zarażonych siatkówką, amatorsko uprawiała tę dyscyplinę. Występowali w różnych amatorskich ligach, by wreszcie przygarnął ich TS Podhalański Czarny Dunajec. W ubiegłym roku zespół gościnnie wystąpił w hali Gorców i nagle… wszystko potoczyło się w zawrotnym tempie.

- Zawdzięczamy to ludziom z Czarnego Dunajca – mówi Piotr Pagacz. - Gdyby ich nie było, nie byłoby dzisiaj Gorców. Środowisko w Czarnym Dunajcu było za małe i stąd przenosiny. Dopięliśmy sprawy organizacyjne z zarządem klubu Gorce i prezesem Józefem Guzikiem. Przyjęli nas. Po ostatnim meczu ubiegłego sezonu chłopcy postanowili, że odejdą do Gorców, ale był jeden warunek, że w pełnym składzie. Tymczasem jeden z zawodników wyłamał się. Nie dotrzymał słowa wcześniej danego. Koncepcja więc pękła jak bańka mydlana. Pozostali zawodnicy jednak się nie poddawali. Mocno mnie naciskali, a szczególnie Kuba Kromka i Marek Kapuściak. Na odczepnego powiedziałem im, że mają jeden procent szans. Muszą znaleźć dwóch dobrych graczy, bo mnie interesuje wysokie granie. Zakasali rękawy i… udało się znaleźć. Mam 60 lat i za mną wiele lat pracy i osiągnięć. Kto w tym wieku będzie budował firmę od podstaw? Ale to są wspaniali faceci, pasjonaci i stwierdziłem, że trzeba im podać rękę. Bez tego nie ruszą. Chłopaki zaimponowali mi. Sporo rzeczy pokrywali z własnej kieszeni.  Niektórzy musieli dojeżdżać 40 km w jedną stronę na trening i zawody. To kosztowne. W moim życiu zespół od podstaw na pewno nie powstanie, nawet w tak popularnej i rekordowo oglądalnej dyscyplinie. Na to trzeba 8- 10 lat.

Wielu kibiców zapewne nie wie, że Nowy Targ zapisał się w historii polskiej siatkówki. W hali Gorce odbywały się przygotowania reprezentacji Polski do mistrzostw świata w Meksyku. Prowadził je Hubert Wagner.

- Wsiadali siatkarze w Autosan i przyjeżdżali z zakopiańskiego COS-u, by u nas szlifować formę, która w dalekim Meksyku zaowocowała zdobyciem złotego medalu – wspomina Piotr Pagacz. - W 1986 roku byłem organizatorem meczu pokazowego Polska I – Polska II z Hubertem Wagnerem. Sprawdzaliśmy wtedy środowisko czy chce oglądać dyscyplinę, która wtedy nie była tak popularna jak obecnie. Okazało się, że widownia była wypełniona po brzegi. Wtedy w hali Gorców było 450 miejsc, a zawody oglądało 550 widzów. Duża satysfakcja. Kółko zaczyna się domykać. Znów za sprawą siatkówki możemy mieć fajne widowiska w naszym mieście.

Drużyna potrzebowała wzmocnień, bo Piotr Pagacz nie jest minimalistą i jak walczy, to o jakieś cele. – Pozyskaliśmy zawodników mentalnie bliskich nas – mówi. - Mateusz Łabuz powiedział, że przemawia przez niego lokalny patriotyzm i dlatego będzie grał u nas. To finalista siatkówki plażowej. Sklasyfikowany w Polsce na 12-18 miejscu. Ma dobre parametry. Jako przyjmujący może grać nawet w drugiej lidze. Grał w Mszance, podobnie jak Marcin Żegleń, zawodowy strażak. Są pasjonatami i przyjeżdżają do nas na treningi i mecze. Wspaniali faceci, dopasowani mentalnie do reszty zespołu. Mamy też wysokiego rozgrywającego, Marcina Pawlika. Pozyskaliśmy drugiego libero, Grzegorza Zalotyńskiego z Zakopanego. Oprócz tych, na których liczyłem, dołączył jeszcze Patryk Węziński, który kiedyś grał w kadrze województwa lubelskiego. Jest studentem Politechniki, bardzo pozytywna postać, przydatna dla zespołu. Ku memu zaskoczeniu zgłosili się zawodnicy z Ochotnicy Górnej i Szczawnicy. To było dla mnie duże zaskoczenie. Oczywiście zgodziłem się, bo nikomu nie należy zamykać drzwi. Chciałem ich zobaczyć. Ocenić co potrafią. Są młodzi, pełni zapału do pracy.

Jak już się rzekło, drużyna pierwszy test przejdzie w najbliższą sobotę. – Nowy Targ to wspaniała oaza dla siatkówki. Bez sensu byłby cyrk bez widzów. Gościnne występy TS Podhalański w poprzednim sezonie w stolicy Podhala pokazały, że w naszym mieście jest zapotrzebowanie na ten sport. A teraz, gdy siatkarze sięgnęli po mistrzostwo świata, jest jeszcze bardziej popularny. Kibice z Podhala jeździli do Krakowa na mecze reprezentacji Polski w Lidze Światowej czy Memoriale Huberta Jerzego Wagnera, więc mam nadzieję, że teraz mając bliżej zapełnią halę Gorców – zaprasza Piotr Pagacz.

Stefan Leśniowski
[SPORTOWEPODHALE]index.php?s=tekst&id=8269[/SPORTOWEPODHALE]

Wiadmości z kraju